No fakt, klientka niezła, ale tego kwiatu to pół światu. Starsi stażem gracze pamiętają filmy w NFS i NFS2 kręcone kamerą, a nie robione na kompie. Niestety e Hot Pursuit zaniechano tego procederu. A szkoda. Bo teraz uruchamiam NFS 2 głównie po to by obejrzeć sobie zajebiste realne filmy, a nie tworzony komputerowo chłam.
CO TO JEST? Powiedzcie mi, jak można było tak spieprzyć grę. Jest fatalna, beznadziejna, jednym słowem kicha na MAXA. Wszystko jest w porządku dopóki nie przejdzie się do gry na stole. Bile do środkowych łuz wpadają jedna na 10, czarna z punktu z martwym kątem wpada jedna na 5. W 2003 nie stanowiło to problemu, bo tu chodzi o zabawę z gry!!! Samo zrobienie maxa ( czyt. 147 pkt.) to już nie lada wyczyn ( udało mi się to 3 razy, a gram od roku w WCS 2003 ). Jeżeli ktoś chce się namęczyć to idzie do klubu snookerowego pograć na prawdziwym stole.
Plusy:
- rotacje boczne, bo w 2003 kij lubił się ześlizgiwać z bili,
- oprawa muzyczna,
- komentarze,
- bardziej realistyczne twarze zawodników,
- możliwa edycja własnej, podobnie jak w Sims 2 ;-) ,
- realne turnieje, a nie wymyślone,
- realne puchary,
- realny ranking, bo w 2003 można było wygrać wszystkie turnieje, a odpaść w 1 rundzie z MŚ i o 1 miejscu można było zapomnieć w rankingu,
- kupa realnych zawodników wyglądających jak w rzeczywistości,
- koniec uderzeń z przyżądów przez cały stół, a jeżeli to ciężko trafić,
- szybkie przewijanie czasu,
- filmy z Eurosportu.(ALE w minusach)
MINUSY:
- środkowe łuzy,
- czarna z martwego kąta cholernie ciężka,
- brak Jimmiego Whita,
- fatalna grafika,
- filmy w fatalnej rozdzielczości.
Ocena 0.0 !!!!!!
P.S.
A firma niech lepiej wywali z roboty programistów, którzy zrobili tą grę i przyjmie z powrotem do pracy tych od 2003.
Pozdro dla snookerowej braci. Szyba