akurat jest to jedna z moich najulubieńszych gier. prosta, ale bardzo klimatyczna, niełatwa. mam zainstalowaną od lat na obu komputerach i często do niej wracam. polecam
Fatalny, nie dałem rady całego odcinka: sztampowy i kłamliwy.
Więcej Twardocha już nie przeczytam, a te książki co mam wyniosłem na strych, niech gniją i robaczeją
Cykl Wspomnienie o Przeszłości Ziemi miał potencjał, ale moim zdaniem gdzieś się zapodział w natłoku bzdur astrofizycznych i zwykłofizycznych. Rada światowa z powieści jak przedszkolaki i sam autor też jak przedszkolak piszący o rzeczach o których jednak ma mniejsze pojecie niż chciałby mieć. Jedynie motyw gry komputerowej mi się podobał. Reszta do kosza. Ostrzegam przed rozbuchaniem nadziei na wielkie kino. Przeczytajcie Starość aksolotla i inne książki Dukaja - tak się powinno pisać SF
Poza tym na Netfixie już jest film wg prozy Cixina Liu i jest straszny
ta, właśnie widze że mój problem wydaje się niezrozumiały, może więc jest wzięty z dupy trochę. Być może. Mimo wszystko: chodzi mi o to, że w tej szczególnej sytuacji szkoła zaczęła wymagac moim zdaniem rzeczy, których wymagać nie miała prawa. Ani od uczniów ani od rodziców tych uczniów. Chodzi o mój czas, który jest cenny. Przecież szkoła nałożyła wymóg żeby rodzice (młodszych dzieci) uczestniczyli w lekcjach. Dlaczego mam wrażenie że każda instytucja w tym państwie zamiast być dla obywateli, działa jakby obywatele byli dla instytucji.
Prywatyzacji!!
Ps Thiazi to gigant czy olbrzym z mitologii skandynawskiej, ale zawsze miło jak ktoś kojarzy głównie krasnoludka szukającego Metalu Który Nie Istniał
pozdrawiam
Taka propozycja nie padła, ale w sumie nie o to mi chodzi. Bardziej o mój prywatny czas. Ile jeszcze mi go szkoła zagospodaruje? Dlaczego ludzie tak łatwo podporzadkowują się wymaganiom? tak trudno się sprzeciwić autorytetowi szkoły? Eksperyment Millgrama w sumie dowodzi że jednak bardzo trudno. Swoją drogą warto się z nim zaznajomić. Ciekawy...
Mam córke, chodzi do 3ej klasy szk. podstawowej. Dostaje via Librus prace domowe i je robimy. Średnio zajmuje to 3 godziny dziennie. Akceptuję to.
Ze szkoły otrzymałem również polecenie aby zainstalować program microsoft teams (wcześniej także power point, kalejdoskop ucznia i inne)bo "w przyszłym tygodniu będą lekcje online". I tego już nie akceptuję. Nie chcę jej udostępniać komputera do takich celów. Musiałbym z nią być przez cały czas lekcji, oraz wcześniej żeby ten program sobie przygotować. Trochę tych zaleceń dla mnie za dużo. Na jakiej podstawie się tego w ogóle wymaga? Zdaje się że żadnych obowiązków ustanowionych prawnie (ustawa!) nie ma. I nic dziwnego, bo być nie może. To ja się pytam: dlaczego wymaga się od nas stosowania do tych nowych metod nauczania? I dlaczego tak dużo ludzi (rodziców) posłusznie się godzi na takie traktowanie przez szkoły? Ja odmawiam, ale zapraszam ewentualnie do dyskusji, mam nadzieję kulturalnej
Nie istnieją badania dowodzące że sieć 5G będzie nieszkodliwa dla zdrowia. Nie istnieją bo istnieć nie mogą - wymagają dekad. To mi wystarcza, by być jej przeciwnikiem. Chętnie płacę za dodatkowy komfort, ale dlaczego jestem zmuszany do ryzykowania zdrowiem mojej rodziny? w imię czego? szybszego internetu?! Dziękuję postoję w miejscu, nie chcę smart lodówek ani autonomicznych samochodów. Szkoda że koncernów to nie interesuje i prawo pisane jest dla nich. Moje zdanie nic nie znaczy. A zdanie wszystkich?
Słabo
Najbardziej nie pasuje mi obsada. Dziewczyna w roli Renfri jest sliczna, buzia wrażliwa, delikatna. Polska Renfri była dużo lepsza i rozmowy jej z Geraltem przy muzyce Ciechowskiego też były duzo lepsze. Wójta nie ma. Stregobor płytki. Ja wiem że ten polski Stregobor wyglądał jak żebrak, a Zebrowski jak samuraj. Jeżeli wygląd przesądza, to faktycznie netflixowa wersja będzie podobać się bardziej. Ale dla mnie ważniejsze są dialogi, aktorstwo i znakomita muzyka.
Tylko walka tutaj zrobiła na mnie wrażenie - dynamiczna, pomysłowa. Mam nadzieję że dalsze będą równie dobre. Jestem fanem i będę oglądał tak czy inaczej, pytanie ile szklaneczek będę musiał wypic żeby mieć przyjemność
"a co z tym niby promieniowaniem 5G? Przecież coś mówili że może to być szkodliwe
To poproszę fakty i dowody, a nie plotki. W plotkach nietrudno o mity i przesądy."
Chodzi właśnie o to że wprowadzanie nowej technologii jaką jest piata generacja sieci komórkowej powinno być poprzedzone wieloletnimi badaniami czy przypadkiem nie zagraża ona naszemu zdrowiu. Nie ma takich rzetelnych badań. Są za to liczne zachorowania na glejaka i udary mózgu w sąsiedztwie anten które zakładane były na wieżowcach początkowo zgodnie z prawem, ale ich rozbudowa już nie jest kontrolowana przez nikogo. Światłowód wydaje się wyjściem znacznie bezpieczniejszym, ale na to nikt nie zwraca uwagi, bo to nie biznes. Polacy są liderem (bodajże trzecie miejsce w Europie)w internecie bezprzewodowym i jednocześnie na szarym końcu w światłowodach. I nie ma że zamieszkasz na wsi i ciebie ten problem nie będzie dotyczył bo NIGDZIE nie będzie białych plam bez internetu 5G - do tego ma służyć tzw. megaustawa - Polacy sami zapłacą za rozbudowę sieci, a później drugi raz przy płaceniu za usługę.
ps. a filmy z you tube znikają nieprzypadkowo i niepotrzebne są jakieś uśmieszki ogarnij się
Zobaczycie: będzie motyw, że okaże się że świat realny to też matrix, a jaki jest prawdziwy świat i kto stworzył podświaty - o tym będzie nowa część. Taki scenariusz przepowiadałem już z okazji Rewolucji, no ale się pomyliłem. Było jednak kilka momentów za tym przemawiających np Neo powstrzymujący strażników siłą umysłu (ostatecznie wyjaśniono to prościej - że jest wybrańcem:)
Zwracam uwagę na wspaniały saksofon. Szkoda że nie słyszy się częściej czegoś podobnego
Dzisiaj wiemy że powstańcy zostali oszukani, a samo Powstanie musiało zakończyć się porażką. Ale Powstańcy tego nie wiedzieli, a mieli pełne prawo walczyć o swoje miasto. Zostali wykorzystani i poświęceni na marne. Chwała małym bohaterom.
Jak trzeba mieć posrane w głowie żeby porównywać ich do "kozactwa dresiarzy na stadionie tylko sto razy bardziej". Wstyd i hańba
Nie będę zabierał głosu w dalszej części dyskusji gdyby taka się wywiązała, tu nie ma o czym, dyskutować.
Przed zakupem warto się upewnić czy gra o powstaniu jest polska czy też anty-polska...
Angielski trzeba znać, a że wydawcy nie opłaca się tłumaczyć gry na nasz język mogę zrozumieć, ale urodziłem się w Polsce, mieszkam w Polsce i na co dzień posługuję się językiem polskim. I CHCĘ to robić nadal, bo jest mi bliższy. Jeżeli gra nie oferuje mi języka polskiego to jest dla mnie produktem niepełnowartościowym. A to, co szanowny pan mi poleca, interesuje mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.
Nic dziwnego że przesunęli datę premiery i dobrze - wydawane półprodukty sie nie sprzedają. Ze zwiastunu wynika, że rozgrywka będzie raczej mieć motyw wędrówki, podczas gdy w pierwszej części osada była naszą bazą wypadową, trzeba było jej bronić i rozwijać ją . Wie ktoś jak to ma wyglądać teraz? I jeszcze mam nadzieję że muzyka będzie podobna - bębny, fleciki, kobzy - ktoś odwalił kawal dobrej roboty przy poprzednim soundtracku
Pierwsza część Thea the awakening była fantastyczna, klimat pierwszorzędny, mechanika prosta i wciągająca. Soundtrack wożę w samochodzie do dzisiaj i przy większych nerwach puszczam sobie dla relaksu - zawsze działa:) Żałuję że gra przeszła raczej niepostrzeżenie , mam nadzieję że drugą część gracze bardziej docenią
Brak polskiej wersji w sunless sea pozbawił mnie dużej części przyjemności z gry nota bene bardzo udanej. Jak tu nie będzie spolszczenia - nie kupuje
Sapkowski nie może wymyślić wiedźmina po raz drugi i to całe nieszczęście. Żadnego spadku formy nie widzę. Poza żmiją. Trylogia husycka była genialna w całości. Każda jego książka to wydarzenie i przyjemność dla czytelnika. Jeżeli chce pisać - niech pisze, kupię w ciemno i wam też radzę tj. tym którzy jeszcze czytać potrafią
A może było tak że się dogadali między sobą. Polacy zrobili tłumaczenie, zrobili ofertę, Larian klepnał za pół ceny, wszyscy zadowoleni, ja na pewno
Kingdom come: deliverance jest hitem bez dwóch zdań. Co o niej czytamy na Golu?
-dwa tygodnie oczekiwania na patch; fani sami naprawiają system save'ów 2
-1.0.3 czy 1.2.2? Zamieszanie z aktualizacjami
-Spory downgrade Kingdom Come: Deliverance w porównaniu z wersją beta
Wiecie komu nie w smak sukces czeskiej produkcji?