ttwizard

ttwizard ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

03.04.2018 09:39
ttwizard
ttwizard
152

boy3 -> Nie chce Cię martwić, ale w Oblivionie było skalowanie itemów. Micin3 dał Ci nawet dowód, a ty na podstawie swojego widzimisie próbujesz zaprzeczyć.

23.01.2018 20:08
ttwizard
ttwizard
152

Najlepsze jest to, że tacy fałszywi chłopcy jak Rumcykcyk co piracą bo "denuvo" nie wiedzą, że te zabezpieczenie aż tak bardzo nie przeszkadza. Wielka mi rzecz, zabezpieczenie, które zmusza cie do bycia online, a z biegiem czasu usuwają je. Głupia wymówka aby piracić gry.

Kiedyś były gorsze rzeczy jak np zabezpieczenie starforce, które powodowało nawet uszkodzenie kompa, czy games for windows live, najgorsza platforma z grami jaką było nam dane zobaczyć.

15.08.2016 13:52
ttwizard
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
ttwizard
152

Co ja czytam w komentarzach, Blacklist najlepszym Splinter Cellem, a drugi chłopak stawia na podium najgorszą część SC, czyli Double Agent.

Nie dziwie się, że Ubi produkuje crap skoro ma to wzięcie ^_^

27.07.2016 14:02
ttwizard
ttwizard
152

Kaszanka, ale z ciebie frustrat. Pod kazdym postem wypisujesz smuty. Moze zrób sobie przerwe od komputera.

01.06.2016 07:01
ttwizard
ttwizard
152

A.l.e.X -> Yustu dobrze napisał, nie chodzi o to, że możesz zarabiać bez limitu bo mało kto może sobie na taki przywilej pozwolić. CHodzi o to jak skalują się zarobki, a niestety ceny sprzętu nie są do nas dostosywane.

Mnie osobiście nie stać na przywilej wydawania co 2 lata 1500zł na karte grafiki. Nigdy tak nie robiłem, a granie w gry nie jest moim priorytetem, więc smuci mnie taka sytuacja na rynku. Mógłbym kupić konsole, ale nie lubie gier konsolowych i większości tytułów aaa :(

31.05.2016 14:11
ttwizard
2
ttwizard
152

Misuu -> Aope ma trochę racji. Fakt AMD karty grzeją się, pobierają więcej prądu, ale NVIDIA nakłania producentów gier do wyłączności na współprace z nimi. Wspomniany Project Cars jest jednym z takich przypadków, gdzie karty zdecydowanie silniejsze od NVIDII nie potrafiły sprostać zadaniu(mój gf 560ti na detalach medium/low radził sobie lepiej od dzisiejszej karty za 1k od ati. Wszystko dzięki gameworks.

31.05.2016 11:16
ttwizard
2
odpowiedz
9 odpowiedzi
ttwizard
152

Bardzo smutna sytuacja na rynku kart graficznych. W tej chwili nie ma kart graficznych do 1000zł, ktore dadzą gwarancje gry na wysokich detalach przez najbliższe dwa lata bo już teraz taki gf 960 nie pozwala wymaxować niektórych gier(i nie mam tutaj na myśli chorych opcji antyaliasingu oraz roździelczości 4k). Znajomy pół roku temu kupił nowego kompa z i5 + gf 970 i takie project cars podczas deszczu potrafi spaść do 30fps. Kiedyś za 2k pln dostawałeś karte olbrzym w stylu titana. Teraz między 1,5k - 4k mamy sporo modeli i to one w jakimś stopniu mogą dać gwarancje płynności tylko co to za KWOTY? Ja kiedyś kupowałem cały system za 3k z gf 560ti za 700pln, który pozwalał mi się bawić przez 3 lata z maleńkimi wyjątkami, a dzisiaj tyle kosztuje sama grafika.

Na dodatek ta nowa seria Nvidii wcale kasku nie urywa jak za cene, którą sobie życzą. Skok wydajnościowy nie jest aż tak wysoki, roździelczość 4k nadal pozostaje utopią jeśli chodzi o 60fps.

Ja jestem w patowej sytuacji. Trzymam 1k na karte żeby zamienić mojego wysłużonego gf 560ti tylko boli mnie wydatek na takiego gf 960, Nie dość, że już teraz ma problemy to jeszcze nie widze przyszłości bez dx 12. Co robi Nvidia wypuszcza nowe karty za minimum 2k/szt. Jakich ja czasów dożyłem.

post wyedytowany przez ttwizard 2016-05-31 11:18:38
29.01.2016 10:31
ttwizard
ttwizard
152

No ale facet... 1280x1024 nie jest wyznacznikiem czy gra działa dobrze. Kto jeszcze bawi się w takiej roździelczości?

27.01.2016 15:33
ttwizard
ttwizard
152

Każdy ma swój kręgosłup moralny, wiedziałem, że zaraz zleci się ktoś i będzie leciał epitetami w stylu "jestem ynteligentem" cokolwiek to znaczy.

Sajmon154 -> Oczywiście, że nie dostałeś. Ja również nie dostałem, sam sobie wziąłem. W niektórych przypadkach człowiek jest bezradny, wielkie korporacje oszukują/doją pieniądze ze zwykłych ludzi, a Ty możesz tylko rozłożyć ręce lub znaleźć jakiś punkt zaczepienia, gdzie możesz się odpłacić za stracony czas/pieniądze/zdrowie.

Podałeś przykład jakiejś usterki mechanicznej, pytanie czy byłeś w stanie jeździć tym samochodem po tej usterce i potrafiłeś przymknąć na nią oko.

Widzisz,

Podałem przykład Cywilizacji 5 i GRID'a 2. Ja nie miałem jakieś zwykłej usterki. Ja nie mogłem w ogóle JEŹDZIĆ. Cwyilizacja jest niegrywalna i jest to celowe zagranie aby zmusić CIę do kupna dodatków. GRID 2 kupiłem z myślą o padzie i multiplayer. Przez 3 miesiące od premiery nie dało się skonfigurować pada i jeździć online. Próbowałem wszystkiego, nawet zmieniłem dysk twardy, który miał poprawić sytuacje.

Ja nie mam dużych pretensji jeżeli gra jest słaba, ma wady, ale również zalety. Ja mam zarzuty do twórców, którzy obiecują przed samą premierą cuda na kiju, a człowiek po kupnie gry nie dostaje podstawowych punktów z zapowiedzi produktu. Ja mam zarzuty do twórców, którzy stosują nieuczciwe praktyki w stosunku do klientów(cywilizacja 5), które mają na celu wydojenie większej ilości pieniędzy.

Wujek ttwizard coś wam opowie drogie dzieci, prawo pańśtwowe/światowe nie jest kręgosłupem moralnym. Prawo jest zbiorem zasad stworzonych przez sądy i prawników. Prawo bardzo często działa na zasadzie ochrony nieuczciwych/złych ludzi. Postępowanie według jakiegoś regulaminu/zasad ułożonych przez drugiego przeciętnego człowieka nie musi wcale oznaczać postępowania właściwego.

25.01.2016 19:52
ttwizard
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
ttwizard
152

Odwieczna wojna między piratami i strażnikami prawa.

Kilka groszy ode mnie.

Jestem kompletnie obojętny na Denuvo. Konkurencja na rynku gier komputerowych jest ogromna. Nie będziemy świadkami masywnego wzrostu cen, jeśli crackerzy nie podołają zadaniu. Jedynie gry nie będą tanieć w takim tempie jakim to teraz robią.

Aczkolwiek lubie piractwo. Tak, lubie piractwo. Piractwo jest jedynym sposobem na odpłacenie się twórcom gier za to, że wydałem pieniądze i zostałem przez nich zrobiony w bambuko. Zostałem wielokrotnie okradziony z pieniędzy kupująć grę komputerową.

Kupiłem podstawke Civilization 5. Na rynku były wszystkie dodatki do piątej edycji. Jednak chciałem pierw wypróbować czy gra mi się spodoba. Zacząłem rozgrywke, na liczniku około 10 godzin... coś mi nie gra z rozgrywką. Dlaczego co każdą ture większość moich robotników zapomina rozkazów, które im wytyczyłem. Każdą ture musiałem 20x klikać każdemu robotnikowi aby przesunął się o jedno pole. Zaczynam czytać na forach o co chodzi? Czy ja coś źle robie? Jak się okazało... po wypuszczeniu dodatków twórcy Civ5 zrobili aktualizacje do podstawki, która powoduje BUG związany z robotnikami. Jedyny sposób aby uniknąć tego bugu jest kupno dodatków. WOW... jak sobie przeanalizowałem sytuacje coś w środku mojego ciała umarło. Wielu znajomych uważa, że mam problem z kontrolą gniewu. Zostałem okradziony, przez bardzo tanich złodziejaszków. Civ 5 jest na rynku od dłuższego czasu, ma wysokie noty, ale większość osób przestała grać w podstawke bo wyszły dodatki. Ja jednak zapłaciłem za produkt bo przecież są LETS PLAYE, jest metacritic, są świetne OCENY.

Wziąłem kartke i długopis. Twórcy Cywilizacji są do dzisiaj winni mojej osobie:
50zł - Koszt podstawki
120zł - stracony czas na podjęcie rozgrywki, którą nie udało mi się ukończyć przez frustrujący błąd. Te godziny mogłem przeznaczyć na prace i zarobić właśnie tyle pieniążków.
200zł - Odsetki stan na 25 Styczeń 2016 rok.

Nigdy, przenigdy nie kupie żadnego produktu tej firmy. Zważywszy na to, że nikt nie zapłaci rachunku, który wypisałem powyżej, mam zamiar czerpać przyjemność z każdej gry twórców cywilizacji za DARMO, poprzez ściągnięcie torrenta i naprawe I DONT GIVE A F"CK jeśli ktoś nazwie mnie złodziejem. Niektórzy zapominają, że jest druga strona medalu. Gra może być słaba, ok, ale jeśli nie jest grywalna, jeśli twórcy piszą na pudełku, że jest tryb multiplayer, wsparcie dla gamepadów, a po kupnie gry, multiplayer nie działa poprawnie i nie można zmienić ustawień pada w grze wyścigowej to ja przepraszam, ale kto tutaj jest złodziejem? Mowa teraz o Codemasters i Gridzie 2(lets playe + recenzje 7-9/10 w pierwszym miesiącu od premiery).

Ide do sklepu, widze pleśn na bułeczce, nie kupuje jej. Zlecam firmie transportowej transport ładunku. Kierowca nie dojeżdża na czas. Zgłaszam reklamacje, dostaje z powrotem pieniążki za transport.

Przymierzam się do kupna gry, sprawdzam oceny, sprawdzam recenzje, kupuje grę = zostaje wy****ny w ****. Recenzje/lets playe w pierwszym miechu od premiery są "sponsorowane", dzieciaki(tak do was mówie) pograły 5 minutek i wystawiają oceny 10/10. Ja z kolei musze smarować tyłek bo coraz większe złodziejskie k**** wiercą mi drugą dziure w odbycie.

Na szczęście jest piractwo. Sam sobie ustalam prawo, sam sobie ustalam kodeks moralny. Piractwo jest dla mnie jedyną opcją rekompensaty za stracone pieniądze i czas. Jeżeli twórca mnie okrada, ja dostaje dożywotni BON na wszystkie gry tego twórcy. Firmy, które przekazały mi ten bon to m.in:

Ubisoft, Codemasters, Firaxis Games, Konami.

To jest moje spojrzenie na piractwo i mam nadzieje, że Denuvo ich nie odstraszy bo pewne firmy są moimi dłużnikami.

post wyedytowany przez ttwizard 2016-01-25 19:55:24
30.09.2015 12:08
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Zapowiadało się bardzo dobrze, pierwsze miasto wygląda klimatycznie, ale gameplay... nie przekonuje mnie. Walka, zachowanie przeciwników jest bardzo kiepska. Ocena zdecydowanie zbyt wysoka.

20.08.2015 12:54
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dodam swoje 3 grosze,

Nividia jest o krok od ustanowienia monopolu. Odradzałbym kupowanie jakiejkolwiek karty AMD. Przekonałem się na Project Cars, wyścigach gdzie dzisiejsze karty AMD za 1k pln osiągały wyniki porównywalne z gforce 560ti.

Nvidia przekonała do siebie twórców gry, ale taka różnica nie powinna istnieć. Producent Project Cars usprawiedliwiał mizerną optymalizacje brakiem jakiejkolwiek reakcji ze strony AMD. Nawet nie kiwnęli palcem aby pomóc chociaż w jakimś stopniu zwiększyć wydajność.

Dodam jeszcze jedną rzecz. Karty Ati z reguły mają świetną wydajność, lecz mało kto z nas bierze pod uwage takie czynniki jak pobór mocy, temperatury i wsparcie różnych elementów ze strony softwarowej. Mój stary Radeon 4870 miał pobór mocy podobny do mojego gf 560ti, a różnica jest ogromna.

Odradzam kupowanie kart Ati. Możliwe, że NVIDIA gra pod stołem i forsuje swoje pomysły twórcom gier, ale nas to nie powinno za bardzo obchodzić przy kupnie karty. Przecież nie wydamy pieniedzy na bubel tylko po to aby utrzeć nosa wielkiej korporacji.

24.07.2015 16:44
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Szkoda, ze nie porównaliście modelu jazdy vs rzeczywistość. Co z tego, że ładnie wygląda skoro nfs nie ma nic wspólnego z samochodami oprócz skinów wyglądających jak samochody ;d

21.06.2015 20:22
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

dzieci się posprzeczaly o rendery z zapowiedzi :D No ale co tu wymagac od kogos kto ma ksywe "ogamefan" :)

21.06.2015 20:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Gry takie jak halo czy gears of war mogą sobie zostać na konsoli :) Dwie najbardziej przereklamowane marki w branży gier komputerowych.

Jest tylko jedna gra z konsol, którą chetnie powitałbym na PC. Bloodborne. Reszta ma swoje gorsze/lepsze odpowiedniki na PC.

15.06.2015 13:11
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Wonder_Boy [ 26 ] - Konsul

Wszystkie Doomy to były puste rąbanki. Doom 3 w szczególności. Jeśli szukasz horroru + strzelanie polecam Dead Space.

15.06.2015 12:34
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

a jaka gra w tej chwili nie jest odmóżdżaczem z gier AAA? Wszystkie farcry'e assasiny itp to wszystko nobrain rozgrywka. No chyba, że dla was zbieranie gołębii w assasinach jest jak rozwiązywanie rebusów:D

Gierka zapowiada się na bulletstorm 2, który bardzo przypadł mi do gustu. Grafika wątpie aby tak wyglądała przy premierze. Na 100% downgrade bo żadna konsola nie poradzi sobie z tym.

13.05.2015 01:23
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

ah ta grafika robi dzieciom wode z mózgu. Porównywać driveclub do jakiegokolwiek semi-arcade wyścigu lub symulatora jest nie na miejscu. Niech i driveclub posiada ładniejszą grafike, ale co to ma do rzeczy? Przecież te gry różnią się fizyką jazdy. W driveclub prowadzi się pojazd kosmiczny, a nie samochód. W Project Cars już bardziej przypomina jazde samochodem. Jednak obie gierki zmiata Assetto Corsa. Tylko o czym tu z wami dyskutować skoro większość z was nigdy nie prowadziło jakiegokolwiek samochodu, więc jedynie na czym wam zależy to na pięknej grafice.

Czy grafika w poject cars jest brzydka? Absolutnie nie. PC jest jedną z najładniejszych gier wyścigowych na rynku. Driveclub z kolei jest jednym z najładniejszych symulatorów jazdy samochodem, który nie istnieje.

03.05.2015 14:38
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Powinni mi tego dirta dać za darmo ze względu na zwyczajną kradzież pieniędzy związana z moją naiwnością i kupnem grida 2. Codemasters stracił u mnie wiarygodność i na ich nieszczęście konkurencja jest ogromna(iracing, Assettio Corsa, Project Cars). Kwestia czasu kiedy ktoś też wypuści rajdy.

btw. Dirt jest również totalnym blamażem "mistrzów kodu". Takie młodzieżowe rajdy dla dzieci.

11.04.2015 13:11
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

r_ADM [ 145 ] - Legend

No i juz wszystko jasne. Obsidian to studio dla elity a Bioware dla plebsu :)

Rozumiem, że doszedłeś do takiego wniosku po moim poście. Nie do końca tak jest. Prostota rozgrywki jaką serwuje Bioware ma swoich fanów i nie ma tutaj znaczenia "elitarność". Niektórzy w rozrywce elektronicznej nie mają ochoty kombinować, myśleć lub nie mają na to czasu. Dla takich odbiorców robione są takie serie jak Mass Effect. Także to jest kwestia gustu, czego szukasz w grze komputerowej. RPG Bioware, w szczególności Mass Effect są takimi RPGAMI, jak gry Walking Dead, Wolf among us w świecie gier przygodowych.

11.04.2015 12:27
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

hopkins -> o Jezu chodziło mi o Mcreda. Pomyliłem nicki.

11.04.2015 12:21
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nie rozumiem kompletnie tego artykułu. Ściana tekstu z opisem poszczególnych serii GTA.

07.04.2015 16:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Spolszczenie do gry gdzie jedynym słowem do spolszczenia jest zombie, czyli zombie :D

05.04.2015 16:53
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Fabuła w Heroes nigdy nie była mocną stroną gry. Takie bajkowe fantasy. Grafika również nie jest wielką przeszkodą. Problemem jest spłycanie rozgrywki.

Czekam na kontynuacje HOMM, gdzie będziemy mieli z 20 surowców do wydobywania, ogrom możliwości rozbudowy zamków, pokaźna baza przedmiotów. Wisienką na torcie byłaby zmiana nastroju na dark fantasy, ale to już moje subiektywne życzenie.

05.04.2015 16:44
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Obsidian.

Bioware tworzy gry proste, banalne i powtarzalne. Cała seria Mass Effect i Dragon Age posiadają elementy, które się powtarzają. Większość efektownych zdarzeń jest przedstawiona za pomocą filmików. Obsidian z kolei potrafi pochłonąć mnie swoim gameplayem, genialnymi questami, a ich świat wciąga mnie na wiele godzin w przeciwieństwie do takiego Mass Effect. Bioware tworzy gry dla mas. Spłyca rozgrywke żeby graczowi mało wymagającemu nie dłużyło się dialogi, tworzenie postaci, wybór ekwipunku itp.

Ja ich nie winie za ten stan rzeczy. Takie są standardy rynku. Młodsi gracze preferują gry typu Assasins Creed, Mass Effect. Obsidian z kolei tworzy gry bardziej złożone, a questy są zróżnicowane trzymając wysoki poziom. Warstwa audiowizualna nie jest jednak na tyle dobra aby przyciągnąć uwage wszystkich graczy.

05.04.2015 16:22
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Gdzie jest lista postaci w tym newsie? Jakieś 1000 filmików napaćkanych, a porządnej listy nie potrafisz zrobić newsmanie?

11.03.2015 10:47
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

marcin00

Nie możesz oddać niepełnego towaru na zwrot... twój cebulowy interes nie wypali. "interes" biznesmen się znalazł :)

11.03.2015 10:43
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

15 lat total war - jednej z najbardziej zabugowanych serii gier komputerowych. Za duży nacisk na oprawe graficzną, za mały na strategie, rozbudowanie rozgrywki oraz AI komputera. Do gier Paradoxu nawet sie nie zbliża. Aktualnie w dobrym kierunku podążają tworząc warhammery zamiast udawać kreowanie gier na bazie historii.

10.03.2015 19:26
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Różnica polega na tym, że kiedyś studia były małe jak i budżet na pisanie gry. W czasach teraźniejszych nad grami AAA pracuje mnóstwo programistów, a i tak taki Wolfenstein New Order bez patcha był niegrywalny.

Druga strona medalu jest taka, że gracze są w tej chwili beta-testerami. Gra wychodzi i w dniu premiery nie działa. Firmy czytają komentarze co dokładnie nie działa i wtedy wydają patcha. Zaoszczedzili czas na szukanie błędów :)

10.02.2015 23:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Gra multiplayer FPS jeśli jest dobra to jest popularna. Grę możesz sobie znaleźć nawet w Farcry 3 co nie znaczy, że gra w trybie multi przyjęła się. Titanfall będąć tytułem stricte multi shooterem zapadł sie pod ziemie. Nie ma żadnych turniejów, tematu esportu i popularności. Jakiś zlepek osób biega sobie po serwerach i strzela do siebie bez pomysłu. Wkrótce nikt już nie będzie pamiętał, że w ogóle taki shooter ujrzał światło dzienne.

10.02.2015 20:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

kaszanka9 [ 50 ] - Delbralstroperslerartor

b4r4n [5]

Poza tym gra skończy jak Titanfall.

Nie sądzę, bo titanfall odniósł sukces.

----------

Wejdź sobie na twitch.tv i poszukaj jakichkolwiek streamów z titanfall. Widzów: 30. Ciężko nazwać sukcesem grę, która po pół roku jest martwa. To już team fortress 2 ma 100 widzów, i wiele gier single player z ubiegłego roku.

Przy takiej kampanii reklamowej spokojnie można uznać Titanfall za jeden z największych niewypałów ubiegłego roku.

30.01.2015 04:23
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Symulator parkour z zombie. Grafika nie robi na mnie żadnego wrażenia, jest ok, ale nie współmierna do wymagań sprzętowych. Gameplay nudzi się po paru godzinach. Systemem gra przypomina inne gry ubisoftu typu farcry czy assasins creed, także dużo szumu, niezły marketing, a niestety tytuł nie porywa.

Od jakiegoś czasu jestem zdania żeby twórcy tworzyli zamknięty liniowy świat, ale z ciekawym gameplayem i zróżnicowanymi lokacjami niż iluzoryczny otwarty świat, w którym graczowi chce się ziewać.

15.01.2015 12:44
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

To jest nieprawdopodobne, że teraz mówicie o potknięciach ubisoftu kiedy ocenialiście ich gry na minimum 9/10, czyli ocene na miare rewolucji, kamienia milowego w dziedzinie gier komputerowych. Chaos panujący w szeregach redakcji GOL'a jest nieprawdopodobny.

Przez was może pare osób pomylić się i kupić marną grę komputerową. Waszych recenzji przez to nie warto czytać.

24.12.2014 18:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Mass Effect 2 jest takim samym rpgiem jak bioshock:)

22.12.2014 19:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

ogame_fan

"Hehe, i to dlatego pecetowcy"

Chłopcze nie ma czegoś takiego jak "pecetowcy". Jest jedna grupa i są nimi gracze. Kiedyś jak dorośniesz to złapiesz się za głowe gdy pomyślisz ile czasu zmarnowałeś pisząc shitstorm bo ktoś gra na innym sprzęcie od twojego.

20.12.2014 10:39
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

gerth

O człowieku, ale napociłeś bzdurny komentarz :D Ceny na steamie są dla zachodu, nie dla nas, przez co jedynie wschód nas ratowałw postaci allegro kluczy, za które płaciło się również konkretne sumy, z reguł 10-20zł taniej. Porównywanie z jazdą bez biletu jest naprawdę.... nielogiczne:D

20.12.2014 10:31
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#3

Blackthorn [ 62 ] - Senator

Oczywiscie ze najlepiej by bylo, jakby spolecznosc graczy zalatala gre, 7 lat po premierze. Zly Ubisoft smie latac gre przez lekko ponad miesiac od premiery i nie wydajac jeszcze zadnego nowego dlc. Najgorszy wydawca gier komputerowych stulecia :(

"

Nie czytałem reszty komentarzy, gościu no tego jeszcze brakuje aby to gracze łatali gry. OCZYWIŚCIE, ŻE ZŁY UBISOFT. WYPUŚCIŁ WADLIWY PRODUKT. Po co ten sarkazm z twojej strony? Mamy chwalić ubisoft, który nie potrafi wydawać gier?

20.12.2014 10:27
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

mohenjodaro -> No zauważyłem i co z tego? Czemu mi zwracasz uwage? No jak komuś podoba się player na golu albo płacenie za hd to powodzenia, kończe dyskusje;)

20.12.2014 09:25
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Prawa rynku są dla mnie jedną wielką zagadką jeśli gol znajduje się w 'czołówce".

Od lat GOL posiada jeden z najgorszych playerów z jakim się spotkałem, ale to jest pikuś... największym mankamentem jest płacenie za HD:)

Jaki kraj, taka czołówka internetu :(

18.12.2014 21:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Inny silnik nie musi oznaczać poprawy grafiki, lecz łatwiejsze pisanie gry.

18.12.2014 19:58
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tragiczna korporacja nie zarabia pieniędzy. Valve zarabia pieniądze i wykonuje małe kroki aby zarabiać jeszcze więcej. Raczej odbiega od tragicznej korporacji.

Zmiany regionalne uderzają również w mój portfel. Nigdy nie kupiłem bezpośrednio na steamie. Zawsze przez allegro, ponieważ nawet słynne promocje nie zbliżały się do cen aukcji. No ale trzeba żyć dalej...

11.12.2014 11:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Lord destroyer -> Zabijasz w innych grach i dopiero teraz, gdy wychodzi Hatred zdajesz sobie sprawe o moralności zabijania w grach?

Mam wrażenie, że twórcy hatred kpią z hipokrytów:) Nagle obudzili się, że zabijanie w grach jest złe na swój sposób.

Ostatnio był na golu filmik z gta v, gdzie redaktor pokazywał jak fajnie rozjeżdża się przechodniów. Nikt się nie oburzył z tego powodu.

Śmieszna gównoburza powstała przez Hatred :)

10.12.2014 00:31
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dokładnie, gra jest zbyt prosta, schematyczna i powiela schematy z Assasina, które bawiły do 2-j części.

08.12.2014 02:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

artykuł jest totalną bzdurą. Tak jak już ktos wspomniał, mieliśmy Atletico w finale LM w poprzednim roku.

08.12.2014 02:03
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nie kwestionuje tego, ze dodatek jest dobry bo jest, ale dawanie 9/10 za nastepne odcinanie kuponów? Przecież nic odkrywczego nie dostajemy, jedynie content do starego poczciwego WoW'a.

24.11.2014 13:05
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Z jego głosu wywnioskowałem, że świetnie się bawił, kontynuował jazde, nawet wyciągnął UZI i wykończył niedobitków:)

Żeby nie było, nie osądzam DEL'a bo to JEST ZABAWA, która mnie również bawi, tak samo jak HATRED. Zabijanie na ekranie jest fajne, można się wyżyć ot co i wszyscy dokonujemy rzezi, ba... w CS'a zabijamy graczy wcielających się w wirtualne postacie:)

Prosta sprawa, hipokryzja wylewa się od ludzi, którzy płaczą bo Hatred nie usprawiedliwia zabijania :)

24.11.2014 11:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Prasa i wielu krzykaczy to hipokryci. Będą robić nagonke na Hatred, a zobaczcie sobie filmik redakcji GOL'a:

https://www.gry-online.pl/video/gramy-w-grand-theft-auto-v-fpp-nowej-generacji/zd1372

Pan redaktor rozjeżdża ludzi z uśmieszkiem i publikuje ten filmik na GOL'u.

Śmieszą mnie hipokryci, którzy zabijają innych w grach komputerowych, a teraz płaczą bo wychodzi gra o zabijaniu.

24.11.2014 11:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dreamy CHyba Tobie sprawia przyjemność gra w takie popłuczyny jak nowe Farcry'e, gdzie masz pseudo survival, identyczne zadania, iluzje wielkiego świata i walute gry, która równie dobrze mogłaby nie istnieć bo już po paru godzinach możemy wykupić wszystko co chcemy.

Chłopcze przecież Unity dostało 9/10 na GOL'u, więc czego się czepiasz i piszesz głupote?

23.11.2014 06:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

SpyGaminG może trochę za ostro napisałem, mam nadzieje, że nie czujesz się urażony. Ja osobiście chciałbym ujrzeć grywalnego i dobrze zaplanowanego COD'a, w którym liczyłoby się coś więcej niż strzał w plecy czy siedzenie ze snajpą na dachu:)

To się chyba już nie stanie, Activision obrało taką droge aby każdy dobrze się bawił, więc mamy chaos w każdej części.

22.11.2014 07:30
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

dominik12 naucz się scoutować bo z tego co czytam to w tym tkwi Twój problem.

Gra nie jest balansowana pod poziom gold terranów. Ciężko zbalansować grę pod każdą dywizje. Poziom high diam/master już jest odpowiedni aby widzieć jak wygląda balans. Co do łatwości Protossa, Protoss od Broodwara jest najłatwiejszą rasą do gry co nie znaczy, że jest łatwy. Wymaga odrobine mniej umiejętności Macro/Micro/APM. Jednak nie usprawiedliwiaj swoich porażek tym, że musisz troszkę więcej poklikać. W pewnym momencie i tak każdy z graczy musi mieć te minimum 130 efektywnego apm. Jeśli jesteś Goldem tzn. że masz konkretne braki w rozumowaniu gry, a nie że rasa trudna:)

Z jednym się z Tobą zgodze. W SC2 jest za duże natężenie all-inów(u wszystkich ras), przez co jeśli ktoś ma problem ze scoutingiem i nie potrafi wyczytać z drobnych elementów co zamierza robić przeciwnik to gra sprawia wrażenie chaotycznej. Jednak przed każdym allinem da się obronić, jeśli posiadasz wiedze co robi przeciwnik. Kiedyś w podstawce Prot robił 4-gate'a i nawet jak się go wyscoutowało to trzeba było się napocić aby wyjść z opresji w całości:)

Wracając do balansu... nie jest taki zły jak myślisz. Spróbuj sobie wyobrazić jak ciężko zbalansować taką grę, jak dużo testów i analizy wymaga takie działanie. Mamy 3 odrębne rasy drastycznie różniące się gameplayem. Blizz pod względem balansu wypada bardzo dobrze w porównaniu z innymi grami.

22.11.2014 05:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Częściowo zgadzam się z Valzarem. Większość promocji nie robiła wcześniej na mnie wrażenia, ale zdarzają się okazje przebijające aukcje allegro jak np Deus Ex HR za 1eur:)

22.11.2014 05:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Zarek00 -> Nie masz co się łudzić, że będzie inaczej:) Kopia Walking Dead/ Wolf among us w innej scenerii.

22.11.2014 05:12
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tyle się napisałeś, a praktycznie nic konkretnego nie można z tej recenzji wyciągnąć. Widac, że nigdy nie miałeś styczności z fpsami multi. Słowotok o skinach i zmianie slotów z 10 na 13 to informacje, które mógłbyś sobie darować. Nie grasz w simsy tylko w multi FPP.

Co z serwerami, są lagi, jak balans, czy jest podłoże pod e-sport, rozgrywka casual jak w poprzednich częściach czy nie?

Sorry za szczerość, ale napisałeś pare konkretnych zdań, a reszte trzeba przewijać i w końcu z tych paru zdań można się dowiedzieć, że nadal są kamperzy... ola boga.

22.11.2014 04:58
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dostrzegając sytuacje na rynku gier komputerowych, gdzie gry z największym budżetem są płytkie, a ich kontynuacje powtarzalne, nie powinno się sugerować ocenami na popularnych serwisach. Praktycznie każda gra AAA od paru dobrych lat dostaje oceny typu 8-10/10 wprowadzając błąd graczy, szczególnie tych starszych.

Zresztą ta recenzja jest idealnym przykładem. Dostajemy identyczną grę co rok temu z inną paletą kolorów co jest idealnie wyszczególnione w plusach/minusach. Ocena 9/10 tak jakbyśmy doświadczyli przełomu w grach :) Niestety żadne aspekty rozgrywki nie zostały poprawione z poprzedniej części(crafting/zerowy poziom trudności/iluzoryczny survival/nie istniejąca waluta gry o którą nie musi się gracz w ogóle martwić/monotonna rozgrywka/zadania)

Smutne jest to, że największym serwisom ktoś założył kaganiec, który wymusza pisanie recenzji pewnymi szablonami... coś jak gry ubisoftu:) Zmienimy tytuł, palete kolorów, kontrast, ale reszta identyczna jak rok temu. Witamy w świecie nowej generacji hitów AAA:) GOL jest tak samo przewidywalny. Jestem tutaj tylko z przyzwyczajenia i dla encyklopedii gier/daty premier. Reszte contentu omijam szerokim łukiem, a czasami zajrze na recenzje aby złapać się za czoło:)

Dla starszych graczy polecam
http://www.rockpapershotgun.com/

Piszą najlepsze recenzje od graczy dla graczy. Popularny serwis, ale jeszcze nie zniszczony przez komercjalizacje. Potrafią srogo zrugać tytuły AAA i trzeźwo oceniać gry, które są dobre, ale nie idealne.

22.11.2014 04:27
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

mohenjodaro [ 4 ] - Konsul

Gry z serii Assassin's Creed już od czasu Brotherhood nie mają opowiadać jakiejś spójnej historii czy ekscytować gracza, to po prostu pozbawiony wizji tasiemiec do wyciągania kasy w najgorszym, korporacyjnym stylu. Rogue to po prostu dodatkowy wymiar tej bezczelności.

-----------

Lepiej bym tego nie ujął. W AC zmieniana jest sceneria dodając kosmetyczne zmiany w postaci mini-gierek(statek etc). W rezultacie jednak powstają gry pozbawione duszy, powiewu świeżości, lecz z ogromnym naciskiem na dopracowanie szczegółów oprawy audiowizualnej, która w każdej odsłonie jest na bardzo wysokim poziomie. Aczkolwiek cały czas robimy identyczne monotonne zadania, a sam historia... czy ona istnieje? Dostajemy oculus rift na oczy i hasamy po x świecie z przeszłych czasów.

AC seria to przykład serii tworzonej przez biznesmenów w garniturach. Mi tylko szkoda jednego... tyle pieniędzy idzie w projektowanie takich gier, które mogłyby przyczynić się do powstania przełomu w grach. Wystarczy zobaczyć ile gier wychodzi przez małe studia, które są genialne, a przy większym napływie gotówki pozwoliłoby stworzyć arcydzieła w dziedzinie gier komputerowych. Niestety biznes jest okrutny, trzeba zbijać kase na dzieciakach, których... łatwo omotać i karmić tasiemcami:(

11.11.2014 18:54
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dzieci kochane, piszecie o optymalizacji, historycznej ścisłości, bugach, a jak wygląda rozgrywka? Czy jest to ten sam idiotyczny system gry w stylu "odkryj latarnie i wykonaj x tych samych zadań"?

03.11.2014 13:58
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

tytuł newsu brzmi jakby za 10 lat gry komputerowe przestały istnieć:)

30.10.2014 11:05
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Obejrzałem filmik i gra wygląda trochę lepiej od Assasins Creed 3, a będzie wymagać 4b vram :) Śmiech na sali. Dobrze, że ta seria jest tragiczna, więc nie ma co sobie podnosić ciśnienia:)

27.10.2014 13:00
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Kupie w dobrej cenie. Zabijam w grach całe życie, więc w Hatred będę miał zapewnioną dobrą rozrywke:) Dzieci moralizatorzy, nagle obudzili się, że zabijanie jest złe:) Niech uderzy w stół ten kto nigdy nie cieszył się robiąc jakiegoś headshota itp:)

21.10.2014 19:55
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Blizzard mocno stracił na swojej inwencji twórczej po fuzji z Activision. Ciągle to samo i to nie na poziomie, na którym nas zamieć przyzwyczajała. Przykład na to jak zmiany korporacyjne wpływają negatywnie na działanie niektórych firm. Oczywiście nie zawsze to się dzieje.

17.10.2014 13:55
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Impaler niepotrzebny sarkazm, jak na tak duży serwis dzień różnicy jest dla mnie trochę dziwny. No ale z drugiej strony nie czytam zbyt czesto newsów na golu, więc niewiem jak to u was jest. Jakbym pracował na stanowisku newsmana nie dopuściłbym do takiegho stanu;)

17.10.2014 13:02
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

btw. gol strasznie spóźnił się z newsem. Wczoraj cały dzień trąbili na wszystkich stronach o Hatred, a gold dopiero dzisiaj zamieścił info. Słabiutko.

17.10.2014 12:58
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Niestety okazało się, że wielu graczy jest hipokrytami. Szczerze nie spodziewałem się takiego shitstormu. Przecież od lat gramy w gry, w których celem jest ZABIJANIE. TAK. Owszem mamy historie, twórcy wymyślają jakieś powody dlaczego zabijamy, ale WCIĄŻ DOKONUJEMY MORDÓW. Na dodatek jakich mordów! Wiele gier dostarcza nam mnóstwo możliwości zabijania. Po co? Jeśli inne gry mają służyć do przechodzenia fabuły lub innych "wyższych" powodów to dlaczego w tych implementowane są różne sposoby przedstawiania zabijania?

Prosta sprawa, MORDOWANIE NA EKRANIE JEST BARDZO FAJNE. Lubimy zabijać, oglądamy filmy, gdzie leje się krew hektolitrami, mamy konflikty zbrojne przedstawioen na wesoło(expendables) i lubimy je oglądać bo "śmieszne".

Hatred z kolei nie owija w bawełne. Masz ochote rozwalić przystanek autobusowy łącznie z "niewinnymi" przechodniami, ponieważ rano na przystanku autobusowym gość nie chciał zgasić papierosa pomimo próśb, że zanieczyszcza środowisko? Załączasz hatred, gdzie bzdurna fabuła "usprawiedliwiająca" nasze zabijanie odchodzi w bok. Po prostu kosimy i idziemy przed siebie.

Może jest to chore, ale większość z nas choruje na ten sam wirus. Tylko wielu osobom nie wypada o tym pisać... tzw. poprawne społeczeńśtwo.

16.10.2014 18:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ja jestem już po 10-u godzinach rozgrywki. Dla osób lubiących skradanki must have. Teraz już takich gier się nie robi. Gra wydaje się toporna pod względem sterowania, ale tak naprawdę... jest trudna i te przyzwyczajenia z assasins creed trzeba odrzucić na bok. Musisz wycelować co złapać i gdzie skakać.

16.10.2014 18:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Producenci gier dostosowują się do Microsoftu i Sony. O tym powinniśmy wiedzieć już od dawna. Na PC nie będą wychodzić gry o znacznie lepszej jakości(multiplatformowe) bo wtedy wszyscy odzyskaliby świadomość na temat konsol "nowej generacji". Te konsole to nic innego jak słabsza konfiguracja komputera. Tak więc Microsoft forsuje w jakiś sposób to aby gry wychodziły później na PC lub miały pewne ograniczenia. To jest biznes.

Ja tam się z drugiej strony cieszę, że konsole hamują rozwój gier. Nie muszę zmieniać sprzętu PC co dwa lata :-)

14.10.2014 16:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Śmierć w grach powoli przestaje być problemem. Producenci gier doskonale wiedzą, że jest mnóstwo osób, które nie życzy sobie... przegrywać. Przegrywając odstawiają grę, wygłaszają opinie o słabym sterowaniu lub ogólnie słabej produkcji.

Dlatego też gry AAA w większości przypadków są robione pod takie ciamajdy życiowe. Assasins Creed jest idealnym przykładem gry, w której wszystko się graczowi uda. Walka, automatyczne łapanie się krawędzi itp.

Dużo nowych graczy na przestrzeni 10-u lat stało się typowymi leniami. Wyzwanie dla takich osób nie istnieje. Gra ma być bezstresowa i stworzyć iluzje "zajebistości" bo przecież wszystko się takiemu graczowi w takich grach udaje:)

Najsmutniejsze jest to, że nawet tryb hard dosyć często staje się prostym trybem, w razie gdyby taka ciamajda ustawiła wysoki poziom trudności... i odłożyła grę na półke, bo jest "słaba".

Dlatego też nie gram w większość produkcji AAA bo są robione dla debili lub traktują gracza jak debila.

10.10.2014 14:35
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
8.0
PC

nikt11 -> prawdopodobnie tak.

GNOME -> Tak po prawdzie nie wymieniłeś żadnej wady Styxa. Grafika jest jak najbardziej ok i jeśli jesteś taki dorosły na jakiego się kreujesz to powinieneś przymknąć oko na brak super high ekstra tekstur. Drugą wade jaką przyjąłeś to TYLKO 2 ciche morderstwa. No kolega pomylił gatunkiem. Dorosły kolega powinien wrócić do assasins creed i zabijać jednym przyciskiem wszystkich strażników na ekranie:) Niby piszesz, że gra jest dla 14 latków, a sam szukasz w skradance rozgrywki typu "idź i zabij". Także nie wymieniłeś żadnej wady gry.

Na Styxa nie szkoda czasu w przeciwieństwie do tych wielkich tytułów, które powychodziły ostatnio. Shadows of mordor? Telenowela w postaci Assasins Creed ciąg dalszy... to jest dopeiro strata czasu.

09.10.2014 16:42
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Roździelczość i ilość klatek powinno być najmniejszym problemem osób czekających na premiere nowego AC. Bardziej martwiłbym się o wtórność rozgrywki. Zresztą jest to katorga wszystkich gier ubisoftu od jakiegoś czasu. Schemat jest prosty. Dostajemy się do punktu odkrywającego szereg monotonnych zadań, które z poważnej fabuły tworzą grę arcade. Wszystkie zadanie oczywiście mają poziom trudności dla osób, które nigdy nie grały w gry komputerowe.

Póki Ubisoft nie odejdzie od swojego patentu to nie powinniśmy w ogóle zawracać sobie głowy grafiką czy płynnością rozgrywki.

Zważywszy na to jak wiele funduszy idzie w produkcje gier tej firmy oraz jak piękne otoczenie potrafią stworzyć graficy z Ubi to życze sobie zmian w gameplay'u. Chciałbym doczekać się czasów kiedy Ubi wraca do czasu, czyli wtedy kiedy potrafili tworzyć gry dla graczy, a nie osób które nigdy nie miały styczności z rozrywką elektroniczną.

08.10.2014 22:44
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Pograłem 2 godzinki na wersji "testowej" i jestem totalnie zaskoczony. Gra jest bardzo miodna, świetne teksty tytułowego bohatera. Objawienie tego roku:) Najlepsze jest to, że dowiedziałem się o Styxie w dniu premiery. Pomyślałem... zobacze co to jest, po czym nie mogłem się oderwać od gry:-)

Ludzie narzekają na sterowanie, ponieważ są przyzwyczajeni do automatycznego grania w assasins creed. Do goblina potrzeba troszkę więcej umiejętności manualnych. Najlepiej zwalać swoje niepowodzenia na sterowanie:)

08.10.2014 14:03
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
4.5
PC

Z przykrością muszę napisać, że srogo zawiodłem się na debiucie Astronautów. Nie przeszkadza mi długość gry, ponieważ mam ograniczony czas przeznaczony na gry, więc gra trwająca 5 godzin da mi przynajmniej tydzień zabawy.

Niestety problem z Allan Carterem polega na tym, że to nie jest gra komputerowa. VoAC jest następnym symulatorem spaceru po takich produkcjach jak Dear Esther czy Gone Home. Rozgrywka posiada znikomą interakcje gracza. W całej grze jest może z 5-7 przedmiotów, które używa się bez namysłu. Oficjalnie zagadek jest kilka. Nieoficjalnie jest tylko jedna zagadka(portale w domu). Reszte trudno nazwać zagadkami. Jest również jedna mini-gra z pewnym zombie w podziemiach. Nie będę spoilować.

W skrócie cały gameplay polega na eksploracji terenu z dodaną narracją oraz czytaniem gazet/notatek. Eksploracja polega na poruszaniu się i nic więcej.

Rozumiem tworzenie się podgatunku gier polegających na skupianiu się na historii, a nie na gameplayu, lecz na Boga... dajcie coś graczowi do roboty. Nie mam na myśli strzelania do przeciwników, lecz cokolwiek innego. Zasypcie świat przedmiotami, dorzucić jakieś proste zagadki lub zatrudnijcie studenta na pół etatu, który wykombinuje wam schematy ciekawych zagadek.

Vanishing of Carter nie jest grą komputerową! Całość przypomina pokaz przedstawiania graficznej technologii otoczonej ciekawą historią. Ewentualnie... niedokończony produkt, w którym została stworzona mapa obszaru i scenariusz gry. Bez gameplayu, bez niczego.

Jestem zawiedziony, nie spodziewałem się gry AAA, lecz rozgrywki z elementami tradycyjnej przygodówki + elementy survivalu. Cokolwiek do GRANIA! Niestety zmarnowałem czas na chodzeniu po pięknie wykonanej mapie gry :(

Ocena 9.0 przez redakcje GOL jest grubą przesadą. Rozumiem, że ktoś może przyjąć grę i w jakimś stopniu zapomnieć o pewnych wadach, ale 9/10 to ocena dla gry idealnej, wzorowej, perfekcyjnej, nietuzinkowej itp. Osobiście nie podoba mi się akceptowanie w takim zakresie gier, które nie dają graczowi... możliwości gry. Przynajmniej nie chwalmy takich inicjatyw dając oceny 9/10.

01.10.2014 21:40
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Kropka w kropke klon Assasins Creed. Powtarzalne misje, monotonny gameplay. Tylko dla fanów serii i Władcy Pierścieni.

18.08.2014 08:03
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Goła Civ 5 jest niegrywalna, ostrzegam przed zakupem. Twórcy w momencie wprowadzenia dodatków stworzyli bug, w którym co ture trzeba robotnikom dawać te same polecenia(i wcale nie ma w pobliżu barbarzyńców/innych nacji). W necie można o tym więcej poczytać (google: "idle workers"). Gra staje się frustrująca i nieprzyjemna, w szczególności mając sporo roboli w późnej fazie gry.

Tani chwyt na wymuszenie kupna dodatków. Na mnie nie podziałało, darowałem sobie serie.

24.06.2014 15:49
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#3 nie grałem. W każdym razie Grid 2 to był niedokończony produkt, z wieloma bugami uniemożliwiającymi poprawną grę. Dostaliśmy produkt w wersji alpha i zamiast patchować w pierwszych dwóch miesiącach to codemasters wypuszczało DLC z samochodami, które niczym się i tak nie różnią. Nie licząc bugów, brak płynności na wielu konfiguracjach w trybie multi, całość dopełnił idiotyczny model jazdy na bazie driftowania każdego zakrętu w grze. Zamiast kontynuacji jednej z lepszych gier arcade-sim, dostaliśmy klon NFS'a. Problem jest taki, że EA przynajmniej nie wypuszczą gry w wersji alpha.

Po Gridzie 2 obiecałem sobie, że już nigdy w życiu nie wydam pieniędzy na grę Codemasters.

arekbis18 -> Ja się wychowałem na Grid 1 i uważam, że to była świetna gra. Grid 2 to jest przeciez typowy NFS. Nie ma nic wspólnego z jedynką. Co do "realności" ścigałek to raczej żaden grid nie ma nic wspólnego z jazdą samochodem. Aczkolwiek Grid1 zachowywał pewne pozory. Dwójka z kolei to drift challenge.

24.06.2014 15:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Grid 2 dostał u was 8.0, a jest to jedna z najgorszych ścigałek w jakie grałem. Dawno nie byłem tak zły na wyrzucone 90zł. Nowy Grid i ocena 8.5... jestem ciekaw czy również popłynęliście w ocenie następnego gniotu od "mistrzów kodu".

21.06.2014 14:08
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Kolega, który robił wprowadza w błąd.

Po 1 Od monety threshem się nie zaczyna.

Po 2. Runy. Nie gra się na większą esencje złota. Support nie musi mieć 3k golda w banku. Support musi mieć hajs do stawiania wardów i tyle. Daje się runy takie aby mieć przewage w early na linii. Armor Quint zamiast esencji złota, zamiast "wiekszego znaku pancerza" dajemy Attack Damage runy do autoatakowania rywali, a żółte pancerz zamienić na hp.

Reszty nie czytałem bo coś czuję, że osoba pisząca poradnik ma pewne braki w wiedzy.

20.06.2014 14:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Sukces serii Assasins Creed jest dla mnie trudny do akceptacji. Cały pomysł jest bardzo zły, wprowadził wiele złych nawyków na rynek gier. Największy problem to powtarzalność rozgrywki. Począwszy od AC1 prawie wszystkie marki ubisoftu zostały przesiąknięte IDENTYCZNYM systemem gry.

Znajdź wieże obserwacyjną odkrywającą 3-4 misje poboczne. Misje poboczne są identyczne, dzielą się na

1. Odbij x
2. Zabij y
3. Ścigaj się z czasem.
4. Zrób następną monotonną, nudną misje.

Po skończeniu zadań lecimy do następnej wieży obserwacyjnej aby zrobić identyczne misje.

System ten został przeniesiony do innych gier Ubisoftu takich jak Watch Dogs i Farcry 3. Jest to kalka MMO grindu w postaci gry single player. Waluta zarówno w FC3, Watch Dogs, AC nie ma w ogóle znaczenia. Mamy na mapie mnóstwo kufrów ze skarbami/reliktów/szkatułek/ sekretów, ale gracz który jest zdobywa nie czuję żadnej satysfakcji, bo nie ma potrzeby zbierać pieniędzy skoro wszystko praktycznie jest za darmo.

Szokujący jest fakt jak DOBRZE się taka gra sprzedaje. Iluzja sandboxu, wolności i wielkości świata, gdzie tak naprawdę w całej grze mamy 5-6 unikalnych misji, reszta jest identyczna. Gdyby chociaż było jakieś wyzwanie, poziom trudności, ale nie... AC słynie z dziecinnego poziomu trudności. Dodam jeszcze, że po serii AC/ Farcry 3 doceniam tunelowe fpsy i gry tpp. Może nie mogę popłynąć na inną wyspe aby pozwiedzać tekstury, ale wole tunelowe przechodzenie gry, gdzie na każdym kroku dostaje ciekawy gameplay niż otwarty teren na którym robi się identyczne zadania.

Piszę tego posta po tym jak zainstalowałem dzisiaj AC4. Tyle się naczytałem o nowym AC4, jako grze znacznie lepszej od poprzednich części... jestem w Hawanie i patrze na mapke... znów to samo. Mapka nasrana powtarzalnymi zadaniami. Odechciewa się grać.

AC jedna z najbardziej przereklamowanych serii gier... albo ja się starzeje i gry robione są pod inny target.

17.06.2014 19:00
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

seba1818 -> To są normalne praktyki największych producentów gier komputerowych.. Ubisoft jest firmą, która w ogóle nie szanuje rynku PC. Mają ogromny budżet, a robienie gier traktują jak biznes, czystą kalkulacje. Oni fantastycznie manipulują graczami. Zdajecie sobie sprawe, że Assasins Creed/Farcry 2,3/ Watch dogs to jest jedna i ta sama gra komputerowa z różnymi bohaterami i sceneriami?:)

Gameplay gier ubisoftu:

Znajdz wieże obserwacyjną
Po znalezieniu zrób identyczne side questy jakich jest 1000, w stylu zabij x.

Na każdej prezentacji Ubisoft mówi o rewolucji w świecie gier, kiedy oni produkują identyczne gry ze zmianą wizualizacji.

Dlatego ja już nie łapie się na gadanie największych producentów gier. To jest wszystko marketing i ogromny biznes.

Piszesz, że w grze zablokowali opcje żeby wyglądała jak na konsolach... prawdopodobnie tak jest i nic z tym nie zrobisz. Microsoft/Sony pewnie opłacają kogo trzeba aby tak to wyglądało, a NVIDIA opłaca słabą optymalizacje żeby wymusić kupowanie nowych kart graficznych. Tak wygląda biznes w dziedzinie rozrywki elektronicznej:)

Gracze są na pozór przegranej pozycji... oprócz niektórych. Piratów. Tak... napisze coś kontrowersyjnego i zaraz zleci się mnóstwo osób, które będa mnie wyzywać od bandytów. Ściąganie "testowej" wersji gry przed kupnem jest dla mnie jedyną metodą na obrone przed marketingiem związanym z produkcjami AAA. W swoim życiu straciłem zbyt dużo pieniędzy na gry w preorderze naciągnięty przez "rewolucyjne" obietnice. Pirat pozwala na pewne określenie ile warto wydać pieniędzy na grę. Czy preorder zrobić, czy poczekać na obiżke, czy w ogóle darować sobie tytuł i zaoszczędzić pieniądze/czas.

17.06.2014 18:33
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

irek22 -> Jeśli mam być szczery grafika jest najlepszym elementem WD i na tym polu nie mam nic do zarzucenia. Osobiście uważam to co Ty stwierdziłeś jeśli chodzi o prezentacje E3. Grafika WD buduje klimat. Ja pisze o detalach medium-low bo na tyle pozwala mój gf560ti. Jak zobaczyłem ultra detale na youtube to moja reakcja była "Shut up and take my money" :) Oczywiście gra z prezentacji wygląda jeszcze lepiej.

.:Jj:. -> To też wygłaszam opinie o oprawie. Jest to jedna z najładniejszych gier na rynku, a to że niektórzy łapią się na prezentacje to już nie moja sprawa. To nie pierwszy raz kiedy prezentacje są "upiększane". Nie pierwszy raz producent blokuje różne opcje graficzne/ilość fps aby konsole nie odstawały. Taki jest rynek gier i albo sie z tym pogodzisz albo będziesz płakać. Oczywiście to też zamyka sprawe, bo takie jest życie :) Łapiecie się na marketing zbyt łatwo i teraz płacz bo nie ma mgły czy czegoś jeszcze.

Narzekasz na AI? Naprawdę? W dzisiejszych czasach nie ma gry, która mogłaby się pochwalić dobrym AI, wszystkie AAA produkcje leżą pod tym względem.

Jeżeli chodzi o wymienione animacje to już chyba przesadzasz. Sposób poruszania się, ścigania wrogów jest zrobiony na wzór Assasins Creed. Wygląda to obłędnie.

Tutaj właśnie chyba się nie dogadamy. Dla mnie grafika na Low w WD jest bardzo dobra jak na takie detale, a ULTRA wyglada na jedną z ładniejszych gier na rynku. Jak czytam każdy wątek o WD to mam przed oczami płacz na temat grafiki, kiedy to jest jeden z nielicznych atutów WD.

PRzez takie podejście mamy również problem z grami AAA. Zamiast skupić się na grywalności/gameplayu to producenci wykładają ogromne pieniądze na marketing/oprawe wizualnej żebyście wy byli zadowoleni.

Przez taki fakt dostajemy ładnie wyglądające gnioty jak Crysis itp.

I tak Jj, Ci co strasznie przeżywają braki graficzne są w moim odczuciu niedojrzali. W szczególności w przypadku WD, który na ULTRA detalach na PC prezentuje się wybornie.

17.06.2014 17:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ok, to teraz zastanówcie się czy z grafiką z e3 Watch dogs byłby zupełnie inną, lepszą grą. Czy to grafika rzeczywiście rzutuje na jakości Watch Dogs. Odpowiedzcie sobie na to pytanie i podsumujcie czy warto nadal płakać nad ukrytymi "feature'ami".

Na dodatek ktoś wam umożliwił ściągniecie moda, który próbuje zrównać się z grafiką z E3 i co? Nadal płacz, że coś nie tak? Tak jak wspominałem grafika, o której tyle dzieciaków płacze jest najmniejszym problemem Watch Dogs. Grywalność stanowi kłopot. Nie rozumiem w ogóle po co ciągle wałkowana jest oprawa skoro ona nie ma żadnego znaczenia skoro gra sama w sobie jest przeciętna.

17.06.2014 14:50
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Bardzo miło, że ktoś usprawnia modami gre, ale nie rozumiem tego hejtu na oprawe graficzną. Przecież wypuszczona wersja jest jedną z najładniejszych gier na rynku. Na dodatek ja gram w detalach low-medium i tylko tekstury(low) nie wyglądają zbyt okazale. Poważnie zastanawiam o co chodzi z tą krytyką. Czyżby grafika stała się jedynym wyznacznikiem oceny gry?

Bez wątpienia oprawa absolutnie nie jest problemem Watch Dogs. Ba, dla mnie grafika to jedna z nielicznych zalet tej gry. Problem tkwi w samym gameplayu. Misje są powtarzalne i monotonne przez co w WD nie da się długo wysiedzieć przy jednej sesji. W pewnym momencie ma się dość. To jest ogromna wada Watch Dogs i tak powinno się gry oceniać, a nie po grafice jak większość osób. Gra nie wygląda jak na targach E3? Przepraszam, a czy to jest pierwszy taki przypadek? Przecież E3 to jedna wielka bujda. Ludzie łykają renderowane gameplaye, trailery, a potem dziwią się, że ich oszukano? Ja przestałem na to zwracać uwage, dlatego nie doszukuje sie braków z wersji E3. Widze co mamy, a WD wygląda olśniewająco.

04.06.2014 22:54
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Pacyfistyczny -> Słuchaj za moich czasów miałem wersje demo, gdzie mogłem sobie sprawdzić produkt. Teraz nie mam takiej możliwości. Także odbij ode mnie, stać cię na wydanie 130zł widząc grę tylko na trailerach to Twoja sprawa. Nie wnikam. Ja wole jednak sprawdzić przed zakupem, w szczególności, że tyle kontrowersyjnych opinii krąży po necie. Odpowiadając na twoje pogardliwe pytanie, nie kupiłem Watch Dogs, czekam aż stanieje. Nie gram w nią żeby nie psuć sobie wszystkich smaczków(misje online etc). Zejdzie cena do 50zł i wtedy zakupie.

31.05.2014 18:58
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Kolego xand zdaje sobie sprawe, że istniała taka wersja na torrencie. Mam jednak zupełnie inną. Z bitcoin minerem wszystkim skakała nie ważne jaka konfiguracja. Ja mam 40fpsów W medium-high na sprzęcie i5 2500k, 8gb, gf560ti. Także optymalizacja jest tragiczna, ale da się grać. Graficznie na takich detalach gra wygląda lepiej niż wszystkie inne sandboxowe gta(nie grałem w gta5, więc wykluczam ten tytuł)

30.05.2014 21:53
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ja gram na padzie z xboxa i nie mam problemów ze sterowaniem...

30.05.2014 21:39
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jestem prawdopodobnie jednym z największych hejterów Ubisoftu. Brzydze się ich seriami gier począwszy od kierunku w którym poszedł Splinter Cell jak i Farcry 3, który świetny jest tylko na pierwszej wyspie. Kończąc na serii Assasins Creed, którą uważam za pomyłke nad pomyłkami. Poziom trudności dla idiotów oraz powtarzalność zadań to symbol gier Ubisoftu.

Do tego podejście Ubisoftu do graczy jest czysto-biznesowe. Brakuje wspólnego języka między fanami. Dla Ubisoftu jest to tylko czysta kalkulacja. Przez co mieliśmy Assasins Creeda 2, który grywalny był przez jakiś czas tylko na piracie. Na dodatek problemy z optymalizacją np AC3 itp.

Także do Watch Dogs podchodziłem z ogromnym sceptycyzmem. Jednak postanowiłem ściągnąć z zatoki wersje "testową"(o kupowaniu kota w worku panowie z ubisoft mogą zapomnieć w moim przypadku, a recenzjom nie ufam). No i prosze... NIESPODZIANKA. Jak to jest, że wszyscy narzekają na x produkcje, a ja się przy niej świetnie bawie:) Tak też jest z Watch Dogs, który bardzo mnie zaskoczył swoim klimatem. GTA z domieszką cyberpunku? Strzał w dziesiątke:)

Oczywiście mamy dwa wielkie minusy:

- Obietnice z E3 2012. Rozumiem, że nie dostaliśmy tego co w zapowiedziach tj identycznej grafiki, ale... czy ona jest tak tragiczna? Jak czytam opinie niektórych osób to aż za głowe chwytam się z podziwu jaką mają gracze fantazje. Porównania do Gta 4 czy Mafii 2? Absolutnie się z tym nie zgadzam. Gram na Low teksturach w full hd i reszta medium/high. Watch Dogs na tych ustawieniach wygląda bardzo ładnie. Nie jest to poziom Crysis 3, ale hate na grafike jest dla mnie niezrozumiały. Na tych ustawieniach wygląda równie dobrze co Sleeping Dogs na max detali. Na dodatek animacja postaci stoi na bardzo wysokim poziomie. Miasto wygląda elegancko i klimatycznie. Także Ubisoft oszukuje, ale taka już jest moda. Dlatego pierw ściągam gry z zatoki, a dopiero potem kupuje.

- Optymalizacja. Tutaj karny kutas dla Ubi. Rozumiem, że właśnie przez słabe działanie gry na PC'tach tworzy się ogromny hejt na produkcje. Rzeczywiście Watch Dogs nie jest dobrze zoptymalizowany. W szczególności brak tekstur wysokiej jakości dla kart 1gb jest dosyć przykry.

-----

Pomimo tych dwóch minusów czy gra rzeczywiście zasługuje na taki hejt?Czy grafika z E3 2012 aż tak bardzo jest nam potrzebna? Przecież Watch Dogs w tej formie wygląda równie obłędnie. Widziałem na youtube w ultra detalach... no nie rozumiem jak można się przyczepić do oprawy wizualnej. A co z gameplayem? Hejter ubisoftu dobrze się bawi w sife questach gry tej firmy? To chyba o czymś świadczy:)

15.05.2014 17:05
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dreamy -> Scenariusz powinien być ważny w grach przygodowych. W FPS'ach wole mieć frajde z strzelania niż nużący gameplay z piękną historią. Dlatego Bulletstorm > Bioshock Infinite

15.05.2014 05:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

gorn18 -> Chyba źle zrozumiałeś sprawe. Poziom trudności nie jest przyczyną słabego gameplayu. Wszystkim chodzi o mechanike walki, która jest bardzo słaba nawet w porównaniu do tasiemca takiego jak Call of Duty. AI przeciwników jest okropne, a sama walka w ogóle nie sprawia satysfakcji. Bioshockowi daleko do rasowego FPS'a. Jeżeli chcesz poczuć dobry gameplay polecam Singularity.

Uważam, że w dzisiejszych czasach Twórcy kładą zbyt duży nacisk na to aby wciągnąć gracza w jakąś fabułe, a zapominają o tym aby... dostarczyć graczowi możliwość pogrania i zabawy.

Chociaż nowy Tomb Raider mi spasował, pomimo ogromnej ilości wstawek. Gameplay był dla mnie zadowalający. Czekam również na nowego Wolfeinsteina. Niestety o Bioshocku pragne jak najszybciej zapomnieć...

14.05.2014 16:42
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

wladsenty ->

Zgadzam się. Bioshock 1 gameplay'em nie zachwycał. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że był krokiem wstecz jeśli chodzi o zabawe. Klimatem mocno nadrabiał i gra odniosła sukces.

Z kolei Bioshock Infinite jest jeszcze gorszy niż jedynka. Żeby w ogóle zachwycić się nowym Bioshockiem to należy grać na 40 calowym TV i jakości serwowanej na blaszakach. Przerywniki między grą z początku wbijają w fotel i ładnie się to ogląda.

Niestety producent w ogóle nie wyciągnął wniosków z poprzednich produkcji. Gameplay jest tragiczny. B: Infinite to jest następny przereklamowany film interaktywny, który udaje grę komputerową. Również jest przykładem jak recenzenci oceniają gry. Mianowicie oceniają na podstawie pierwszych wrażeń. Ile recenzji było o tym jaki to nie jest "fps roku". Kiedy to się nie umywa do dobrego FPS"a.

No ale takie czasy nastały. Teraz symbolem znakomitości w przygodówkach uważany jest "Walking Dead", gdzie wciskasz jeden przycisk przez całą grę, a najlepszym fpsem według prasy jest gra, która gameplayem przypomina strzelanie do kaczek czy virtua cop z automatów.

07.05.2014 17:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Filmik sam sobie przeczy. Niby wymierający gatunek, a w produkcji jest Star Citizen, który ma duże szanse stać się jedną z największych marek na rynku gier. Do tego Eve-Online jest cały czas na rynku, seria X3 i mnóstwo innych podrzędnych gier ujrzalo światło dzienne. Są również różne mixy gier w kosmosie np Space Enginers. Podsumowując Space-Simy mają się lepiej niż kiedyś. Cały czas tworzone są mniejsze produkcje, ale nikt na nie zwraca tak dużej uwagi jak na przereklamowane hity typu Bioshock Infinite czy Assasins Creed. Z kolei Star Citizen prawdopodobnie będzie najlepszym Space-Simem w historii tego gatunku.

Cały filmik jest zbędny i błędnie ocenia gatunek mający pozycje na rynku. Niszową, ale nie wymierającą tak jak np przygodówki.

07.05.2014 16:54
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Niestety ja nie widzę żadnej fotorealistycznej grafiki na filmiku... moze dlatego, że nie mam premium ;/ Wasz model biznesowy aka zapłać za wszystko co dzisiaj jest za darmo nie pomaga producentom gier. Przez to, że jesteśmy zmuszeni oglądać filmy z gry w roździelczości z początków internetu to w ogóle nie ma sensu oceniać czegokolwiek, bo za przeproszeniem gówno widać.

Coraz rzadziej tutaj zaglądam, dzisiaj mnie natchnęło i zadajcie sobie pytanie... czy warto prowadzić tak idiotyczny model biznesowy, gdzie robicie szkody producentom gier komputerowych. Żaden serwis o grach nie ma płatnych filmików HD. To jest jakiś absurd. Na miejscu producentów skończyłbym z wami współprace.

02.05.2014 07:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#2 Valzar

Uśmiechnąłem się czytając Twój komentarz. Chłopcze na jakim Ty świecie żyjesz :)

02.05.2014 07:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Aż sie musiałem zalogować. Fatalny news. TO NIE SĄ WYMAGANIA MINIMALNE, LECZ REKOMENDOWANE.

25.02.2014 12:19
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

StoogeR -> Można wyrobić sobie zdanie po tym co czytasz i oglądasz. Gameplaye można zobaczyć na twitch.tv jak ludzie grają. Gdyby w grę wchodziła jedna negatywna recenzja... OK. Jednak jest zupełnie odwrotnie, na jedną pozytywną recenzje wypada 10 negatywnych, więc dlaczego mamy podchodzić do tej gry z takim optymizmem jak Ty to robisz? Widać, że bardzo się napaliłeś na nowego Thiefa i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że gra jest niewypałem.

Widać, że to nie jest ten Thief, którego znamy, lecz następny tytuł żerujący na sprawdzonej marce.

25.02.2014 11:52
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nie czytałem wątku, przeczytałem tylko tytuł.

To gracze są winni zaistniałej sytuacji na rynku FPP. Po co Activision ma cokolwiek zmieniać skoro każda część Call of Duty przynosi ogromne zyski. Takie firmy jak activision zatrudniają specjalne firmy, które obserwują i badają jak grupa graczy w różnym wieku reaguje na grę. Wyciągają wnioski i tworzą Call of Duty.

Recepta na sukces jest prosta. Nie kupujcie gier, które nie zasługują na wasze pieniądze. Nawet w promocjach. W taki sposób nie naprawicie od razu rynku gier, lecz może przyczynicie się do przyszłościowych zmian. Niestety Polska nie jest żadnym wyznacznikiem dla firm produkujących gry komputerowe. Gorzej... biorąc pod uwage koszty produkcji i marketingu, Polska przynosi straty wielkim producentom takim jak Blizzard/Activision itp. Prawdziwy rynek to USA i to dla nich produkowane są gry komputerowe. Zapewne wielu z was zdaje sobie sprawe, że jankesi z roku na rok są coraz większymi.... idiotami.

25.02.2014 11:08
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Sunbeach ->

Hehe a ja wam powiem tak! Wczoraj już pograłem (wiadomo skąd) chociaż mam zamówiony oryginał, ale chciałem sprawdzić sobie jak jest na prawdę i ściągnąłem. I jak dla mnie wiara gierka jest zajebista! Nie ma się dosłownie do czego przyczepić! Grałem jakieś 30 minut. Owszem grafika mogłaby być ciut lepsza

Na tym skończyłem czytać...

Co do Thief 4. Jeżeli recenzenci komercyjnych serwisów wyrażają swoje niezadowolenie grą to musi być bardzo źle. Z reguły recenzje najpopularniejszych serwisów wyolbrzymiają plusy nowych gier AAA, a w rzeczywistości dostajemy wtórne gnioty, na które szkoda czasu. Stwierdzenie wyższości Dishonored nad nowym Thiefem zakończyło wszelkie nadzieje. Dishonored to jedna z najbardziej przereklamowanych gier z ostatnich lat, gdzie osoby odpowiedzialne za gameplay(w szczególności za umiejętność teleportowania się co pare sekund) zniszczyły prace grafików,artystów i scenarzysty.

09.02.2014 06:30
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Absolutna tragedia. Tak można podsumować Last Vegas, który również idealnie podsumowuje status aktorów grających główne role w tym filmie. Status: Emerytura. Last Vegas to nic innego jak zmodyfikowana wersja Kac Vegas z wabikiem w postaci starych legend kina Hollywood, którzy dawno już powinni przejść na emeryture. Do kompletu brakuje jeszcze Bruce'a Willisa, ale on ma swoją role odcinającą kupony w "Red".

Last Vegas wali wysoko budżetową tandetą. Całość ma śmieszyć na zasadzie "zobacz to Freeman i De Niro w jednej scenie!". Sceny są żałosne, jakiś tani podryw Milfki na "oklaski" czy zostanie żiri na jakimś losowym basenie. Oczywiście żiri było najważniejszym punktem programu i w nagrode jakiś losowy gość wywijał w samych bokserkach nad twarzami gwiazd Hollywood... co miało być śmieszne.

No i oczywiście De Niro, który ma grać twardziela, więc wywijanie piąchami + gangsterka.

Przykro mi, ale czas najwyższy na nowe pokolenie aktorów. Mam dość tych starych pryków, którzy tak naprawdę reklamują tandetne produkcje. Ludzie oglądają filmy tylko ze względu na marke takiego De Niro, a jak się okazuje ze starego De Niro zostało tylko nazwisko.

29.12.2013 16:52
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Niestety to nie był dobry rok patrząc na wymienione tytuły. Najważniejszym atutem 2013 roku jest głód graczy do nowości lub starych sprawdzonych schematów. Wysyp gier indie, zapowiedzi nowych rpg typu Project Eternity. To wszystko daje nadzieje na przyszłość, bo niestety, ale wszystkie gry AAA odnoszą sukces dzięki doskonałemu marketingowi i oprawie audiowizualnej za miliony dolarów. Same gry niestety nie dają graczowi nic więcej. Batmany, bioshocki, assasiny to wszystko już było setki razy. Sad but true.

03.12.2013 14:55
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Boom na zombie to coś niespotykanego. Wszyscy czekają na walking dead, interaktywny komiks, a nie grę komputerową. Walking Dead to gwóźdź do trumny przygodówek. - 0 myślenia, praktycznie 0-wa interakcja. Zamiast reklam podczas oglądania serialu mamy klikanie przycisku A na xboxowym padzie żeby przewinąć dialog.

Walking Dead to nie jest gra komputerowa. WD to pokaz slajdów z iluzoryczną możliwością wyboru. Czasy się zmieniają, widze że nowi gracze preferują gry, które grają za gracza, a szkoda... bo przez to przygodówki nigdy nie powrócą na rynek. Teraz będzie seria klonów pseudo-gier w psotaci przesuwania dialogów.

03.12.2013 13:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

kęsik to jest ten gość co nie ma żadnej oryginalnej gry na PC? Jeśli tak to fajnie oceniać co jest lepsze pes2014 czy fifa14 skoro gra tylko z botami...

25.11.2013 19:00
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Marcinkiewiczius widzisz chłopcze sam fakt, że chcesz kupić teraz xboxa one tzn, że srasz się bo ci ktoś pokazał lizaka. Do tego od razu wrzuciłeś mnie do fanboyi ps4, kiedy moje posty tyczą się również braku racjonalizmu kupowania ps4. Obie konsole w tej chwili nic nie mają w swojej ofercie, więc zamiast poczekać na nowsze rewizje oraz na odpowiednie gry to ty i twoi podobni kupują kota w worku tylko po to by... no właśnie w co pograć? W call of duty edycja pies?

25.11.2013 18:25
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Marcinkiewiczius jest idealnym przykładem fanboya, który pewnie odkładał sobie pieniążki na kupno nowej generacji konsoli i teraz szczyci się tym i pisze, że innych na to nie stać. Fanboy i idiota, który się złapał na marketing jak każdy co podnieca się TERAZ nową generacją konsol. Jeszcze wypomina innym "trollowanie" oraz "wiek".

25.11.2013 18:21
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#13 Marcinkiewiczius ->

Żal komentować twój post. Rzeczywiście hejt na nowe generacje konsol jest tylko spowodowany tym, że ludzie nie mają na nie pieniędzy. Najbardziej idiotyczny argument jaki można przytoczyć.

Aczkolwiek... masz w sumie racje. Nie stać mnie na kupno pudełka za 2,5k, które będzie stało przez rok nieużywane.

25.11.2013 17:51
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dlaczego ktokolwiek miałby się cieszyć na wieść o xbox one czy playstation 4 skoro obie maszyny istnieją już jakiś czas pod nazwą komputer osobisty. Póki nie wyjdą dobre exclusive'y to nie ma w ogóle sensu kupować jakiejkolwiek konsoli. Ci co kupują to po prostu poddali się marketingowi, no bo z jakiej racji warto teraz wydawać na xboxa lub ps4 jakiekolwiek pieniądze? Dla nowego killzone, czyli fpp z gameplayem z 2008 roku?

Zagranicą ludzie kupują konsole, bo dla nich taki wydatek nie stanowi żadnego wyzwania. W sumie podejrzewam, że kupno konsoli przez najbliższe pół roku to jak kupno jednej gry komputowej za 2500zł, bo zapewne będzie jeden exlusive na przełomie czasu, który będzie warty zagrania na konsoli. Ah przepraszam... dodajmy do tego dodatkowe minimum 200zł na kupno samej gry.

Normalni ludzie, którzy nie poddali się gównianemu marketingowi w stylu activision(nowa generacja call of duty... mamy PSA) poczekają minimum pół roku albo dłużej aż sytuacja się ustabilizuje i będzie więcej niż 1 tytuł godny uwagi, po czym wybierze sobie sprzęt do grania, który zapewne też dostanie jakieś poprawki od premiery. Tak to teraz człowiek kupi ps4/xbox one po czym nie bedzie w nci gral albo zmuszal sie do grania w idiotyczne odgrzewane kotlety w stylu call of duty. No bo zaplacilem wiec warto grac! rotfl

PC > Konsole.

21.11.2013 18:22
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Bardzo dobra gra i bardzo niedoceniona w moim odczuciu. Ktoś tutaj pisze, że gra była łatwa? Hm... niektóre z ostatnich poziomów były dosyć wymagające, np walka z "siostrzyczkami" czy dostanie się do windy w jednym z ostatnich poziomów. Piszę oczywiście o najtrudniejszym poziomie trudności.

Fabuła była świetna, dobrze wykreowane postacie zapadające w pamięć.

21.11.2013 18:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Różnica między 30fps, a 60fps jest zauważalna w grach dynamicznych, ba nawet w Starcrafcie 2 ustawiłem opcje tak aby mieć minimum 60fps. W League of legends każdy spadek fps poniżej 60fps sprawia, że moje odczucia są negatywne. To nie ma nic do rzeczy z chwaleniem się, czy czepianiem się na siłe do gry. Zabawa przy 60fpsach jest większa.

Co nie znaczy, że Rivals pod tym względem jest słabą grą. NFS RUn bardzo mi się podobał, a tam był również limit 30 fps. Aczkolwiek po The Run zagrałem w poprzednią część zatytułowaną Hot Pursuit. Wrażenia były znacznie lepsze, a to za sprawą 60fps.

05.11.2013 17:01
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ludzie piszą, że gra korzysta z max 2gb ramu, ale wymaga 6. Seems legit :) Druga sprawa, że podobno nowy cod to identyczne badziewie co poprzednie części.

26.10.2013 07:55
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

PRzecież miało nie być następnej części ME... no cóż kasa musi się zgadzać :)

10.10.2013 10:59
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jedna z najciekawszych gier ostatnich lat ?

Piszemy o tej samej grze, gdzie połowa questów jest identyczna, a nawet w tych samych lokacjach ?

24.09.2013 13:55
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeśli już musisz grać w powyższe tytuły to tylko Tomb Raider. Reszta... szkoda gadać.

16.09.2013 14:15
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Trzynaście; ->

"- wielki otwarty świat w którym jest co robić"

Opisałem idealnie w 1 poście co można robić w wielkim świecie FC3.

"- możliwość rozwoju postaci, masa broni itp."

Możliwość istnieje, ale co to za rozwój... cały ekwipunek można zdobyć bardzo szybko. Ja miałem praktycznie cały ekwipunek, a nawet połowy gry nie przeszedłem. Rozwój postaci ? Jaki rozwój postaci... masz na myśli perki ? Nie przesadzajmy z tym rozwojem postaci :) Masa broni... ja praktycznie wszystkie bronie dostepne kupiłem przed drugą częścią wyspy. W drugiej odblokowane są nowe bronie, ale co z tego skoro do gry wystarczą ci te podstawowe. Przy ogromnej ilosci apteczek i duzego paska energi jesteś rambo.

"- ciekawe, różnorodne misje"

Oprócz fabulartnych nie ma żadnych ciekawych misji...

16.09.2013 13:23
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

To nie jest pierwsza gra AAA, którą jestem rozczarowany. Gry AAA to tytuły, które mają ogromny budżet, wystarczy tylko znaleźć idealne rozwiązanie dla graczy. Przy ogromnych nakładach ludzkich i pieniężnych można stworzyć świetne gry, trzeba tylko chcieć. Gry Indie nie mają z reguł na 1/100 kapitału takiego FC3, ale znalazłem parę gier, które sprawiły mi ogromną radość jak np Amnesia.

16.09.2013 13:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Martwi mnie również nadchodzący Watch Dogs, który będzie posiadał identyczny system gry, znany z Assasins Creed i FC3. Mianowicie będzie punkt kontrolny na danym obszarze, który po odkryciu daje nam 2-3 zadania powtarzające się zadania do wykonania. Przynajmniej po WD będę wiedział czego się spodziewać niezaleźnie od ocen prasy i pierwszych komentarzy graczy o wrażeniach z gry.

16.09.2013 12:53
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

alien75 -> Naprawdę lubie takie klimaty. Tzn co masz na myśli. Tropikalna wyspa, bez wrogów z kosmosu ? Jak najbardziej jestem na tak. Absolutnie nie czepiam się charakteryzacji gry. Niestety inne rzeczy sprawiają, że FC3 nie jest dla mnie grą, którą jestem w stanie polecić.

Hakim -> Zgadzam się w 100%. Wszystkie skrzynki to wypełniacz gry, który nie ma żadnego znaczenia. Szkoda, wielka szkoda, ponieważ sam pomysł można było niesamowicie rozwinąć. Przykładowo dodać przedmioty do gry, z którymi można coś zrobić jak w rasowych przygodówkach.

Moje rozczarowanie FC3 rzeczywiście wynika z tego, że za dużo sobie obiecywałem po grze ze względu na bardzo wysokie oceny.

16.09.2013 12:39
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

...

16.09.2013 12:27
ttwizard
👎
odpowiedz
ttwizard
152

Jestem przy samym końcu gry, zostało mi z 6 misji fabularnych do końca. Niestety nie mam zamiaru zmuszać się do grania tylko dlatego żeby ukończyć tytuł. Jest coś nie tak z największymi tytułami, które są tak zachwalane przez prase i wielu graczy. Far Cry 3 jest grą, która robi piorunujące pierwsze wrażenie. Fantastyczny początek gry, kiedy poznajemy tajniki gry, kiedy jesteśmy osaczeni tym co mamy zrobić. Poznajemy świat, polujemy na zwierzęta, odbijamy punkty kontrolne za pomocą najsłabszych broni... Na dodatek postać Vaasa i chęć odbicia swoich przyjaciół sprawia, że chcemy grać, grać i grać. Grafika również stoi na wysokim poziomie.

WOW Far Cry 3 jest genialny! Można by rzec po pierwszych 2 godzinach gry.

Niestety tylko 2 godziny gry dają pozory genialnego FPP. Po tych dwóch godzinach tak naprawdę wiemy już wszystko na temat tej gry. Możemy ją odstawić i zająć się czymś ciekawszym, mniej monotonnym.

Zacznijmy od tego, że FC3 kopiuje wszystkie wady Assasins Creed. System gry jest IDENTYCZNY. Mamy obszar gry, w którym odbijamy "punkt kontrolny" ujawniający nam szereg zadań w tym obszarze. Szereg zadań monotonnych, identycznych z paroma wyjątkami jak questy poboczne, które są słabiutkie. To się ciągnie do końca gry. Schemat. Odbijamy punkt kontrolny - zabijamy x zwierze, zabijamy x pirata nożem - idziemy dalej. Odbijamy punkt kontrolny - zabijamy y zwier..... Fascynujące.

2. Survival, który nie jest survivalem. Potencjał FC3 był ogromny, Jesteśmy w dżungli, osaczeni, niewiemy co robić, atakują nas zwierzęta, piraci... może przez pierwsze 2 godziny poczujemy mały survival. Przez resztę gry jesteśmy Rambo, który nigdy nie krwawi. Zbieramy ziółka, które sprawiają, że nigdy nie zginiemy bo cały czas się leczymy, zwierzęta to tylko ozdoba dżungli, a nie zagrożenie, piraci po odbiciu punktu znikają z danego obszaru, a nawet jeśli nie odbijemy to heh... czy ktoś miał problem z walką w FC3 ? To jest największa wada FC3 - Poziom trudności. Na całej wyspie jest mnóstwo pieniędzy do zebrania, przez co w połowie gry mamy cały arsenał wykupiony ze sklepów. Wszystkie przedmioty odblokowujemy bardzo szybko, amunicja nigdy sie nie konczy, nosimy ze sobą miny, c4, panzerfausta, snajperke, shotguna, karabin maszynowy - z takim arsenałem jesteśmy w znacznie lepszej sytuacji niż rambo. Poziom hard w tej grze nie istnieje. Dżungla w połowie gry staje się zwykłym lasem, gdzie jedynym zagrożeniem jest brak grzybów, przez co nie uda nam się przygotować zupy grzybowej. Zmarnowany potencjał.

Farcry 3 to w moim mniemaniu następny przereklamowany tytuł AAA. Monotonny, nudny, oklepany, ŁATWY. Mam wrażenie, że FC3 to jest tytuł zrobiony po to aby gracza zauroczyć przez pierwsze 2 godziny i żeby graczowi wbić wyrzuty sumienia przy odstawieniu gry. "Przecież początek był tak genialny, więc FC3 musi się rozkręcić...".

Gry z otwartym światem nas oszukują. Co to za otwarty świat, gdzie każdy obszar jest praktycznie identyczny oprócz strefy wizualnej.

Panowie z ubisoftu powinni wziąć na warszat Stalkera. Stalker to jest gra, która powinna służyć jako punkt odniesienia dla twóców co chcą tworzyć FPP z otwartym światem i namiastką survivalu. Gdyby twórcy Stalkera zrobili takiego Farcry'a... coś pięknego.

Naciągane 7/10 i czuję, że zmarnowałem czas. 7/10 tylko za postać Vaasa, wciągający początek, piękną grafike i szkic pomysłu zrobienia tropikalnej wyspy. Wykonanie reszty woła o pomste do nieba.

08.09.2013 10:49
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
Wideo

Liczyłem na to, że przeczytam:

"Zmieniony silnik sieciowy"

Świetnie, że dla niektórych dlc/warunki pogodowe są ważniejsze od najistotniejszej sprawy, czyli zmieniony kod sieciowy.

Bez tego dice może sobie stworzyć 1000 levelution sruszon a i tak mnie nie kupi. BF3 jest praktycznie niegrywalny. Zapewne każdemu zdarzały się przypadki kiedy zadawaliście sobie pytanie jak to się stało, że ktoś was zabił...

http://www.youtube.com/watch?v=SiNPUlQhWCY

Battlefield jest tylko jeden, mianowicie Battlefield 2.

07.09.2013 11:36
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
Wideo

Gravity - Pomysł świetny, wykonanie audiowizualne pewnie też będzie stało na wysokim poziomie, ale film pewnie będzie zawierać mnóstwo absurdów

Hunger Games, thor, carrie - nigga please... thor, nastepna bajeczka o superbohaterze. hunger games nawet nie bede komentować, a carrie pomimo wizytówki stephena kinga wygląda fatalnie na trailerach.

hobbit - Kwestia gustu, ja nawet jedynki nie oglądałem. Czytałem książke to mi wystarczy.

kapitan philips - Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że TRAILER za dużo zdradził. Już wiadomo jak ten film się potoczy :(

maczeta zabija - Kino w moim guście, typowo rozrywkowe, duża dawka specyficznego humoru. Jestem fanem Tarantino i Rodrigueza. Aczkolwiek jedynka nie przypadła mi do gustu.

oldboy - Trailer za dużo zdradził:( Ta sama sytuacja co kapitan philips :((

Adwokat i Gra Endera - To są jedyne pozycje z wymienionych na które pójde do kina.

Z nie wymienionych czekam na:

Wolf of wall street:

http://www.youtube.com/watch?v=cz_J-DKNHMo

--------

insidious 2

http://www.youtube.com/watch?v=fBbi4NeebAk

------------

06.09.2013 00:55
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

TobiAlex [ gry online level: 75 - Senator ]

jaxon ja Ci powiem, że w chwili obecnej brakuje mi sterowania padem w wersji PC. Pewnie nigdy się tego nie doczekamy, a szkoda.

trzymajcie mnie...

03.09.2013 21:27
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Spodziewałem się pierwszego punktu o grafice :) Dzieki temu zaoszczędziłem czas wyłączając wcześniej filmik :) Tak jakby grafika miała spowodować z DA3 wspaniałą gre cRPG.

31.08.2013 03:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Oh wspomnienia... nie rozumiem dlaczego więcej takich tytułów nie wychodzi na PC. Kiedyś zagrywałem się w Rollcage, Ignition, wszystko po split screenie. Teraz najlepszą pozycją jest Blur, jedna z najbardziej niedocenionych gier ostatnich lat. Problemem jest niedopracowany engine, który na splitscreenie potrafi zadusić najmocniejsze maszyny oraz niedopracowany tryb online multiplayer. Jednak gra jest świetna, spędziłem przy niej już ponad 400 godzin ze znajomymi. Czysty miód.

30.08.2013 18:32
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nastały czasy kiedy gra tpp jest grą rpg, ponieważ można podnieść broń z ziemi i dodać do niej tłumik...

23.08.2013 00:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

mikecortez -> Ok może nie mam dokładnej liczby kto jest zawiedziony, a kto nie, ale czytam na forach dot. gier Blizzarda i wyciągam wnioski. Prawdą jest, że zawsze na każdy tytuł Blizzarda był wielki boom, a teraz tego nie ma. Deal with it.

22.08.2013 21:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Absolutnie nie ma żadnego pozytywnego huku z powodu dodatku d3. Większość fanów, w tym ja jest zawiedzona designem nowej postacii do tego jak dochodziło do zapowiedzi gry Blizzarda to zawsze aż huczało od wiadomości, komentarzy itp. Takiego odzewu nie ma, bo niestety Blizzard nie jest już tym samym Blizzardem co kiedyś.

22.08.2013 03:17
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Robak07 -> Battlefield od zawsze był nastawiony wyłącznie na multi. Single jest tylko tutorialem do zabawy po sieci.

17.08.2013 22:08
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Podajesz dwie różne gry, masz internet i dostęp do youtube. Poczytaj, pooglądaj gameplaye i sam wybierz co ci sie spodoba. Obie gry zebrały świetne recenzje. Farcry 3 dla mnie jest znacznie lepszą grą, ale kłóci się z graniem na padzie. Lubię grać na padzie, nawet w fpsy, ale w FC3 na padzie sterowanie jest toporne.

17.08.2013 22:06
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

sebogothic -> Obowiązki jedna sprawa, druga sprawa to znużenie grą, bo ileż można np w Skyrim lub Assasins Creed robić powtarzalnych zadań itp. Dlatego ja np nie narzekam jak gra single player trwa 8-10 godzin :) Dla mnie w sam raz :)

17.08.2013 19:39
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Night Prowler -> Widzisz link do profilu battlenet, a nie edytowałem sygnaturki od premiery starcrafta 2. Starcraft 2 jest idealnym przykładem na to, że np mnie gry komputerowe już tak nie bawią jak kiedyś. Jestem osobą, która spędziła przy Starcrafcie 1 multiplayer około 10 lat(ponad 1500 godzin spokojnie...). Na SC2 czekałem i nawet miałem pewien dreszczyk emocji przed premierą. Niestety pomimo że gra jest naprawdę dobra, odstawiłem ją bardzo szybko i nie mam chęci powrotu do rywalizacji esportowej. Doszedłem do wniosku, że SC2 miał być powrotem do starych czasów, ale niestety...

Tekst o dopisywaniu sobie dorosłości ciężko mi skomentować bez ostrych słów. Chyba źle mnie zrozumiałeś. Ja gram w gry komputerowe i bardzo dobrze się bawie. Jednak tak jak wspominałem wcześniej. Nie czuję magii gier, którą kiedyś czułem przechodząc np Broken Sworda. Dzisiaj na taką przygodówke nawet nie spojrze...

Kupiłem ostatnio Humble Bundle od EA. Pierw ze znajomymi testowaliśmy Medal of Honor po sieci, bo kiedyś miło naparzaliśmy w COD 4 multi całą ekipą. Po godzinie wszyscy stwierdziliśmy... dosyć - Uninstall. Następna strzelanka to Crysis 2 na multi. Zapowiadało się fantastycznie, gra ma wszystko co niby kwalifikuję się na to aby spędzić przy niej twięcej czasu. Dynamika jak w Quake połączonym z COD 4, niesamowita grafika, wręcz fotorealistyczna, mnóstwo gadżetów(kostium, czyli niewidzialność, skoki, pancerz) i świetnie skonstruowane mapy. Skończyliśmy sesje i już... do gry nie wróciliśmy. Kiedyś to wyglądałoby tak.... kończymy sesje, 4 godziny snu, zdzwaniamy się i gramy cały weekend:)

17.08.2013 19:19
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Każdy gracz którego znam od dzieciaka do dnia dzisiejszego(znajomi w wieku 26-30 lat) nie jest tym samym graczem co za młodu. Owszem grają, ale to nie jest już to samo co kiedyś. Zdarzenie kiedy oczekiwaliśmy z wypiekami na premiere x(Starcraft 1!) gry komputerowej nie ma takiego miejsca w dzisiejszych czasach. Zmieniło się również podejście do gier. Kiedyś dochodziło do tego, że potrafiliśmy odstawić wszystko aby zagrać wreszcie w Quake po sieci. Dzisiaj gramy, gdy mamy na to ochote, ale gry są tylko pewną formą rozrywki bez której bez problemu moglibyśmy przeżyć. Za dzieciaka to czasem świata nie widzieliśmy poza grami :) Chodzi mi o to, że teraz nie mamy już tego błysku w oku na widok gry komputerowej, a to jest oznaka że z gier się wyrasta. Tak jak wspominałem, można na ten temat długi tekst napisać, a niechce tego robić :)

Raziel88ck -> Oczywiście, że tak. Można sobie wyselekcjonować inne gry komputerowe. Jednak to nie zmienia faktu, że świat wirtualnej rozrywki zmienia się w raz z dojrzewaniem dla danego gracza.

17.08.2013 15:57
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Oj kolego z gier się wyrasta. Większość gier tworzonych jest dla dzieci, nawet te kipiące brutalnością jak np Assasins Creed. W pewnym wieku zaczynasz dostrzegać pewne absurdy w grach, które skłaniają Cię do wyłączenia gry. W assasins creed moze to byc upadek z 20 metrów po którym Twój bohater wychodzi bez szwanku. W splinter cell zaczyna Cię drażnić to, że skradasz mając na czole ogromny zielony neon... a wszyscy i tak go nie dostrzegają. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność. Gdy osiągasz pewny wiek to przestajesz ekscytować się grami jak za młodu. Mam wrażenie, że Ty autorze tekstu jeszcze nie wyrosłeś z gier i wiek nie będzie żadnym alibi. Jest mnóstwo czynników, które mogą potwierdzić fakt, że z gier się wyrasta, ale musiałbym sam napisać taki artykuł, a nie za bardzo mi się chce :)

Owszem dłuższa przerwa może spowodować większą chęć powrotu do gier, ale jest to chwilowe złudzenie.

15.08.2013 15:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Przecież cały świat narzeka na nowego CODA nie tylko "Polska". Gra prezentuje się marnie w multi. To samo co wcześniej. Ani to skillowe, ani przyjemne. Wygrywa ten kto strzeli komuś w plecy :) Jedynie jestem ciekaw kampanii, ale BF bije nowego COD'a pod każdym względem. Oczywiście piszę tu o BF3, a co BF4 przyniesie... zobaczymy.

13.08.2013 12:19
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Splinter Cell - Tylko ubisoft jest w stanie zrobić grę skradanke, w której główny bohatera ma ogromny zielony neon na czole... pomimo tego nikt go nie widzi:))))))))))))))

11.08.2013 17:46
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

SpecShadow ->

Skąd wiesz, że poprawili w nowym BF 4 skoro jeszcze go nie ma na rynku.

Wątpie aby naprawili kod sieciowy w patchu.

11.08.2013 17:32
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Sir Xan -> Jeśli netcode jest spartolony to musieliby prawdopodobnie od nowa port robić.

09.08.2013 01:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nie macie kasy i was zazdrość niszczy, ot co... A ja zaraz będę sobie grał :)

Niechce Cię martwić, ale zabrzmiało to jakby wydanie 90zł na grę komputerową było dla ciebie wielką sprawą.

Pomijając fakt jakości gry Call of Duty, smutne jest robienie dlc dla paru map. Kiedyś to by było nie do pomyślenia. Każdy fps multiplayer miał swój edytor map i ludzie tworzyli cuda. Przykład Unreal. Eh...

26.07.2013 09:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

BlackBean -> Tylko jak sugerować się recenzją skoro jest ona pisana na "szybko". Bardziej pasowałoby stwierdzenie "pierwsze wrażenia", a nie pełnoprawna recenzja. Zauważ ile osób nabrało się na recenzje Farcry 2, a to dlatego, że gra została zrecenzowana na podstawie paru godzin rozgrywki. W ogóle nie potrafie zrozumieć recenzowania RTS'a Company of Heroes 2 skoro dopiero za jakiś czas okaże się czy gra jest zbalansowana w kwestii multiplayer(a to on jest głównym czynnikiem gry). Pisanie recenzji gry 2 dni po premierze jest kpiną.

Grę powinno się kupować na podstawie wersji demo m.in, ale oczywiście kłóci się to z "interesem" producentów gier, bo jak gracz na własnej skórze zobaczy, że produkt jest mierny to zrezygnuje z zakupu. Proste.

Jest jedno wyjście. Dochodze powoli do wniosku, że piractwo komputerowe ma swój istotny cel, ponieważ to jest jedyna droga dla gracza aby mógł przetestować grę komputerową. Możliwe, że gdybym ściągnął grę z torrentów to dzisiaj byłym bogatszy o 80zł. Taka prawda.

26.07.2013 07:44
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Unless that news is that we're going to get our money back then don't bother.
Fed up now - your stupid 2nd update for the PS3 has totally killed my game- I can't play in any mode now, thanks very much for that.
Never again will I pre-order...

Ludzie mają nawet problemy z grą na playstation 3... KLAPA

To jest moja ostatnia gra codemasters jaką kupiłem. Nieważne jak dobry tytuł stworzą, w głowie będę miał GRID 2.

26.07.2013 07:31
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

CyberTron -> Nie rozumiesz. Recenzje nie powinny zostać wydawane dwa dni po premierze gry. Mamy tutaj wyścig szczurów, kto szybciej wypuści recenzje ten jest "lepszy". Recenzja powinna się pojawiać miesiąc czasu lub chociaż dwa tygodnie po premierze gry.

modzel18 -> Jeśli myślisz, że ja sobie tutaj coś zmyślam to zapraszam:

http://community.codemasters.com/t5/GRID-2-Technical-Help/bd-p/grid2technicalhelp

http://community.codemasters.com/t5/GRID-2-General-Discussion/The-GRID-2-Feedback-Thread/m-p/268218#U268218

wystarczy prześledzić z czym ludzie mają problemy. "PARĘ OSÓB". CHyba żartujesz.

25.07.2013 07:21
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Witam,

Tydzień temu kupiłem najnowszą część wyścigów codemasters tj Grid 2. Zdawałem sobie sprawe z tego, że najnowsze dzieło mistrzów kodu nie będzie idealne bo już we wczesnych recenzjach czytałem o braku widoku z kokpitu samochodu oraz o jeszcze bardziej arcadowym systemie jazdy. Spoko.

Jednak jak się okazuje to jest pikuś. To są wady, które są wypominane w każdej recenzji tej produkcji. Jak się okazuje recenzje są... za przeproszenie g**** warte. Tysiące ludzi ma mnóstwo problemów na takiej zasadzie, że gra jest praktycznie niegrywalna. Forum codemasters codziennie zalewane jest postami o problemach z działaniem samej gry.

Single player - Mnóstwo ludzi ma problemy z uszkodzeniem save'ów gry przez co nie mogą kotynuować gry, wiele osób skarży się również na zawieszenia gry podczas loadingu na niektórych trasach. Ja nie gram w single, więc nie doświadczyłem tych problemów.

multiplayer

- WIelu osobom w tym mnie doskwierają LAGI, które nie mają żadnego związku z mocą komputera oraz szybkością internetu. W szczególności na samym starcie lag potrafi praktycznie uniemożliwić dogodny start.

- Fizyka nie jest do końca dopracowana, mam wrażenie jak i wiele innych graczy, że engine multiplayer gubi się gdy musi obliczyć jakieś zderzenia czy to z bandą czy z innymi samochodami.

- W losowych momentach gra potrafi utracić połączenie z graczem, przez co wracamy do lobby. Mi się to zdarzyło 3 razy na łącznie 5-7 godzin gry.

---

Ustawienia, a raczej ich brak. Nie można ustawić czułości kontrolera z xboxa, nie wspominając o innych kontrolerach. Również brak poprawnego wsparcia dla kierownic. Wszystkie wcześniejsze produkcje tj Grid 1, Dirt miały takie opcje.

Jak reaguje codemasters na wszelkie skargi ? Zgadujemy ?

Zamiast poprawiać błędy to wypuszcza DLC z nowymi autami i pierdołami. Gorzej... co patch z dlc to inne problemy z grą.

Grid 2 to jest następny produkt, na który dałem się nabrać. Oczywiście przed premierą nie dostaliśmy dema, a po premierze człowiek kupuje klucz na allegro, dopina do systemu STEAM i nie ma żadnej możliwości sprzedaży gry. Codemasters to jest oczywiście jedna z tych firm, które płacze na piratów, którzy okradają ich z pieniędzy. Nikt jednak nie patrzy na to, że twórcy gier nakazują graczom kupowanie ich produktów na podstawie pieprzonych trailerów i pseudorecenzji, które nie dają żadnego poglądu na ostateczny produkt. Żadna recenzja nie wspomina o tym, że GRACZ, który kupi w pierwszym miesiącu grę to tak naprawdę jest betatesterem danej gry, ponieważ GRID 2 absolutnie nie przeszedł dokładnej fazy betatestów skoro niektórzy nie mogą ukończyć kariery singleplayer. Przecież to jest... to jest jedno wielkie oszustwo. Za te pieniądze mogłem mieć jeden z innych tytułów tj nowy Mortal Kombat lub Company of Heroes 2, a teraz gryze się w język bo zamiast pieprzyć w cholere zasady i ściągnąć Grida 2 z torrentów aby chociaż sprawdzić co dana gra oferuje w ustawieniach i jaki czuć feeling samego gameplayu... a tak 80zł wydałem, a gry już prawdopodobnie nie uruchomie. 80zł to nie jest jakaś chora kwota, za którą będę długo płakać, ale prawda jest taka, że PRODUCENCI GIER JAWNIE OSZUKUJĄ GRACZY NABIJAJĄC ICH W BUTELKE IDEALNYM MARKETINGIEM ORAZ WYMUSZAJĄC NA GRACZACH KUPOWANIE PRODUKTU NA PODSTAWIE TRAILERÓW. Trzymać się z dala od codemasters i grid 2.

25.07.2013 06:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Lukas172 ->

Chyba mamy różne pojęcia różnorodności.

<Spoiler>

Walczymy z kombajnem... super za pomocą latarki :) Walczymy z kawałkami otoczenia za pomocą latarki. Walczymy z WSZYSTKIM za pomocą latarki. Wszystkie poziomy polegają na tym żeby świecić latarką w przeciwników i dobijać zwykłym pistoletem. Jeżeli dla ciebie różnorodnością jest to, że mamy bossa kombajn w którego musimy świecic...<zaskoczona mina> LATARKĄ to ja nie podejmuje dalszych dyskusji z Tobą.

Ah i dla Ciebie walka z kombajnem była fascynująca ? No spoko o gustach nie dyskutujemy :) aha dobre sobie zagadki w Alan Wake...

</spoiler>

Barry ? Tak mi zapadła ta postać w pamięci, że nawet.... nie mam pojęcia o jaką postać Ci chodzi. Nawet lepiej... jedyne postacie jakie pamiętam to Alan i żona Alana, a grę skończyłem rok temu.

Na koniec jeszcze odpowiem na Twoje porównanie do Max Payne'a... GRZESZYSZ. Człowieku w Max Paynie gameplay to był cud miód. Każde starcie było efektowne i robiło wrażenie. Strzelaniny z bullet time + niszczenie otoczenia. Jezu.. co ten Alan Wake zrobił z Tobą, że potrafisz porównać świecenie latarką w latające elementy otoczenia do gameplayu gry, na którym później wzorowały się inne produkcje.

21.07.2013 19:41
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Sieniuus #27

Alan Wake, moim zdaniem, jest grą o której wiemy bo niegdyś zrobiono wokół niej niezły szum.

Brawo.

Kolega trafił w sedno problemu. Alan Wake nie sprostał oczekiwaniom, które wzięły się z medialnego boomu wytworzonego przed premierą gry. Sam się na marketing nabrałem i próbowałem się przekonać do gry i nawet ją ukończyłem, a bardzo tego żałuję. Alan Wake nie jest słabą grą, ale daleko jej do gry wybitnej na którą aspirował przed premierą. Na wyróżnienie zasługuję oprawa audiowizualna. Koszmar Alana wygląda bardzo ładnie. Widoki oraz ilość detali zasługują na wielki plus. Grafika w sumie buduję również klimat, ponieważ sam przebieg historii uważam jako zmarnowany potencjał. Tak... fabuła, którą tak bardzo niektórzy wychwalają uważam za pomyłke. Nie ma żadnych zwrotów akcji, ciekawych psychologicznych aspektów oraz postaci zapadających w pamięć.

Największy problem tkwi w wspomnianym przez wiele osób gameplayu. Tutaj Alan Wake upadł na ziemię. Zaczynając od tego, że od pierwszych 10 minut rozgrywki... do końca gry nic się nie zmienia. Mamy ten sam nieudolny gameplay bez zmian, bez żadnego zróżnicowania w walce. Gdyby cały styl gry zmieścić w jednej godzinie gry, a reszte gry zmienić aby zaciekawić w jakiś sposób gracza i przykuć go do monitora to wszystko byłoby ok. Niestety cała gra jest monotonna, NUDNA i stwarza sytuacje kiedy gracz również przeżywa koszmar w swoich myślach... jak odzyskać pieniądze wydane na produkt Remedy...

Podsumowując Alan Wake to ZMARNOWANY POTENCJAŁ. Twórcy mieli wszystkie składniki aby stworzyć hit z najwyższej półki. Fundusze, świetnych fachowców odpowiedzialnych za oprawe audiowizualną, dobrze rozpoczynającą się historie, a przede wszystkim doskonały marketing. Niestety parę złych decyzji co do samej gry zapadło. Gdyby tak otworzyć bardziej świat, a nie robić z tego monotonnego korytarzowego shootera i dodać zbieranie/używanie przedmiotów, więcej opcji dialogowych z postaciami z miasteczka... jakiekolwiek zmienne w gameplayu... COKOLWIEK. Niestety wyszło jak wyszło. Produkt, który z początku był tworzony z pasją został skończony w ogromnym pośpiechu. Wielka szkoda, ale również następna lekcja oszczędzania czasu i pieniędzy. Marketingowe zagrywki, trailery to jest cios dla graczy, którzy często są oszukiwani przez twórców. Mówi się dużo o piractwie, o złych graczach co "kradną". Jednak mało kiedy mówi się o kampaniach reklamowych gier komputerowych, które hypnotyzują graczy. Po pemierze z kolei zostajemy z niesmakiem na ustach i z grą na Steamie, której nie mamy możliwości odsprzedać...

12.06.2013 12:50
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

peter no i co z tego. Taki miał być. Singiel to tylko mały dodatek do gry i tego ludzie nie potrafią pojąć. EA to też zauważyła więc starają się zrobić z tego szał, ale BF nigdy nie powinien mieć osobnej kampanii. Może ludzie inaczej by całą grę oceniali.

Dla mnie singiel z BF3 był całkiem spoko. Miły dodatek i odskocznia od multi.

12.06.2013 12:44
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tomasz Chmielik ->

@TTwizard

Multi jest grywalne, aczkolwiek okrojone. Jeżeli ktoś uwielbia rozbudowane multi, to raczej i tak sięgnie po D3.

Nie miałem na myśli jak bardzo jest rozbudowany, lecz sam fakt, że jeszcze niedawno był absolutnie niegrywalny(niewiem jak teraz)

Disconnecty, errory i problemy z synchronizacją. Ja nawet nie oceniam poziomu multi. Po prostu jest dosłownie niegrywalny :)

12.06.2013 09:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Need for speed behind of scenes filmik obejrzany...

LEŻE NA ZIEMI. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak zaplanowanym marketingowym kłamstwem. Testy, wzmianki o realistyce i dokładności po czym doświadczamy modelu jazdy z burnouta :))))))

Nie wierze w to co zobaczyłem. Gif pasujący do sytuacji:
http://gifs.alphacoders.com/images/197/197.gif

12.06.2013 08:59
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Seria BF nigdy nie celowała w single player. W BF3 ludzie strasznie płakali nad singlem, kiedy właśnie taki miał być. Oskryptowany, efekciarski, trwający 5 godzin i jazda na multiplayer.

Co do grafiki podobnej do BF3... ja bym się nie obraził jakby była identyczna. Przecież BF3 do dzisiaj wygląda bardzo dobrze i jest spokojnie w top 5 najładniejszych gier na rynku.

Wolałbym bardziej aby Dice skoncentrowało się nad pracami w trybie multiplayer. Nie grałem dużo po multi w bf3, ale coś nie tak było z systemem strzałów i wiem, że wiele osób miało te same zastrzeżenia. System był niedokładny i absolutnie gra jest wtedy skreślona. To powinien być priorytetowy cel Dice. Nie graficzka dla dzieciaczków, nie singiel dla introwertyków, lecz podrasowany multi bez błędów.

10.06.2013 11:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tylko Thief z tych wymienionych :)

10.06.2013 11:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Hack n Slash na poziomie... tia szkoda, że multi niegrywalne, więc o jakim tu poziomie mowa ?

10.06.2013 11:17
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

NUKED

02.06.2013 18:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Kurde już seria 7xx Gforce'a a ja od półtora roku siedze z 560ti i nie mam żadnych problemów w roździelczości 1920x1080. Może też dlatego, że wcale nie potrzebuje mieć wygładzania x 16 i innych bajerów. Wynagradzam to sobie graniem na 40 cali tv :)

02.06.2013 16:43
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jestem po paru godzinach gry. Gameplay jest przyjemny, headshotowanie kolejnych przeciwników z dzikiego zachodu sprawia frajde. Grafika ładna, kolorowa, może się podobać. Scenerie klimatyczne. Aczkolwiek największym atutem jest muzyka, która stoi na wysokim poziomie. 8/10 z mojej strony bo gra jest podobno bardzo krótka i absolutnie nie wnosi niczego nowego do gatunku. Dostaliśmy grywalnego fpsa na dzikim zachodzie, na dodatek oczekiwania z mojej strony były bardzo niskie, zważywszy na to, że druga część kompletnie mi nie przypadła do gustu, a cartel to prawdziwy gniot. Jedynie pierwsza część jest dla mnie do strawienia.

02.06.2013 16:22
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Gram od czasu do czasu na serwerze wschodnim league of Legends i niestety Polacy przeważają i robią największy syf. Piszą po Polsku, nie mają szacunku dla drugiej osoby i zachowują się prymitywnie. Oczywiście Polacy nie są osamotnieni. Na zachodnim serwerze to samo bydło robią francuzi i hiszpanie.

Niestety league of legends ma swoją ciemną strone esportu. Nigdy nie spotkałem się z tak drastycznie chamskim i prymitywnym zachowaniem jak w LoL'u. Dzieciaki i dorośli nie znają umiaru, nie czują, że grają z żywą osobą i nie szanują graczy(chyba, że ktoś z drużyny wygra im grę). Gram w multi od quake 1 i nie spotkałem się z takim zachowaniem w tak dużym stopniu. W samym lobby, przy wyborze championa dochodzi do tak chorych dialogów, że często mam ochote wyjść z gry.

Aczkolwiek im wyższą range posiada gracz tym więcej spokoju i kultury można zaznać. Na wyższym poziomie gry od "Gold 2" jest więcej graczy bez adhd. Jednak i tak spotykamy bydło...

Chociaż lol to jest jedyna gra, w której mógłbym się wstydzić swojej narodowości. We wszystkich innych tytułach nie mam z tym problemów jak np w Starcrafcie 2.

17.05.2013 08:54
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Co drugi tekst na gameplay ma chorą nazwe tematu. Młodzi artyści nazywają swoją dzieła jak poeci, ale niestety...

Szkoda, że nie można tego chłamu aka gameplay.pl odznaczyć na forum ;/

16.05.2013 17:35
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ubisoft nie jest żadnym wyznacznikiem poziomu piractwa na PC. Wielu graczy piraci tytuły ubisoftu ze względu na ich podejście do graczy.

04.05.2013 22:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

kęsik [ gry online level: 26 - Legend ]

Ale pewniak do czego?
Dla mnie oprócz GTA V "pewniakami" są jeszcze Watch Dogs, Saints Row IV i GRID 2.

Company of Heroes 2 beta była bardzo niezbalansowana, absolutnie niepewniak.

Watch dogs - Tia... trailery Ubisoftu i wszystko jasne :)

Grid 2 -> Po gameplayu pokazanym widać, że gra nie będzie miała startu do jedynki, więc jaki pewniak :(

04.05.2013 01:45
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Przede wszystkim NFS SHift nie jest NFS'em z definicji. To tak jakby Skyrim nazwać Falloutem 4 tylko dlatego, że jest to RPG. Nazwa "Need for Speed" się dobrze sprzedaję, więc postanowili wydać odmienną grę, w zupełnie innym klimacie pod szyldem "Need for Speed".

Po2. Nazywanie tej edycji NFS symulacją to profanacja tego słowa :(

Po3. Moim zdaniem gra została doceniona na miare swojej jakości. W życiu nie określiłby Shift 2 niedocenionym tytułem, ale to jest oczywiście kwestia gustu.

24.04.2013 15:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Największy problem to brak informacji w tytułach czego możemy się spodziewać po danym wpisie. Wiele osób wykorzystuję jakiś nieoznaczony tytuł jak "trudne sprawy" i teraz weź człowieku domyśl się co przeczytasz...

Fajnie jakby można było odznaczyć dział "gameplay.pl" na forum, bo niechce odznaczać "komentarzy". Powinna być osobna rubryka z tym amatorskimi wpisami o niczym.

22.04.2013 22:12
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeśli chcecie poczuć chociaż namiastke Homeworlda to polecam Sins Of Solar Empire.

20.04.2013 16:03
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Contributor -> Myślałem, że tylko ja się pozostałem z tych osób, które mają takie spojrzenie na NFS. Underground to jest zupełnie inna marka, a wszyscy piszą "zróbcie wyścigi jak na undergrounda przystało". NFS skończył się na Porsche. Aczkolwiek nowszy Hot Pursuit dał namiastke tego co kiedyś dostawaliśmy od EA. Nie żadne pseudo otwarte światy ala most wanted, lecz piękne trasy + najbardziej prestiżowe i najszybsze samochody na świecie.

20.04.2013 13:38
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeden z nielicznych ciekawych artykułów na gameplay.pl, w którym autor porusza ciekawy temat. Jestem jednym z tych graczy, którzy narzekają na dzisiejszy poziom trudności w grach komputerowych i często wraca do starszych gier, które oferują wyzwanie i gracz tak naprawdę dostaje prawdziwego Achievementa za ukończenie gry, a nie achievementa ze steam za to, że... udało mu się włączyć grę komputerową.

Teraz dlaczego korzystamy często z pomocy z różnych wbudowanych w gameplay rzeczy zamiast omijać włączanie tej opcji jak np intuicja we wspomnianym tomb Raiderze. Powód jest dosyć prosty. Z reguły taka "pomoc" nie jest opisana jako "uwaga: używaj tylko jeżeli masz problemy z grą i chcesz skorzystać z pomocy, przy czym obniżyć poziom trudności" tylko jako dodatkowa funkcja, dodatkowa umiejętnośc sterowanej postaci. Nigdzie nie jest opisane, że jest to opcjonalna pomoc dla graczy inwalidów. O dziwo w starych tytułach takie pomoce dla graczy także miały swój udział. Tylko, że to był zwykłe cheaty, kody, które wpisywało w konsolach i każdy zdawał sobie sprawe z tego, że ułatwia sobie grę i oszukuję system aby bezmyślnie poklikać sobie i postrzelać bez obaw, że coś się stanie. Dzisiaj mamy to inaczej rozwiązane. Dobrym przykładem jest Dishonored. Gdybym wiedział jak bardzo magia zniszczy moją zabawe i jest zwykłym kodem na teleport i niewidzialność to w życiu bym jej nie rozwijał. Niestety w żadnym przypadku gra nie informuję gracza, że teleport do końca gry sprawiać będzie, że gracz staje się prawdziwym Bogiem.

Druga sprawa to chcemy być równi i równiejsi. Jeżeli włączamy grę na poziomie hard to chcemy aby wszyscy mieli te same doświadczenia z grą, a nie że zdania są podzielone bo jedni na Hard używają nieśmiertelności, a drudzy nie. Tutaj mamy np Diablo 3. Auction House sprawił, że gracz za dochód złota z 1 questa mógł kupić armor i broń na cały akt danego poziomu trudności. No i człowiek gra online, stara się odkrywać i znajdywać tereny samemu, bawić się kowala itp... ale chce tez z innymi zagrać, a tu kolesie ubrani z auction house'a w armor "+1 do niesmiertelnosci". PRzykro się graczowi robi kiedy się widzi, że ktoś jednym kliknięciem "buy" ma lepszy sprzet od ciebie, kiedy ty probujesz go zdobyć własną grą. Drugim dobrym przykładem jest rajdówka Dirt 3. Każdy z graczy może sobie włączyć neonowy tor, który wskazuje podczas wyścigu jak dokładnie powinno się jechać po trasie oraz kiedy zwolnić i dokładnie w którym miejscu. Wszystko byłoby fajnie jakby to było w singleplayer, ale teraz żeby mieć równe szanse to ja również musiałbym właczyć taki tor, bo jest to ogromne ułatwienie.

Takich przykładów mogę podać mnóstwo. Uważam, że gry komputerowe powinny mieć jasno wyznaczony poziom trudności, a nie że gracz musi się domyślać czy aby napewno dana moc postaci nie jest kodem na nieśmiertelność. Niech będzie stały poziom trudności z dokładnym opisem co się po nim można spodziewać.

18.04.2013 15:00
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeżeli oczekujesz pomocy od kogokolwiek nie podając żadnych danych na temat swojego komputera to również dobrze mógłbyś zapytać cygana o swoją przyszłość.

18.04.2013 14:52
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeżeli twórcą będzie inne studio to powątpiewam w jakość produktu. Nie ma i nie było na rynku takiego FPS'a jak Stalker, także można dojść do wniosku, że tylko autorzy pierwowzoru są w stanie zaoferować prawowity sequel Stalker'a. Stalker jest chwytliwą nazwą marketingową i boję się, że ktoś może to wykorzystać.

18.04.2013 14:49
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Grałem na xboxowym padzie. Żadnego opóźnienia nie stwierdziłem.

18.04.2013 14:48
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

geraltofpoland ma racje. Dwóch panów zaczęło pisać nie o odczuciach z gry, ale o odczuciach o narodzie i jak bardzo nie lubią Sovietów. Co do bety, jestem jak najbardziej na tak. To jest podrasowany stary COH. Jeżeli uda się Relicowi wprowadzić doskonały balans w multi to mają mój miecz :)

15.04.2013 00:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Walking Dead i większość gier Rpg

13.04.2013 15:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeżeli tylko wprowadzą szybsze bolidy, tuning zmieniający osiągi pojazdów dostępne tylko za pieniądze to gra absolutnie nie ma prawa bytu.

13.04.2013 15:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Wyobraź sobie, że teraz każdy założy temat reklamujący swój stream, do tego dodaj reklame kanałów youtube i zamiast tematów, gdzie można porozmawiać będziemy mieli targ ze streamerami. Tak, to jest spam.

Teraz przejdźmy do streamu. Widziałem parę minut Twojej gry i poprostu siedzisz w platynie czy innym goldzie i grasz sobie w grę... no spoko tylko jak Ty chcesz przyciągnąć czymś takim widzów ? Nie reprezentujesz żadnego poziomu, nie ma na Twoim streamie żadnej wartości rozrywkowej, bo siedzisz w ciszy ze względu na to, że nie opłaca Ci się nic robić dla 3 widzów... więc po co dajesz ogłoszenia o streamie skoro masz na widzów "wyjebane". Nie obrażaj się, staram się wykazać agresywną, ale popartą argumentami krytyke, ponieważ wczoraj straciłem 15 minut czasu żeby zobaczyć co tak naprawdę reklamujesz.

Jeżeli już chciałeś przekazać info o swoim streamie to masz przecież temat zbiorczy o LoL'u na forum.

13.04.2013 06:22
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Co to za stream, w którym ani słowa nie potrafisz powiedzieć podczas gry. Ja rozumiem, że teraz moda jest na zarabianie na graniu poprzez youtube czy streamy, ale szanuj człowieku czas innych i nie spamuj. Jak twój stream będzie ciekawy to ludzie go za zauważą.

09.04.2013 22:48
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Star Wars: Knights of the Old Republic było robione przez Bioware, a nie przez Lucasarts dobrze piszę ? To tak jakby mówić, że Starcraft został stworzony przez Activision, a nie Blizzarda.

06.04.2013 23:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

sebo1020 -> Chłopcze to jest test, który porównują RÓŻNICE w grafice pomiędzy różnymi ustawieniami, a nie WYDAJNOŚĆ na danym sprzęcie. .:Jj:. dobrze napisał, trolle szukają pretekstu żeby pohejtować sobie w wojnie dla ciot komputerowych, czyli Nvidia vs Amd. Tutaj jednak czytanie ze zrozumieniem się kłania.

04.04.2013 18:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeżeli ktoś ma dostęp do bety, a nie jest zainteresowany, proszę o kontakt na 4344212 gadu gadu lub mail ttwizardyer @ gmail .com (bez spacji). Jedyna gra na którą czekam w tym roku, a chętnie bym potestował :)

28.03.2013 17:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Amadeusz^^

"Kto by pomyślał że częste wychodzenie dobrych (przecież do tej pory każdy AC był udany) "

Przyjacielu no raczej nie. Gry AC różnią się tylko krajobrazem, niczym więcej i to właśnie boli... Tasiemiec straszny.

22.03.2013 23:38
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Otóż - rób próbniki ciągle, dopóki nie będziesz miał nimi zapełnionych trzech baz.

Ta zasada tyczy się każdej rasy.

22.03.2013 23:15
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

W tym roku obiecałem sobie wydać pieniądze obowiązkowo na dwie gry komputerowe. Company of Heroes 2 i Grid 2. Już wiem po tym filmiku, że nie mam zamiaru składać preorderu. Wszystko zależy od recenzji i komentarzy graczy. Tak pozatym czy wiemy już coś na temat neonu, który pokazuje jak jechać na trasie ? Czy będzie on dostępny w multiplayer jak w Dircie 3 ? Jeśli tak to nie ważne jak dobry będzie Grid 2, omine ten tytuł szerokim łukiem.

Czemu producenci gier psują swoje marki ? Czemu oni to robią ?

21.03.2013 04:39
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Co to jest czarny public relations ? Dlaczego murzyni są winni krytycznym komentarzom gry CI ? Rasizm nie powinien być tolerowany.

21.03.2013 04:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Może jakis admin ukrócić spam pana riotgamespl w każdym wątku ?

Co do gry, dużo osób przyczepia się do grafiki, która mnie osobiście kompletnie nie interesuje. Jak wygląda gameplay, czy gra sprawia wrażenie realistycznej ? Misje są ciekawe i mamy jakąś sensowną fabułe ? Zastanawiam się czy... w ogóle marnować łącze internetowe na ściąganie wersji torrentowej bo kota w worku nie mam zamiaru kupować.

btw. Co z multiplayer ?

19.03.2013 17:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tarson jest ekspertem od LoL'a i środkowej alejki, a nie starcrafta 2 %_%

18.03.2013 20:04
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Z góry dzięki.

18.03.2013 13:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tradycja, symbol świętowania czegoś. Alkohol również zbliża ludzi, wspólne picie to taki element nawiązywania więzi. Mamy takie powiedzenie "ze mna się nie napijesz ???" :)

Oczywiście pić trzeba umieć. Niektórym alkohol szkodzi i źle na niego reagują, stają się agresywni. Pić trzeba umieć i trzeba wiedzieć z kim pić :)

18.03.2013 13:04
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

AC 3 nie był żadnym rozczarowaniem. Przecież po trailerach i zapowiedziach wszystko wskazywało, że AC3 będzie następnym produktem w stylu "odcinamy kupony". Assasins Creed jest to produkt arcykomercyjny, robiony na mase. Pierw zrobili marke, stworzyli idee, a teraz maksymalizujemy zyski. Jeszcze przez pare AC będzie wydawane co roku z misjami typu zbierz 1000 gołębii w Chinach, Afryce i Azji.

Osoby, które czekają na Watch Dogs, a podchodzą sceptycznie do Asasyna w wersji dla dzieciaków... niechce Was martwić, ale Ubisoft prawdopodobnie cały mechanizm z AC przeniesie do WD, co będzie oznaczać identyczny labiryntowy gameplay z inną scenerią.

18.03.2013 12:30
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
Wideo

Stalker Call of Prypiat Jupiter Plant

http://www.youtube.com/watch?v=ycYKn7BhXQE
-----------
Half Life 1 - Sam początek i pierwsze chwile po "tragedii", gdzie bez amunicji musimy sobie radzić z wrogami.
http://www.youtube.com/watch?v=spVXxVk9QMg
-----------
Call of Duty Modern Warfare 2 - Misja "Gulag"
Tempo akcji, świetna muzyka, genialna końcówka. Ogląda/gra się jak dobry film akcji pomimo topornego gameplay'u
http://www.youtube.com/watch?v=qEBnmhbD9Iw
-----------
Aliens vs Predator 2
Początek marinem i małym obcym
-----------
Praktycznie wszystkie misje w Thief 2 i sierociniec w Thief 3
-----------
COD 4 - Czernobyl - Wiadomo :)
-----------

Co do sławnego Ravenholm, osobiście ten poziom mnie nie urzekł. Nie czułem klimatu grozy, może dlatego, że Half Life 2 jest bardzo prostym fpsem dzięki możliwości "strzelania" przedmiotami za pomocą pewnego urządzenia.

Tak samo nie widzę nic nadzwyczajnego w Bioshocku. Sam autor nie potrafił wyszczególnić jakiegoś poziomu. Poprostu bioshock artystycznie jest nadzwyczajny, ale żaden poziom nie zapadł mi w pamięć. Bardziej klimat jako całokształt oraz pewne zaskoczenie/cliffhanger :)

15.03.2013 15:27
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Przeszedłem Dragon Age 1. Bardzo dobra gra i jeden z nielicznych wyjątków. Z kolei Dragon Age 2... przyjacielu szkoda czasu na drugą część.

15.03.2013 15:14
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

To nie jest tylko wina Call of Duty. Nowa generacja gier stawia na prostote, ułatwienia i taką rozgrywke aby nawet najsłabszy gracz czuł się zwycięzcą. Tak... twórcy gier doszli do wniosku, że gracz nienawidzi przegrywać. Gracz przegrywający nie potrafi ocenić gry pozytywnie, zniechęca się, szuka wad, a w rezultacie opuszcza zabawe odkładająxc grę na półke.

Zobaczmy przykład jednej z najtrudniejszych gier mainstreamowych wypuszczonych na PC w poprzednim roku. Dark Souls.

Zdania co do gry były podzielone. Połowa osób zakochała się w tym action RPG. Druga połowa to osoby, które miały wielkie problemy z poziomem trudności gry. Na gameplay.pl ktoś pisał artykuły o tym jak ta gra ma skopane sterowanie, jest nudna i posiada słaby gameplay... Z prostej przyczyny to wynikało. Gracz sobie absolutnie nie radził z Dark Souls, więc szukał wymówek swojej nieporadności. Gry dzisiejsze przyzwyczaiły graczy do prostoty, do tego, że nie trzeba powtarzać poziomów.

Zobaczmy teraz jak wyglądają wyścigi rajdowe. Colin Mcrae DIrt 2/3. Gracz w multiplayer może sobie włączyć neonową strzałke, która pokazuje jak optymalnie jechać na trasie.

Jedziemy dalej... Skyrim. Questy, w których nie trzeba już w ogóle myśleć bo idealnie pokazany jest punkt gdzie trzeba iść, w której skrzyni znajdziemy item do questa itp. Książki w tej grze są dla picu, nie trzeba ich w ogóle czytać aby skończyć quest bo i tak strzałeczka pokaże gdzie iść.

La Noire, Walking Dead -> WIelkie hity, gry przygodowe, w których gra sama gra w grę :) Nowa generacja przygodówek, w których logiczne zagadki i rozwiązania zostały... wyrzucone z gry.

Nowy Tomb Raider -> Tak proszę państwa... ktoś ze starszych wyjadaczy pamięta stare Tomb Raidery ? Jak trzeba było się nagimnastykować aby przejść dane etapy lub nawet zapamiętać dokładnie poziomy, bo można było się zgubić ? Nowy Tomb Raider jest znacznie łatwiejszy. Dobra gra, ale również uległa prostocie rozgrywki.

Mogę tak pisać o praktycznie każdym wielkim tytule jak np Assasins Creed itp. i niestety producenci doszli do wniosku, że im łatwiej graczowi tym bardziej się bawi. "Pozwólmy graczowi cały czas wygrywać, żeby się dobrze bawił".

Mi jest z tego powodu źle, ale niestety chyba jestem wyjątkiem bo wiele tych prostych tytułów ma ogromny popyt, więc zapewne nowa generacja graczy również powstała, a producenci gier doskonale wiedzą co robią.

Nie jestem też żadnym hardcorowym graczem, nie ptorafie grac w europe universalis, mudy, czy stare wizardry.... ale dzisiejsze gry są tworzone dla osób mało wymagających od poziomu trudności.

13.03.2013 11:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

System zabezpieczeń tego typu był potrzebny, opóźniło to wersje piracką o pare dni, wiele osób zdecydowało się na kupno oryginału dzięki temu.

Chociaż z tego co widze to chyba nadal nie ma cracka.

07.03.2013 06:49
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

banować spam w postaci riotgamespl...

07.03.2013 06:15
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nic nie można narazie napisać. Mam mieszane uczucia. Square rzeczywiście tworzy ostatnio solidne gry, lecz eh taką grę jak Thief można bardzo łatwo zepsuć. Dishonored ma bardzo podobny mechanizm do Thief, bardzo dużo ciekawych rozwiązań, ładny art style(chociaż inny od Thiefa... bardziej plastikowy), ale co z tego skoro Bethesda postanowiła dać moce, których nie powstydziłby się sam Bóg. Jeden element, który totalnie ZRUJNOWAŁ grę na którą naprawdę bardzo liczyłem. Z gry z wyważonym poziomem trudności zrobili grę dla osób niepełnosprawnych, którzy nie mają cierpliwości do tego aby poczekać aż strażnik wyjdzie za róg budynku. Po co skoro mamy wbudowany. nieskończony teleport.

Nie nastawiam się. Będzie premiera, przeczytam pare recenzji graczy i wtedy rzuce się na nowego Thiefa lub zaoszczędze pieniądze i czas. Boję się jednak, że to będzie Assasins Creed wersja DARK.

01.03.2013 20:10
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ubisoft w formie. Nie ma to jak robić gry o zabójcach z gameplay dla 10 letnich dzieci. Jedna z najgorszych i najbardziej przereklamowanych serii ostatnich lat. Teraz odcinamy kupony. Współczuje osobom, które grają w każdą częśc TEJ samej gry, która różni się tylko rozłożeniem gołębi po labiryncie dla szczurów. Ja sobie serdecznie dałem spokój po Brotherhood.

26.02.2013 16:57
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

AMD pokazało sposób na polepszenie jakości włosów postaci w grach, a dzieci płaczą na temat fabuły czy gameplayu. Haters gonna hate :)

25.02.2013 16:20
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#1

"Wiadomość Crysis 3 - porównanie grafiki PC vs PS3

Jaki sens mają takie porównania? Rozumiem porównywać jakość grafiki PC vs. PS4 (na razie niemożliwe z wiadomych względów), ale TO? Ehhh..."

Mają taki sens jak porównanie grafiki PC vs PS4. Czyli sens jest taki, że porównujemy grafike na dwóch różnych platformach.

16.02.2013 23:54
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Gry na licencji czegoś nie muszą być dobre żeby wyłudzić z graczy pieniądze. Czytałem wiele komentarzy przed premierą jaki to Aliens Colonial Marines będzie wielki hit i że się nie znam studząc zapał fanatyków Aliena.

Jak się okazało nowy Alien hitem jest... ale marketingowym, bo świetnie ukryli totalnego bubla.

15.02.2013 13:36
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Przecież ta seria już dawno zatrzymała się na COD4:MW. COD przestał być grą artystyczną i innowacyjną. Activision przyjęło prostą taktyke. Zarobić jak najwięcej pieniędzy do czasu premiery next genów. Pieniądze władować w marketing. Podziwiam, że chciało się pisać długi tekst o sprawach oczywistych.

Fenomenem jest jednak sprzedaż wszelkich COD'ów. Oni cały czas zarabiają ogromne pieniądze na tej serii. Winni braku zmian jesteśmy MY, gracze, którzy latają do sklepów i oddają im pieniądze.

12.02.2013 10:32
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Ostatni trailer zaspoilerował nam jaką jakość będzię miał Aliens:CM. Oczywiście zaraz przyjdą fanboye aliena i będą krzyczeć, że nie mam racji tak jak to było pod trailerem :)

11.02.2013 23:04
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nie ma się czym podniecać, gra zapowiada się tragicznie. Zykły "nowej generacji" shooter. Dead Space > Aliens pod każdym względem w dzisiejszych czasach.

07.02.2013 09:43
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeżeli z takim nastawieniem wychodzą to ja nawet niechce widzieć tego "rpga". Rpgi nastawione na konsole... meh. Wiedźmin 3 > EA

06.02.2013 09:26
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Witam,

Ostatnio nie miałem czasu śledzić informacji o grach komputerowych. W 2013 roku z gier interesuję mnie tylko CoH 2. Jestem zasmucony wykupieniem na części THQ, ponieważ niewiem na czym teraz stoję. CoH 2 ujrzy światło dzienne w Marcu tak jak planowano, czy Sega zamierza zniszczyć ten projekt ?

31.01.2013 07:33
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Prawdopodobnie wyrok śmierci na siebie wypisuję, ale...

Rock czy tam Rojo zarabiają naprawdę spore pieniądze na youtube/streamach i to ich trzyma przy tym co robią w szczególności. Niewiem jak Rojo, ale Rock wydaję mi się, że robi to stricte dla pieniędzy. Przecież jak widzę on gra w gry komputerowe to mam wrażenie, że całkiem niedawno zaczął przygodę ze swoją pracą. Ktoś kto zajmuję się zawodowo grami komputerowymi, a ma dosyć wielkie problemy z nimi... coś tu nie gra.

To jest praca i to dosyć dochodowa. Zobaczcie sobie ile klonów rocków i innych Rojów natworzyło się na youtube, bo wszyscy wyczuli hajs :)

flamewar fanboys start!

30.01.2013 19:32
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Uwierz mi, że te głosowanie nie ma żadnego znaczenia.

27.01.2013 16:47
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

vojak -> Trailer z sc2 to jest cinematic. Nic nie można z niego wywnioskować, więc proszę cię przestań próbować usprawiedliwiać swój wjazd. Znalazła się grupa fanboyów, która na siłe próbuje komuś wmówić, że trailer oddaje sedno gier AVP.

26.01.2013 16:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

vojak_2 ->

@ttwizard - przestań głupio pieprzyć - jak można poczuć klimat po trailerze? Jeśli pograsz parę h i powiesz, że nie poczujesz klimatu to wtedy ok. Logika.

Trailer ma za zadanie przedstawić grę komputerową. Konstrukcja trailera, którego oglądaliśmy pokazuję bardziej na totalną rozwałke. Oceniamy tutaj trailer, nikt nie mówi, że już wydaliśmy wyrok na grę, ale jeżeli już twócy gry przedstawiają grę w takim aspekcie to możemy spuścić oczekiwania. Po to są te trailery żebyśmy wiedzieli na co czekamy. OCENIAM TRAILER I STUDZE OCZEKIWANIA NA GRĘ.

A.l.e.X -> --->vojak_2 - 100% racji, ttwizard już taki jest wytrawny komentator który nazywał Dark Souls crapem jakich mało, a jak go przekonałem to po paru dniach nazywał grą dekady :) Jak można ocenić grę po trailerze takie rzeczy chyba tylko w Polsce :)

Oceniam TRAILER. Wyjaśniłem to vojakowi. Dark Souls nazywałem po imieniu. Początek jest fatalnie skonstruowany i odpychający od gry. Gra zapowiadała się fatalnie, a związku z tym, że była to piracka kopia, która miała za zadanie ocenić czy warto zagrać to też nie chciałem zbytnio nadużywać faktu, że gram na kopii "zapasowej", bo nie jestem w tym przypadku fair. Oceniłem po tym początku grę i wyraźnie zaznaczyłem to w dyskusji. Za Twoją namową pograłem dłużej i totalnie zmieniłem zdanie. Napisz mi... czy bardziej szanowałbyś mnie po tym jakbym trzymał się swoich pierwszych odczuć do końca gry, czy jednak bardziej po tym, że potrafię przyznać, że się pomyliłem. Jak widać znalazłeś sobie na mnie haczyk i próbujesz mnie prowokować. Szkoda.

Tak jak pisałem trailer służy po to żeby w pewnym sensie nakierować gracza i przyszykować na to co zastanie w grze komputerowej, więc proszę was przestańcie pisać, że nikt nie powinien niczego oceniać. Pozatym wszyscy tutaj nie piszemy recenzji o grze komputerowej, ale wyrażamy swoje odczucia co do trailera, więc dajcie sobie spokój.

26.01.2013 09:11
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Panowie to samo odczucie rzuciło mi się po obejrzeniu trailer. W myślach krzyknąłem "gdzie jest klimat?!".

Conteibutor ->

Przesadzacie. Bedzie z tego mocne 7/10 i tyle.

Ja niechce 7/10... po oc mi następny shooter 7/10. Rzygać się chce takimi grami.

26.01.2013 09:04
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Majkel Dżordan ->

Greg podał dobre argumenty, ty je odbierasz dziwnie i mam odczucie lekkie hejterstwa (nie obraź się).
Gregg nie podał argumentów w sposób przekonujący, dlatego też dostał taką odpowiedź. Zauważ, że na wszystkie odpowiedzi staram się odpowiadać solidnie(może jakieś błędy gramtyczne popełniam, ponieważ piszę bardzo szybko, piszę co myśle), więc daleko mi do hejtowania. Hejter to jest osoba, która na siłę próbuję hejtować x sprawe nie posiadając argumentów.

Przykład dlaczego Greggster wyprowadził mnie z równowagi to np:
to NIE jest twoja własność. Też byś chciał pracując twórczo, żeby twój produkt trafiał do większej ilości osób bez żadnych profitów?

To może nie jest moja własność w świetle prawa, ponieważ taki steam świetnie się wycwanił pod tym względem. Używanie prawa jako zasłony dla swoich czynów jest dla mnie przestępstwem :P Oczywiście o tym było już mówione, ale najbardziej przyczepiam się do stwierdzenia, że sprzedaż gier przez "właściciela" sprawiała, że producent nie miał ŻADNYCH ZYSKÓW. Zmniejszyły się zyski... to na 100%, ale jednak jakoś wszyscy funkcjonowali. Oczywiście oprócz biednego Ubisoftu, który ciągle jest biedny i pokrzywdzony przez graczy PC. oh jej... szkoda, że w przeciągu ostatnich lat jedyną dobrą grą jaką wypuścił jest Farcry 3(ok teraz hejter się obudził, przepraszam i postanawiam poprawę:) Opinia bardzo subiektywna)

nagytow ->
Oh jak mi sie podoba to narzekanie. Oczywiscie nikomu nie przeszkadzaja zadne warunki i licencje gdy kupuje/aktywuje gre na Steamie. Jak mi sie cos nie podoba czy nie odpowiada, to tego nie kupuje - proste.

Przeszkadzają. Jednakże nie jestem aż takim narwańcem aby nie kupować gier ze względu na Steam. Steam wytyczył pewną ścieżkę za którą podążają praktycznie wszyscy twórcy gier, więc jeśli byłbym takim super narwańcem i wyszedł na ulice protestować przeciwko Steam to... nie zagrałbym w żadną nowość od kilku dobrych lat. Rozmawiamy w tym wątku na temat wad i zalet Steam oraz tej ścieżki jaką wytyczył dla reszty producentów. To nie jest tak, że Valve urwało mi rączki + nóżki i teraz nie będę korzystać z ich dzieła. W tym wątku staram się pokazać Steam z tej złej strony oraz troszkę bagatelizować na temat samych plusów Steam. Innowacji ja bym się w tym systemie nie doszukiwał. Steam spełnia swoje funkcje i jakoś to działa, ale ja sam jestem w 100% przekonany, że gdyby nie było "chmury" to nawet byśmy zbytnio tego nie odczuli ;) Natomiast ja sam używam Steam za sprawą wielu tytułów Valve takich jak seria Left4dead, jednej z najbardziej grywalnych i dających frajde gier ostatnich lat :). To nie jest tak, że ja na siłe zrezygnuje z chmury tylko dlatego, że nie jestem zwolennikiem pewnych aspektów cyfrowej dystrybucji.

Jeżeli chodzi o zalety, które wypisałeś. Podoba mi się, że solidnie próbowałeś wyjaśnić dlaczego właśnie te zalety są dla Ciebie bardzo istotne. Do mnie te zalety, które wypisałeś nie przemawiają, w szczególności argument o kolekcji w jednym miejscu. Jeżeli nie pamiętasz swoich gier... tzn, że grasz w słabe gry, które nie zapadają w pamięć ! :) Oczywiście piszę to z przymróżeniem oka.
----

Tak pytam z ciekawości... czy jeśli chce zainstalować grę to muszę zawszę ściągać ją na nowo prawda ? Nie można w Steam pobrać samej instalacji i np umieścić ją na płycie. Pytanie czysto informacyjne.

25.01.2013 16:43
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Hellmaker -> Przedstawiasz sprawę tylko oczami producenta. Jednakże sprzedaż gier chroni klientów w jakiś sposób przed potencjalnymi chwytami marketingowymi, przez które tracimy pieniądze. Widzisz... mamy dwie strony medalu tylko szkoda, że to producent gier wygrywa w tym przypadku. Klient jest najważniejszy! :)

Wydaję mi się, że odsprzedaż nie jest równomierna z piractwem. Tutaj nie potrafię się zgodzić. Zgadzam się z tym, że producent straci na tym pieniążki, ale... nie aż tyle ile traci na piractwie.

a piszę o skrajnych (hipotetycznych) przypadkach, gdzie firma pada, kilkadziesiąt osób idzie na bruk, a gracze - pomimo, że im się gra podobała i chcieli by zagrać w drugą część, to nie zagrają.

Tutaj troszkę zbaczamy z tematu, ale popatrz na tą sytuacje z takiej strony :) Zostaną tylko firmy, które produkują gry jakościowe i rzeczywiście będą walczyć pazurami żeby przyciągnąć naszą uwage :)

Wiesz moje nastawienie, że odsprzedaż gier powinna istnieć jest związana z tym, że w swoim życiu zaliczyłem mnóstwo tzw. "facepalmów" po kupnie gry :)

Zarith -> Większość moich gier to właśnie premierówki niestety. Także kwestia jak na to patrzysz :)

Greggster -> Wybacz, ale ściągnięcie jakiegoś patch'a osobie, która potrafi używać google nie zajmuję więcej czasu niż na steamie. Społeczności wielu topowych gier miażdżą te Twoje społeczności ze Steam. True story. Co Ty myślisz, że ludzie odpowiedzialni za doping i oprawe na Intel Extreme Masters pochodzą z forum steam przykładowo ? Masz śmieszne argumenty imo.

24.01.2013 18:31
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Prometheus -> Hej masz w 100% racji. Kwestia interpretacji. Wiesz, nie bądź zły na to, że tak ekhm "tocze piane" pod Twoim artykułem. Valve jako firma jest wspaniała. Robi świetne gry i ogólnie jest dobrą firmą dla graczy. Sam pomysł "chmury" wypłynąłby i tak. To jest kwestia czasu. Wydaję mi się, że Steam miał być jedyną platformą do grania, a nawet taką platformą, która pozwala na uruchomienie wszystkich bez potrzeby instalowania. Oczywiście pobierany miał być za to abonament miesięczny. Na szczęście jest jak jest. Rynek i tak zmierza w kierunku free 2 play. Za parę lat większość gier będzie f2p, więc siła Steam będzie coraz słabsza.

24.01.2013 16:09
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jeszcze jedna rzecz, o której chyba wcześniej też wspomniałem. Steam może dezaktywować Twoje konto z jakiegoś powodu i teraz wyobaźcie sobie, że w taki sposób tracicie swoją kolekcje gier. Takie scenariusze istnieją. Były sprawy z włamaniami na konta steam, po czym x graczowi wyłączano konto. Póki sprawa się nie wyjaśni(jeśli w ogóle się wyjaśni) to nie masz dostępu do wszystkich swoich gier dodanych do Steam.

24.01.2013 15:48
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#22 -> Gram praktycznie tylko w multi, jak to określiłeś jestem nawet starym dziadem co tylko multi preferuję i właśnie Steam nie wprowadza niczego ciekawego do multi. Teamspeak/skype jest znacznie lepszym rozwiązaniem do komunikacji głosowej, fora dyskusyjne polegają tylko na wyjaśnianiu problemów z grą, a wszystkie inne funkcje do multi kolego drogi istniały przed steamem i istnieją do dzisiaj w innych produkcjach takich jak Starcraft 2/ Company of Heroes przykładowo. Także owszem jestem starym dziadem, ale steam nie wprowadza usprawnień do trybu multi, lecz ma w sobie to co inne gry miały. Tylko po co nam wszystkim dodatkowy program do takich funkcji ?

Hellmaker -> Właśnie. Ja to nazywam po imieniu wiesz... chwytasz mnie za słówka, ale chyba doskonale wiesz o co mi chodzi. Prawnie Steam jest czysty, ale czy jest to w porządku ? To nie jest w porządku. Proste. Wszyscy już się pogodzili z tym faktem, że to niby postęp technologiczny bla bla bla, ale mi takie rzeczy nie umykają zbyt łatwo. Nie umykają ze względu na to, że nie raz dałem się naciąć kupując grę komputerową... ah przepraszam LICENCJĘ na grę komputerową, któa okazała się bublem jak np Pro Evolution Soccer 2009 oferujący multiplayer w dniu premiery, a okazało się, że trzeba było czekać miesiącami. Teraz ja sobie taką grę podepnę pod steam i 129zł idzie w plecy. Na szczęście wszelkie moje gry bublowate odsprzedawałem, ale teraz w dobie Steam/Origin jest problem bo musze sprzedawać całe konto. Chyba, że do każdej gry stworzę osobne konto, ale i tak przy sprzedaży będę miał problem, ponieważ sprzedaż kont odstrasza potencjalnych kupców i z reguły dostaje jeszcze mniej pieniędzy.

Dlatego co ja robię. Przyznaje otwarcie. Przed kupnem jakiejkolwiek gry, która każe mi podpiąć do steam/origin dany tytuł, staram się w nią pierw zagrać nawet na kopii z torrentów, ponieważ ja osobiście jestem zażenowany faktem, że rynek gier w tej chwili jest jaki jest. Brak wersji demonstracyjnych i głupie sztuczki typu Steam/Origin sprawiają, że człowiek kupuję kota w worku, a później nie ma co zrobić z BUBLEM, który okazał się jedynie świetną kampanią marketingową.

http://www.benchmark.pl/aktualnosci/unia-europejska-pozwala-odsprzedawac-gry-ze-steam-origin-innych-platform.html

https://www.gry-online.pl/newsroom/steam-na-celowniku-niemieckiej-federacji-konsumentow/z511685

http://gamezilla.komputerswiat.pl/publicystyka/2012/8/steam-juz-nie-sprzedaje-gier-a-udostepnia-je-subskrybentom-co-to-oznacza

proszę. WSZYSTKO PRAWNIE działa jak należy, ale czy te zabiegi są fair w stosunku do graczy. No cóż... Prosta rzecz. Kupując grę i dodając ją do steam, nie jesteś już właścicielem tej gry. TO steam łaskawie udostępnia Ci dane gry, ponieważ za to tylko zapłaciłeś.

24.01.2013 13:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Poza tym Valve zmierza w kierunku używania gier na różnych platformach. Płacisz raz grasz na czym chcesz.

Chyba żartujesz. Może swoje gry Valve może dać na multiplatformowość, ale w życiu inni producenci nie zgodzą się na to aby zmniejszyć swoje dochody.

24.01.2013 13:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Majkel Dżordan -> Steam jako społeczność oferuje nic więcej co inne portale, więc po co w ogóle to wymieniać skoro w tym przypadku to jest kwestia gustu czy ktoś chce się tam udzielać i czytać co ludzie nabazgrali. Jaka w tym rewolucja, nie mam pojęcia. Wysyłanie zdjęć, prezentów... proszę Cię... albo rozmawiamy o czymś co tak naprawdę daję nam steam, czy o 1000-m miejscu gdzie ludzie rozmawiają o grach komputerowych.

Społeczność tworzą gracze, a nie systemy takie jak steam, które dają proste narzędzia do rozmowy. Wymienianie takich rzeczy to jest jakaś totalna bzdura. Za niedługo będziemy wymieniać takie zalety Steam jak:

- Steam uruchamia się na Windowsie 7
- Steam jest genialny, ponieważ mogę mieć tam swojego avatara!

24.01.2013 13:04
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Greggster ->

Nie jestem pewien czy wypisałeś zalety Steam w tym przypadku.

automatyczne aktualizacje - Do tego jest potrzebny internet, a nie steam. Zobacz na Starcrafta 2 czy League of Legends. Pozatym prawie każda gra posiadała/posiada coś takiego jak autoupdater.

Dostęp z każdego miejsca - Masz na myśli zalete internetu ? Jedyne co w tym przypadku Steam robi to umieszcza grę na swoim serwerze.

- -brak problemu z możliwym uszkodzeniem nośnika CD/wymianą - Nie jestem w 100% przekonany, ale możliwe, że to steam zapoczątkował kupowanie gier za pomocą cdkey'a, więc to jest ta rewolucja, którą wprowadził steam. Aczkolwiek ta innowacja była potrzebna do wprowadzenia nowego prawa na świecie. Zakazu odsprzedaży własności graczy komputerowych.

- więcej miejsca na półce - Jakby jeszcze Steam był w stanie posprzątać w moim domu to już w ogóle +5 do respektu.

- Zakupy bez wychodzenia z domu & promocje o których możesz w wersjach pudełkowych pomarzyć - Trudno mi się nie zgodzić z tym, że Steam to wspaniały sklep z grami komputerowymi online. Wcześniej sklepów z grami komputerowymi online nie było. Gry kupowało się na giełdzie komputerowej. Masz racje.(bez ironii tylko sprzedaż cdkey, którą poruszyłem wcześniej można uznać za innowacje)

- społeczność w jednym miejscu - Czy stworzenie forum o grze komputerowej było aż taką rewolucją ?

wow. ktoś sprawdzi kiedy i ile grałeś w Tomb Raider. Na wszelki wypadek wyrzuć też smartfona i skasuj facebooka.

Jeżeli nie jesteś w stanie zrozumieć faktu z zagrożenia wynikającego z tego, że ktoś cały czas w internecie ma wgląd do Twoich danych oraz do tego co robisz to nie mamy o czym rozmawiać, bo poprostu nie zdajesz sobie z pewnych rzeczy sprawy.

Prometheus ->

Mój dosyć ostry post spowodowany był tym, że bardzo entuzjastycznie podszedłeś w swoim artykule do tego co wprowadził Steam, a w samym tytule nazwałeś dzieło Valve rewolucjonistą. Widzisz... w gruncie rzeczy zostaliśmy zmuszeni do korzystania ze Steam/Origin/Windows Live itp. Tak jak w sumie teraz piszesz w poście, że sam zrezygnowałeś i poddałeś się Steam'owi. Ja również, ale ten program tak naprawdę dla graczy mógłby być totalnie zbędnym narzędziem, bo to wszystko już istniało. Sklep z grami komputerowymi/fora dyskusyjne/chat w grze/rozmowa przez mikrofon/aktualizacje. To wszystko już mieliśmy. Jednak przed Steamem nie było oszukiwania graczy i sprytnych manewrów aby obejść prawo i zakazać odsprzedaży własności graczy. Aczkolwiek niedawno czytałem, że Unia Europejska przyczepiła się do "maksymalizacji zysków" i będą w tej sprawie działać.

Producenci gier, wielkie korporacje tak narzekają na piractwo, jak to mają źle na rynku gier PC. Jednak mało kto patrzy w drugą strone. Jak to producenci gier zrezygnowali z wersji demo aby gracze kupowali kota w worku oraz po zakupie nie byli w stanie sprzedać danej gry po dodaniu cdkeya do systemów takich jak Steam. Mamy do czynienia z hipokrytami.

23.01.2013 22:57
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Przepraszam bardzo, ale to że dodali opcje rozmawania o grze na forum to jest przecież nic. To gracze tworzą społeczność i jeżeli istnieje taka potrzeba to masz przecież internet i mnóstwo stron czy portali o grach. Steam tutaj NICZEGO NIE WPROWADZIŁ, więc kolego obudź się na internet. Chyba, że tak jak piszesz, społeczność na steamie to jest coś innego niż znaczenie słowa "społeczność". W takim razie oświeć mnie.

23.01.2013 22:46
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

System Steam został stworzony tylko po to aby zmaksymalizować dochody producentów gier poprzez uniemożliwienie sprzedaży WŁASNOŚCI graczy. Autor świętuje 10-lecie systemu, który zapoczątkował ten proceder. Każdy myślący człowiek widzi, że steam jest zbędnym i bezużytecznym programem. Nie ma praktycznie nic do zaoferowania dla graczy. Chat, rozmowa głosowa, grupy społeczne to wszystko przecież posiadały/ją gry wewnątrz programu. Żaden steam nie jest do tego potrzebny. Zresztą i tak Ci co preferują jakość korzystają z teamspeaka/skype'a.

Steam również jest następnym narzędziem w internecie służącym do kontroli i zbierania danych danego gracza. Ktoś kto ma dostęp do bazy steam wie dokładnie kiedy x gracz grał w daną grę i jakie posiada gry.

Teraz cytuję autora tekstu:

Z moich obserwacji wynika, że gracze wręcz domagają się, by gra została koniecznie przypisywana do konta. Dlaczego? Z różnych powodów. Jednym z nich są znane z konsol „acziki”, drugim jest społeczność, ale najbardziej prozaicznym jest po prostu potrzeba powiększania swojej wirtualnej kolekcji

3 jakże ważne rzeczy, które może zaoferować tylko steam!!!

Achievmenty gdyby nie steam to poprostu byłyby wpisane w grę tak jak kiedyś. Nie rozumiem kompletnie czemu steam jest nam do tego potrzebny.

Społeczność ? Tego już kompletnie nie rozumiem... mało jest for dyskusyjnych na temat danych gier ? W czym tak steam pomaga tworzyć społeczność ?

Bez steama nie ma kolekcji gier.... wow. Rozumiem, że jak nie dodam gry do steam to nie mam jej w kolekcji ?

--------------

Podsumowując, steam to narzędzie wypuszczone do robienia większej ilości pieniędzy. My gracze nie mamy żadnych pozytywnych atutów z korzystania ze steam. Wszystkie rzeczy w okół tej platformy są wymuszone przez producentów gier. Jednak zdajcie sobie sprawe z tego, że te podstawowe funkcje były i są w grach, któe nie korzystają ze Steam. Jednak niektórzy wymuszają korzystania z tej platformy, bo gracz nie może danej gry odsprzedać. Taka platforma Steam była nieunikniona w dobie internetu. Producenci gier w końcu zgrali się aby więcej kasy trzepać na graczach. Jednak smuci mnie to, że są osoby, które widzą rewolucje w steamia podając przykłady rzeczy, które steam w ogóle nie wprowadził, bo wszelkie "innowacje" ze steam istniały i istnieją dotychczas.

Steam odmienił rynek gier, poprzez zakaz sprzedawania gier, lecz napewno nie zrewolucjonizował gamingu. Wręcz w dobie internetu jesteśmy karani przez ten system. Musi mieć programy działające w tle takie jak origin czy steam aby normalnie funkcjonować i grać w gry.

Co tak naprawdę wprowadził steam, a czego autor nie wymienił:

- Kontrola danego gracza, zbieranie danych na temat jego osoby.
- Obejście prawa własności poprzez zakazanie sprzedaży własnych gier, dzięki przypisywaniu danej gry do konta.
- Przymuszenie używania zbędnego programu działającego w tle i pobierającego łącze internetowe oraz moc komputera
- Stworzenie ryzyka utraty własności w momencie kiedy system steam lub origin zniknie z internetu. Jeżeli nie masz dowodów, że grę zakupiłeś to nie masz do niej prawa. Także trzymajcie paragony na wszelki wypadek.

Co wprowadził pozytywnego Steam:

NIC.

- Ściąganie gier oryginalnych z internetu ? Do tego nie jest potrzebny program, lecz serwer producenta tak jak np Blizzard oferuję ściąganie gier.
- chat, komunikacja głosowa, fora dyskusyjne - to wszystko posiadały i posiadają gry bez steam.
- .... niewiem co tu napisać bo steam JEST BEZUŻYTECZNY.

22.01.2013 20:28
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

W obu grach potrzeba skilla, ale nie ma w ogóle porównania jeżeli chodzi o skill jednostki w lolu. Tak trudno last hitowąc creepy ?:)

21.01.2013 22:56
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
21.01.2013 18:48
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Nie zarzucam GOL'owi zmian. Zmiany są potrzebne, odświeżenie pewnych funkcji, dodanie nowych rzeczy. Zmienialiście layout parę razy. Jednak ten obecny niestety, ale tak jak pisałem wcześniej... nie jest doskonały. Uważam, że brakuję mu tej czytelności i do końca nie sądze abyście zdawali sobie sprawe z tego co jest najważniejsze i co umieścić na stronie głównej. Wcześniejsze projekty layoutu były znacznie korzystniejsze.

Darmowe gry... oczywiście, że macie o nich pisać, ale osobny dział na stronie głównej zajmujący 1/3 ekranu ? Do tego te gry, które umieściliście to są przeglądarkowe tytuły... ja rozumiem jeszcze League Of Legends, World Of Tanks, ale tytuły gier z trzeciego świata ? Wszystko byłoby fajnie, ale dlaczego strona główna i tyle miejsca ? Naprawdę wygląda to dosyć "tanio".

Koncepcja zarabiania pieniędzy oczywiście jest ważna, ale trzeba wiedzieć na czym zarabiać, a nie na wszystkim co popadnie :) Jak jeszcze potrafię przymknąć oko na płatne poradniki oraz pliki do pobrania tak do końca nie rozumiem płatnych newsów, recenzji, zapowiedzi. Jeszcze kiedyś to miało jakiś sens, ale teraz drogi Łowco Dusz powoli przestaje być zrozumiałe :) Bardziej powinniście się starać o to aby jednak ktoś czytał te newsy, recenzje, a nie na odwrót :) Druga rzecz, robicie sobie w niektórych przypadkach przez to wrogów, którzy potrafią zmienić serwis, a tego byście chyba nie chcieli.

Oprócz recenzji, zapowiedzi liczą się również filmiki tworzone przez Was, czyli wszelkie tvgry. Te materiały puszczałbym w HD za wszelką ceną, bo one mają zachęcić do korzystania z serwisu. To jest tak jakby wizytówka GOL'a.

Oczywiście to wszystko jest moja subiektywna opinia.

21.01.2013 17:53
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

zarówno WoT jak i Fifa 13 to nie są główne temat esportu jak narazie, więc potrafię to zrozumieć.

21.01.2013 17:41
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Soulcatcher -> Bez obrazy, niechce wyjść na jakiegoś hejtera. Staram się obiektywnie chwalić jak i krytykować serwis. Niestety tym razem posypała się krytyka i zgadzam się z Zarithem, że główna strona moim skromnym zdaniem wymaga zmian. Nie piszę w żadnym przypadku złośliwie, ale widzisz... Ty twierdzisz, że na głównej były informacje na temat IEM. Ja znalazłem tylko news pisany małym drukiem po lewej stronie. Możliwe, że jednak informacje były, ale ja je w jakiś sposób przeoczyłem.

Jestem na GOLU praktycznie od samego początku(jak najeżdżam na nick, widzę swój id 1302, więc jestem jednym z pierwszych userów) i bardzo tęsknie za starym layoutem. Dlaczego po prawej na stronie głównej macie jakieś darmowe gry ? Tyle miejsca to zajmuję, a można przecież wstawić coś ciekawego. Te darmowe gry sprawiają, że pierwsze wrażenie masz... co to za ubazgrany tani serwis.

Główna strona powinna być prosta, standardowa i znacznie bardziej przejrzysta. Rubryki "Newsy" "Recenzje" "Zapowiedzi" "Publicystyka" "Video" "Tvgry". To wszystko. Gdzieś jeszcze upchać banner do "encyklopedii" i masz babo serwis :) A tak to widzę 5 ikonek losowych gier na samej górze, 1/3 ekranu zasłąniają jakieś nędzne darmowe gry(co to w ogóle jest ?). No i teraz zjeżdżamy na dół i mamy koktajl. Wszystko pomieszane, poplątane i nieestetyczne. Dużo rzeczy upchane jest na siłe, przez co nie wygląda to dobrze. Tylko błagam nie odpowiadaj mi, że macie dobre statystyki, bo to o niczym nie świadczy. Statystyki są dobre, ponieważ wyrobiliście sobie marke w dawnych czasach, w szczególności czasy starego w miare przejrzystego serwisu.

Jeżeli już idziemy z konstruktywną krytyką to też można zarzucić przestarzałe i komercyjne działania typu "materiały są darmowe przez 14dni" oraz brak darmowego hd, ale tacy już zawsze byliście. Dziwne i nie na czasie w dobie takiego łatwego dostępu do informacji w internecie, no ale cóż...

21.01.2013 17:03
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dobry WIDOCZNY :) atykuł. Event był niesamowity. Kto był ten mógł się czuć jak na meczu piłkarskim. LoL miał ogromną liczebność, Starcraft z kolei super organizacje dzięki netwars.pl

21.01.2013 16:49
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Soulcatcher -> Skoro tak uważasz, to tak musi być! Niechce mi się już o tym pisać, bo przechodzimy w jakieś hejtowanie. Skoro wiele osób przez google wchodzi na Waszą strone to spoko. W każdym razie ja pisałem szczerze i nic nie widziałem o IEM. Proste. To, że każesz mi gdzieś wchodzić aby coś zobaczyć mnie nie interesuję. Pamiętaj też, statystyki świadczą, że jesteście popularni, ale konkurencja nie śpi i lepiej bierzcie sobie niektóre uwagi do serca.

No i to jest konkretny artykuł i na stronie głównej. TERAZ bym to znalazł bez problemu i cieszynka ;)

21.01.2013 16:40
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Pisałem to co widziałem. Raz dziennie wchodziłem na gola i niczego takiego nie doświadczyłem. Dałeś linka do większej ilości danych za co zwracam honor. Niestety moim zdaniem czasem trzeba się trochę pomęczyć aby znaleźć konkretne informacje.

21.01.2013 16:19
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Kovalow117 -> Osobiście uważam, że takie wyszukiwanie informacji o takim evencie w Polsce jest ogromną wadą GOL'a. Zamiast tego mamy po prawej jakieś "darmowe gry", a w samych większych banerach pierdoły typu "gramy z carmageddon" "borderlands". Także...

21.01.2013 16:10
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Soulcatcher -> Serio macie w takim razie bardzo nieprzejrzysty serwis, ponieważ wszystko jest poukrywane. IEM powinien być na całym praktycznie golu zakrywając wszystkie inne pierdoły imo. W żaden sposób "nie kłamie". Pisałem to obiektywnie oglądając strone GOL'a.

edit/

Teraz wreszcie widzę na topie dużo o IEM. Wcześniej widziałem małym druczkiem jednostronne sprawozdania z danego dnia. Niewiem czy to mój komentarz sprawił, że doszło do zmian, czy poprostu różne wyświetlane są losowo.

edit2

Jednak nadal nie ma. Trzeba wejść do newsroom żeby cokolwiek zobaczyć. Serwis niestety jest nieprzejrzysty :(

21.01.2013 16:02
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Tak Panowie IEM w Katowicach odbił się bardzo pozytywnymi komentarzami. Międzynarodowe forum Starcrafta teamliquid.net wychwalało naszą publiczność, która zagłuszała casterów, a nawet gracze w specjalnych słuchawkach słyszeli nasz doping. To było niesamowite i wyraźnie pokazaliśmy się z świetnej strony.

Co najważniejsze. Potrafiliśmy kibicować nie tylko Polakom, ale również zagranicznym graczom, którzy "naszych" graczy pokonali. Wiele osób z zagranicy jest bardzo zdziwiona naszą pozytywną postawą.

Ten kto był ten wie, że IEM jest największą imprezą o grach w historii naszego kraju. Przykładem może być fakt, że tysiące ludzi oglądało gry na mrozie, ponieważ nie mogli wejść do środka. Mieli telebim i dopingowali. Możliwe, że po IEM świat chętniej będzie chciał organizować u nas imprezy.

20.01.2013 23:05
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

No właśnie ? Największe wydarzenie o grach komputerowych w historii Polski, a na gol'u zaledwie 3 blade newsy z każdego dnia eventu ? Cały świat był zwrócony na Katowicki spodek, Polacy dali przykład jak powinna wyglądać atmosfera na turniejach, a tutaj cisza. Trochę szkoda, że GOL przeszedł obok IEM.... zamiast 1000-go artykułu "top 200 gier 2012" przydałoby się relacjonować coś naprawdę konkretnego :(

20.01.2013 15:36
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

bzdura totalna z tymi pustkami w sc2. Właśnie sc2 było najbardziej zorganizowane dzięki netwars.pl. Były flagi, napisy, wspólny doping, który nie polega tylko na "oooo". SC2 spisało się zajebiście. Liczebnie LoL wiadomo... LoL dominuje pod tym względem, zważywszy na to jak bardzo przystępna jest ta gra dla młodszych osób. SC2 ma przedział wiekowy znacznie wyższy, a sama gra jest troszkę trudniejsza w 1v1 aby w ogóle zacząć grać.

20.01.2013 14:15
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

jak to bardzo słabo zorganizowane. Przyszło poprostu znacznie więcej ludzi. Co mają wpuścić wszystkich żeby było bydło w środku ? Pozatym na piętrze u góry ludzie wychodzili na fajke. Wystarczyło zagadać z bramkarzem i by Was wpuścił.

13.01.2013 17:27
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#6 -> "Dishonored było dobrą
grą puki nie uświadomiłem sobie, że nie ma konsekwencji z tego, że ktoś nas zauważył. Właśnie wtedy przestałem grać w nią jak thief'a, a zacząłem jak w CoD."

Powinieneś wybrać styl gry dla siebie. Grasz po cichu dla siebie, dla własnej satysfakcji.

Reszta postów dyskutująca o tym jaka gra powinna być na jakim miejscu... przecież to jest subiektywna opinia. Dorośnijcie do faktu, że nie ma jednej jedynej prawidłowej listy top gier xxxx roku. Każdemu podoba się coś innego. Z drugiej strony tych list jest na tym portalu za dużo. Cały czas spam top 2012 gier roku i cały czas te same niepotrzebne dyskusje o tym, która gra jest najlepsza.

04.01.2013 21:16
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Trochę dużo tego spamu o roku 2013. Każdy z gameplaya wkleja swoje listy...

04.01.2013 21:13
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Starcraft to są szachy w czasie rzeczywistym po amfetaminie czy innych dopalaczach. Potrafię zrozumieć osoby, które frustrują się takim typem gry, tak jak d1mariusz. Ja osobiście uwielbiam tą grę, adrenaline podczas rozgrywki i tysiąc rzeczy, których się uczysz w miarę postępów. Co do dodatku, interesuję mnie tylko multi i jak narazie mam mieszane uczucia. Podoba mi się duży nacisk na air u Protossa, ale trochę smuci fakt, że oprócz min i hellbatów Terran nic innego nie dostaje. Mam nadzieje, że to się zmieni.

03.01.2013 23:35
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Możecie napisać coś więcej na temat tych kodów -30zł. Jak coś to biore fife 13 już dzisiaj. Za 35zł warto :)

02.01.2013 18:15
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

naprawienie traktora i wzmocnienie płotu to jest gameplay :)

Z kolei te wątki poboczne polegają na relacjach pomiędzy innymi postaciami.

Zataczami bledne kolo jak na moj gust. Prosty survival - jako fabula, jednak scenariusz jest swietny. Troche to dziwne.

Gra jest podzielona na 5 epizodów. Główny wątek to czysty survival. Brakuję jedzenia, ktoś jest ranny, ucieczka przed zombie. W każdym z tych epizodów jest nakreślony scenariusz i on jest wykonany na przyzwoitym poziomie, a w szczególności drugi epizod.

02.01.2013 18:10
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Wątkami pobocznymi można określić wszelkie interakcje z innymi postaciami lub zdarzenia w danym scenariusz, które na chwile odrywają Cię od jakiegoś głównego celu. Pomimo następnej rozrywki z zombie na głównym planie to historia pokazana w grze TWD jest naprawdę dobra.

@ttwizard - Prosty survival ? Glownie chodzi o to, abym przejal sie losem postaci ? Co raz bardziej mam watpliwosci, co do gry. Tylko jedno mnie zastanawia. Jak scenariusz moze byc dobry z taka fabula ?

W każdej grze/filmie o zombie główny cel przekształca się na coś w stylu przetrwania i szukania pomocy. TWD nie różni się od tego schematu, ale to nie dla głównego celu należy oceniać fabułe, lecz dla scenariuszy danego epizodu. Fabuła jest na tyle dobra, że kontynuowałem grę, pomimo słabego gameplayu.

02.01.2013 18:05
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Sethlan -> Fabuła ogólnie niczym się nie różni od szablonu survival horroru. Garstka osób, próbuję przeżyć walcząć z zombiakami i natrafiając na innych ocalałych. Aczkolwiek same epizody mają bardzo ciekawe scenariusze i tutaj już nie mogę zdradzać za dużo, aby nie psuć zabawy. 2 epizod skłonił mnie do tego aby dalej walczyć z TWD, bo scenariusz był świetny!

02.01.2013 17:56
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Chudy The Barbarian -> Hej, tak to ja jestem tą marudą i dobrze pamiętasz moje negatywne odczucia po przejściu pierwszego poziomu w DS(tutorialu?) strasznie mnie korciło żeby wyrzucić z siebie gorycz :) Jak się okazało DS wart był poświęcenia większej ilości czasu. Z TWD z kolei mam zupełnie odmienną sytuację, bo miałem prawie 4/5 gry za sobą i niestety mam problem z save'ami, więc do końca nie dotrwam bo czas poświęcony tej grze uważam za wystarczający i już wyrobiłem sobie opinie.

Nie rozumiem dlaczego niektórzy pomijają w ogóle fabułę tej gry, postacie, świat, interakcje między bohaterami i jej wierność założeniom komiksu, a zamiast tego wolą się zastanawiać czy to w ogóle jest gra

Wybacz, że tak urywam Ci w zdaniu, ale chce jak najkrótszy post napisać. Zgadzam się z tym, że fabuła jest świetna oraz interakcje z bohaterami stokrotnie lepsze od chociażby takiego sztucznego Mass Effect. W szczególności podobał mi się drugi epizod, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jednak moim zdaniem to jest za mało. TWD można dopisać do kanonu przygodówek, ponieważ schemat jest podobny, ale brak jakichkolwiek zagadek, czy bardziej złożonych akcji sprawia, że ja nie czuję "gry" w grze, jesli wiesz co mam na myśli. To mógłby być świetny film czy miniserial, ale nie gra:) Wczoraj przeszedłem 3 epizod mając wrażenie, że niepotrzebna jest w ogóle interakcja w TWD, gdyż zależało mi tylko na tym aby dowiedzieć się dalszych losów postaci:) Brakowało mi przycisku "pomiń" zbędnych prostych akcji aby dojść do dialogów czy dalszego rozwoju fabuły. Jestem miłośnikiem gier z dobrą fabułą, ale muszą też pozwolić graczowi na to aby trochę w nią pograł lub jak w przypadku TWD, w ogóle pozwolił graczowi pograć :) TWD burzy mój schemat gry komputerowej i to jest mój najpoważniejszy zarzut dla tego tytułu. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że gra jest uznawana przez wiele fachowych portali za najlepszy tytuł 2012 roku. Jest to dla mnie niezrozumiałe, ale... to nie oznacza tragedii! Dlaczego ? Dlatego, że jeśli twórcy gier wpiszą sobie do notesika uwagę, że gracze kochają gry z dobrą fabułą i wyrazistymi postaciami to w przyszłości możemy liczyć na gry, w których fabuła będzie stać na wysokim poziomie, a akcja będzie wpływać na uczucia graczy takie jak smutek czy wyrzuty sumienia :)

Na reszte postów nie będę odpowiadać, bo niechce zbytnio przedłużać, moje zarzuty co do TWD mam nadzieje, że wyjaśniłem w szczególności Panu kong123, który zbyt dosłownie bierze moje argumenty z 1-go posta.

02.01.2013 15:31
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

bambino -> Musisz mnie obrażać? Wydałem pieniądze na grę, na której się kompletnie zawiodłem. Piszę posty argumentując dlaczego uważam WD za gniot, a ty mnie wyzywasz od trolli. Może trochę szacunku. Właśnie problem jest taki, że w tym roku mało jest dobrych gier, ale bez apelacyjnie wygrywa u mnie Farcry 3. btw. Ja nie napisałem nic o powielaniu gameplayu, bo w WD nie ma gameplay'u. Jedynie tylko wyboru dialogów, które jako tako mają wpływ na dalszą grę. Nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, więc nie odpowiadaj na moje posty bo ode mnie odpowiedzi nie usłyszysz.

02.01.2013 15:12
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

założyłem topic na temat WD.

https://www.gry-online.pl/forum/the-walking-dead-gra-roku/zcbea02b?N=1

podsumowując, strata pieniędzy. Wciąga i porusza, ale to nie jest gra komputerowa. Gra komputerowa posiada jakiś gameplay, WD tego nie ma.

02.01.2013 15:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#6 CyberTron

Pisałem w pośpiechu, pozatym "wytrawny komentator" o niczym nie świadczy. Jestem takim samym userem jak Ty i inni.

Gra na emocjach, pozwala przywiązać się do bohaterów, troszczyć się o tego małego smarka. Jeśli wolisz tempawe nawalanie z innymi gimbusami w Gimbofielda 3 to nikt Ci nie broni. Ale mamy demokrację i większość ma rację.

Dobrze, ale co z gameplayem. Piszesz o emocjach, ale tu nie ma nic z gry komputerowej. Twierdzisz, że tĘpawe nawalanie z "gimbusami"(super trendy nazywać kogoś gimbusem tak?) to coś złego, pomimo że BF3 oferuje graczowi całkiem spore pole do popisu, a w szczególności jak się ma ekipe na teamspeaku do gry. Z kolei co oferuję Walking Dead, że tĘpawe BF3 może się przy nim skryć ? No tak... przyciskanie jednego przycisku przez całą grę. Właśnie WD jest zbyt łatwy, zbyt uproszczony i praktycznie nie ma elementów interaktywnych. Zgadzam się, że gra działa na emocjach i pozwala przywiązać się do bohaterów, ale do tego służą przede wszystkim książki, filmy, seriale. W grach też jest to istotne, ale samo w sobie nie jest wystarczające. Gra musi posiadać gameplay, którego brak w WD. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że wiele serwisów uważa WD za najlepszą grę tego roku, co mnie przeraża.

btw. jak już chcesz kogoś poprawiać to lepiej pierw spojrzyj na swój post czy czasem gafy nie trafiłeś.

02.01.2013 14:17
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

absolutnie to nie jest gra przygodowa. To jest prototyp gry przygodowej, bo gra przygodowa zmusza gracza do jakiegoś wysiłku umysłowego, zmusza go do tego aby trochę powęszył, pochodził po świecie, pozwiedzał, a przepraszam co takiego jest w walking dead skoro masz w lokacji z reguły 5-6 miejsc, które możesz kliknąć. Wybory moralne i fabuła to są tylko dwie rzeczy całkiem spoko w WD, ale bez przesady. Gra nie jest grą przygodową. Bardziej pasuję tutaj "ubogi film interaktywny... o zombie"

02.01.2013 14:07
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Polecam ci całą trylogię Mass Effect i Assassin's Creed. A Battlefield 3 to absolutny must have dla ciebie jeżeli zagrywałeś się w dwójkę.

absolutnie odradzam Ci obie serie. Masz już swoje lata i pamiętasz bardziej oldschoolowe tytuły, a ME i AC to są komercyjne tytuły, dla młodszych graczy.

02.01.2013 14:05
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Zapewne każdy słyszał o 5 episodach "gry" The Walking Dead. Z początku odstawiłem ten tytuł ze względu na przesyt gier i filmów o tematyce zombie. Jednak pod koniec roku analizowałem wiele rozpisek najlepszych gier z 2012 roku prezentowanych przez portale o grach komputerowych takie jak GOL. Na praktycznie wszystkich listach The Walking Dead plasował się bardzo wysoko. Ba! Według GOL'a Walking Dead to najlepsza gra 2012 roku. Wiele innych portali również podziela tą opinie.

Nie pozostało mi nic innego jak samemu przekonać się jak świetna jest gra roku 2012. Niestety jak się okazuję znów wydałem pieniądze na przereklamowane dzieło. Gniot, bubel, strata pieniędzy. Jak można nazwać walking dead grą komputerową ? Doszedłem do 4 episodu i absolutnie nie umiem doszukać się elementów gry komputerowej. Przecież cała akcja polega na tym, że naciska się 1/2 przyciski aby fabuła poszła dalej. Muszę przyznać, że gra ma dobry scenariusz, ale to nie jest gra!!!! Ludzie obudzić się mi tutaj :) Jak chce oglądać film to ide do kina. Jak chce pograć to chce pograć, a walking dead to jest film z reklamami, tylko że zamiast reklam każą nam naciskać przyciski :) Zerowe zagadaki, zerowy poziom trudności, trzeba być absolutnym idiotą żeby utknąć w jakimś momencie na dłużej niż 5 minut. Niewiem co jest grane z dzisiejszymi graczami, że tak mało wymagają do szczęścia. Bojkotować mi takie tytuły bo wkrótce my w ogóle w gry komputerowe nie będziemy grać, tylko oglądać jak gra się sama przechodzi. W sumie taki jest walking dead... a przynajmniej byłby gdyby nie problem z epizodem 4. W moim przypadku coś się stało z zapisem gry i nie można odczytać z 4 episodu zapisu. Muszę przechodzić od końca 3 episodu całość od początku. Jak się okazuje w internecie huczy od podobnych problemów z zapisami.

Jeżeli walking dead według większości serwisów jest grą roku to wszystko potwierdza moją opinie o tym, że rok 2012 jest jednym z najsłabszych pod względem gier, skoro taki gniot jak Walking Dead, w którym tak po prawdzie nic się nie robi tylko brnie do przodu za pomocą dwóćh przycisków dostaje laury. Jestem absolutnie zdegustowany tym faktem :) Jeszcze te bugi z save'ami. Mam dość, nawet nie przechodze jeszcze raz 4 epizodu, bo szkoda mojego czasu. Ludzie się dziwią, że piractwo kwitnie skoro dostajemy takie papki, za które gracze tracą pieniądze. Skandal!

30.12.2012 23:42
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#1 -> sory za reklame ale zapraszam na kanał na yt(dopiero startuje)
<ocenzurowano>

Nie przepraszaj, ciesz się, że na youtube nie umiem znaleźć opcji blokuj użytkownika, bo spamujesz tym wszędzie gdzie popadnie.

30.12.2012 23:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
Wideo

Aazrzriel #51 -> Hej, postanowiłem na Twój post conieco napisać.

Ja uważam że te całe gry e-sportowe to jakaś jedna wielka bzdura. Miliony dzieci i starszych no-lifeów się od tego uzależnia a tak naprawdę nie ma w tym nic rewelacyjnego.

Niektóre rzeczywiście uzależniają, ale to nie tylko dotyczy gier esportowych. Gier casualowych i single również, także pisałbym w tym przypadku o grach w większym zakresie.

Zwłaszcza jeżeli jest tak monotonna jak LoL. Ile tam jest mapek? 4? Tylko tyle że postaci jest dużo, ale to nie zmienia faktu że ciągle robi sie to samo. Biega się po mapce i niszczy wieże, zabija potworki i przesuwa linię frontu w stronę wroga.

Gorzej... tak naprawdę najważniejsza jest tylko jedna mapka, gdzie gra się 5v5, reszte można uznać za mini dodatki :) Widzisz Ty widzisz monotonie, ale niestety bardzo błędnie na to patrzysz, ponieważ praktycznie każda rozgrywka to zupełnie inny scenariusz gry, zupełnie inna historia. Nawet tych najlepszych graczy, którzy mają już pewne schematy gry aby zmaksymalizować swoją skuteczność, wszystkie gry różnią się swoim przebiegiem. Absolutnie nie mogę się zgodzić z argumentem o monotonii bo w LoL'u poprostu jej nie ma i to szczerze powiedzawszy jest ogromny sukces tej gry. Piszę to osoba, która nie przepada za tego typu grami :)

No bo jak można oglądać jak jacyś popierdzieleni azjaci bez życia którzy napierdziejają 25h na dobę rywalizują w takiej bzdurze jak LoL. To jest niepojęte dla mnie. Co trzeba mieć w głowie?

Wypowiem się na temat Starcrafta 2, jak to u mnie wygląda. Jeżeli oglądam streamy to z dwóch powodów.
1. Obserwacja najlepszych graczy, jak grają, dlaczego tak grają i wyciąganie wniosków z ich gier. Dzięki temu mogę stać się lepszym graczem. Wielu "prosów" również tłumaczy podczas gry swoje ruchy co też jest przydatne.

2. Wielkie turnieje. Lubię kibicować rodakom lub jakiemuś ulubionemu graczowi na turnieju.

Jednakże nie oglądam gier dla samego oglądania, bo poprostu wole samemu pograć. Wiele osób ogląda streamy z lola/sc2 dla zabicia czasu, czego jestem przeciwnikiem i uważam za strate czasu;)

jestem zwolennikiem gier singleplayer gdyż multi jak dla mnie psuje efekt, bo żywi gracze nie potrafią się odpowiednio zachowywać i wybija mnie z rytmu takie coś. Chodzi o realizm. Jak gram samemu to mogę się wczuć w klimat gry i go chłonąć. Naturalne ruchy postaci, płynne ruchy kamerą, odpowiednie czynności w dobrym czasie itd. A w multi od razu czuć że to tylko głupia gra. Tak to widzę.

Tutaj również się nie zgodzę. Jak jeszcze potrafie zrozumieć, że ktoś lubi samemu pograć aby móc w każdej chwili zrobić pauze i skupić się na elementach gier single player jak fabuła itp. Tak nazywanie multi głupimi grami jest trochę na wyrost. Głupia może być mechanika gry, gameplay(tak samo jak w grach single player). Aczkolwiek najgrywalniejsze tytuły mają jak już to głupich graczy :) Dobry Multiplayer przebija wszystkie najlepszy gry singleplayer, bo Singleplayer jest ograniczony skryptami. Sztuczna inteligencja nie ma i jeszcze długo nie będzie miała takich samych możliwość jak człowiek. Gdyby takie League of Legends było ograniczone do sztucznej inteligencji to wtedy gra rzeczywiście była tak monotonna jak piszesz tj Biega się po mapce i niszczy wieże, zabija potworki i przesuwa linię frontu w stronę wroga.. Jednak żywi przeciwnicy i szojusznicy sprawiają, że nie ma czasu na nudę, bo Twój przeciwnik jest tylko ograniczony przez zasady gry, a nie przez ruchy, które wykona :)

Ja uwielbiam takie gry jak seria Assassin's Creed, Uncharted, Red Dead Redemption, GTA, Hitman itp.
I w takich grach czuję się jak prawdziwy pro. I nie chodzi tu o przejście gry jak najszybciej tylko o tę epickość i zajebistość. Wolę w Hitman Absolution czasami kogoś udusić, zabić, albo wziąć za zakłądnika w miejscu w którym to pasuje niż całą grę rzucać butelkami o ścianę tylko po to aby mieć większy wynik który i tak nic nie znaczy.

Tutaj z kolei nie rozumiem tak dokładnie o czym piszesz. Rozumiem, że preferujesz single player od multiplayer, ale pisanie o tym, że gry single player mają jakiś sens w porównaniu do gier multiplayer, w których wynik "nic nie znaczy" jest niedorzeczne. W ogóle niedorzeczną końcówke postu napisałeś w całości bo w większości wypadków celem gier jest zabawa/relaks/przyjemność/uśmiech na twarzy/mile spędzony czas , a nie jakieś ukryte znaczenie. No i jak to ma się w ogóle do rzeczy, że udusisz kogoś w Hitmanie i ma to jakieś wielkie znaczenie. Nie czujesz żyłki do gier multi, wolisz spędzać czas z grami samemu i spoko. Każdy lubi grać na swój sposób. Jednak nie do końca rozumiesz czym kierują się gracze preferujący tryb multiplayer. W grach multiplayer masz większe pole do popisu, nie masz żadnych skryptów, walczysz z prawdziwym, żywym przeciwnikiem i pojedynek z żywym przeciwnikiem budzi u takich graczy znacznie większe emocje niż pokonanie oskryptowanego potwora.

Gry multiplayer mają ważny element rywalizacji, który przyciąga. Dla wielu graczy single player to jak granie w ping ponga ze ścianą. Multiplayer to pojedynek w ping ponga z żywym przeciwnikiem i jest w tym mnóstwo prawdy. Aczkolwiek gry multi od single różnią się swoją rozgrywką, to są poprostu różne gry.

Dodam jeszcze taki fakt, najlepsze gry multiplayer mają ogromną głębie i pole do popisu. Taki LoL, czy Starcraft to są bardzo proste gry w swojej konstrukcji, ale fakt, że rywalizujemy z żywym przeciwnikiem sprawił, że ludzie te gry rozłożyli na maleńkie elementy, przez co gracze mają mnóstwo rzeczy do nauki, przyswajania nowych rzeczy, przez co gracz ciągle poznaje nowe rzeczy, ciągle zmienia się jego styl gry. W takim Starcrafcie 2, w którego gram ostatnio dosyć dużo jest tyle rzeczy do nauki i polepszenia swojej gry, że aż głowa boli. Pasuję tutaj powiedzenie "Easy to learn, hard to master" :)

Także jak widzisz to są trzy elementy dla których gracze uwielbiają gry multiplayer:
1. Zabawa z żywym przeciwnikiem, który ograniczony jest tylko przez zasady gry.
2. Element rywalizacji i wyzwania spowodowany walką z żywymi przeciwnikami.
3. Improving - nauka i polepszanie swojej gry na wielu warstwach poziomu trudności w zależności od stopnia umiejętności innego żywego przeciwnika. Dotyczy to w większości przypadków gier esportowych.
------------

A najważniejsza sprawa to FUN FUN FUN. Gry mają sprawić, że mile spędzasz przy nich czas. Nieważne czy single, czy multi. Ja osobiście jestem zwolennikiem zarówno single jak i multi. Multi trochę bardziej bo zawsze miło skopać tyłek znajomym :)

#54 Felix - The One

Felix - The One [ gry online level: 24 - Pretorianin ]

Jak ktoś uważa, że LoL jest taki prosty w porównaniu SC2, to niech podrzuci jakimiś replayami swoich meczy, może chociaż nickiem potwierdzającym, jak wspaniale sobie radzi w tej prostej "naparzance". A jak dalej tak twierdzi, to pozostaje DOTA (2) :)

To są dwie różne gry, w których od gracza wymaga się odmiennych umiejętności. Starcraft 2 esportowy to jest gra 1v1. Skupia się na umiejętnościach indywidualnych i umiejętnościach manualnych znacznie przekraczających te, które są wymagane w LoL'u. W Lol"u z klawiatury korzystasz maksymalnie z 7-8 przycisków. W SC2 korzystasz praktycznie z całej klawiatury i to bez chwili wytchnienia. Przykład prosa z mocną mechaniką gry:
http://www.youtube.com/watch?v=Jo_L9vHLivk

Żeby nie było, że SC2 > LoL pod względem skilla, bo tak nie jest. LoL stawia przede wszystkim na skill teamowy, zgrania się z drużyną. Mechanika oczywiście też jest ważna, są skillshoty, smartcasty, ale nie ma porównania do tego co jest wymagane w sc2. Cały skill polega na znajomości gry i zgraniu z drużyną. Najlepiej w ogóle nie porównywać tych gier.

29.12.2012 17:22
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#93

O matko. Slabo mi sie robi - Jako, ze DS2 to bardzo dobra gra, nie wiem po co ja tu wymieniles, a ME3 to taki odgrzewany kotlet jak malo co. Gra od poczatku zapowiadana jako trylogia, powielajaca pewne schematy, ktore nadal sa bardzo dobre, wprowadzajaca zwienczenie serii musi byc takim kotletem. Ech, szkoda gadac. :(

Darksiders 2 to dobra, ale nie oznacza wcale, że nie jest odgrzewanym kotletem.

Mass Effect 3 przeszedłem i nie było tragedii, ale niestety jeszcze bardziej uprościli elementy rpg. Zrobili z tego korytarzowy shooter. Na plus efekty dźwiękowe i parę widowiskowych scen. Co nie zmienia faktu, że jest to odgrzewany kotlet. Co z teog, że to jest zwieńczenie serii. Z każdą odsłoną Mass Effect miał mniej elementów, którymi możemy się bawić. Odgrzewany kotlet ot co.

Oczywiście to jest moja subiektywna opinia. Ja poprostu bardzo cenie sobie rewolucje i nowe elementy w grach. Nie lubię z kolei jeśli kontynuacje są identyczne tylko nowe mapy i ulepszona grafika.

28.12.2012 13:39
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Przepraszam bardzo, ale te sprzeczki dotyczą etapu dorastania lub frustracji. Nie zrozumieliście aluzji, ja tutaj w ogóle nie miałem zamiaru kształtować was na patriotów. Z mojej strony to są drwiny. Wyzywacie się z powodu nieporozumień wynikających, która maszyna do gier jest lepsza tak jakby to miało jakieś wielkie znaczenie, skoro obie maszyny mają do zaoferowania najlepszą rozrywke na rynku. Parametry są bardzo zbliżone, każda maszyna ma exclusive'y, każdy znajdzie coś dla siebie. Najlepiej posiadać je wszystkie i czerpać z nich przyjemność. Po co prowadzić takie dyskusje ? Masz xboxa świetnie się bawisz ? SUPER. Masz playstation ? Spędziłeś najlepszą przygode z Heavy Rain ? Ekstra. Zastanówcie się czy warto się frustrować nawzajem i prowadzić takie dyskusje ? To nie ma nic wspólnego z grami, bo przecież gry mają służyć zabawie, a nie wyzywaniu się nawzajem, która gra jest lepsza :) Twórcy gier mogą się nawzajem obrzucać błotem, bo w pewnym sensie rywalizują. Wy macie się bawić i czerpać korzyści z tego, że mamy konkurencje na rynku. Radze wam troszkę wyluzować, bo nigdy nie zaimponujecie dziewczynom jak nadal będziecie podejmować się wojny pomiędzy maszynami do gier :)

28.12.2012 11:47
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Zgadzam się w 100%. Ten rok nie był najlepszy, a to że komuś spodobał się X tytuł, który jest wymieniany jako wielki zawód to o niczym nie świadczy.

Brakuję mi w tym roku jakiegoś wielkiego tytułu, nowej marki. Oprócz tego miałem zbyt wygórowane oczekiwania co do Diablo 3. Liczyłem na coś więcej. Diabełek to nadal bardzo dobra gra i najlepszy w moim mniemaniu hacknslash na rynku, ale od Blizzarda oczekuję się więcej.

Tylko dwa tytuły zrobiły na mnie dobre wrażenie. Dark Souls i Dishonored. Dark Souls mógł być tym powiewem świeżości, który szukałem. Gameplay bardzo mi przypadł do gustu, ale jakość konwersji budzi kontrowersje. Naprawdę wystarczyło popracować 2 miesiące dłużej i miałbym ten hit o który bardzo nalegałem w tym roku. Dishonored z kolei to gatunek gier single player, na który zawsze pozytywnie reaguję, ale tutaj z kolei brakuję trochę wyższego poziomu trudności. Gra jest troszkę za łatwa w niektórych momentach.

Max Payne 3 i Farcry 3. Dwie marki, o których trzeba coś napisać. MP3 solidnie się zaprezentował. Wspaniała historia i świetne poprowadzona akcja z wzorową oprawą audiowizualną. Farcry 3 niestety nie grałem, ale po opiniach graczy wiem, że wkrótce zakupie i sam się przekonam.

Planetside 2 - Gra multiplayer, która przerasta dzisiejsze standardy. Ogromny potencjał, ale P2 nie jest grą na dzisiejsze komputery. Mówimy tu o FPS'ie co ma problem z utrzymaniem 25 klatek na sekunde na najsilniejszych komputerach stacjonarnych na rynku.

Dayz - Gra, a raczej mod do gry, który prawdopodobnie pokazał droge na nowy pomysł survival horroru. Multi survival na ogromnym terenie z elementami rpg. Why not ?:) Czekam jednak na pełnoprawny produkt, bo to nadal jest tylko mod, a biedota pod tytułem WarZ nie zasługuję na wzmianke.

Pozostały nam tylko odgrzewane kotlety oraz odcinanie kuponów. Assasins Creed 3, Hitman Absolution, Call of Duty, Medal of Honor, DarkSiders 2, Mass Effect 3. Praktycznie te same gry co swoje poprzedniki. Niektóre na gorszym poziomie, niektóre na lepszym. Jeżeli ktoś jest wielkim fanem jednej z tych marek co wychodzi praktycznie co roku, no to pewnie jest zadowolony. Aczkolwiek gracze, którzy szukają nowych marek mogą czuć się zawiedzeni.

Podsumowując: Uważam, że ten rok nie był najlepszym pod względem rozrywki elektronicznej. Wyszło dużo tytułów, mnóstwo kontynuacji wielkich hitów, ale ja osobiście jestem trochę zawiedziony.

28.12.2012 11:18
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

W takim razie pozostaje Ci nic innego jak skupić się na obronie swojej ulubonej maszyny do grania :)

28.12.2012 01:30
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Jaka wojna pomiędzy platformami do gier. Mam nadzieje, jak dorośniecie, że w razie wojny też tak dzielnie będziecie walczyć w obronie ojczyzny.

27.12.2012 10:06
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Najlepiej jak nie ma poziomów trudności wtedy twórcy skazani są na takie zbalansowanie gry, by nie było zbyt łatwo, ani zbyt trudno. Przykładem są oczywiście dwie pierwsze części Gothica.

a złym przykładem seria Assasins Creed

27.12.2012 09:59
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Brak full HD, więc nie taki fajny ten filmik. Gry jeszcze nie ma, więc trudno określić czy "zajebista". Prawdopodobnie przy takiej grafice(jeżeli to nie jest render bo wszystko wygląda na zaprojektowany filmik, a nie gameplay) możesz zapomnieć o tylu FPS ile jest na filmiku, a mam wrażenie, że jest więcej niż 60. Także jak zwykle ładniutki trailer, a z grą może być różnie.

27.12.2012 08:41
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Dragoon84 -> Jakich hejterów. Gra jest zwyczajnie na świecie słaba i do tego masz mikrotransakcje w postaci przedmiotu, który tracisz jak zginiesz. Jak można wprowadzić do tak słabej gry mikrotransakcje.

A to, że jakiś rock gra sobie w to na streamie to mnie w ogóle nie rusza, bo ten cały rock przecież trzepie kasiore na tym, że oglądacie jak on gra. W ogóle dla mnie to jest niepojęte jak można oglądać stream gier nie esportowych. Nie lepiej samemu sobie zagrać ?

Co kopiowania pomysłów i wypuszczania na rynek tych samych fpsów... tylko co to ma do rzeczy. Ja czekam na dobrego klona Dayz, Warz takim nie jest. Jest najzwyczajniej na świecie grą robioną w ogromnym pośpiechu, z masą błędów, przestarzałą grafiką i na dodatek z chorymi pomysłami jak te mikrotransakcje. Jeżeli chcesz wspierać takich wydawców to nikt Ci tego nie broni, ale żeby nie później nie było płaczu, że wszystkie gry na rynku to chłam.

26.12.2012 14:57
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

Koktajl Mrozacy Mozg [ gry online level: 78 - Knife Party ]

Czemu nazywacie "skopiowanie" pomyslu na DayZ zerowaniem skoro mamy dzis tyle modernow i nikt nie mowi ze MW, MOH czy BF zeruja na CS bo ten byl pierwszy z karabinami Ak47, klimatami arabskimi?

Bo to jest absurdalny skok na kase. Zobacz w jakim tempie oni zrobili tą grę, po czym okazuje się, że jest niedopracowana. Jest totalną zrzynką DayZ, moda który bije na głowe WarZ, a to za sprawą silnika ARMY2.

Jednak najgorsza rzecz za jaką każdy gracz powinien zbojkotować ten tytuł to fakt, że oprócz kupienia podstawki, w WarZ mamy MIKROTRANSAKCJE.

Warz to jest projekt, który miał na celu ukazać się szybciej od konkurencji, która pojawi się wkrótce na rynku zważywszy na sukces DayZ. Projekt, który jest niedopracowany i zarobił już MNÓSTWO pieniędzy i odniósł sukces dzięki temu. Oby jak najmniej takich produkcji, a wszystkim graczom w nowym roku życze aby uważniej dobierali nowe gry i nie dawać zarabiać pieniędzy firmom, które mają graczy w głębokim poważaniu.

26.12.2012 13:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

szczupasia -> Miło :)

sebogothic -> Huczało i nadal huczy. Mówi się o tym, że gra jest zbyt uproszczona w sensie sandboxowym. Większa liniowość akcji. Widzisz ja niechce zmuszać się do szukania ducha Gothica. Wolałbym dostać grę na poziomie starych Gothiców. Aczkolwiek sam osobiście nie grałem po negatywnych opiniach. Wolałem zaoszczędzić pieniądze i czas na coś innego.

DB Mafia -> Max Payne 3 bardzo mi się podobał. Mało, który film sensacyjny może poszczycić się taką fabułą, scenami oraz dialogami/monologami. Przyjemny tytuł i możesz sobie interpretować to na swój sposób.

Co do Hitmana to marketing podziałał niesamowicie :) Niestety gra jest zwyczajnie słaba i nie ma w ogóle startu do starych Hitmanów.

kęsik -> To jest Twoja opinia. Podobał Ci się nowy typ "rpg" to miło. Przynajmniej mile spędziłeś czas. Ja wolałem nie ryzykować.

26.12.2012 00:35
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

#1 Wiadomość Premiera następcy PlayStation 3 wiosną lub jesienią 2014 roku?

Przecież od ostatnich targów E3 to jest oczywiste, że nowe konsole wyjdą w przyszłym roku :p

bzdura

26.12.2012 00:29
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

szczupasia -> Jeśli pijesz do mnie to ja tutaj mam gdzieś co jest na jakim miejscu. Poprostu podsumowuję ten rok jako słabiutki dla graczy, którzy szukają jakiejś świeżości. Nawet postęp audiowizualny jest przystopowany.

26.12.2012 00:08
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152

niestety patrząc na ten ranking 2012 rok był bardzo słaby.

19. Risen 2 - Nie grałem, w opinii graczy huczy, że gra jest tą samą pomyłką co arcania.
18. Torchlight - Nie miałem okazji zagrać.
17. Crusader Kings II - Total Wary zjadają tą grę na śniadanie.
16. Planetside 2 - Spokojnie top10 jak nie top5 gier tego roku. Jedna z tych gier, których jescze nie było bo przecież nigdy nie mieliśmy okazji grać w Battlefielda na 2000 graczy. Chyba jedyna gra, którą warto byłoby wyszczególnić w tym roku. Szkoda, że optymalizacja tak leży.
15. DarkSiders 2 - Kalka jedynki z mnóstwem błędów i bugów. W internecie huczy od problemów z działaniem gry i jak narazie nie było żadnego patcha.
14. hotline miami - Nie mam pojęcia co to jest.
13. Wargame: Zimna Wojna - Brak komentarza, nie miałem okazji zagrać.
12. lego - ...
11. AC 3 - Niechce wywołać burzy, więc się nie wypowiem :)
10. Max Payne 3 - Dobry solidny tytuł.
9. Hitman - Komercyjny marketingowy zwycięzca. Gra przeciętna, gametrailers oceniło jako jedną z najgorszych gier tego roku. Nie rozumiem w ogóle co ona tu robi.
8. Borderlands 2 - Następny komercyjny marketingowy zwycięzca. Serious Sam z pseudo elementami rpg. Absolutnie zawiodłem się na tym tytule. Oprócz oprawy graficznej i wprowadzeniu większej dynamiki niczym się nie różni jedynki.
7. Mass Effect 3 - Mnóstwo graczy zawiedzionych. Ja osobiście już przestałem uważać tą serie za rpg żeby się nie denerwować. Shooter bardzo słaby również. Urzekła mnie historia i niektóre ujęcia wykonane jak w najlepszych filmach(dobrze dobrana muzyka i praca kamery). To jest bardziej film interaktywny niż gra.
6. Guild Wars 2 - Nie miałem okazji zagrać. Z opinii znajomych podobno GW 2 jest niewypałem.
5. X-com - Nie grałem bez komentarza. Wiele pochlebnych opinii w internecie.
4. Farcry 3 - Nie grałem. Opinie w internecie bardzo pochlebne.
3. Dishonored - Moim zdaniem najlepsza gra singleplayer tego roku(co wcale nie stawia tej pozycji jako wielkiego hitu, poprostu ten rok jest bardzo słaby).
2. Diablo 3 - Nowy Diabełek jest grą bardzo dobrą, ale wszyscy oczekiwali czegoś więcej po blizzardzie.
1. Walking Dead - Miałem okazje grać tylko w pierwszy episod. Jeżeli reszta jest na podobnym poziomie, to nie rozumiem o co tu chodzi. Aczkolwiek wszystko to potwierdza, że ten rok był bardzo, ale to bardzo słaby. Dużo marketingowych tytułów, które sprawiały, że wszyscy drżęli do premiery, a się okazuje, że podniecenie jest tylko wywołane wielkim sukcesem reklamowym. Mam tylko nadzieje, że następny rok będzie znacznie lepszy.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl