tylko 1 sezon był naprawde dobry, reszta to odcinanie kuponów na siłe i ciągniecie pomysłu na bardzo prostych zasadach np:
- skoro w 1 sezonie był jeden mniejszy potwór to teraz w 2 sezonie dajmy ich więcej (2 częśc sagi o obcym sie kłania).
- skoro w 2 sezonie było duzo małych potworów a w 1 jeden nieco wiekszy to teraz w 3 sezonie dajmy jednego ale bardzo dużego
- skoro w 3 sezonie był duzy ale głupi potwór to teraz w 4 sezonie dajmy ynteligentego potwora uuuu ale to nowatorski pomysł (to samo było w Obcym (odcinek 4))
mam nadzieje ze nie pokręciłem numeracji ale wiecie o co mi chodzi, moim zdaniem tak naprawde tylko 1 sezon był ciekawy i trzymał sie kupy, no i był element tajemnicy (czego zabrakło juz w kolejnych sezonach z przyczyn oczywistych)
no beka straszna bo jakiś tydzień temu byłem z synem na Inside Out 2 w kinie, jak to możliwe XD
- wszyscy przeciwnicy na jedno kopyto (jaszczury), nuda
- pastgenowe oswietlenie pamietające czasy PS2
- brak płynnosci
nieco się spóznił z tym pomysłem na film bez dialogów, Luc Besson nakręcił taki film w 83 roku https://www.filmweb.pl/film/Ostatnia+walka-1983-7180
POE , DIABLO i inne podobne gry to nudne crapy, snujesz sie po lochach statycznym bohaterem i walisz w kółko kilka specjali a kazdy ma mniejszy lub większy cooldown, emocje jak na grzybobraniu. No i jeszcze to smieszne sterowanie archaiczne rodem z PC (klikasz myszką gdzie postać ma isc, to głupie ). JEdyny hack and slash jaki dał mi frajde to God of War z ery PS2, a te w/w gry to nawet koło niego nie stały pod kątem miodnosci i immersji.
mam pytanie bo nie jestem w temacie: na czym polega róznica między Enchanced Edition a oficjalnym remasterem i dlaczego EE jest lepszy
mają tam tych "ekspertów od questów" a i tak skonczy sie na jednym pokazowym quescie (zeby było na czym pokazywać wybory na pokazach przed premierowych) a reszta questów bedzie zrobiona tak jak zwykle czyli poziom "tak średnio bym powiedział"
Pierwsze oceny polskiej produkcji są dość mocno rozbieżne
ile razy trzeba powtarzac ze to nie jest polska gra, a dziennikarzyki dalej swoje
jesli wyjdzie bo na razie dupy nie urywa ani stylistyką ani niczym, poczekamy zobaczymy, ja obstawiam ze tym razem bungie sie przejedzie
gra jest bardzo słaba ..4/10 i to nie problemy techiczne są jej najwiekszą bolączką, problemy leżą w tym że gra jest potwornie wręcz nudna i po prostu słaba
- nudne i w wielu miejscach prymitywne wręcz dialogi
- drewniane postacie bez charyzmy
- zero przyjemnosci z latania
- kiepskie walki w kosmosie
- słaba przyjemnosc ze strzelania skoro przeciwnicy to kretyni
- nudne questy
- powtarzające sie w kółko lokacje (zle zaprojektowane generowanie baz, polegające na instancjonowaniu praktycznie całych tych samych lokacji)
- kiepska fabuła
- zle zaprojektowane budowanie statków (statki mimo ze rózne to bardzo do siebie podobne bo składane z duzych modułów których za wiele nie ma) powinno byc tak jak w grze Crossout.
czyli ten gosc jest powiązany z mechanizmem spojlerowania który mozna sobie zaktywować na początku?
- bą są bardzo czasochłonne w produkcji
- bo wymagające dla developerów (mechaniki, fabuła, grafika, animacja itp)
- bo są drogie (z powodów jak wyżej)
- bo są mniej popularne niż gry akcji.
mam nadzieje ze pomogłem w przypomnieniu tych oczywistych oczywistości
grać w tę grę na myszce to trzeba być upośledzonym inaczej, tylko pad, a jak ktoś nie ma to cóż shit happens, jego problem, to tak jakby grac na klawiaturze w wyscigi samochode albo symulatory