Autor ewidentnie nie odrobił pracy domowej. Tak, ta maska rzeczywiście przypomina stylistykę znaną z Call of Duty (ale Call of Duty nie ma monopolu na kominiarki z czaszkami, więc nie rozumiem, skąd to czepialstwo). Poza tym nie chodzi tu o Ghosta Simona Riley’a, jak sugeruje autor. W Call of Duty: Ghosts ten konkretny wzór z czaszką nosił Logan Walker z Ghost Squad. Nasz ikoniczny "Ghost" poza nazwą z odsłoną Call of Duty: Ghosts nie ma nic wspólnego.
D..a.
Niech sprzedadzą prawa komuś innemu albo zacNa wydawać BFa co 5 lat może tyle czasu im wystarczy na wydanie dopracowanego shutera.