Panowie, według brazylijskiego Amazona PS4 slim (nie wiem czy nówka czy używka) 1 TB kosztuje 1488 zł przy obecnym kursie. Nowe (w sensie zafoliowane) gry od 47 do 350 zł czyli podobnie jak u nas. Z tym że ich minimalna krajowa to 933 zł netto a nie wiemy ile koleś zarabia i jakie ma wydatki. Na nasze realia ich ceny to odpowiednio: 5580 zł za konsolę i 176-1312 zł za grę.
Co za bzdury. Po pierwsze wsparcie dla DLSS 3 oznacza tyle że system będzie obsługiwać dziś karty nVidii. Innymi słowy proton będzie chodzić lepiej na kartach zielonych i nie musi iść za tym zupełnie nic. Zainstaluję sobie Ubuntu na RTX 4060 i będzie mi działał Spiderman z FG.
Po drugie mobilny 4070 żre 35 i (dużo) więcej Watów. Dodajmy do tego resztę podzespołów i mamy po chwili pustą baterię.
Po trzecie tak potężne GPU lepiej sprawować się będzie w konsoli stacjonarnej, byłby solidny konkurent dla XSX i PS5.
Po czwarte ARM... x86_64 wyraźnie jest u kresu wydajności więc prędzej czy później będzie trzeba go pożegnać, no a jak widać na filmikach z YT Snapdragon Elite całkiem nieźle sobie radzi z grami. Może Valve chce rozszerzyć sklep o działanie na telefonach?
W 99% się zgadzam - jestem na nich zły że ich rozwiązanie działa. Gdyby nie działało wcale producenci nie wpychali tego barachła do co drugiej gry.
Ten pozostały 1% to przyczyna: czasem zdarza mi się coś pobrać z neta - ale dlatego że nie idzie kupić gry z pierwszej ręki albo z jakiegoś powodu trzeba grę importować.
Jestem jak najbardziej za posiadaniem zabezpieczenia przez jakiś czas ale z czasem powinno być ono usuwane. Pirat i tak gra bez niego a legalny odbiorca musi się bujać ze spadkami wydajności.
Powiem brzydkie rzeczy ale:
- nie lubię więcej niż 60 FPS w grach (powyżej 100 powodują u mnie lekki ból głowy)
- nie widzę różnicy w płynności pomiędzy 120, 144 a 160 Hz.
Szczerze, dla mnie wybór bajecznie prosty. Do Radeona 7900 monitor 4k i 60 Hz, jak ktoś ambitny to 120 Hz i przykręcić FPSy do płynności tytułu albo odpalić FSR 3.
Lubię czytniki od inkbooka, są przystępne cenowo i mają czytnik kart pamięci ale... Firma od lat wydaje się spać. Tak jak kupiłem kilka lat temu calisto 7", tak dalej jest w sprzedaży bez następcy. Konkurencja ma już kilka generacji kolorowych czytników, inkbook dalej nie ma nic. Android 8? Przecież to jest tak stary system, że równie dobrze może być autorski. W dodatku czytniki są tak powolne, że jedyne aplikacje jakie mają sens to czytniki książek, przeglądarki internetowe lub od biedy cokolwiek co jest powolne w użytkowaniu (notowania giełdowe, gazetki z marketów, dla hardkorowców odtwarzacz muzyki).
Tylko nie port, nawet najnowsza 3ka to straszne drewno (pół roku temu grałem), a poprzednie części są jeszcze gorsze. Jak coś to remake.
No to powiem że tu mnie masz, nie spodziewałem się tak dobrej ceny za gotowca. Mimo iż udało mi się wsadzić za tą cenę trochę lepsze CPU, MOBO i chłodzenie to i tak jestem pod wrażeniem, aż tak dużej różnicy w wydajności nie powinno być.
Dosłownie wczoraj zbudowałem koledze PC - za 6k dostał RTX 4060 Ti zamiast 4060, 32 GB RAM zamiast 16 GB i chłodzenie wodne zamiast powietrznego względem gotowca. Wada? Części z 3 sklepów + konieczność złożenia. Zaleta? Dużo lepszy sprzęt niż gotowiec.
Nie czaję tego ograniczania dostępności najmocniejszych iGPU do najmocniejszych CPU. Słabo ogarniam aktualnego Intela więc porównam do aktualnego AMD.
Układ 780m, dostępny przy najmocniejszych R7 i R9. Wydajność zbliżona do GTX1650, który w 2019 nie grzeszył wydajnością sparowany z "potężnym" CPU. CPU w grach się nudzi, gdy GPU wyciska ostatnie soki. Byle RTX3050 połączony z przeciętnym R5 da lepszą wydajność za tę samą cenę laptopa.
Ludzie którzy mieli do czynienia z samobójstwem mogą czuć się nieswojo z w/w określeniem, ale w zupełności nie przeszkadza im zabijanie innych graczy.
Nie wiem co tacy ludzie mają w głowie, ale jak ja musiałem uśpić psa to bardzo unikałem miejsc, gdzie na takowe mogłem trafić...
3$ na dobę? Nieźle, koszt platformy zwraca się po roku, a żeby się utrzymać (w Polsce) potrzeba więcej niż 10 komputerów.