Turankaya

Turankaya ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

25.09.2023 08:58
odpowiedz
Turankaya
9

I to były Filmy a teraz mamy kac wawe i stalinoską propagandę nakręconą z ręki przez holland, takich dożyliśmy czasów.

03.12.2013 23:31
😈
odpowiedz
Turankaya
9

To o klakierach z forum WoT jest dobre, brawa dla autora: "Za bycie klakierem dostaje się medale oraz osiągnięcia epickie:
stalowa ściana- całkowita odporność na argumenty, nieugiętość, twarde trzymanie się swojej tezy.
snajper- jak strzelą jakiś argument to tkwi im to niczym kula w głowie.
opanowany- nawet jak przed ich oczami przelatują twarde argumenty to ci goście nie zmrużą nawet powieki.
wsparcie- jak jeden spotka drugiego to mają wsparcie, i tyle. kółko jednych słusznych tez i argumentów.

Dodatkowo, zazwyczaj takie osoby dostają jakieś wyróżnienia na forum typu zielony nick, jakaś odznaka. dlaczego? bo gdy jakiś pomidor wejdzie na forum to taki gracz ma stanowić dla niego autorytet. to w rzeczywistości zazwyczaj farbowany lis i pomidor się na to nabiera odbierając argumenty takiej osoby jako bardziej zaufane." Jaka gra tacy klakierzy ;)

09.07.2013 10:34
😁
odpowiedz
Turankaya
9

To co wyprawia Wałgeaming po patchu 8.6 to ewenement na skale Białorusi ;) Poczytajcie sobie posty na forum WoT, starzy gracze wysiadają a nowi nie wiedzą jeszcze w co się pakują. Jest jeszcze trzecia grupa tzw. "zadowolonych" graczy ale to margines, zwykle jakiś 1% (sic!). Takich postów jak ten jest dużo, więcej chyba niż botów w grze ;) : "niestety po paśmie 30 porażek na T30 (średnio w topie max damage) WoT został odinstalowany, pomijając wszystko co można człowiekowi zarzucać, błędy, brak skili itd, itp. TO STAŁO SIĘ ŻAŁOSNE = grałem w Wota od wersji 0.6.9 więc z perspektywy czasu widzę jak osły z Mińska zepsuły grę, pomijam peamy o nowym systemie fizyki i inne takie pierdoły o ptakach i odgłosach otoczenia, które pod niebo wygłaszał SerB - PANOWIE ZJE..LIŚCIE swój własny produkt tak aż stał się nie grywalny GRATULUJE to tylko na Białorusi możliwe.

Pogoń za kasą potrafi zniszczyć nie jeden produkt ale wy w tym procesie powinniście zostać MISZCZAMI MISZCZÓW (specjalnie z błędami).

na koniec mała uwaga MM zawsze był mało doskonały ale od patcha 0.8.6 to już trudno MM nazwać - gratuluje programistom z Mińska koronkowej roboty i mała uwaga na koniec dla nich L2Programming ......

p.s. w dupie mam czy mnie administracja zbanuje czy będą słynne RO - ale we wschodnich systemach zarządzania to norma ..... " no comment...

17.06.2013 20:34
😁
odpowiedz
Turankaya
9

Odezwał się najmniejszy ratlerek WG... ;)

14.06.2013 01:35
😁
odpowiedz
Turankaya
9

Kto jeszcze gra w to zbugowane padło... ;)

21.04.2013 23:36
😡
odpowiedz
Turankaya
9

@ Beta Tester " Palermoss " 28k bitew- 63% WR - napisał dzisiaj na forum WoT: " Od jakiegos czasu odechciewa mi sie grac w tą gre poniewaz szybciej trafie w multilotka niz wygram bitwe prosze o odpowiedz konstruktorow tej gry jak to jest ze na 15 bitew przegrywam 15 pod rzad o co tu chodzi.Jak nie gram w plutonie to nie ma opcji wygrac bitwy chodzbym sie zesral zrobil 10k dmg i porazka prosze o racjonalne wytlumaczenie czy wam chodzi o fajna gre czy o to zeby bylo w tej grze wiecej deb....... Po nastepne dlaczego jak strzelam w czolg w ten sam punkt co 2 sek temu i nie ruszam nic pestka nie trafia nie mowie ze rykoszet leci wogole poza cel lol co to ma byc jedzie czolg naprzeciwko w pelnym biegu strzela do mnie i mnie przebija po czym ja stojac w pelnym skupieniu w niego sie odbijam lol czemu ma ta gra sluzyc o co tu biega to juz nie jest gra tylko jakas paranoja." Oczywiście klaka WG zaraz rzuciła się do gardła jak sfora psów. ;) Ta gra już dawno straciła grywalność ale teraz to już dno i komercja.... :( link: http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/237067-gra-w-wota-nie-ma-sensu-szkoda-czasu-dla-nowych-graczy-odradzam/page__pid__4574634#entry4574634

13.03.2013 22:34
odpowiedz
Turankaya
9

Wpis z forum WoT gracza z ponad 23k bitew na koncie, żeby zaraz Asmodeusz nie napisał, że to jakiś nowy i nie potrafi grać he he a tu pewno zapomniał jak się gra he he : "Ja mam tylko takie pytanie do WG. Mam powiedzmy 900 hp na black prince ze stockowym działem i spotykam is 3 z 400 hp mój strzał zadaje około 120 dmg. Ktoś ma pomysł jak go zabić? Bo o objeżdżaniu is 3 BP to chyba należy zapomnieć. Nawaliliście od groma tych czołgów i zatraciliście balans prawie już całkowicie. Wyobrażacie sobie spotkanie JPG e100 z nowym TD angielskim? widziałem już jak nowy TD zdjął isa 8 na hita a isowi 7 zostawił 100 hp. francuska arta 6 tieru jest gorsza od grilla po ostatnich zmianach na arcie. Ktoś tu napisał o War Thunderze. Jeżeli WG nie widzi jaka konkurencja mu rośnie to dla mie luks. Juz same samoloty w tej grze biją na głowę dzisiejszego wota a co dopiero jeżeli udanie wprowadzą czołgi i flotę? Taką polityką doprowadzicie że bedziecie musieli isć w promocę że X tiery bedą za 50% wartości w weekend i dlatego ja dałem sobie spokój z półrocznymi premkami ekspieniem X -brak bitew garażowych powoduje że 2 X (is7 i t110) jeden TD (t110e4 np) jeden med ( batchat bo bije reszte na głowę) i jedna arta i wystarczy by grać do upadłego na CW. Można sobie wybrać do woli i inne czołgi ale chodzi o ich liczbę bo więcej rdzewieje w garażu. Wydałem na WT 350 zł kupiłem na 5 miesięcy premkę 6!!!! samolotów premium i 5 miejsc w garażu oraz wyszkoliłem 4 załogi ( na bombowcach bo strzelcy kosztują masę pkt). Tutaj jest inaczej ale może dosyć OBCINANIA ZAROBKÓW NA CZOŁGACH BO SĄ JUŻ TAK SKANDALICZNE ŻE TO SIĘ W PALE NIE MIEŚCI. CZY UWAŻACIE ŻE NAS TYM PRZYTRZYMACIE NA DŁUŻEJ ??? TO GRATULACJE I GL. Bo dodawanie mln czołgów i robienie w grze sytuacji że miesiącami zbiera się i ekspi by mieć X już powoli się przejada. Gdzie te eventy jak kiedyś że na kw2 było x2 kasy albo na shermanie????????na obj 212 zarobiłem 8 mln ekspiąc do objecta 261 tylko. ostatnią artą 7 jaką robiłem zarobiłem 1,5 (m40/43 do t92). Moge zrozumieć że biznes plan nie pozwala wam rozpieszczac ludzi bez premki (sam jej teraz nie mam) ale ludzie mający ją nie powinni mieć problemów z kasą. A i ci i ci FARMUJĄ SETKAMI BITEW KASĘ na 8 tiery a co dopiero na 10. I farmą nazywam że koleś ekspiąc sobie do czołgu 9 tieru nie jest w stanie zarobić 8 tierem na niego na premce bo tu wchodzi chamskie wciskanie premium tanków. Staczacie się po równi pochyłej moim zdaniem a szkoda bo na początku byliście rewolucyjni. "

12.03.2013 22:46
odpowiedz
Turankaya
9

Ten Asmodeusz to jakiś agent białoruskiej komórki KGB czy jak. Na forum WoT jeden z beta testerów napisał to co chyba gracze zauważyli juz dawno temu: "Cóż, kiedy idzie się w ilość, a nie w jakość to musi się tak skończyć. Wargaming zadarło nos do góry i przestało widzieć rzeczywistość. Z jednej strony z, zapowiadającej się na smakowitą, gry zrobili absurdalną pukankę, która nie rządzi się już żadnymi sensownymi zasadami poza "daj nam swoje pieniądze", a z drugiej rozkręcają PR i marketing czyli, mówiąc wprost: propagandę.
Można liczyć na to, że to jest losowość i chaos, ale proszę pamiętać, że tak wcześniej nie było. Ktoś pisze algorytmy i nie wydaje mi się, żeby ten cały chaos był przypadkowy. Sądzę, że w tym szaleństwie jest metoda. Potwierdzenia pojawiają się ciągle. Kasia_z_Sosnowca pisał o strzałach Latających Holendrach czy Strzałach Widmo. Miałem kilka razy okazję się przekonać jak to wygląda. Na KV-1S mam srednią trafień na poziomie 73%, czyli ogólnie rzecz biorąc ogarniam to działo i wiem jak tym czołgiem grać. I nagle mam bitwę na Redshire, gdzie na 8 strzałów trafiam... 1. I nie byłoby w tym nic podejrzanego, gdybym jechał pełną parą i strzelał bez celowania w trakcie jazdy. Niestety, mam zwyczaj strzelania po zatrzymaniu czołgu i wycelowaniu (pełnym skupieniu celownika). Praktycznie wszystkie strzały były oddane w czołgi stojące bokiem i wypełniające niemal cały celownik. I co? I dwa lub trzy strzały wyglądały tak: huk, dym, ładowniczy juz ładuje pocisk, a ja nie widzę w ogóle żadnego efektu. ŻADNEGO - ani smugi, ani poderwanej w górę ziemi, po prostu nic. Co ciekawe inna gra na tej mapie zaowocowała podobnym strzałem. I zacząłem sie baczniej przyglądać mapom.
Na niektórych zauważyłem przy strzale nagły lag - stop klatkę. Mam ping na poziomie 40-50, więc to nie jest wina mojego Netu. Nie było tez tego przez długi czas, ale w ogóle juz taki kwiatek był kiedyś. Otóż w trybie snajperskim robiło się kiedyś coś bardzo podobnego. Widać WG wraca do swoich starych błędów - nowych wprawdzie nie brakuje, ale co tam...

Co do gold ammo - pisałem już: to jest psycho ammo, bo ma w zasadzie głównie działanie psychologiczne. Jego wartość w kredytach czy złocie kompletnie nie koresponduje z jego wartościa bojową. Może kiedyś gold ammo miało moc, ale po jego upowszechnieniu WG zadbało, by niemal całkowicie straciło swoje walory. Na niższych tierach nie odczuwa się wprawdzie wielkiej różnicy, ale na wyższych, gdzie penetracja na gold ammo jest wyższa o 50mm i więcej już tą róznice widać. Wspominałem o strzale ze StuGa z gold ammo w KV-1 bez dmg, o rykoszecie od KV-2 przy strzelaniu gold ammo z KV-1S, a mógłbym takich historii podać jeszcze naprawdę wiele. Czołgi nie straciły nic z powodu gold ammo. Za to WoT stracił na podawanych i zatajonych nerfach, irracjonalnych strzałach za 0, zdegenerowanie ekonomii i wielu innych bzdurnych pomysłach.

Ale dopóki działa hasło: "reklama dźwignią handlu", dopóty WG może olewać graczy, którzy mają coś sensownego do powiedzenia, wydali na tę grę kupę kasy i grali w nią czasem dwa lata, a czasem dłużej i dowartościowywać nowicjuszy, by nie nabawili się kompleksów i nie zniechęcili do gry.
Skill przestaje być wartością w WoT i dlatego ludzie będą od tej gry odchodzić. To nieuniknione.
Poza tym WG chyba nie docenia Internetu i marketingu szeptanego. Sądzę, że jak tak dalej pójdzie, to wkurzeni gracze zrobią w Sieci taką opinię WG i WoT, że za jakiś czas WoT będzie bił rekordy Guinnesa w spadaniu ze szczytu. Tym bardziej, że jest konkurencja (War Thunder), na razie dla WoWP, ale w przyszłości też dla WoT i WoWS. Słowem: nie ma co sie łamać - zawsze na rynku znajdzie się ktoś, kto wykorzysta pomysł i zrobi to lepiej.

Na marginesie: ostatnio grając w WoT wszyscy klęli jak grupa pijanych szewców. Ludziom puszczają nerwy nie tylko na głupotę noobów, których produkuje WG swoimi strzałami za zero, ale też na same strzały za 0, niemożliwe dingi, strzały w miejsca, w które sie nie celowało, czy niewypały (etc., etc.) (o blokowaniu sie na drewnianych schodkach nie wspomnę z litości).
Ostatnio gram w WT i praktycznie sie nie irytuję, mam prawdziwy fun i satysfakcję. I tak było kiedyś, gdy grałem w WoT...
Kiedyś, wiele miesięcy temu. Smutne, że nie widzę, póki co, żadnych szans na pozytywne zmiany w WoT." Pozostawię to bez komentarza bo klakierzy zaraz przypuszczą atak... ;)

11.03.2013 23:28
odpowiedz
Turankaya
9

Dwa ostatnie wpisy graczy z forum WoT z 15k bitew na koncie: "Witam,

Ten weekend to był jakiś koszmar, nie wiem czy miałem w/r powyżej 40% - watpię, ale chciałem zapytać Was czy tez macie taka sytuacje z mm. Namietnie wrzucało mnie z teamem, gdzie mieliśmy 1-2 mniej top tierow. Na reszcie juz bylo zbalansowane, ale czesto np IS8 u nas był w parze z T110E3 lub E4. Czesto taki bitwy były w plecy ze wzgledu na ta roznice i nie byla to kwestia plutonow tylko mm po prostu tak wylosowal." " A ja serdecznie pie*dolę WG i ich uprawienia pojawiające się z patcha na patch - ale zaraz przecież nie ma żadnych prócz jakiś pi******** czołgów
Możecie mnie zbanować na forum po dzisiejszym dniu niczego więcej się po tej jeb*nej grze nie spodziewam, idzie tylko ku gorszemu, a najnowszy MM jest gorszy od poprzednich wersji, 15 porażek na SU-14 pod rząd! ludzie przecież to idzie zwariować, jeszcze XVM pokazuje mi piękną zupę pomidorową, ludzi AFKujących i debili nie ogarniających tej gry :(
Co innego granie kompani, cw a randomów ale z to z randomami powinniście zrobić wpierw porządek z losowaniem graczy w zależności od liczby bitew, posiadanych czołgów oraz jakiś tam statystyk.

A póki co pierdo*cie się." Pozostawiam bez komentarza dla tej "wspaniałej" gry. link do forum: http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/138359-wasze-opinie-o-matchmakerze-dyskusja-v-20/page__st__1140#top

06.03.2013 22:16
😈
odpowiedz
Turankaya
9

Niestety w tej grze umiejętnosci to sprawa drugorzędna, najważniejsze jest jak cię wylosuje a jest takie polskie powiedzenie "głupi ma szczęście" i to tyle jeśli chodzi o zasady tej gry... ;)

21.02.2013 23:58
😐
odpowiedz
Turankaya
9

@ z forum WoT: Jakieś 2 tygodnie temu miałem bitwę T-25, w której oddałem 7 celnych strzałów do KW-1. Przeciwnik stał bokiem i był ciągle detrackowany przez jakiegoś wypirdka, którego usilnie próbował zatłuc - nie zwracał w ogóle uwagi na to, że ktoś go trzepie z boku (a czemu? o tym za chwilę). Odległość strzału mniej niż 100m (prawie cały mieścił się w celowniku, więc mogłem sobie wybierać, gdzie chcę strzelić). Jechałem w plutonie, więc raportowałem kolegom na bieżąco: "Za 0", "Kolejny za 0", "K... znowu za 0", "0", F... znowu za 0".. Każdy strzał oddawałem po minimalnym przesunięciu celownika, żeby nie trafić w pie...ą czarną dziurę, w której giną pociski).
Po bitwie sprawdziłem i faktycznie: 7 penetracji i tylko jeden strzał zadał obrażenia. Bok KW-1 to 75mm pancerza. Srednia penetracja T-25 to 116 i obrażenia 110. 6 strzałów pod rząd było penetrujących, a żaden ani nie uszkodził modułów, ani nie zadał obrażeń. Siódmy strzał wszedł i zadał obrażenia za ok 112 czy 122 (nie pamiętam dokładnie).
Poza tym - po ostatnim patchu zdarzyło mi się strzelić co najmniej 3 razy z KW-1 w T-28 w bok za 0 albo rykoszetować. Nie w jakieś kąty - centralnie w bok. Takich idiotyzmów nie było wcześniej (gram od zamkniętej bety, ponad dwa lata, więc wiem cos na ten temat, zwłaszcza, że na KW-1 nie mam 10 bitew, tylko ciut więcej).
A mój ulubieniec to strzał z KW-1S w bok T-28... za 0.
O tych rzeczach już pisałem w tym wątku: http://forum.worldof...17#entry3893517

Najprościej byłoby zorganizowac jakąś akcję na FB - o zasiegu globalnym, a nie tylko forumowym (bo to, co tu piszemy czyta tylko admin i jestem prawie pewien, że nie idzie to wyżej). Zbiorowa akcja graczy mogłaby coś zmienić.
Bo tu nie chodzi o to, żeby w ogóle olać grę. To bardzo dobry projekt, który napotkał wroga w samych twórcach. Chodzi o to, żeby tym twórcom nieco przemówić do rozsądku. Pokazać, że ludzie wydający kasę na tę grę chcą konkretnych rozwiązań. Nie gratisowych podarunków co tydzień, tylko logicznego, sensownego systemu, który będzie premiował skill. Bo chyba o to ma chodzić, o umiejętności. Niestety mam wrażenie, że ostatnio chodzi wyłącznie o kasę i o to, by złapać na wydatki jak największą masę noobów., po czym ten stan możliwie długo zachować

WG próbuje sie ratować marketingiem. Zryli totalnie system i ekonomię gry i zamiast to poprawić zgodnie z wielokrotnymi postulatami setek graczy (którzy przecież łożą na WoT realną a nie wirtualna kasę), daje igrzyska w postaci eventów i serwuje bajki Ezopa na temat tego jak grać (ja wiem jak grać, nie potrzebuję wyjaśnień, które nie licują z rzeczywistością).
Kiedyś eventów było mało, ale jak sie strzelało, to zadawało się obrażenia. I jak sie wystawiło tyłek do wroga, to dostawało się konkretnie po tyłku. Teraz mamy brodzenie w nieodpowiedzialności. Podczas eventów nie da się normalnie grać, bo mamy nagły, weekendowy zalew niedzielnych czołgistów. Zresztą wystarczy spojrzeć na losowania - jak wygląda liczba 9 i 10t . Dzięki cudownie spapranej ekonomii gry i wprowadzeniu systemu 0dmg (oraz cichemu znerfieniu celności dział) większość moich kolegów z klanu przestała grać wysokimi tierami.

I tak, wiem, teraz znajdą się fanboje WG i hejterzy twierdzący, że jesteśmy noobami, że nie potrafimy celować, nie znamy mechaniki, nie potrafimy czytac wybitnych naukowych artykułów pisanych w pocie czoła po nocy i na golasa (co ma być chyba jakąś wartością dodaną). Już od dawna wiem, że są ludzie, którzy zawsze będą twierdzić, że "to deszcz pada", więc nihil novi i nie dziwi nic.

10.02.2013 22:35
😡
odpowiedz
Turankaya
9

@ z forum WoT: "Strzały za zero". Niech ktoś w końcu zamknie ten temat...
1839 postów,wypocin,dziwnych teorii i opowieści dziwnej treści na temat tego mega babolo-buga którego i tak nikt nie ma ochoty naprawić.
Dwuletnie wojowanie ze sprawą dało jedynie efekt w postaci tego tematu i wypuszczenia na mapy złotej zniewagi,fabryki zerówek czyli Super Persa który ma oczywiste weak spoty a nieuważny lub pospieszny strzał nawet z dział o największej nawet pene zawsze jest zerem.
BTW na tym zerze WG skroiło niezłą kasę za Persy...Dzyń Dzyń,jakież to słodki dźwięk pieniążków...
Reasumując Pers to taki plaskacz prosto w nasze nadstawione pyski a tłumaczenie że strzały za zero to taka niepełna penetracja lub jakiś inny bełkot to brzmi jak to gdy jakaś matka z podbitym okiem tłumaczy swoim dzieciom, że mąż jej nie pierze i wcale ale to wcale nie pije,podczas gdy on leży na kanapie narąbany w cztery d... z butlą Biedronkowej nalewy Strong w łapie*

* Jak zwykle dołożyłem wszelkich wszelkich starań by być sumiennie złośliwym i sarkastycznym,jeśli kogoś uraziłem,cóż...peszek.

Czołgiem!

07.02.2013 11:21
😉
odpowiedz
Turankaya
9

@Blackbeard: napisałem kilka postów wyżej, to gra dla dzieci a dorosli podchodzą do niej za bardzo emocjonalnie ;) jednak fakt: WG za dużo 'balansuje' parametrami, dlatego rośnie niezadowolenie graczy...

31.01.2013 23:40
😡
odpowiedz
Turankaya
9
0.0
PC

@Na WoT forum pojawiło się doskonałe podsumowanie bagna zwanego WOT:

Moja teoria w kwestii kolejnych zmian wprowadzanych w WoT jest prosta: liczy się kasa. Nic odkrywczego? To w końcu firma, a nie organizacja charytatywna? A ja myślę, że spojrzenie kompleksowe może wielu osobom cos rozjaśnić i uświadomić.
Pamiętam jeszcze czasy bety i spory fun jaki mieliśmy wówczas z gry. Obecnie, po blisko dwóch latach grania w WoT niemal codziennie, przestałem grać czołgami powyżej 6 tieru. Przez te wszystkie miesiące kupowałem konto premium, Mam dwie wersje pudełkowe, T-25, i kupiłem pre-ordera z A-32. Wydałem na grę sporo kasy licząc, że ten świetny pomysł będzie - m.in. dzięki moim pieniądzom i kasie kolegów z klanu - kontynuowany, a realizacja pójdzie w dobrym kierunku. Niestety, od końca listopada nie płace za premkę i nie zamierzam więcej wydawać kasy na tę grę. W zasadzie mógłbym tu skończyć, ale stoję na stanowisku, że należy argumentować. Ostrzegam - ludzie nie lubiący czytać mogą na tym poprzestać :)
1. Czołgi premium - generalnie to świetna rzecz i to z dwóch powodów: daje graczom możliwość szybkiego wzbogacenia z jednej strony, z drugiej daje zarobek twórcom gry, dzięki czemu mogą ją oni rozwijać. Do pewnego momentu nawet tak było. Niestety, czołgi premium - Loewe i T-59 dostały nielichego nerfa i obecnie są cieniem tego czym były w przeszłości. Z punktu widzenia gracza, który ich nie zakupił, mógłbym uważać, że to ok, ale tak nie uważam. Ba, uważam, że to świństwo - ludzie zapłacili za konkretny produkt, a po jakimś czasie jest on degenerowany. To tak jak zmieniać zasady gry podczas gry - tak się po prostu nie robi. Ale WG robi i jeszcze uważa, że ma do tego prawo. Czyli: "jak ci się nie podoba, to ...j". Nie wspomnę o akcji z preorderowymi "unikatowymi" czołgami - kolejny kamyk do ogródka WG (ostatni pad serwerów i jeszcze sto innych historyjek off top).
Obecnie można na podstawie losowania (czyli tego co nam WG swoim MM przydzieliło do bitwy) stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem kto wygra starcie. Jak? Na podstawie ilości czołgów premium. Ktoś powie, że to bzdura - jego prawo. Z mojej (i kolegów z klanu) obserwacji wynika, że bitwa, w której są czołgi premium kończy sie zazwyczaj frustracją i irytacją (delikatnie mówiąc). System czołgów premium miałby sens, gdyby czołg premium danego tieru można było kupić dopiero wówczas, gdy doszło się normalnym trybem do czołgów danego tieru z drzewka rozwoju. Np. mogę kupić T-25 jeśli najpierw doszedłem do PzIV lub KW1. Mam IS-3 - mogę kupić Loewe. Dzięki takiemu rozwiązaniu ludzie faktycznie podnosiliby skilla (co nie jest w interesie WG) i uczyli się grać różnymi czołgami poznając dobrze grę i wybierając to, co im akurat pasuje. Niestety, obecnie niejednokrotnie sie zdarza, że gracz jadący Loewe ma w garażu tylko czołgi do 4 tieru (ba, czasem tylko "jedynki") i jeździ głównie swoim tankiem premium noobiąc w dodatku niemiłosiernie, bo przeciez kasę i tak zarobi. Liczba wygranych na poziomie 35-40% przy jakieś obłędnej liczbie gier mówi wiele, zwłaszcza, że na pozostałych wyniki nie sa lepsze.
2. Strzały za 0 - to wynalazek WG, dzięki któremu gracze albo się wkurzą i opuszczą grę lub przestaną kupować premium (dotyczy to przede wszystkim tzw. starej gwardii sprzed releasu i kilku miesięcy po nim), albo - i na to obliczony jest ten "bug" - kupia konto premium/czołgi premium (nowi gracze, których wciąż przybywa i którzy nie maja pojęcia o co kaman, tym samym wierzą w banialuki serwowane przez firmę). Nie mam racji? Nie miałbym, gdyby WG równocześnie zmieniło całkowicie ekonomię gry. Ale to nie miało miejsca. Zmiany ekonomiczne były głównie kosmetyczne (poza artą, o czym niżej) i głównie na niekorzyść. W dodatku przeprowadzono je po łebkach. Debatujecie tu o penetracji, pancerzu jednym czy drugim, etc. Daliście sie wciągnąć w rozmowę o bzdurach. A sprawa jest prosta. Odpowiedzcie sobie na pytanie: za co głównie dostaje się expa, ale przede wszystkim KREDYTY w grze? Podpowiem: ZA DMG. Jeśli mamy nagłą epidemie strzałów za 0 i nie wiadomo o co chodzi, to... wiadomo o co chodzi. Irracjonalne sytuacje, w których czołg ciężki 10t trafia czołg lekki 4t lub 5t i zdejmuje mu gąski, podczas gdy powinien go zdmuchnąć z powierzchni ziemi albo uszkadza mu silnik nie powodując obrażeń, lub zabija załoganta... nie powodując obrażeń nie zdarzaja się raz na ruski miesiąc - zdarzaja sie notorycznie. Nie dajcie sobie w mówić, że "to system mający na celu zbliżenie gry do realiów" - to czysta propaganda. Realia to byśmy mieli, gdyby Jagdpanzer E-100 zdmuchiwał VK28.. wieżę, a nie trafiał za 0. I - uświadommy to sobie - tak przecież wyglądała (nie w sensie wizualnym, bo tego programiści nie potrafią, jak widzę) ta gra przed "popsujkami". Trafiałeś, przebijałeś, zadawałes obrażenia. Ale to takie nieekonomiczne - zarabiać bez premki na 8t, 9t czy 10t... na randomach. Właśnie dlatego mamy strzały za 0 oraz...
3. Dingi czyli rykoszety - to kolejny element gry, który służy do zwiekszenia zasobów finansowych firmy WG. Taoria spiskowa? To wyjaśnijcie mi, jakim cudem KW-1 jest się w stanie dwa razy pod rząd odbić od boku sowieckiego T-28? Ach, i powtarza to w kolejnej bitwie. A potem to samo robi KW-1S z 30m... Tak, znam wyjaśnienia WG, pochylona płyta, pitu pitu. Tam nie ma od czego rykoszetować! Bok T-28 ma 20mm - średnia pen.KW-1=120, a KW-1S=175. Jakie bajki Ezopa zafunduje WG żeby ten fenomen wyjaśnić? Cud! E-50M, średnia pen. fantastyczne 270. Co z tego, skoro dinguje od AMX 13 90, mającego niesamowity pancerz z boku - grubość: 20mm. Takich przykładów mógłbym podac - z ostatnich czasów - naprawdę sporo.
Wspomniałem o tym, za co kase sie zarabia, ale pora tu wspomniec o tym, na czym sie traci. M.in. na pociskach. Grając niskimi tierami nie odczujemy tej różnicy (i to tez element tego planu!). Ale na 8t-10t każdy pocisk trafiający za zero i dingujący od tektury to czysta strata. Ostatnio strzelałem z KW-1S do KW-2. KW-2 to kawał drania. Na lodówie ma aż 75mm pancerza. Uwaga - cztery strzały z KW-1S w tym dwa ze "złota" (przypomnę: śr.pen. 175, na goldzie to 217) i wynik: dwa strzały za zero i dwa dingi. Znowu CUD! Coś takiego nie zdarzało sie nigdy wcześniej... aż do niedawnej popsujki. Ile kosztowały te pociski - policzcie sobie i wyciągnijcie wnioski.
Twierdzenie, że strzały za 0 i dingi ratują również nas jest odwracaniem kota ogonem. W dodatku wyjątkowo głupim. Jeśli wystawiłem tyłek na ostrzał, to uniknięcie zniszczenia = brak konsekwencji głupoty lub nieuwagi. Efektem jest lawinowa fala głupców i lekkoduchów, którzy wystawiają czołg bokiem lub tyłem do wroga, "bo a nuż wejdzie za zero". Jak widać ma to jeszcze jeden negatywny aspekt, poza ekonomią.
4. Celność dział - po ostatnim patchu celność dział uległa drastycznemu pogorszeniu. WG zrobił to nie informując graczy i nie ruszając statystyk. Pojawił się za to - klasycznie już - tendencyjny artykuł o balistyce. Akurat teraz! Momentalnie zauważyły to osoby grające czołgami niemieckimi, których jednym z nielicznych atutów była celność dział. Ja zaobserwowałem to jednak nie tylko np. na Ferdinandzie, ale i na amerykańskim T29. Kiedyś była szansa wygrać samotnym T29 z 5 przeciwnikami na niższych tierach (w wersji beta VK36... zająłem bazę wroga niszcząc 5 czołgów próbujących zdjąć capa). Po ostatnim patchu przekonałem się, że graniczy to z niemożliwością. Zostałem samotnym T29 i - dwa razy odbiłem się od Jagdpanzera IV, raz się odbiłem od boku AT-15A i raz trafiłem go za 0, oraz trafiłem za 0 VK 36.. . Nie musze wspominać jaką penetrację ma 105 na T29... muszę za to, że w mój czołg wchodziły wszystkie strzały. Wracając do celności - T29 strzeliłem w ziemię na przestrzeni 50m mierząc w AT-15A wypełniający cały celownik. Podobne kwiatki przytaczają koledzy z klanu. Nigdy wcześniej się to nie zdarzało, a teraz, nagle, CUD!
5. Złota amunicja za kredyty - pomysł sam w sobie przyjąłem ze zdystansowana radością ;) Fajnie, że grając dobrze i zarabiając kredyty można sobie kupić kilka złotych pestek na specjalne okazje. A raczej byłoby fajnie, gdyby nie WG i pseudobugi wymienione wyżej. Jeśli StuG III strzela do KW-1 w tył złotym pociskiem i bije za 0 (KW-1 właśnie kończy capowac nasza bazę i jest to jedyna szansa by coś zmienić w bitwie) to można nazwać rzecz po imieniu... Złote pociski, obłędna penetracja... i moja teza zanim je, dla próby, zakupiłem: szkoda kasy na goldammo, bo to tylko kolejny element wyciągania kasy od graczy. Kolega często strzela złotem i moja obserwacja potwierdza tezę - szkoda kredytów i - tym bardziej - złota. Dopóki coś sie nie zmieni zakup goldammo jest zabiegiem czysto psychologicznym.
6. Artyleria i MM - tak, nienawidze artylerii i uważam, od bety, że psuje zabawę. WG potrzebował 2 lat (słownie: dwóch lat!), by poprawić MM na tyle, by m.in. na 10t w grze nie było 14-16 artylerii (nowi gracze doznają właśnie szoku - tak, tak bywało, moi mili) czyli po 7-8 na team. Teraz jest zazwyczaj... po 5. Efekt podobny, ale daje się chwilkę dłużej pozyć. Wprowadzono za to w międzyczasie arty 7 i 8 tieru. Po cholerę? Oczywiście z powodu kasy. Czołg ciężki 10t dość trudno zniszczyć szybko czymś innym niż artą. Umówmy się - trzeba się z nim trochę namęczyć (chyba, że sie trafi w ammorack lub podpali). W dodatku będzie się łobuz odgryzał, a to powoduje, że trzeba polepszać swoje umiejętności. Tylko po cholere to robić, kiedy dostaje się od arty7-8t i schodzi na gonga? Przypomnę - ca. 30k w plecy za sama naprawę. Zdarzało mi się nie zdążyć dojechać IS-4 do schronienia i ginąłem w ten sposób. Nie raz widziałem gry, w których w ciągu pierwszych minut gineły od artylerii wszystkie czołgi i zostawało po 4-5 art na team i same sobie musiały spotować. World of Tanks? Tia, jasne. Od dawna gracze zgłaszają WG problem. Piszą, że optymalna ilość arty w grze wynosi MAXYMALNY MAX to 3 sztuki. Na 9-10t, moim zdaniem, powinny być max 2 sztuki. Ale nie ma tak dobrze. I znowu chodzi o kasę. Znerfiono zarobki arty, znerfiono pewne jej statystyki, ale WG NIE CHCE ograniczyć ilości arty w bitwach. Kasa - oto powód. Grając arty zarobisz mniej, ale kupisz sobie np. Loewe i będzie ci to wisieć. Dostaniesz 4 gongi od arty jadąc IS-7 i zginiesz robiąc 30k w plecy? Przeciez możesz kupić konto premium i np. T34!

Free to play. Dokładnie - WG skłonił mnie, po 1,5 roku płacenia za grę, do grania właśnie za free.

I jeszcze jedna sprawa, na zakończenie: tez zarzut! Nerfienie czołgów, które lepiej wyglądają w statystykach. Nie będe słał epitetów i nawiązań do statystyk i ślepego kierowania sie nimi. Napisze wprost: te nerfy mają ten sam powód. Były i są (jeszcze) czołgi z różnych powodów lubiane przez graczy. Osobiście bardzo lubiłem Mardera i PzIV - grałem nimi jeszcze w becie. Grając na jakimś czołgu dużo, podwyższamy sobie skilla, Znamy czołg jak własną kieszeń, wiemy na co możemy sobie pozwolić, lepiej się ustawiamy, więcej fragujemy i uszkadzamy - statystyki rosną. Ale mamy czołgi, których nie lubimy i są nieatrakcyjne (np. dla mnie takim czołgiem jest B1). Jeździmy na nich mało i dążymy do jak najszybszego przeskoczenia ich. Na tym polega róznorodność. Mój kolega z klanu bardzo lubił grać i nadal gra Hetzerem - ja z kolei nie znoszę tego TaDka. Lubię za to Ferdka - inny kolega Ferdka nienawidzi wręcz. Różnorodność. Co robi WG - tłumaczy nam, że nerfy sa niezbędne, by zbalansowac grę. To oczywisty pic na wodę. Nerfy sa po to, by zadawać mniejszy dmg i zarabiać mniej kredytów. Gdyby było inaczej równano by w górę, prawda? Mając skilla na starym PzIV nie zachowasz go na nowym w 100%, bo to już inny czołg i gra się nim inaczej. Wiecie kto chciał i nadal chce wszystko równać? Z tymi wnioskami Was pozostawiam. Powodzenia na polach bitew!.

27.01.2013 22:40
😱
odpowiedz
Turankaya
9

@archi133: Dlaczego od razu rzucasz oskarżenia,że gre krytykują gracze z banem na gre. Jest tu dużo aktywnych graczy,którzy tylko wyrażają opinie od tego chyba jest to forum. Mam dużo do zarzucenia WG ale gram dalej bo lubię czołgi ale nie muszę wychwalać tej gry pod niebiosa. To zwyczajna gra on-line jakich wiele w sieci ;)

26.01.2013 13:41
😡
odpowiedz
Turankaya
9

Z forum WoT: Tym jednym cytatem można streścić cały ten tekst:

"The "winner" team gets a bonus to its penetration chance, the "loser" team gets a penalty"

Wolne tłumaczenie:

"Drużyna która ma zwyciężyć dostaje bonus do penetracji, natomiast drużyna skazana na przegraną dostaje słabsze losowania penetracji"

A wszystko po to aby utrzymać procent wygrynych przy poziomie ~50%. A to po to, aby słabi gracze nie zniechęcali się do gry, bo gdyby się tak stało WG straciło by zarobki.

http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/103695-slynny-greedy-goblin-zabiera-sie-za-wot-a/

12.01.2013 01:43
😉
odpowiedz
Turankaya
9

Dla mnie to jest już zabawa, po wejściu do bitwy i tzw. 'losowaniu' już wiem kto wygra. Trafiam 9 na 10 obstawień, to lepsze niż Lotto ;) w ogóle nie zwracam już uwagi na staty i gram dla zabawy bo to przecież gra dla dzieci... ;)

03.01.2013 14:24
01.01.2013 16:01
👎
odpowiedz
Turankaya
9

Jaką masz pewność że połowa przeciwnej drużyny to nie booty ustawione na poziom hard albo na poziom easy i wynik nie jest ustawiony... żadnej, nawet starzy graczy żyją w błogiej nieswiadomości... komputer ustawia całą rozgrywkę od A do Z a ty jesteś tylko jako uczestnik i to co ugrasz to twoje...

25.12.2012 17:50
😈
odpowiedz
Turankaya
9

Gra jest bardzo przecietna. Obsługa techniczna żenujaca na każde pytanie typu dlaczego występują 'strzały za zero' odpowiedz brzmi 'bo taka jest mechanika gry'. Po za tym ta gra jest przyjemna dla starych graczy ,którzy siedzą w niej od beta wersji i mają wymaksowane czołgi i bawi ich czyt. sprawia przyejmność rozwalanie 'nowych' zgodnie z zasadą im więcej tym lepiej. Wpływu na rozgrywke nie masz dużego, jak trafisz do teamu ze starymi to wygrasz a jak do nowych to dowidzenia. Taka jest 'mechanika gry', masz się wkurzyć i wydać pieniądze bo inaczej stoisz w miejscu. Ja chodz mam 6000 bitew na koncie i WR na poziomie 49% gram teraz bardzo rzadko za dużo czołgów Premium i ostatnio strzałów za zero też jakby więcej więc jak to ktoś napisał dla 'przyjemności' parę rundek T54, pare rundek ISem 3 na koniec stary dobry KW1 i na tyle. Na początku to była gra dla wszyskich teraz tylko dla starej elity a nowi są na odstrzał nawet jeśli kupią Lowe czy KW5 albo innego Typ59 to i tak będą do odstrzału conajmniej przez pierwsze 3 m-ce bo taka jest 'mechanika tej gry'.Brak podziału na stopień trudności jest bardzo irytujący dla nowych graczy a w tego typu grach to niestety podstawa tylko że tu Wargaming wprowadził zasade 'za darmo umarło'...

15.12.2012 14:56
😉
odpowiedz
Turankaya
9

Asmodeusz- my uważamy że Wargaming oszukuje graczy. a ty co robisz uparcie twierdzisz że tak nie jest i tyle. też nie masz żadnych dowodów na to że tak nie jest. chciałbym się dowiedzieć czy firma której płacę za premium nie ingeruje w kod gry i to wszystko. chodzi też o to że nie wszystkich stać na 4 dychy miesięcznie żeby zarabiać więcej doświadczenia na wymaksowanie czołgu. serie 10 czy 20 porażek zdarzają sie zbyt często nawet jeśli weźmiemy pod uwagę 'losowość' gry. na innym forum pisałem że mi osobiście to nie przeszkadza bo mam premke i na ISie nawet jak jest porażka to zarabiam 10/15kk ale jak wiadomo nikt nie lubi cały czas przegrywać bo to się staje nudne jak gra stara się równać wszystkich na siłę w okolicach 50% i za to dostałem bana od admina. forum jest od wyrażania opini ale jak widać tylko tych pozytywnych :) teraz wiem że dobrze zrobiłem nie podająć nazwy mojego konta WoT, bo być może musiałbym zaczynać od nowa. lubie grać w WoT, szczególnie w plutonach po trzech ale ta gra jest tak niedopracowana że czasami dziwię się tym którzy wychwalają ją pod niebiosa a to tylko jedna z wielu średnich gier on-line i tyle...

14.12.2012 00:12
odpowiedz
Turankaya
9

arch133 mam podobne odczucia. gra bez konta premium w tej chwili jest beznadziejna. za zwycięstwo, ustrzelenie 3 czołgów z około 1500 dmg zarabiasz bez premki 7000, pół roku temu za tyle zarabiałem 35000. szkoda bo takimi zagrywkami Wargaming kopie sobie grób...

12.12.2012 12:52
😉
odpowiedz
Turankaya
9

stud3nciq jest jeszcze gorzej,bo gra jest zrobiona po białorusku a to znaczy jak na dyktaturę przystało nie masz nic do gadania. bez konta premium nawet nie wchodż do gry bo stosunek porażek do zwycięstw to 3:1 , tzw. 'losowość' nie istnieje bo jak idzie ci za dobrze to jesteś wrzucany do jednego worka z 'pomidorami' i wiadomo co wychodzi na końcu zorgrywki. jak jakomś cudem masz wysokie WR to zaraz sprowadzają cię do poziomu. szkoda, gra była całkiem przyjemna ale teraz to tylko maszynka do robienia kasy i nic po za tym. czytam wpisy entuzjastów tej gry i wiem że grając po 12 h dziennie wyjdziemy na swoje tylko gdzie tu przyjemność z grania...

08.12.2012 09:40
👎
odpowiedz
Turankaya
9

parsival18 mnie to w ogóle nie dziwi. gra jest tak ustawiona żeby zarabiać. wejdz na forum Wot i poczytaj wątek 'teorie spiskowe' a dowiesz się o co chodzi twórcom tej gry. tylko uważaj co piszesz bo admin rishyu to typowy ignorant i lizus firmy Wargaming więc trzeba pisac tylko pochlebne recenzje bo dostaniesz bana i część. co tylko potwierdza opinie internautów, że gra jest tak zaprogramowana żeby zarabiać a nie dawać fan z grania....

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl