Wyraziłem swoją opinię na temat gry, nie rozumiem dlaczego tak bronisz tego tytułu. Czyżby nie potrafił obronić się sam?
To prawda, gra pod względem tego sterowania jest wymagająca, ale nie popieraj to takimi farmazonami bo zamiast wyjść na fajnego gościa, wychodzisz na idiotę.
Zachęcony promocją na Origin zainstalowałem grę. Liczyłem na dobrą zabawę, ale najwyraźniej z matmy jestem za słaby. Zachowanie samochodów podczas jazdy jest dziwne, nawet jak na zręcznościówkę. Faktycznie zakręty można pokonywać bardzo sprawnie, drifty są efektowne, żeby nie powiedzieć efekciarskie. Sterowanie można opanować w kilka minut, aczkolwiek zachowanie pojazdu będzie trudne do przewidzenia. Dotyczy to zarówno klawiatury jak i pada. Samochody nie skręcają jeśli nie wciskasz gazu. Grając zastanawiałem się, czy twórcy siedzieli kiedykolwiek w samochodzie, nie wspominając już o prowadzeniu. Tyle na temat sterowania, które wg. mnie odgrywa kluczową rolę w grach typowo wyścigowych. Każda odsłona NFS'a była typową ścigałką dla mas, ale to jest chyba jakiś dowcip od strony EA. Grafika całkiem przyjemna dla oka, ale w życiu nie zgodzę się, że jest realistyczna. Bardziej wygląda mi to na jakiś trip po kwasie. O ile tryb dla jednego gracza wygląda na całkiem grywalny, to multi wygląda jakby deweloperzy zapomnieli go dokończyć. Zamieszanie to bardzo dobre słowo na opisanie tego. Nie wiadomo co się dzieje, głównie przez mnóstwo wyskakujących komend i powiadomień, które nic nie wnoszą i po prostu są niepotrzebne. Gracz w pewnym momencie po prostu nie wie co robić. Kolejna rzecz to te nieszczęsne kraksy. W grze rozbija się często i gęsto, każdy wypadek zakończony jest zbyt długa sekwencją gdzie widzimy co się stało. Jest to bezsensu, szczególnie że w grze chodzi o eliminowanie i gra do tego zachęca. Opisywanie pościgów policyjnych i tuningu sobie daruje, chyba ktoś zaimplementował to na siłę, coby tytuł się zgadzał. Wylałem co według mnie jest słabe , to teraz plusy.
Ogromny wybór pojazdów, całkiem ciekawa dzielnica miasta z mnóstwem znajdziek, hopek i podobnych i świetnie nagrane dźwięki silników. Niestety to tyle. Może jeszcze całkiem przyjemny soundtrack.
Podsumowując, gra jest dla mnie frustrująca, na każdym kroku. począwszy od samouczków, których nie da sie pominąć, a mimo obejrzenia nic konkretnego z nich się nie dowiemy, kończąc na arcadowym sterowaniu, które czasami chcę być realistyczne co zwykle kończy się utratą panowania, dzwonem i dłuuuga animacją. Wyjdę na marudę, ale ograłem mnóstwo ścigałem począwszy od symulatorów typu toca, po zręcznościówkach takich jak seria NFS kończąc i gra z każda minutą coraz bardziej mnie odrzucała. To jest tak jakby zebrać wszystkie wady wcześniejszych gier serii i przykryć je łatką Burnouta. Nie rozumiem motywów tego działania, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Gdybym zapłacił za tę grę przed promocja czułbym się w tym momencie podwójnie oszukany. Albo zgrywałbym, że wszystko jest okej jak niektórzy ;)