Cześć! Miałem podobny problem z kryzysem czytelniczym. Pomogło mi sięgnięcie po lżejsze książki, które naprawdę mnie interesowały. Czasem warto odpuścić sobie trudniejsze tytuły i wrócić do nich później. Ważne, żeby czytanie znów sprawiało frajdę!?
Dodatkowo, ustalenie stałej pory na czytanie, np. przed snem, pomogło mi wrócić do rytmu. Nie zniechęcaj się, każdy ma czasem takie chwile.
[link]