Z tego co zacytowałem nie ma nic wartościowego. Do graficznych opcji będą jakieś mody. Reszta tak jak drzewko dowodzenia było kompletnie niepotrzebne. Ok, było w miarę realistyczne i.... tylko tyle. Nie dawało żadnej frajdy. A w porównaniu do 4 części, 3 była mało realistyczna. Jednostka raz zbudowana może właściwie walczyć bez końca bo nie trzeba produkować sprzętu do uzupełnień. Mogłeś mieć całą gospodarkę zniszczona ale jak miałeś ropę i zaopatrzenie to wszystko się regenerowało. Więc nie sądzę, że to jest "każualowanie" gry.
Gram w gry Paradoxu od EU1. Zmiany, które zaszły w serii HoI bardzo mi się podobają, w taką częśc trzecią nie mogłem w ogóle grać bo była niepotrzebnie na komplikowana. Ale po kolei:
"czytelna mapa" - Może warto iść do okulisty albo kogoś. bo nie wiem gdzie jest tutaj brak czytelności.
"żetony NATO" - dzięki Bogu, że tego nie ma. Nie znosiłem tego. Zresztą przy żetonach były one nałożone na sobie jak sztosy więc też nie było wiadomo co i jak. Armie sprawdzało się na karcie.
"dowódcy dywizji, drzewko dowodzenia" - I bardzo dobrze, że nie ma drzewek dowodzenia, które były tylko sztuką dla sztuki. Ustawianie godzinami czegoś co może być automatyczne? Po co? Powodowały tylko frustrację i to jest główny powód dla którego nie gram w część 3.
"nazwy prowincji" - Gra jest jeszcze w wersji alfa więc całkiem możliwe, że jeszcze się pojawią.
"wiele partii politycznych na państwo, gabinet" - Swój gabinet ustawiasz. I kto się zajmował głębiej partiami? To gra o wojnie a nie o polityce (tak wiem, wojna to przedłużenie polityki)
"własnoręczne dowodzenie jednostkami" - No tak, nie ma nic przyjemniejszego niż poruszać 300 żetonów na mapie w czasie pauzy.