Jeśli chodzi o problem z jej wyglądem, to nawet nie chodzi o prawicę vs lewicę. Myślę, że wielu graczy jest po prostu zmęczonych tym samym archetypem: niezależna, buntownicza kobieta, wiecznie wkurzona, wszystkowiedząca itd. To tak, jakby każdy męski bohater w nowych grach zachowywał się jak Serious Sam, byłoby to po prostu męczące, i właśnie dlatego wielu graczy narzeka.
Zmiana cywilizacji na przełomie epok nie ma sensu najmniejszego, szczególnie kiedy grasz w mapę Earth with true locations albo Terra. Czyli zaczynamy Anglia na wyspach brytyjskich a kończymy jako Japonia? Straszny pomysł... Nie wspominając o tym ze nie będzie się czuło żadnego przywiązania do nacji która się wybierze. Mam tylko malutka nadzieje, ze opcja ta będzie opcjonalna ale szczerze mówiąc cos mi mówi ze mogę się przeliczyć.