No, i to mi się podoba. Ocena wzrosła, już na zielono!
Zapraszam do wspólnej gry, nasze nicki i wczorajsze początki naszych starć możecie obejrzeć na YT, kanał TharielPL
No, kochani, powiem Wam, że gra jest warta świeczki. To jest to, co marzyło mi się od dawna. Grałem 3 dni w betę, a wczoraj, w dniu premiery, poleciałem do sklepu. Drogo, ale nie żałuję.
System gry wieloosobowej oparty tak jakby na psychologii aren i BG z WoWa; przejmowanie baz, pojedynki, 2v2, 4v4. Sam system walki jest naprawdę dopieszczony, bardzo wymagający. Time'ing, refleks, przemyślane zagrania, wyczuwanie przeciwnika, przewidywanie jego ruchów, szukanie słabych punktów, szybkie wyciąganie wniosków z własnych błędów - to wciąga. For Honor, jak już tarabanią o tym od dłuższego czasu, to nie jest bezmyślna siekanka dla niecierpliwych. For Honor to gra wymagająca myślenia, znajomości własnej postaci i przede wszystkim cierpliwości.
Odnośnie postaci: jest ich 12, każda unikatowa. I żeby być dobrym wymiataczem, trzeba poznać podstawy każdej z nich. Nie mówię o graniu każdą postacią do rangi 25 czy jaka tam jest najwżysza, ale o podstawowych ruchach każdej postaci, przyzwyczajeń, tricków, zagrań, na które trzeba uważać. Dla każdego znajdzie się postać, która będzie mu odpowiadać. Czy to szybki Orochi, czy to trzymający na dystans Nabushi, tankujący i wkurzający Warlord czy zwykły prosty Warden, którym gra się równie przyjemnie.
Nie jest to RPG z rozbudowaną linią fabularną. Bardziej za to przypomina mi Tekkena - z odpowiednimi comobosami.
Sam gram na PC i powiem Wam, że sterowanie jest OK, kwestia przyzwyczajenia. Wystarczy tylko rozbijanie gardy zbindować sobie pod innym przyciskiem niż kółko myszy i będzie git.
Dziwie się tylko, że ocena tak niska, 6.7? Czy tu w większości oceniają mondzioły wywijające pałką na lewo i prawo i płaczące, że go zabili? :/
Polecam z czystym sumieniem, sam daję 9/10 i zapraszam do wspólnej gry, nick na Uplay taki sam jak tu.