TermoAzor

TermoAzor ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

15.05.2011 19:34
odpowiedz
TermoAzor
6

Pensje rosną, ceny gier w porownaniu do tego co bylo jeszcze kilka lat temu BARDZO spadły, piractwo też spada, co widać po ilości sprzedawanych oryginałów w raportach sieci handlowych, widać po ilości klientów kupujących gry w sklepach i po ilości zakupów gier na Allegro. Moim zdaniem ten raport BSA jest z kapelusza i ma niewiele wspólnego z obecną sytuacją w Polsce.

Co do argumentów n.t cen gier: Bardzo dużo gier PC można teraz wyrwać poniżej 50zł, gry konsolowe po kilku miesiącach spadają już poniżej 100zł, dużo reedycji całkiem świeżych tytułów można wyrwać poniżej 80zł (jak np Just Cause 2, EA Sports MMA - przecież to są świeże tytuły), dużo gier na PS2 za około 39zł, na PSP cała masa gier za 35-39zł. To jest drogo? Moim zdaniem to całkiem niezłe ceny i określanie ich jako wysokie to jakieś nieporozumienie. Jedynie ceny gier na Xa odstają od wymienionych platform i jedynie w tym przypadku mogę się zgodzić , że ceny są przegięte. Naturalnie opieram się na cenach sklepu, z którego przeważnie korzystam, a nie cen sugerowanych stosowanych przez Empiki i spółkę...

Wiadomo, że w takiej UK ceny są dużo niższe, a jak się jeszcze weźmie stosunek cena gry/płaca, to absolutny nokaut, ale bez przesady - u nas sytuacja z roku na rok co raz bardziej się poprawia i gry stają się tańsze, pojawia się co raz więcej reedycji, Platyn, Klasyk etc. Widać ruch na rynku i oby tak dalej.

A jak już ktoś chce piracić to niech piraci, ale nie ma co dodawać do tego jakiejś bzdurnej ideologii.

28.02.2010 04:11
odpowiedz
TermoAzor
6

Sądząc po demie dużo lepiej zoptymalizowali tę grę niż jedynkę - podane wyżej wymagania są rzeczywistymi wymaganiami (b.ładnie mi działa na podkreconym E2160 przy kilkuset jednostkach na ekranie), a nie jak w przypadku poprzedniej części, gdy gra przy większych potyczkach wymagała jakiegoś quada, a nie sugerowanego Pentiuma IV...

28.01.2010 23:06
odpowiedz
TermoAzor
6

Jesli nie wyjdzie na PC to to bedzie kompromitacja EA :)

20.09.2009 14:50
odpowiedz
TermoAzor
6

[245]

Kris masz poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem, w podstawówce chyba sporo wagarowałeś (lub jeszcze do niej chodzisz). O zaletach Pesa także wspominałem i nie pisałem że wszystko w Pesie jest złe tak jak ty o Fifie.

Co więcej, ty oceniasz Fifę tylko po grafice co jest śmieszne i z nas dwóch to tobie bliżej do fanbojstwa (i to skrajnie fanatycznego), niż mnie.

18.09.2009 21:11
odpowiedz
TermoAzor
6

Demo ściągnięte, rozegrałem kilka meczy i niestety jestem zasmucony, bo po udanym Pesie 09 oczekiwałem jeszcze lepszej dziesiątki, a tu niemiłe zaskoczenie (chyba że to rzeczywiście demo niedopracowanej wersji jak ktoś wyżej wspomniał i ostatecznie gra będzie znacznie poprawiona, wtedy mam jeszcze cień nadziei że coś z tego będzie). Tak czy siak oto moja opinia:

Zacznijmy od grafiki. Rzeczywiście b.dobra, lepsza niż w Fifie 10. Murawa prezentuje się dobrze, na pewno lepiej niż w dziesiątej Fifie, modele piłkarzy świetnie odwzorowane również lepiej niż w Fifie (choć róznica minimalna), nawet otoczenie murawy zostało lepiej w Pesie wykonane niż u konkurencji. Szczególnie uroczo wyglądają te aparaty czy co to jest stojące za bramkami obu drużyn - w Fifie to znacznie mniej estetycznie wygląda

Animacje. W tym Pes zawsze był gorszy, animacja biegu była śmieszna i nierealna (w porównaniu do wręcz doskonałej z Fify), ale ostatecznie akceptowalna. Tak było do dziesiątki. W Najnowszym Pesie animację biegu tak spartaczono, że to poezja. Panowie z Konami chyba nigdy nie biegali sądząc po tym jak poruszają się piłkarze. Ten bieg przypomina, jak słusznie zauważył jakiś user, sunące po szynach lokomotywy w tułowiem zabawnie wygiętym do przodu, których ręce machają jak oszalałe z 2x szybciej niż powinny, nogi podobnie - zapewne w wyniku robienia zbyt małych kroków. Śmiesznie to się prezentuje. Trudno to w zasadzie opisać, to trzeba zobaczyć - dlatego polecam obejrzenie jakiegoś gameplaya z Pesa albo ściągnięcie dema. Niby najważniejsza w sportówkach jest grywalność, ale problem animacji jest na tyle poważny, że praktycznie całkowicie niszczy radość z gry. Co z tego, że ilość animacji, sekwencji, zachowań, tricków jest dużo większa niż w Fifie, jak cały efekt psuje to komiczne poruszanie się?
Co więcej zawodnicy reagują z opóźnieniem, jakbym grał po sieci z jakimś Chińczykiem łączącym się przez proxy w Turkmenistanie i zbyt mocno wypuszczają sobie piłkę nawet jeśli biegną truchtem, co przywodzi mi na myśl mecze podwórkowe między stereotypowymi komputerowcami a metalami przewracającymi się o własne brody i wąsy.

Poziom trudności. Na Regularze wygrałem wszystkie mecze (najczęściej po 2:0) kilka razy grając Liverpoolem przeciwko Barcy, a kilka razy odwrotnie. Przeciwnik nie stanowi na tym poziomie praktycznie żadnego wyzwania, nie był w stanie właściwie ani razu podejść pod moją bramkę, a tak niskie wyniki to efekt mojego noobstwa i przyzwyczajeń z Fify, które ciężko przenieść do świata produktu Konami. Bramkarz przeciwnika jest głupi jak but - słabo reaguje przy dośrodkowaniach, przy sytuacjach sam na sam praktycznie w ogóle nie wychodzi z bramki przez co strzelenie bramki to banał. Dla porównania pograjcie w Fifie 10 na Początkującym np. Chelsea przeciwko Olympique - gdy tylko wyjdziecie 1 na 1 (co jest dośc trudne, bo komputer stosuje przemyślany pressing i bezwzględnie drybluje) to bramkarz od razu zacznie na nas szarżować na długo przed zbliżeniem się do bramki. W efekcie ktoś, kto nie wie jak przelobować bramkarza na jakieś 10 szans jeden na jeden wykorzysta góra jedną-dwie, a i to pewnie przy odrobinie szczęścia - po odbiciu się piłki od bramkarza. Nie tylko w tym aspekcie bramkarze z Fify miażdzą tych z Pesa. Za ich sprawą też wiele trudniej wykonać skuteczne dośrodkowanie.

Dośrodkowania. Właśnie... to mi się w Pesie 10 podoba. Pesowskie dośrodkowania są... normalne, takie jakie powinny być - idzie z nich strzelić bramkę, nie to co w Fifie, w której problem strzelenia bramki z dośrodkowania to nie tylko kwestia niezwykle dobrego AI bramkarzy, ale również kompletnie skopanego systemu dośrodkowań (W Fifie 09 był sporo lepszy). Skopanie polega na tym, że zamiast tradycyjnie dośrodkować piłkę, to zawodnicy przeważnie ją podcinają niczym jacyś kretynoidioci, przez co piłka zamiast z odpowiednią siłą wlecieć w pole karne, to leci w kosmos a potem spada niczym gówno gołębia na głowę niewinnej kobiety na targu.

W ostatecznym rozrachunku to Fifa 10 według mnie wychodzi z tego boju zwycięsko. Choć ma wady, to ma ich zdecydowanie mniej od produktu Konami. Pes 10 to gra z ogromnym potencjałem, który jednak nie został wykorzystany przez spartaczone elementy takie jak chociażby animacje. Konami tworząc dziesiątkę po prostu poległo. A jeśli już mówić o uczciwym pojedynku pomiędzy tymi dwoma najpopularniejszymi seriami, to w grę wchodzi tylko i wyłącznie rywalizacja Fify 10 z Pesem 09. Wówczas to jest w miarę wyrównana walka.

17.09.2009 17:43
odpowiedz
TermoAzor
6

Napisałem to w komentarzu do dema, to i napiszę tutaj:

Ciekawe ilu krytykujących rzeczywiście grało w demo? Z tego co tu czytam, to mniej niż 1%. Te co najmniej 99% ocenia grę tylko po obrazkach i patrząc tylko na grafikę (która zresztą i tak jest lepsza niż w Pesie, z wyjątkiem modeli piłkarzy). Ręce opadają.

Ja mam stycznośc z serią Fifa od edycji '99 i muszę przyznać jedno: Fifa 10 na PC to rewolucja. Gameplay uległ znacznej zmianie - poprawie, rozgrywka jest dużo dynamiczniejsza, bardziej emocjonująca i efektowna. Mijanie przeciwników jest dużo efektowniejsze, przeciwnik też dużo efektowniej potrafi nas mijać i robi to bezwzględnie. AI uległo ogromnej poprawie - bramkarze i obrońcy są niezwykle przytomni. Teraz strzelenie bramki na wyższych poziomach trudności to naprawdę nie lada wyzwanie. Gra jest też dużo trudniejsza. Poziom początkujący to mniej więcej odpowiednik Word Class z Fify 09. Poza tym poprawiono grafikę, animacje postaci również, choć średnio mi się podoba animacja biegu. Bardzo przypomina mi tę znaną z Pesa, która jak wiadomo jest śmieszna i niedopracowana.

Wreszcie dostaliśmy pełnoprawny produkt z dużą ilością zmian.

13.09.2009 21:00
odpowiedz
TermoAzor
6

Moja "odpowiedź" jest w #78.

Prowadzenie polemiki z osobą, która twierdzi że Fifa cofa się w rozwoju i obecne edycje są duże gorsze niż te sprzed np. kilku lat - czyli tobą Paradox nie ma sensu, bowiem nie ma sensu dyskutować z kimś kto nie miał z serią do czynienia od co najmniej kilku lat, a podstawą jego egzystencji jest opluwanie kolejnych odsłon spod rąk EA i osób, które ŚMIĄ zauważyć pozytywne zmiany.

Nie wiem co myślało EA, bo dla nich nie pracuję a podejrzewanie mnie o pracę dla nich ze względu na pochlebną opinię zakrawa na jakąś paranoję. Musicie się, dzieci, przyzwyczaić, że nie każdy będzie miał takie zdanie jak wy, a w obliczu zetknięcia się z odmiennymi opiniami nie ma sensu bić pięściami w klawiaturę i wściekać się. Używane przez ciebie zwroty "idiota", czy "kretyn" tylko wskazują, że do takiej właśnie grupy zaliczasz się i dlatego tymbardziej nie zamierzam już reagować na twoje wypowiedzi.

Z mojej strony EOT.

13.09.2009 17:49
odpowiedz
TermoAzor
6

Hardplay niezłą opinię napisałeś, jak na analizowanie samych screenów ;)

13.09.2009 16:02
odpowiedz
TermoAzor
6

Swoją opinię wyraziłem, nie zamierzam się kłócić. Jak ktoś będzie starał się w miarę obiektywnie podejść do najnowszej odsłony Fify, to na pewno nie będzie zrzędził pokroju "lool to Fifa 09 ze zmienionym menu". A porady z ogarnięciem zachowaj dla siebie.

13.09.2009 01:32
odpowiedz
TermoAzor
6

Niby dlaczego ośmieszam? To było stwierdzenie faktów. Skoro ktoś ich nie widzi, to niech idzie do okulisty. Jeśli ktoś nie chce ich widzieć i woli bić pianę w internecie - niech skoczy z mostu. Przeczytałem posty w tym wątku i aż musiałem napisać powyższego posta, bo za dużo tu trolli i dzieci neo-pesa.

Na garnuszku EA Polska, dobre... To ciekawe ilu jest na garnuszku Konami? :)

Lubienie PESa jest zrozumiałe, mi także się podoba i gram w niego naprzemiennie z Fifą, ale takie fanboystwo i obrzucanie konkurencyjnej gry z błotem (i to w dodatku, co najśmieszniejsze, bez przetestowania jej) jak prezentujecie pokazuje jedynie problemy psychiczne.

kęsik - problemy z czytaniem? Fifę 09 mam, grałem i gram. Statystyki: 474-0-0, Punkty 17250, Najwyższe zwycięstwo 12-0.

13.09.2009 01:19
odpowiedz
TermoAzor
6

Ciekawe ilu krytykujących rzeczywiście grało w demo? Z tego co tu czytam, to mniej niż 1%. Ja mam stycznośc z serią Fifa od edycji '99 i muszę przyznać jedno: Fifa 10 na PC to rewolucja. Gameplay uległ znacznej zmianie - poprawie, rozgrywka jest dużo dynamiczniejsza, bardziej emocjonująca i efektowna. Mijanie przeciwników jest dużo efektowniejsze, przeciwnik też dużo efektowniej potrafi nas mijać i robi to bezwzględnie. AI uległo ogromnej poprawie - bramkarze i obrońcy są niezwykle przytomni. Teraz strzelenie bramki na wyższych poziomach trudności to naprawdę nie lada wyzwanie. Gra jest też dużo trudniejsza. Poziom początkujący to mniej więcej odpowiednik Word Class z Fify 09. Poza tym poprawiono grafikę, animacje postaci również, choć średnio mi się podoba animacja biegu. Bardzo przypomina mi tę znaną z Pesa, która jak wiadomo jest śmieszna i niedopracowana.

Tak czy siak, wreszcie dostaliśmy pełnoprawny produkt z dużą ilością zmian. Warto kupić co też uczynię.

28.07.2009 06:16
odpowiedz
TermoAzor
6

Wiedźmin II: Znak Przeznaczenia

27.04.2009 21:36
odpowiedz
TermoAzor
6

aope wytrzeźwiej, bo majaczysz. Jeśli uważasz, że ceny mają znikomy wpływ na poziom piractwa to nie pozostaje mi nic innego jak się tylko zaśmiać. Właśnie ma - i to ogromny. Wiadomo, że nawet przy grach-nowościach za 30zł byłoby spore grono zaciekłych piratów brzydzących się oryginałami, ale to grono byłoby ZNACZNIE mniejsze niż obecnie. Zresztą wystarczy porównać ilość posiadaczy oryginalnego Office i Windowsa obecnie - gdy ceny obydwu produktów są znacznie niższe niż kilka lat temu - i kilka lat temu. Róznica jest zauważalna, gdyż ceny obydwu produktów stały się znacznie bardziej przystępne dla Polaków. Z grami podobnie - nastała moda na tanie serie, rózni dystrybutorzy zasypują nas nimi, a Polacy je chętnie kupują bo mają przystępną cenę, w sam raz na polską kieszeń. Niektóre albumy muzyczne także mają już bardziej ludzkie ceny np. oscylujące wokół 30zł (co już wg mnie jest w miarę akceptowalną ceną za album muzyczny) i co za tym idzie więcej ludzi je kupuje. Zachodzi tu prosta i oczywista zależność niższa cena = wyższy popyt...

Mam w domu same oryginalne gry i programy, ale jak czytam posty co niektórych fanatyków anty-pirackich, którym chyba krowa wypierdziała mózg, to skręca mnie...

A odnośnie zmian w CDP, to mnie marwią. Z Dożywotnią Gwarancją kilka dni temu skończyli, teraz podwyżki cen, mam nadzieję że CDP nie popada w poważne problemy finansowe.

01.04.2009 21:24
odpowiedz
TermoAzor
6

"Sorry, ale... ROTFL :DDDD"

--------------

Jeśli dla ciebie pieniądze są najważniejsze, a jesteś kobietą... to lepiej nie wnikac z kim się zadajesz i w jakim celu :)

01.04.2009 20:07
odpowiedz
TermoAzor
6

"A jeżeli chodzi o off-topa dotyczącego Komputera Marzeń to przez słowa wszystkich "życzliwych" przemawia czysta zawiść spowodowana tym, że to nie oni wygrali ten komputer. Nawet gdyby wygrało go jakieś dziecko pochodzące z nie zamożnej rodziny, to krzyczeli by że zmarnuje się on w ich posiadaniu bo nie będzie mogło ono sobie kupić nowych gier które w pełni wykorzystają jego możliwości. W wątku dotyczącym wiadomości o tym kto stał się szczęśliwym posiadaczem tego komputera pojawiało się wiele wypowiedzi typu "kobieta wygrała, komp się i niej zmarnuje bo nie wykorzysta jego możliwości bo jako kobieta będzie grać tylko w simsy, a ja to na pewno bym wycisnął wszystko z tej maszyny". A kiedy Pani Kasia sprzedaje go aby jakiś "zapalony gracz i wielki znafffca tematu wyciskaniu wszystkiego z kompa" mógł go w pełni wykorzystać to pojawiają się głosy że "buuuu, sprzedaję go, niech jej ten komp wybuchnie przed sprzedażą i w ogóle to ekskomunika na Nią i na siedem przyszłych pokoleń". Ciekawe ile osób które brały udział w konkursie faktycznie by sobie zostawiła ten komputer i na nim grała? Ja wiem że gdyby szczęście się do mnie uśmiechnęło w tamtym konkursie to też bym go sprzedał. Za 1/3 jego wartości można sobie dzisiaj złożyć zestaw który przez najbliższe 2 lata będzie w pełni wystarczającym do komfortowego grania w nowe gry. A to że np. od początku przystępowało się do konkursu wiedząc, że w przypadku wygranej sprzeda się ten komputer to wyłącznie sprawa tej osoby i nic wam do tego. Był to konkurs ogólnodostępny i nigdzie nie było napisane że trzeba na nim grać."

--------------

Tak jak wczesniej pisalem: sprzedalbym co najwyzej niekotre niepotrzebne komponenty, ale na pewno nie całość. Sprzedaż calego kompa to bezczelność i tacy ludzie powinni być dyskwalifikowani. Najlepiej jakby przeprowadzano w przyszłości przy takich konkursach ankietę "Co zrobiłbyś z wygranym komputerem?". "Sprzedam" itp = Zgłoszenie do Kosza.

I żadna zawiść. Ja tej kobiecie współczuje, bo dla niej najważniejsze są pieniądze. Dla mnie nie, są ważniejsze wartości.

01.04.2009 16:29
odpowiedz
TermoAzor
6

Tylko czekać jak te gry kupione za 1zł trafią na Allegro.

Co do tej babki, która wygrała komputer marzeń, to mam nadzieję, że nie uda się jej sprzedać go. Została godzina do końca aukcji, na razie 0 chętnych. Jak nie zamierzała z niego korzystać, to trzeba było nie brać udziału w konkursie. Takich wyjątkowych nagród się nie sprzedaje.

Co najwyzej moglaby sprzedać niektore komponenty z tego komputera, żeby mniej się grzał i mniej mocy pobierał (np sprzedać jeną kartę, jeden dysk itd). Sprzedawanie całego kompa to po prostu bezczelność.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl