1. Dying Light - na początku sądziłem, że to gra taka jak każde typu apokalipsa Zombie (które mnie nie interesują)... Gdy następnie zacząłem przeglądać informacje na temat tej gry strasznie mnie zaintrygowała :) sam pomysł o wcielenie się w role truposza mi się niesamowicie podoba. Myślę, że w małym stopniu głosuje na nią dlatego, że jest produkowana przez mych rodaków... :D
2. Might & Magic: Heroes VII - Herołsy to moja ulubiona seria :) grałem we wszystkie części choć do gustu, jak pewnie wszystkim innym, przypadła mi tylko trzecia i piąta odsłona gry. Według wielu graczy (także mnie) VI zniszczyli poprzez zbyt duże uproszczenia (tylko 3 surowce) i mam ogromną nadzieje, że VII dołączy do historycznej III i V jako dobrze przyjęta gra :|
3. Wiedźmin 3: Dziki Gon - Myślę, że jestem wyjątkowy ze względu na to, że umieściłem Wiedźmina daleko na 3 miejscu... Grałem w obie wersje i nie za bardzo mnie wciągnęły (grałem w końcu w 2 tylko 23 godziny ;/ ), ze względu na zamknięty świat, miałem odczucie, że nie mogę robić nic innego ciekawego poza przechodzeniem trybu fabularnego...Z tego co słyszałem, a słuchałem dość dużo, to w tej grze będzie ogromny otwarty świat, co bardzo mnie do niej przekonuje. :)