Wymień te zamknięte studia MS bez googlowania.. mówie o tych dwóch mniejszych. Podpowiem nikogo nie obchodzi, że Ms te studia zabił tak jak nikogo nie obchodzi London Studio. Nikogo oczywiście nie dosłownie bo są jakieś świry, które będą się tym fascynować. Wielki mi to news. Uwierz, że o zamknięciu takiego bend np pisaliby wszyscy tyle co i o Tango.
Gierka od niezależnego studia wydana w ramach programu EA Originals.. czyli bardzo fajnej inicjatywyny gdzie właśnie studia mogą się wypromować tak twórcy It Takes Two np, a Ty oczekiwałeś, że wyjdzie coś na poziomie Baldura?
Dobra gra. Grafika daje rade (nie licząc samej postaci). Zagadki są w porządku i chociaż ogólnie to nie poziom pierwszego residenta to zdarzają się takie naprawdę fajnie pomyślane (czasem trzeba użyc mózgu).
Dobrze, że jest walka bo symulatorów chodzenia jak Medium jest już za dużo, a horrorów z bronią jak na lekarstwo.
Jak to jest, że jedne korporacje (np. MS czy Sony) tak mocno starają się iść w jakość produkcji, że czasem aż przesadzają bo wymagają od swoich pracowników za dużo, a inne jak EA, UBI robią jakieś zabugowane tasiemce bez polotu z mikrotransakcjami i uważają, że to jedyny sposób, aby utrzymać sie na rynku... przecież Sony i inni pokazują, że można też zrobić dobrą grę i na niej zarobić. Oczywiście Sony i Ms produkują też konsole itd ale przecież na swoich grach na minus nie wychodzą... EA zarabiają krocie na grach sportowych nie może zainwestować w poprawę PR robiąc dobre gry? Ile czasu można pociągnąć na takiej monetyzacji wszystkiego.
vladpaskovich
Chodzi mi o to, że jako gry MS podajesz multiplatformy które wyszły też na plejaka.. i pisze że Sony jest w dupie przez te gry.. a w liście gier które wyszły na PS a nie ma ich na X pomijasz wiele tytułów.
Gow i fable nie są w produkcji od tego samego roku? Z czego gow czerpie z poprzedniej czesci a Fable to nowa gra.
A jeszcze skoro Stalker wychodzi w 2022 i na x i na ps to zamieść go na obu listach. Strasznie manipulujesz faktami i tyle.
vladpaskovich
Co? Wymieniasz mase małych gierek z których wiele wyszło również na plejaka, ale gry na Ps to już wybierasz sobie tylkp te głośne lub od ps studios. A np Tormented Soul? Destruction allstars? Dodatek do Finala? I inne mniejsze gry które nie wyszły na iksa? Co to w ogóle za porównanie z masą błędów...
A w grach na 2022 piszesz o Fable o którym nic nie wiadomo a pomijasz gow które jest zapowiadane na 2022.. coś tu nie gra chyba.
Czekam.. wygląda ciekawie. W tych czasach najlepiej mieć obie konsole bo MS też zapowiedział kilka dobrych gier.
No, ale jak ktos Forze kupił cyfrowo to ją traci? Chyba nie.. jedynie opcja kupna odpada, więc jak ktoś chce kupić po wycofaniu ze wersji cyfrowej to pudełko. Wcześniej to bez różnicy bo obie wersje zostają a nie wyparowują.
1. Wiem, że to nie studio. Chyba każdy zrozumiał ten skrót myślowy.
Ad2. Fakt, mój błąd. Coś mi zła kwota utkwiła w głowie.
Nie wydaje mi się, że Sony nie stać na studio pokroju zenimax. Oni wydali w ostatnich 3-4 latach ponad 7.5 miliada dolarów na studia (tyle, że z gier Insomniac, a reszta rynek anime). Koszt zakupu Zenimax to z tego co pamiętam około 4.5mld. Zwyczajnie inwestowali kasę w inną dziedzinę rozrywki.
Na pc są gry na premierę w abo od EA (w wersji pro), na konsolach nie.
Co do p2w.. nfs brak micro, squadron brak micro, bf 5 tylko skórki, ten ich battle royale też. P2w to jedynie w sportówkach ale to sie juz raczej nie zmieni. A taki MS tez pcha dlc do swoich gier bo mogą wrzucić podstawke gry do gp a póżniej sprzedać dlc za xxx zł
Zainwestowali w Japan Studio tworząc team Asobi czyli tak jakby drugi wewnętrzny zespół Japan Studio. Obecnie postanowili przeprowadzic restrukturyzację bo studio jest nierentowne i połączyć oba teamy w jeden. Czemu zrezygnowali z nazwy Japan Studio nie wiadomo, ale możliwe że chcą odciąć studio od łatki twórców japońszczyzny i to studio rozbudować do pełnoprawnego studia tworzącogo AAA jak zrobili z bend studio lub chcą aby studio skupiło się np na grach VR? Jedynym sensownym wyjaśnieniem jest właśnie jakies przebranżowienie studia na tworzenie innego typu gier. Druga sprawa to, że zwyczajnie Sony może chcieć zainwestować w Blue Point które ma świetną ekipę i to oni zajmą sie remakami czy pomaganiem i w sumie zastąpią JS w strukturach Sony bo sobie na to zasłużyli.
A to że ludzie odchodzą to jest norma. Ciężko pracować wiele lat w jednym miejscu w branży poniekąd artystycznej. Ludzie odchodzą z cdp, techlandu, ubi, ea i każdego innego studia. Co chwile są newsy że tu ktoś z naugty dog odszedł a tu ktoś ważny z Santa Monica a na ich miejsce przychodzi ktoś na ich poziomie z innego studia. Wymiana trwa ciągle, ale Japan Studio nie jest marką która przyciągnie świetnych twórców. Każdy utalentowany twórca mając do wyboru bend studio dla przykładu i Japan studio wybierze to pierwsze. Japan studio jest zaniedbane już od nastu lat a teraz zwyczajnie ktoś zabrał sie za sprzątanie bałaganu.
Powstanie jeżeli Sony dogada się z From Software i sypnie groszem. Problem w tym, że From Software to coraz bardziej znane i uznane studio, więc i zlecanie im tworzenia gry na wyłączność jest zapewne bardziej kosztowne.
Zresztą Team Asobi to zespół należący do Japan Studio. I tak naprawdę wszystko sprowadza się do tego, że oba teamy zostają złączone pod marką Asobi. Gdyby została nazwa Japan nie było by tematu prawda? Cała zadyma o nazwę studia.
Ale Ty wiesz, że studio to ludzie, a nie nazwa i budynek? Ludzi odpowiedzialnych za pomaganie przy bloodbornie albo tych którzy tworzyli Gravity Rush w większości już tam nie ma.. zostali albo przeniesieni do innych ekip albo założyli własne studia i to działo się już od kilku lat. W obecnym Japan Studio zostały jakieś niedobitki.
Pod każdym newsem o Bioware wysyp hejtu bo przecież to już nie jest dobre studio. Nie ma już starej ekipy i już nie ma szans na dobre gry więc studio do zamknięcia. A pod artykułami o Japan studio któro nie zrobiło samodzielnie dobrej gry od lat, a nawet te dobre były celowane w wąskie grono odbiorców jest wynoszone na piedestał.
A dla mnie Days Gone to gra generacji. Sony ma planować swoje ruchy na bazie co Tobie się podoba czy wyników danej gry na świecie? Włącz myślenie. Bloodborne zostal stworzony przez From Software, Demon souls przez Blue Point itd a to że zlecali średniakom z Japan studio tworzenie jakiejś zawortości to tylko przyspieszenie produkcji no bez Japan studio te gry i tak by powstały. A jak już coś robili sami to wychodziły z tego średniaki albo i gorzej.
Niech się sprzedaje. Za chwile wszyscy będą robić gry usługi i inne modne multi które zastąpi battle royale. Sukcesy takich gier jak Fallen order to światełko w tunelu i oby Resident utrzymał formę.
Co do samej gry to oby więcej strzelania. Ktoś wyżej pisał ze 7 straciła klimat gdy zaczeła się akcja, ale residenty to od zawsze było strzelanie, a nie symulator chodzenia.
A Ty dalej swoje. Wedlug Ciebie gt nie ma startu do forzy dlatego Ty graj w forze a według mnie jest odwrotnie dlatego gp nie jest dla mnie dobrą opcją. Rozumiesz?
Mogę nawet wyjaśnić dlaczego. Grając w motosport na torze jest jeden wielki chaos. Ludzie nie patrzą co robią. Na pierwszym okrążeniu 80% aut wypada z toru. Goście zostają z tyłu żeby taranować auta które ich dublują. Tragicznie się w to grało.
W gt gracze są dobierani poziomem a nie lsoowo. System kar mocno ogranicza zagrywki niefair i grając z wysokim poziomem fairplay wyścigi są często czyste. Wiem że to nie działa idelnie ale często wyścigi są na styku. Walka na setne sekundy na okrążeniach.
W forzie czasem lepiej było zatrzymac się na starcie. Poczekać aż wszyscy staranują sie w piereszym zakręcie. Ruszyć wtedy i tak czy siak wygrać wyścig bo jest ogromna różnixa w poziomie kierowców często.
Tak przynajkniej było. Możliwe ze do forzy weszły jakieś updaty ale myśle że nie. Zresztą user score na metacriticu też nie powola więc sporo ludzi narzeka.
Jeden weekend? No jeśli tyle grasz to bierz abo. Dla normalnego człowieka przejście got czy death stranding to bardziej miesiac niż weekend.
I zrozum że ja nie chce grać ani w halo ani w gearsy. Nie obchodzą mnie te gry i nie kupi ich ani na pc ani ma xboxa i nie kupiłbym też gdyby wyszły na ps. Nie obchodzi mnie też forza bo porównując wyścigi online w gt i motosporcie dużo bardziej pasuje mi gt. Dlaczego więc chcesz mi wmówić ze jestem głupi no wole zapłacić za death stranding niż grać w halo w abonamencie.
Gdyby w gp jutro dodali cyberpunka, got, spidermana, demon souls, residenty 2 3 i w maju 8, ff7, nioh 2, sekiro, persone 5 itd itd to jutro kupuje abonament. Ale w gp nie ma tych gier więc mam płacić i nie grać? Albo mam płacić za to że gram w to co nie chce? To chyba ms powinien mi zapłacić.
A wszystkie multiplatformy kosztują tyle samo na obie konsole.
Zapomniałem o najważniejszym. Dzěeki temu że takie właśnie dla przykłady the last of us 2 czy got wyszły nie w abonamencie mamy sytuacje że kupuje całą grę, przechodze i zostawiam czy sprzedawaje wedle uznania. W przypadku polityki takiej jak ma xbox gry będą wychodzić z pierdyliardem dlc i mikrotranskacji żeby odbić sobie sprzedaż. Co z tego że np Domm Ethernal trafił do gp skoro kupienie do niego dlc jedt droższe niż zaczekanie na wersje goty na płycie.
Co z tego że forza jest w gp skoro tam część gry i tak trzeba osobno dokupić itd.
I może się myle ale wszystkie nadchodzące gry ms będą miały duże i drogie dlc bo nie opłaci im się wrzucanie pełnej gry do gp. Kurtyna
Też się tak tymi abonamentami jarałem ale po roku stwierdzam, że nie warto. Może to i dobre jak ktoś gra bardzo dużo lub w to co mu wpadnie w ręce ale mając czas na ogranie określonej liczby gier w roku jest mała szansa że trafię w gp to co chce.
Wiem że jestem w stanie ograć powiedzmy 20 dużych gier w roku i zawsze wybieram te 20 które chce. I tak patrząc na 2020r w gp moge ograć yakuze 7 (już nie wiem czy jest czy będzie no ale wszystko jedno) i tyle. Reszta albo nie wyszła na xboxa albo nie ma ich w gp bo jednak często gry wpadają tam po latach. I tak mogę liczyć na jeszcze max 2gry z mojej listy ktore maja szanse kiedys wpaść do gp.
Łącznie z ostatnich 4 lat w gp jest/było chyba 10gier z tych które chciałem (na 50 jakoś). Własnie słowo było jest ważne bo czasowe ograniczenia jak z rdr2 np są mało przyjemne.
Jakoeś argumenty że sprzedawanie pudełek jest czadochłonne sa obecnie mało aktualne. Wystawiam aukcje z przesylka olx, portal zajmuje sie przeslaniem kasy od kupujacego i wysyła mi gotową naklejke na paczke. Wrzucam to do paczkomatu pod spożywczakiem i tyle. Gram taniej niż w abo i tylko i wyłącznie w to co chce bez ograniczenia czasowego.
Argumenty o grach za 350 są z czapy. Raz że tyle to gra kosztuje w dniu premiery a przeciez wystarczy poczekac. Takie the last of us2 w sklepach leży po okolo 80zł w tym momencie nie mówiąc już o używkach. Demon souls chodzi poniżej 100zł.
Płytami można się tez wymieniac ze znajomymi a dochodza promki cyfrowe na starsze gry. Wow evil within wpadlo do gp, super ale ja kupiłem je na promce za 16zl na stałe itd
Jasne są ludzie dla którycg game pass jest zbawienie ale nadal większość graczy go nie potrzebuje. A jeszcze jak ktoś nie lubi gier MS to co z tego ze sa w day one? Skoro nawet za darmo nie poświęce na nie czasu. Mam sie cieszyc ze je dostaje?
Tak wiec zeby nie bylo ze narzucam komus w co ma grac to każdy niech gra w co chce i fani xboxa moga w koncu przestać rzucać tymi śmiesznymi argumentami o game passie i zrozumiex ze nie każdy skorzysta z takiego abo.
Fifa wpada do gp po kilku miesiącach od premiery a każdy kto gra dla futa wie że gra wtedy już umiera.
Zresztą jak ktoś chce to sobie może wykupić ea access na ps i tyle.
No i jeszcze jedno. Takie gry jak fifa są o wiele przyjemniejsze na ps. Baza graczy jest dużo większa, ceny kart itd są korzystniejsze. Grają lepsi gracze. Na xboxie czy pc to grają niedzielni gracze.
Za pośrednictwem streamingu są dostępne gry z ps3. Gry z ps4 są do pobrania i jest ich ponad 400 czyli tyle co w game passie, a to że ich jakość często jest niska to już inna bajka.
Może równia pochyła no dostała słabych grafików, koderów itd. To ona nie jest twórczynią sukcesu AC ale jest winna porażki w ea/stadia. Ciekawe rozumowanie.
Sony wydało na studia i serwisy około 8mld $ przez ostatnie 3-4 lata. To nie jest tak że nie stać ich na studia jak twierdzą fani zakupu zenimaxu przez MS tylko Sony poszło w anime. Na gaming poszła kasa tylko na Insomniac studio. Gdybu chcieli to i firme wielkosci Zenimax by kupili ale widocznie nie ma w tym biznesu.
Ms kupuje na przyszłośc i nadrabia zaległosci dlatego nie liczą sie z rentownością zakupów. Dla nich zenimax moze zwrócić sie po 10 latach i to nie ma znaczenia.
Gdyby to było takie proste ze kup i zarabiaj to Ms wykupilby połowe rynku a Apple drugą połowe.
Czyli sam widzisz zależność: gra przetastała dawać Ci frajdę to przestałeś płacić. Inni płacą? Hmm może im gra daje frajdę?
A ten argument z ocenami to wiesz. Za przykład weźmy fortnita w którego sam nie grałem nigdy ale jest niesanowicie popularny. Ok, ma desing skierowany do dzieci no ale twórcy mają takie prawo. Nie każda gra musi pieć pegi 18. Grają w niego tysiące ludzi bo im się nie podoba, słabo się bawią czy przeciwnie? Jeżeli setki tysięcy ludzi dobrz bawi się w grze możemy obiektywnie powiedzieć że gra jest do kosza i totalnym gniotem? Hmm powiedziałbym że nie. Jako ciekawostka fortnite ma ocenę około 3 na metacriticu. Czy to gra na 3/10? Pewnie nie. 10/10 pewnie nie i tak samo jest z fifą. Kto się sugeruje tym że jacyś pseudofani sypią jedynkami w ocenach gdzie przecież zwyczajni casualowi gracze ocen nie wstawiają.
A i jeszcze jedno. Fifa sprzedaje się dobrze przez cały rok. Nawet teraz, tyle miesięcy po premierze gra schodzi jak ciepłe bułeczki a jest dużooo tańsza niż na premierę. Za pełną cenę kupują ją jedynie fani którzy poprostu chcą. Nie ma przymusu. I tak patrząc to gra na dziesiątki, setki godzin w cenie 50-80zł? Ostatnio na plejce była opcja kupna fify 21 za chyba 54 zł gdy posiada się fife 20.
Ta gra tanieje bardzo szybko i nawet po miesiącu-dwóch jest już sporo tańsza.
Ludzie. Powiem najprościej jak można.
Wiadomoz że fajnie jakby były tańsze updaty co rok i nowa odsłona co 3 np. Fajnie dla nas bo taniej ale polatrzny z innej perspektywy.
Nawet długie gry w stylu rpg to zabawa na jakieś 40-70h. Korytarzówki jak tlous 2 czy reidebt evil 2 remake to już gry na maks 20h. Resident evil 3 wyszedł w cenie fify i ma gameplay na 6h.
W fife grają fani piłki nożnej w sporej większości i ludzie którzy kupują co rok nową odsłonę i grają w fut nabijają w tej grze czasem i setki godzin. Nawet grając przez ten rok 100h i dobrze się bawiąc uważam że mogę zapłacić za kolejną grę bo i tak dostałem kilka razy dłuższą zabawę niż w klasycznych grach.
Mamy i opcję rywalizacji online i jednocześnie zabawy lokalnym multi ze znajomymi płacąc za jeden produkt
Nie chcąc wydawać kupy siana można grać z opóżnieniem przez ea play za małe pieniądze.
Oczywiście że gra czasem wkurza gdy nie pozwala wygrać meczu itd ale to i tak są dziesiątki godzin dobrej zabawy bo jeżeli ktoś tej zabawy nie odczuwa to po co kupuje fife?
I nie zaglądajcie komuś od portfela.. ktoś chcę zapłacić za dla wielu ulubioną grę to płaci. Fifa jest jaka jest ale to najlepsza gra piłkarska i jak komuś uda się zrobić to lepiej to pogadamy.
Ty nie rozmiesz że w fife grają nie tylko ludzie grający "na serio" w fut champions? Może i na takim poziomie rozgrywka leży ale to jest mały ułamek graczy fify... nie pdoba się fut champions to nie grajcie i tyle. Jak od graczy fify odejmiesz takich narzekaczy z youtuba i reddita jak Ty to ea nawet tego nie odczuje a moze nawet zyska bo bedzie mniej czarneho pr.
A Ci wszyscy narzrkający fifowi youruberzy którzy sami trzepią hajs bo dzieciaki oglądają jak oni narzekają i mają robotę właśnie dzięki fifie to hipokryci na maksa. Idzcie wszyscy grać w pesa i dajcie spokój.
Ci prosi z youtube co roku otwierają paczki otrzymane od ea i pakują kase w fifa points. Następnie rok narzekaja jak to jest źle i hazard i w ogóle w między czasie zbierając donejty za gre w fife.
No ale większość jak nie wszystkie zmiany o których mówisz to dodawania czy usprawnianie trybów gry a nie wymyślanie jazdy samochodem na nowo. W fifie też dodawane są nowe tryby czy rozwijane są już istniejące. Ehh już czekam na ten wielki hejt na nowe odsłony f1 skoro będą teraz wychodzić z logiem ea.
Przecież tak działa każda gra sportowa i serie wyścigowe. Może pes albo f1 czy nba diametralnie sie zmieniają co rok?
Zasad gry w piłkę nie zmienisz a skoro ponoć gra jest ciągle taka sama czemu wszyscy twierdzą jest każda kolejna jest gorsza?
W nowe fify nie grałem ale wcześniej kupowałem czasem i dwie z rzędu i gry zaqsze się rożniły a inaczej twierdzą tylko ludzie którzy w fife nie grają.
A co do afer to zwykłego gracza w fut który nie kupuje tych ea point czy fifa points i gra dla przyjemnosci nie mając esportowych ambicji czyli 99% graczy albo i więcej nie musi obchodzic ze ktos sobie kupił kartę czy nie. Świat już tak oszalał że ludzie się takimi pierdołami jak handel kartami w fut fascynują.
Na coda też się gracze przerzucają co rok i Ci co są bardziej wkręceni w serio nie zostają a starej odsłonie a też tylko się strzela.
Wydawanie gier Sony po 2-3 latach od premiery na PC to sytuacja Win-win. Pecetowcy mają większy wybór, a Sony więcej zarobi. A czy ma to wpływ na opłacalność kupowania konsoli? Oczywiście, że nie. Jeżeli ktos kupuje ps dla gier Sony to nie czeka 3 lat aby je ograć. Zresztą po takim czasie te gry chodzą po 30-50zł i można je odsprzedawać a napc będzie to około 200zł i brak możliwości sprzedania.
Hmm pewnie na siebie nie zarobi ale ma działać jako wabik napotencjalnych kupców ps5. Może w planach mają wydać to po czasie na pc i tam odrobić straty? O ile gra będzie dobra bo inaczej i tak nikt jej nie kupi na pieca.
Ok, zapomniałem o Alienie (co prawda ta gra chodzi w okolicach 20zl, ale jest dobra). Rage 2 to nie jest dobra gra, a jak ktoś jest fanem pillarsów to od dawna je ma. Reszta to jakieś indory + gta5 po już nawer nie wiem ile latach od premiery. Już nie rozdrabniając tematu to tych dobrych gier było z 5 max i chyba wszystkie z nich są/były w game passie.
Ojej złe firny nie chcą dawać Ci gier za darmo. Szczególnie że w plusie dostaje gry za jakieś 4zł sztuka i część z nich ogrywam bo są dobre a gry z epica nie odpaliłem nawet jednej. No ale to już każdy decyduje na co poświęca swój czas i czy gra w słabe gry tylko dlatego, że są za darmo.
Słaby rok? Podobno na koniec lata/wczesną jesień wychodzi nowa Fifa więc pozamiatane.
Returnal raczej zapowiada się słabo..
Resident evil 8 must have,
Mass Effect fajnie będzie ograć po latach,
Horizon Zero Dawn wiadomo,
Ratched,
Battlefield 6,
Może Far Cry 6,
Biomutant do sprawdzenia,
Deathloop i Ghost wire Tokyo
Będzie jeszcze coś dużego? Jak narazie Sony trochę ratuje ten rok. Do tego kolejne sequele dużych serii. Chyba będzie dużo czasu na gry z zeszłego roku.
Przecież nie wiemy ile chciało Squar enix za taką wersję lub czy w ogóle chciało się na to zgodzić.
Japan Studio nic dobrego w obecnej formie by nie wydało. Ludzie od gravity rush zmienili pracę już dawno a bez ludzi studio to tylko nazwa. Rekrutacja nowych ludzi też ma mało sensu bo o wiele bardziej opłacalnym jest inwestowanie w np drugi zespół wewnetrzy Insonniaca aby pracowali nad dwoma grami jednocześnie bo mają renome i sprzedadzą swoje gry. Japan studio przeciętnemu graczowi nie z Japonii nic nie mówi bo ich gry miały wąskie grono odbiorców.
Zresztą zamknięcie studia nie musi oznaczać końca Japońskim gier bo Sony może poprostu zainwestować w zewnetrze studia które zrobią dla nich gry.
Myślisz że samo bioware nie wie że anthem next to kupa. Przecież nie ma opcji przeznaczyć na Anthema duże środki i ludzi bo ta gra na siebie nie zarobi a widocznie to co zostało oddelegowane nie stworzyło nic ciekawego. Szefostwo Bioware pewnie samo chcialo pozbyc się tej gry.
Aa ok. Czyli mam nie kupować dwóch ulubionych serii gier bo ich twórcy olali wsparcie gry sieciowej która nikogo nie obchodzi i mało kto ją kupił. Mam sam siebie karać za ich grzechy? Wystarczy poczekać na pierwsze recenzje i wszystko będzie jasne z da4. A remaster to remaster i bedzie jak kazdy remaster. Koniec końców to są gry które kupuje sie na kilka godzin rozrywki i tyle i warto wybierać te które się chce żeby dobrze wykorzystac czas a nie filozofowac ze temu dasz zarobic a temu nie..
Dla wielu średniak ale mi bardzo się podobała. Super że wychodzi na PC bo więcej osób ogra. Co w tym złego, że sony wupuszcza 2 czy 3 letnie gry na peceta skoro każdy kto kupił konsolę dla tych gier ograł je już dawno i teraz bawi się w ghost of tsushime itd a nie days gone. A kto jeszcze nie ograł znaczy że nie kupił konsoki dla tych konkretnych gier więc nie powinno go boleć ze wychodzi na inną platformę.
Btw dobry net i każdy może ograć exy sony na pececie przez ps now (no może kazdy ze wspieranych regionów lub z vpn:))
Co? Raz że to jest właśnie część która bie została zmieniona i ten sam problem ma M$. Jako ciekawostka w moim padzie od xboxa one analog zaczął dryfować po około 50h użytkowania... a dualshock 4 żyje już na oko 1500h i jest jak nowy. Jedbym słowem loteria.
Callisto protocol od twórców dead spaca ale o tym mało wiadomo narazie i w sumie to chyba tyle z ciekawych gier. Jeszcze quantum error ale to już może bardziej pod fpsa podchodzi.
I RE7 i remaki są uważane przez ogół za dobre gry ale znajdzie się taki jak fen wyżej i mają nie produkować bo mu się nei podoba.. uwielbiam takie osoby :)
Oby faktycznie zrobilo coś z systeme walki bo symulatorów chodzenia w wydaniu horrorowym robi się sporo (tanie i łatwe w produkcji) a z porządnych horrorów z walką to Evil Within i RE i może ze 2 zapowiedziane na przyszłe lata.
Może zwyczajnie gra jest średnia i nie ma co szukać dziwnych teorii? To że jest hołdem dla czegoś nie znaczy z automatu, że jest dobra.
Kto chce to dowie się o zakończeniu, a kto czeka na grę oleje te spojlery. Równie dobrze zakończenie można zobaczyć na yt w dzień premiery, a gry sprzedają sie przez lata...
Sony już od dawna ma PsNow. Co najwyżej mogą wziąć się za wprowadzenie jej so Polski.
Fallen Order wpadnie 10 listopada na wszystkie platformy. Do tego wszystkie sportówki itd. W tej cenie bez tragedii.
Powinien cię raczej nauczyć, że są gusta. To, że wiedzmin ci nie siadł nie przekreśla tego, że zebrał wysokie noty, a skoro podobał się większości oznacza, że zrobili przynajmniej dobrze.
Włanie ogralem life is strange. Podsumować tą grę można jedbym słowem: cudowna
Dokładnie. Aplikacja streamingowa na tizena i webos pozamiata. Dziwne, że jeszcze nikt tego nie ugryzł.
Bez problemu syn może grać w gry z plusa na drugim koncie. To jest 30 sekund ustawiania. Najlepiej narzekać na coś co działa tak jak powinno.
Na konsole premierowe gry aaa kupuje na płycie i sprzedaje z małą stratą. Mogę wymieniać się ze znajomymi itd. Usługi abonamentowe też są.
Na pc gry są darmowe od premiery? Chyba na znanych i lubianych stronach do pobierania. Ceny na pc są straszne i nie da się gier odsprzedawać. Żeby pograć w nowe tytuły trzeba wykładać grube siano.
Promocje są co chwila. Do tego można kupować doładowania na enebie i wychodzi taniej w ps store. Nawet płacąc 240 rocznie ( czego nikt normalny nie robi) to nadal nie jest Twoje 28zl miesiecznie.
Nie wiem czy taniej czy nie, ale gry w goldzie od kilku miesiecy to śmiech. Jakie znacznie więcej? Chyba, że mówisz o game passie to porównuj go do ps now, któro może nie daje aż tyle ale jest znacznie tańsze. I tak jak wyżej. Plus to max 160zł ba rok a nie 35 miesiecznie.
Ea to ea, ale też nie przesadzajmy. Nie ma wysypu mikroplatności czy lootboxów w andromedzie czy inkwizycji. Nie ma tego w fallen order ani zapowiadzianych star warsach. Nie ma też w nfsie, w bf v są jedynie skórki nie wpływające na grę i brak lootboxów.
Mamy paczki w fifie i innych sportówkach i to na dobrą sprawę tyle. Ludzie wkurzyli się na prremiere battlefronta i paybacka ale battlefront już dawna naprawiony a od tej wpadki ea bardzo ostrożnie podchodzi do mikropłatności. Nie wyróżnia się w branży.
A wydanie tych remasterów w końcu pozwoliłoby kupić kompletną edycję trylogii a nie pierdyliard dlc osobno :)
Serio muszę tłumaczyć Ci dlaczego? Jest taka seria konsol jak playstation i taka konsola jak ps4, która jest tak skopana, że nie wspiera wstecznej kompatybilności. Warto wspomnieć jeszcze o premierze ps5. Reszte sam wydedukujesz.
To na jakiej zasadzie xbox ulepszał gry pod xox się nie zmieni i nadal bęďą pewnie to robić, ale nie o tym jest temat. W SD chodzi o to, że posiadacz gry na xox dostanie tą samą grę w wersji wydanej na nową konsolę. SD jest dobrowolne i to wydawca zdecyduje tak samo jak dobrowolne jest na plejaku.
Co do exów sony możliwe, że masz rację ale pożyjeny zobaczymy. Narazie nic nie wiadomo. Moze sony jednak ulepszy swoje gry za free. Nie ma co gdybać.
Duzi wydawcy i tak ulepszą jedynie te nowsze gry a starsze wydadzą jako płatne remastery. Nie oszukujmy sie :)
Wy naprawde myślicie, że microsoft bedzie ulepszał te gry? Przy obu konsolach to od wydawcy zależy czy ulepszy grę i ani sony ani microsoft nikogo nie zmusi. Jedyna różnica, że microsoft wymyślil dla tych dobrowolnych upgradów nazwę a sony nie, ale łykajcie pr microsofru dalej :)
A jak według Ciebie sony ma to zrobić? Ps5 będzie sprzętowo emulować gry z ps4 i wszystkie się odpalą, a to od wydawcy zależy czy ulepszy swoją grę aby korzystała z dobrodziejstw ps5 czy zostawi ją w aktualnej formie którą ps5 odtworzy bez ulepszeń wzgledem ps4. Przecież sony nie moze zmusic wydawcow by upgradowaki swoje gry. Smart delivery xboxa ro jest dokladnie to samo tylko dzialajace dzieki oprogtamowaniu a nie sprzetowo. I nadal od wydawcy zalezy czy ulepszy gre na xsx czy zostawi wersje z xox ktora nowa konsola odtworzy w tej samej jakosci czy zablokuje to i będzie chcial od graczy kase. Tyle w temacie wiec po xo ten placz o polityke sony jak to jedno i to samo.
Śmieszne jest to, że microsoft nic nie robi i wymyślił chwytliwą nazwe dla uslugi ktora jest naturalna, a wszyscy wiwatują :)
Ps now obecnie około 12zł miesięcznie to niezła opcja. Sony w tym roku bardziej stawia na tą usługę i wrzuca gry aaa i exy pewnie będą się w rotacjach pojawiać jak do tej pory. Nie jest game pass ale i tak jest ok. Napewno bardziej value niż ps plus chyba, że ktoś gra po sieci. I nie. Ps now nie opiera się na streamingu gier. Gry z ps4 i ps2 można pobierać i normalnie ogrywać lub streamować, a gry z ps3 niestety jedynie streamować ale zaskakująco przyjemnie to działa na stabilnym necie.
Nie każdy ma PC dlatego o ile remaster na PC potrzebny tak bardzo nie jest to już wersja na ps4 owszem. Tam samo jest z trylogią ME, którą brałbym w ciemno. To, że komuś nie jest potrzebny nie znaczy że nikomu nie jest potrzebny, więc noech crytec bierze sie do roboty bo nowej dobrej gry bez kasy od duzego wydawcy i tak nie są w stanie zrobić