TwinPeaksCitizen

TwinPeaksCitizen ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.05.2015 20:47
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
1 odpowiedź
TwinPeaksCitizen
9

Pójdzie mi na nVidii Riva TNT 2?

25.04.2014 14:57
TwinPeaksCitizen
1
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Bredzisz, kolego rottensun. I to bredzisz z błędami gramatycznymi ("fani", a nie "fanowie").
Wejdź sobie na stronę armaholics - znajdziesz setki modów, scenariuszy, a nawet całych kampanii SP robionych przez ludzi, którzy zęby zjedli na grach Bohemii. Wiele z tych dodatków to prawdziwe perełki, dopracowane w najdrobnieszych szczegółach. Jeśli uważasz, że w ARMĘ wypada grać tylko w multi, to najwyraźniej mało wiesz o tej serii.

20.02.2014 01:51
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

@nieśmiertelny.
Po pierwsze - potrenuj ortografię. Po drugie - upewnij się, że używasz tylko takich słów, których znaczenie znasz. "Lewacki" to tyle, co skrajnie lewicowy. Co kapitalistyczna Kanada z demokratyczno-liberalnym systemem politycznym ma wspólnego ze skrają lewicą?
Jak większość młodocianych prawicowych bubków masz sieczkę we łbie i jak katarynka powtarzasz w kółko brednie o czyhających wszędzie "lewakach".

28.01.2014 17:21
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9
Wideo

Zapomnieliście o 1916 - Der Unbekannte Krieg.
http://www.youtube.com/watch?v=XfNfaSmv54A
Edyta: widzę, że gra już wcześniej była wspominana w komentarzach. Tak czy owak, polecam.

13.01.2014 23:39
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

@12
Simbin porzucił prace nad GTR3, bo skupili się na RaceRoom Experience. Czego nawiasem mówiąc nie rozumiem, bo póki co RaceRoom wypada gorzej od właściwie całej konkurencji. Na jaki aspekt gry by nie spojrzeć, zawsze znajdzie się lepszy tytuł.
Tak czy owak, szkoda GTR-a.

13.01.2014 15:21
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

GTR 3 bym się na twoim miejscu nie spodziewał :)
A Assetto Corsa w wersji early access (aktualnie update 0.4) wcale aż tak nie zachwyca. Lepsze wrażenia z jazdy daje Game Stock Car 2013 - gra zrobiona przez ludzi, którzy na moddingu rFactora zjedli zęby i potrafią wycisnąć z jego silnika niesamowite rzeczy.
Zobaczymy, jak AC wypadnie po ukończeniu.

25.10.2013 11:14
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Druga strona recenzji: "Fabuła, dialogi i postacie są najsilniejszą stroną gry." Ta sama druga strona recenzji: "Choć fabuła nowego Batmana należy do najsilniejszych punktów gry (...)" Jak rozumiem, recenzent jest pod takim wrażeniem najnowszego filmu o Wałęsie, że postanowił wypunktować plusy dodatnie i plusy ujemne?
----
Niniejszym przepraszam autora za moje nieuzasadnione pretensje - nieuważnie przeczytałem tekst i ubzdurałem sobie, że w drugim zacytowanym zdaniu jest przeczenie. A tymczasem go nie ma. Wszystko jest logiczne, spójne i trzyma się kupy :)

25.10.2013 10:43
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Druga strona recenzji: "Fabuła, dialogi i postacie są najsilniejszą stroną gry."
Ta sama druga strona recenzji: "Choć fabuła nowego Batmana należy do najsilniejszych punktów gry (...)"
Jak rozumiem, recenzent jest pod takim wrażeniem najnowszego filmu o Wałęsie, że postanowił wypunktować plusy dodatnie i plusy ujemne?

29.06.2013 23:04
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Jednym słowem: szajs.
A przyu okazji spore rozczarowanie - kto by nie chciałpobawić się w "Synów Anarchii"? Tyle , że do tego potrzebna jest gra, a nie ten gropodobny bubel.

12.06.2013 18:19
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Nie wiem jak Shredder, ale ja po mojej 6850 nie obiecuję sobie płynnej gry z wodotryskami. Trzeba będzie uciułać na 7870.

25.03.2013 09:05
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

@DamianDemolka11
Facet w czapce najwyraźniej trzyma w ręku swojego chorego pytona. Wąż ma problemy gastryczne i dlatego właśnie rzyga sobie do toi-toia. Przy okazji, pozdrowienia dla twórców gry. Widzę przed nimi wielką przyszłość... Trochę się chłopaki podszkolą i na bank będą pracować w CI przy trzeciej części Snipera.

21.03.2013 12:00
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Powyższy post tyczy się oczywiście nie GameForFun, tylko @1224Deko.

21.03.2013 11:57
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

@GameForFun - "thrustmaster to thrustmaster gdyby nie gran turismo 5 nigdy by nie zaistnieli w produkcji kierownic to taka manta" - zanim zacznie się wypisywać podobne dyrdymały, radzę sprawdzić, co to takiego Thrustmaster r500 RS. Topowe produkty Logitecha (kiedyś g25, dziś g27) ustępują r500 i to całkiem wyraźnie. Zarówno pod względem jakości wykonania, jak i pod względem "właściwości jezdnych".

13.02.2013 03:53
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

@Dosiu ("Powinni zmieniać od czasu do czasu fabułę w tych grach, bo to sie robi nudne ... ;d"). Dokładnie, zgadzam się. FIFA 14 powinna być symulatorem curlingu.

11.02.2013 21:26
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

A kolega widzę z tych mniej kumatych, co? :) No więc specjalnie dla kolegi - pokazuję i objaśniam. Po pierwsze, nigdzie nie powiedziałem, że uważam piractwo za bezkarną i zgodną z prawem formę aktywności, więc na żaden komisariat nie ma potrzeby mnie wysyłać (tym bardziej, że przecież, tak jak wszyscy tutaj, w życiu piractwem się nie zhańbiłem...). Po drugie, współczesne orzecznictwo sądowe, na które się kolega z upodobaniem powołuje, nijak ma się do dyskusji, która dotyczy tego, czy piractwo można sensownie (logicznie) nazwać kradzieżą. Moim zdaniem nie można - argumenty powyżej. A to, że prawodawca (z różnych względów) wrzucił przepisy dot. oprogramowania w artykuł dotyczący kradzieży, to już zupełnie inna sprawa. Nie próbowałbym nawet prowadzić dyskusji na gruncie prawa, bo się na tym nie znam. Ppo prostu, przepisy są jakie są, ja to przyjmuję do wiadomości i tyle. Ale z aksjologicznego punktu widzenia nazywanie piractwa kradzieżą jest nonsensem.

11.02.2013 19:36
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

@ A.l.e.X -Napisałeś: "Powiedzmy sobie jasno złodziej to złodziej, nie ważne co kradnie, a usprawiedliwianie kradzież jest po prostu żałosne"... No więc ja pozwolę sobie sparafrazować twoją wypowiedź: powiedzmy sobie jasno, pirat to nie złodziej, bo niczego nie kradnie, a bezrefleksyjne powtarzanie tanich frazesów o tych rzekomych "kradzieżach" jest po prostu żałosne... Po argumentację odsyłam do moich wcześniejszych postów :)

11.02.2013 03:22
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Kaszanka9: " Tak naprawdę pozbawiasz twórcę możliwości swobodnego dysponowania swoimi produktami, wbrew jego woli (licencji), bo on np. nie chce abyś używał jego np. grę, muzykę, jak za nią nie zapłaciłeś."

I właśnie na tym polega jeden z nieetycznych aspektów piractwa :) Są też i inne, ale już nie chce mi się tutaj snuć wywodów z etyki praktycznej, heh.
Nie bardzo tylko rozumiem, gdzie widzisz moje "miotanie się"? Twórca ewidentnie traci - może nie tyle zysk, co szansę na jego uzyskanie (skutek jest jednak taki sam).

11.02.2013 01:29
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

I jeszcze jedno - żeby była jasność: nie twierdzę, że piractwo jest czymś pozytywnym. Korzystanie z pirackich gier, muzyki, książek, itd. itp. to działanie nieetyczne, i to z wielu względów. Ale przestańmy wreszcie opoiwadać o jakiejś wydumanej kradzieży. Jeśli chcecie piętnować piratów, to róbcie to sensownie, zamiast powtarzać jakieś dyrdymały o "złodziejstwie", wymyślone przez ćwierć-inteligentów z firm dystrybucyjnych.

11.02.2013 01:16
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

To, że ktoś tworzy sobie jakieś dziwaczne sofizmaty (vide - "kradzież" właśności intelektualnej), nie oznacza, że wszyscy inni mają bezkrytycznie przyjmować to za dobrą monetę i automatycznie akceptować. Nie ma kradzieży w sytuacji, gdy rzekomo okradzionemu nic nie zginęło. W tym przypadku nikt nikomu nie odebrał wspomnianych przez ciebie modeli 3D, muzyki, obrazu.
Zresztą - sam w swojej argumentacji wskazujesz, że nie mamy tu do czynienia z kradzieżą sensu stricto (piszesz: "wydałeś kasę na jego stworzenie i chciałeś go sprzedać z zyskiem" - no właśnie, w tym rzecz!). Jedyne, czego pozbawiam twórcę, to ten zysk. A to nie jest kradzież. Powtarzam - twórca, firma dystrybucyjna, osiedlowy sklepik, etc - oni wszyscy dalej mają wszystko to, co mieli do tej pory. Niczego nie zyskali, ale też niczego nie stracili. Nie ma kradzieży, bo nic nie zostało zabrane.

10.02.2013 01:10
TwinPeaksCitizen
😈
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Widzę, że znowu ta sama śpiewka się odzywa: "piraci to złodzieje, plepleple, piractwo to kradzież, plepleple".
Ludzie, przestańcie wreszcie powtarzać bezrefleksyjnie te same brednie, jakich naczytaliście się na róznych forach i w wypocinach tworzonych na zamówienie firm handlujących grami.
Jaka kradzież? Z kradzieżą macie do czynienia wtedy (i wyłącznie wtedy), gdy "iks" pomnaża swój stan posiadania zabierając coś "igrekowi". Czyli - "iks" ma czegoś zero sztuk, "igrek ma czegoś dwie sztuki. "Iks" kradnie jedną sztukę, po czym (w wyniku tej kradzieży), "iks ma jedną sztukę i "igrek ma jedną sztukę. Ktoś musiał pomniejszyć swój stan posiadania, żeby ktoś inny mógł go powiekszyć. I tyle.
Pirat nie pomniejsza stanu posiadania ani producenta, ani sklepu, ani serwisu gry-online.pl :)
Pirat zyskuje, reszcie niczego nie ubywa. Owszem, przez działalność pirata tamci tracą szanse na potencjalne zyski, ale to jeszcze za mało, żeby mówić o kradzieży.

24.08.2012 15:25
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Nie chcę jakoś szczególnie brnąć w temat promocji w supermarketach, ale to, że poczętunki są organizowane w określonym celu przez producenta nie oznacza, że ktoś nie może z premedytacją wykorzystyywać ich do napychania sobie brzucha bez płacenia za produkty przy kasie - i trudno byłoby nazwać to kradzieżą. Wszystko, co chciałem pokazać przez ten przykaład, to fakt, iż obecność w jakimś działaniu "pierwiastka kradzieży" (jak to ująłeś - ja nazwałbym to raczej pierwiastkiem nieuczciwości, bo z kradzieżą nie ma to nic wspólnego) nie oznacza, że można mówić o kradzieży jako takiej. Z piractwem jest podobnie. Nie jest to działanie uczciwe, ale też z pewnością korzystanie z piratów nie czyni z nikogo złodzieja, wbrew temu, co chcieliby nam wmówić niektórzy spece od PR z koncernów produkujących gry.

24.08.2012 14:15
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Gdyby doszukiwać się "pierwiastków" kradzieży, to powinniśmy zakazać poczęstunków organizowanych w różnych hipermarketach - tam też "grabisz" coś co nie należy do ciebie (np. porywasz trzy kubeczki jogurtu malinowego albo zjadasz dziesięć plasterków sera tylżyckiego), nie płacisz za to żadnych pieniędzy i producent nic na tym nie zyskuje (przynajmniej dopóki nie kupisz potem jego produktu, zachęcony smakiem).
Z grami, które ściągasz z torrentów, może być podobnie. Zachęcony "smakiem" pirata możesz przecież kupić potem grę w sklepie, nikt Ci tego nie broni. W końcu dostaniesz wtedy dodatkowo możliwość gry w multiplayera, i satysfakcję moralną (bezcenne, ;) )
Mało tego, piraci Reloaded i Skidrow sami zachęcają w swoich releasach: "if you like the game, buy it".
Tak czy owak, obstaję przy swoim: piractow to nie kradzież. Odwrotnej tezy nie da się obronić. I tyle. Pozdro.

24.08.2012 13:17
TwinPeaksCitizen
odpowiedz
TwinPeaksCitizen
9

Drodzy chłopcy i drogie dziewczęta.
Szlag mnie trafia, jak po raz setny czytam te same głodne kawałki o piractwie jako formie kradzieży - ja rozumiem, że takich bzdetnych argumentów używają firmy produkujące gry albo serwisy o grach. Oni żyją sobie w zgodnej symbiozie i tka jednym, jak i drugim zależy na tym, by konsumenci wydawali na gry jak najwięcej pieniędzy - w końcu dla nich to czysty zysk.
Ale nie mogę się nadziwić, że te same bzdury powtarzają jak katarynki sami konsumenci, czyli my - gracze.
Do jasnej cholery - JAKA KRADZIEŻ?? O czym wy mówicie? Kradzież to prosta sytuacja, której efektem jest zmniejszenie stanu posiadania przez osobę/instytucję A na skutek działania osoby/instytucji B, która odbiera coś należącego do A, zawłaszcza to i tym samym pomnaża swój własny stan posiadania. Proste i logiczne. Żaden pirat nie kradnie, bo stan posiadania żadnej firmy produkującej gry nie zmiejszył się na skutek jego działań! Firma nie zyskała, bo pirat nie kupił gry i nie przekazał firmie swoich pieniędzy - to prawda. Ale to jeszcze nie kradzież, bo firmie nie odebrano niczego, co by wcześniej posiadała. Ergo: piractwo nie jest kradzieżą. As simple as that.
Przestańcie więc łykać jak pelikany te pokrętne sofizmaty, jakie serwują wam cwaniaczki od PR z Electronic Arts, Microsoftu i setki innych firm. Przy okazji, good news - nie musicie już biegać do spowiedzi i opowiadać księdzu o tym, skąd macie nową "windę" heheheheh.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl