Muzyki można słuchać posiadajac sluchawki z dobrym basem. Odczujesz wtedy zwiększające się ciśnienie w uchu i coś tam będzie skrobać przez przewodnictwo kostne.
A z plusów które można zauważyć to właśnie spanie - cisza i spokój :)
I faktycznie nie trudno zrobić z siebie debila w towarzystwie gdy jest duży hałas a odpowiadając każdemu, że ma się niedosłuch może z czasem irytować. Mam wrażenie, iż dużo osób nie wierzy (bo na codzień dobrze sobie radzę z mono) do póki nie próbują powiedzieć coś na ucho a ja obracam sprawnym uchem, wtedy robi się dziwnie - w głuchy telefon nie pogramy:)
Z jednej strony fajnie, że nie jestem w tym sam i tyle osób się wypowiedziało a z drugiej niefajnie, iż jest nas tyle żyjących z tym problemem.
Planuje za jakiś czas sprawdzić aparat bo technologia poszła do przodu i aparaty wyglądają znośnie nie to co 20 lat temu brązowe, dziadkowe wieszaki na uszy. Może za kolejne 20 lat doczekamy się cyberpunkowych wszczepów doślimakowych:D
Pozdrawiam wszystkich głuchych!