Hehe kamperzy tak niby realistyczne ( hardcorowo ) i kazdy chce przeżyć a na kamperów narzekają .. ( wojna i tyle ) próbuje cały czas grać ale nawet na europejskich serwerach gdzie mam ping góra 60 i tak wywala ;/ stracilem juz sprzetu kupe pewnie smieciowego ale dla mnie cennego przez te losty ( Najlepiej grać scavem bo jak connect lost to nie boli az tak ) ... oj ciężko tak grać, CIĘŻKO
Kupiłem i żałuje .. lubię gry typu day z i różne survivalu jak i te realistyczne i nie ale EFT pod względem technicznym jest straszne nie mówię tu o fps bo mam dosyc dobry sprzęt i gra śmiga w 60 i czasem spada do 25 fps . Chodzi tu o rozgrywkę w której jest pełno bugow i dosyć częste wyrzucanie z serwera ... connection Lost .. więcej siedzę w menu i czekam aż gra mi się odpali nóż gram . Według mnie czas który upływa podczas rozgrywki na mapie tez psuje klimat. Nie można w spokoju i powolutku przyczaić się i lootowac bo leci czas i jak nie zdążysz uciec z mapy przed upływem to dupa . Na dzień dziejący nie polecam ze względu na stan techniczny .
Gramolenie na i7 geforce 1080
Hej też wam ta gra się tak tnie jak się gra online? bo na singlu śmiga na ultra 60 fps a tutaj to jest jakis zart! ;/
Wyczesany Bobr Hej a Ty przypadkiem nie mówisz o odziale szturmowym ? Bo z tego co wiem Men of war dowodziło się jednym odziałem kolego :) I fakt te nowe men of war jest do bani udaje company of heroes !!
Heh nawet nie wiem czy to kotlet... Raczej polowa kotleta bo dosyć mocno go ktos okroił znaczy ukroił.
Kolego Fallout jest dnem jako RPG jako strzelanka jest znośny i jako ekspolorwanie świata też, ale stracił swój klimat niestety.
Proszę zapoznaj się z Fallout New Vegas( nie bede namawiał do F2 nie warto takiej osoby jak Ty) i wtedy powiedz co myślisz a nie od razu wyzywasz.
Przepraszam czy w Fallout 4 który moim zdaniem jest dnem, jest arena na której można walczyć ?
Proszę o odp:)
Aha i mam pytanie wiecie czy z burmistrzem diamond City można w ogole pogadać bo jak narazie to mówi ciągle to samo (a juz troszeczke w ta gre przegralem od premiery) i nie otwiera sie okienko dialogowe.
Fallout 1 byl gra mojego dzieciństwa i to byla milosc przeszedłem wszystkie części, ale fallout 4 niestety strasznie mnie zawiódł jezeli chodzi o dialogi sa strasznie z postacią imienna nie można wejść w pelna konwersacje lub wypytać o historie np juz po oddaniu dla niej questa , postać wtedy zaczyna odpowiadać ciągiem to samo i to boli i jest to plytkie troszeczkę nigdy tak w falloutach nie bylo zawsze można bylo to okno dialogowe otworzyc z postacią ktora sie juz caly temat przegadalo by powiedziec jej np o czymś co dowiedzielismy sie na jej temat z jakiegoś terminala. Brakuje mi tez takiej histori np pani doktor li znanej z fallouta 3 a tutaj pracującej w czymś nie powiem w falloucie 4 brakowało wypytania sie jej skąd tu jest co się stało jak się tu znalazła... Brakuje tego w New Vegas np byl Marcus mutant z fallouta 2 który mogl nam opowiedzieć cala historie i tym bardziej wczuć nas w klimat gry, tu tego nima postacie sa cholernie nudne. Tak ... Nie... Moze... Nie wiem.... I tyle z dialogu od czasu do czasu jest bonus, to nie są stare okienka i nie mowie tu o f1,2 . No i brak areny ktoś byla zawsze no i chyba jest nie rozlacznym elementem postapo .. Jezeli chodzi o resztę gry to plusy tutaj lecą za inne rzeczy minusy bardzo duże jedynie za to co wymieniłem. sorki za bledy ale pisze na telefonie kurczę.
Powiem tak mam za sobą bardzo dużo godzin z rozgrywki od premiery, uwielbiam gre fallout i przeszedłem wszystkie części to gra mojego dzieciństwa. Liczyłem na fallouta 4 jak cholera niestety ta gra mnie zawiodla pod względem klimatu, fallout 4 nie oddaje klimatu postapo moim zdaniem. nie chodzi tu o grafikę która moim zdaniem jest ładna lub o brudne miasta i pustkowia, lecz o klimat związany z dialogami z postaciami które tutaj nie maja charakteru z postaciami z którymi nie możesz porozmawiać wypytać o historie np juz po wypełnieniu dla danej postaci qsta.automatycznie to znika a postać odpowiada ciągle to samo mowie tutaj o postaciach typu burmistrz z diamod City, do którego poszedłem by powiedziec lub zapytać o inforamacje o której sie dowiedziałem na jego temat z jakiegoś tam terminalu, nie można bylo wejść w pelna konwersacje jakby gra czekala z tym ujawnieniem tych informacji burmistrzowi w danym zaplanowanym momencie gry , wtedy wlasnie człowiek czuje sie jakby noo powiedziec olany bo co mu to dali ze cos tam o nim odkryl i chcial z nim o tym pogadać żeby byc moze wczesniej skończyć q kiedy gra mu na to nie pozwala a nie jest to fabula. W innych falloutach tego nie bylo chciales szukac czegos czegos sie dowiedziec o kims by moc go potem o to zapytać. Brakuje chcociaz zwyklej rozmowy np kiedy spotykamy doktor li w f4 nie możemy sie kurna jej zapytać o jej przeszłość ( doktor li wystepowala f3 projekt oczysczenie) tak jak np marcusa mutanta z New Vegas gdzie opowiedział on nam swoja historie. To psuje wczucie sie gre jak gram w f4 to nie czuje sie jakbym rzeczywiście cos w tym świecie znaczyl, żebym cos zmienial czuje sie jak gracz przejdź i zapomnij i to boli. Świat nie wciąga niestety, brakuje tu np areny gdzie to jest podstawowy element takiego świata ala mad max ( film) jedyna arena do które trafiłem to ta w strefie walki i juz się cieszyłem dopóki nie musiałem wbić tam wszystkich i tyle bylo po arenie.. Nie powalczylem sobie w klatce gdzie po trailerze bylem pelen optymizmu. Moje minusy to brak dialogów, bo to co tam jest to jest żart, brak klimatu (nie chodzi tu o brudne miasteczka i widoki), brak odniesień do starszych części. Jedyny plus ze spoko sie gra, rozwalka i pancerze sa malinowe jak i budownictwo choc mogli by być troszkę lepsze . Powiem tak fajne ale do bani. sorki za bledy ale na kom nie ogarniam tej klawiatury.