Jeżeli chodzi o walkę oraz grafikę. Jest naprawdę spoko.
W przypadku story, marnie. Jeżeli nie wymagasz fajnych postaci jak z Destiny (np. Cayde) to z dużym przymrużeniem oka przejdzie.
Mam wrażenie jakby gra była w statnium jakim było Diablo III zaraz po premierze, czyli brak konkretnego end-game'u. Liczę, że to się zmieni i zachęci do grindu.
Co do ceny, trochę przekozaczyli.
Nie wiem czy się jakoś wyróżnię, ale: "The Dawn Will Come" z DA Inkwizycja. Słuchałem tego w nocy, w słuchawkach na niemalże full bassach. Them jest genialny, a co najważniejsze przyprawił mnie o dreszcze. Jest tylko kilka utworów, które do takiego efektu mnie doprowadziły, a ta jest jedyna z kategoria gier. W odpowiednich warunkach robi piorunujące wrażenie, a nawet bez nich całkiem dobrze sobie radzi. Co najzabawniejsze, natychmiast podchwyciłem temat i... zacząłem ja nucić wraz z bohaterami gry, co niezwykle rzadko się zdarza. Ta pieśń poprostu ma To coś, nie potrafię tego dokładnie nazwać.
Może jestem przyziemny, ale ja dobrze wspominam Laguna Presa. Czemu przyziemny? Lubie po prostu niezłe widoki, gram by cieszyć oko. Oczywiście pisze o Bad Company, miałem niestety przyjemność zagrać w tą część. Kilka budynków, trochę zabudowanego terenu, ale poza tym całkiem przyjemne widoki, na full detalach całkiem przyjemne.
ja swoją drogą grę polecam, jedyne denerwujące było to, że czasem ciężko było ubić moba z workiem skarbów, oraz nie przemyślane teksty templariusza, jak ktoś czasem słuchał to wie o co chodzi. Jak ktoś chce razem zagrać, to podaję mail do kontaktu: [email protected]
witam, może zrobicie gramy z "League of Legends". Taka przyjemna darmowa gierka, coś na wzór Warcrafta, tylko że sterujesz samym bohaterem, mecze 5x5 albo 3x3. Jeśli ktoś by chciał to podaje link: http://signup.leagueoflegends.com/?ref=4d6561bd7f593783279146 (rejestrujecie się i ściągajcie grę w lokalizacji Europejskiej)
moim zdaniem interfeeejs się zmieni jeśli dojdzie wreszcie do premiery na PC'tach, a co liczę i mam szczerą nadzieje, że zdarzy się to w jak najszybszym czasie, pzr ro
Życie w miejskiej dżungli nie jest łatwe dla kogoś pozbawionego talentów, siły magicznej potocznie nazywanej Fachem. To z jakim Fachem się narodzisz, wyznaczy Ci ścieżkę, którą będziesz musiał podążać do końca swych dni. Tak również było z Seatanem, dzieckiem z wyjątkowo czystym sercem, jak na świat przepełniony nienawiścią. Seatan urodził się bez jakichkolwiek perspektyw na życie w dobrobytu i spełnieniu, ponieważ był pozbawiony macy magicznej. Dla takich osób było przeznaczonych kilka nieciekawych ról w społeczeństwie, poza jedną, która dawała możliwość uczęszczania do szkoły, w której dany człowiek może posiąść ogromną wiedze. Właśnie taką drogę obrał w swoim życiu Seatan, chciał dzięki temu posiąść możliwość uczciwego życia. Przez cały czas pobierania nauk, uczenia się starożytnych języków, Seatan marzył o wielkiej przygodzie, oraz posiadaniu jakiegokolwiek talentu, który by wyróżniał. W czasie kończenia swojej nauki, Seatan był korepetytorem wielu bogatych i wpływowych osób, lecz tylko z jednym zdołał się zaprzyjaźnić, był to Artemis. Był on synem dobrze prosperującego dworzanina, który marzył o wielkiej potędze, więc po zakończeniu nauk, zaczął posyłać swego syna na wszelkiego rodzaju wyprawy. Na niektóre z tych podróży, Artemis zabierał ze sobą Seatana, w celu tłumaczenia zwojów czy manuskryptów. Podczas jednej z owych wypraw, natrafili oni na tajemniczy zwój, który nie pozwalał się dotknąć nikomu poza Szatanem. Nie wiedząc co zrobić z owym znaleziskiem, otworzył go i zaczął czytać, tak aby każdy z podróżników mógł go usłyszeć. Podczas czytania, Seatan czół jak jakaś niezwykła moc przepływa prze jego dłonie, czół że zaraz wydarzy się coś niezwykłego, nie tylko dla niego, jak również jego towarzyszy. Kiedy skończył recytować owy tekst, którego do końca nie rozumiał, wydarzyło się coś całkowicie nieoczekiwanego, ukazała się przed nim postać, postać boga, którego czcił w swoim sercu, jako jedyny na świece. Owa postać przedstawiła mu dwie drogi do wyboru, jedną prowadzącą do ogromnej władzy poprzez magię, oraz drugą prowadzącą do upragnionej miłości, której jeszcze nigdy nie zaznał, Seatan stanął na rozwidleniu dróg.
Ciekawe zmiany nadeszły ze strony Xbox'a. Jakby miało się wystarczające fundusze, to można by kupić - polecam jedynie nowym fanom xbox'a, dla innych to nie powinno mieć sensu
Hmmm, gra jakoś mnie nie przekonuje, co do head'a z noża - ciekawe, z granatnika ciekawiej wyglądają - COD6