Cześć ! Przybyłem, wiec się witam. A w temacie - w/w/ firma ma "gdzieś" swoich klientów. Taka błahostka, jak permanentny error gry, monitowany zresztą niejednokrotnie przez użytkowników (co jest widoczne w sieci), nie należy do zainteresowań pomocy technicznej "Techlandu" (dziwnie się ta nazwa jakoś kojarzy... Z techniką...? czy coś podobnego...?). Liczy się tylko sprzedaż, sprzedane, po co sobie głowę zawracać, zysk jest, a czas stracony na pomoc i reklamacje - po co. Nie życzę nikomu błędów w grach i innych produktach "firmy" Techland. Pozostaniecie bez wsparcia. Osobiście jestem tego właśnie zdania, osobiście bowiem wystarczy mi jeden przypadek. Opowiadam tutaj o potraktowaniu, a raczej braku potraktowania problemu z kultową już prawie grą Flatout (Seria "Dobra Gra"). Zero odpowiedzi ze strony możliwych kontaktów podanych na okładce pudełka. Pozdrawiam