W kwestii formalnej - po polsku jest Gamedec, Monster Hunter i Ascent. Także 3. Nie najgorzej, ale wolałbym żeby jednak było 7 na 7.
Jest fanowskie tłumaczenie Skrybów Tamriel. Podobno na razie przetłumaczyli jakieś 50% gry, ale tekstu tam jest naprawdę dużo. Gram właśnie w Morrowinda ESO i przetłumaczone jest prawie wszystko. Im nowsze dodatki tym więcej po angielsku.
Declan de Barra. Jak jakiś bohater z sagi Sapkowskiego. Jak ktoś ma takie imię i nazwisko to da radę. Na pewno. ;)
Chciałem to g8. Mój syn ma g7 i mi się bardzo podoba. Taki porządny telefon bez udziwnień. Czysty android. A że straciłem mój poprzedni to postanowiłem kupić g8 power. Ale w sklepie okazało się że jest do wzięcia Motorola one action za 650 zł. No i ta opcja zwyciężyła. Jednak 350 zł taniej. Ma wszystko poza pojemną baterią. NFC też. ??
G7 można już wyrwać za 4-5 stów. Dobry telefon. Np. tu
https://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/motorola-moto-g7-play-2gb-granatowy.bhtml
A tak to jeszcze
https://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/xiaomi-mi-a2-lite-32gb-czarny.bhtml np.
Polecam Motorolę z serii g. Np. g8 power ma kartę do 512 GB, baterię 5000, i podobno gra bardzo dobrze. Tylko chyba nie ma jacka.
Podczas epizodu depresyjnego, w samym jego jądrze, nie da się grać. Bo nie da się robić niczego sensownego. Chory nie może się skupić na celowym działaniu, nawet wirtualnym. Dodatkowo wszelkie rozrywki powodują poczucie winy - "zamiast robić coś wartościowego zabawiam się, jestem beznadziejny" - i na zasadzie błędnego koła pogłębia się dołek. Ale - gdy ktoś jest w trakcie leczenia i jego nastrój się poprawia, gry mogą być fajnym wsparciem, zapełniając czas, dostarczając pozytywnych bodźców, ucząc (polecam zwłaszcza gry, które dają poczucie jakiegoś progresu - ja ciąłem w WarThundera).
Piszę z własnego doświadczenia - w głębokiej depresji naprawdę należy udać się do specjalisty. Nie da się poradzić sobie samemu. A może da, tylko czy warto ryzykować? Depresja jest jedną z najbardziej śmiertelnych chorób.
W EA Access na ps4 część gier jest niewidoczna z poziomu aplikacji. Jednak gdy wejdziesz w jej profil na ps store to można pobierać. Na pewno to dotyczy Andromedy, Sims 4 i A Way out.
No Omar jest mega. Gdyby więcej było takich gejów w popkulturze, to i stereotyp by się trochę odczarował. The Wire jest świetny. Genialni aktorzy, super scenariusz i sceny jak z Szekspira, tylko z policjantami i handlarzami dragów. No i bardzo dużo wątków polskich - zwłaszcza w 2 sezonie.
Jestem w trakcie oglądania. Więckiewicz i Frycz - genialni. Zwłaszcza Frycz jest wspaniały. I straszny. A scena jak grają razem - w tej luksusowej kebabowni - po prostu zrywa laczki. Pazura też mi się podoba. Choć on bardziej wali monodramy. A główny bohater - wymaga przyzwyczajenia od widza. W sumie jest fajnym tłem dla popisów innych :).
A mi się podoba to, że Assasiny pokazują różne kultury, religie i systemy moralne. Oczywiście jest to wersja growa, popularna, jednak może kogoś zachęcić do sięgnięcia po książki na temat np. starożytnego Egiptu. A co do książek - twórcą legendarnej trylogii nie jest Peter Jackson tylko J.R.R. Tolkien. Jackson dość wiernie zekranizował opowieść Tolkiena, ale sam jej nie wymyślił.
No widzisz, nawet GOL ich wyklął :). A tak poza tym to jest AK. Jeżeli znasz jakąś grę z Wyklętymi tj, z tymi co walczyli z komunistami, to napisz. Chętnie sprawdzę.