Dziwnym trafem nie udało mi się skończyć fabuły, bo zawsze mniej więcej w środku nudziło mi się i ja porzucałem. Ale za to w SAMPie czy MTA mogłem bawić się wieele czasu. NA jednym z serwerów spędziłem ponad 2000 godzin ;D
Miałem kiedyś okazję zagrać (PS4) - krótko - ale gra pozytywnie zdziwiła mnie swoją grafiką i szczegółowością.
"Wojna nigdy się nie zmienia..."
Gra świetna, gdyby nie dość rozczarowujące zakończenie, które nadchodzi jakby... zbyt szybko. W wersji z polskim dubbingiem, głosy postaci podłożone są "tak se", ale da się z tym żyć. Strzelanie jest jakieś takie drętwe i można je było zrobić o wiele lepiej. W tym przypadku dobrym rozwiązaniem był system, który pozwalał strzelać w wybrane części ciała przeciwników.
Nie wnosi nic nowego trylogii Modern Warfare. Ubolewam także nad sztuczną 'inteligencją', która dopiero na najtrudniejszym poziomie trudności zdaje się być ciężka do pokonania. Historia jest nawet ciekawa, a niektóre misje wywarły na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Fajnie bawiłem się także w kooperacji w 'Operacjach specjalnych', a także w multiplayerze.
Prezentuje to, co reszta gier serii - jest jakiś tam zły dyktator i trzeba go pokonać, ale mimo wszystko gra przypadła mi do gustu i fajnie się przy niej bawiłem.
ten abonament to jakiś nieśmieszny żart ze strony Bethesdy i kolejny gwóźdź do trumny Fallouta 76.