Ludzie spuszczają się na myśl o grze, która jest nieudolną podróbą zeldy.
Genshin to robienie powtarzalnych zadań. W dodatku twórcy wypuścili nie dokończoną grę, a sam fakt, że coś zostaje dodane to przez to, że gra na premierę nie miała prawie nic, a to czego nie zdążyli zrobić dodali potem i fani jarają się, że ich chińska maszyna do dojenia kasy z naiwniaków dostaje jakąś zawartość.
Czemu ludzie czepiają się zeldy? Genshin to tania podróba zeldy, która nie robi nic oryginalnego.
Wszystko za co można pochwalić genshina jak: walka, postacie albo świat zostały skradzione z zeldy tyle, że genshin robi to co zelda ale gorzej. Grafika w porównaniu do zeldy wygląda okropnie, a widać tu nastawienie na mikro transakcję.
Przez większość gry zbiera się słabe artefakty czy stara się wylewelować postać co jest ograniczane przez ograniczoną ilość zasobu potrzebną do zbierania przedmiotów.
Gra to słaby średniak i tania podróba chcąca zarobić na losowaniu postaci, które działają w grze jak loot boxy (ps nie brałem w zelde)
Gra jest co najwyżej średnia. To co genshin robi dobrze zostało bezczelnie skradzione od zeldy.
Jedynym plusem gry jest to, że jest darmowa ale czuć, że nastawia się trochę na mikropłatności. Sama gra nic nie robi dobrze i albo ściąga rozwiązania od zeldy, albo od honkai impact.
Część graczy wydaje sporo kasy na jakąś postać tylko po to by potem jej nie używać bo wejdzie kolejna. Widać tu jednak faworyzowanie graczy wydających kasę.
Grafika jest znacznie gorsza od zeldy, a gameplay to tylko wykonywanie powtarzalnych zadań rodem z gier ubisoftu albo bicie się z podobnymi do siebie przeciwnikami.
Fabuła jest nawet ok gdyby nie to, że twórcy wydali nie dokończą grę i misję fabularne dostajemy co jakiś czas.
Co-op to jakiś żart. Robisz to samo co zwykle ale we dwóch no i dostajesz za to więcej słabych artefaktów.