Dodam jeszcze, że jedyne co łączy ta grę ze Skyrimem to drewniane animacje
Przez 1000 lat nic się nie zmieniło? Rozumiem 100 ale tysiąc?
Co za bzdury, przecież w tej grze od dawna już jest tryb defensywny. żadne "griefowanie" nie jest już możliwe. Konkurencja wam płaci za antyreklamę gry?
Jeśli tak bardzo musisz one shotować moby 5 lvli słabsze to możesz sobie lvl scaling wyłączyć ręcznie. Ja wolę mieć jednak wyzwanie.
Trzeba było zgłosić na policję ;) teraz żądanie od kogoś skanu lub kopii dowodu osobistego jest przestępstwem :)
Ci co piszą że streaming gier to klapa i że google coś wymyśliło na nowo nie wiedzą co to GF Now
Na GeForce Now wszystko działa pięknie bez żadnych opóźnień. Można grać praktycznie w każdą grę jaką się posiada na steam czy epic games.
Nie wiem skąd ten szum odnośnie google stadia...
No cóż gierka średnia. Graficznie może być, mi więcej nie potrzeba. Jest też klimat gwiezdnych wojen chociaż albo przegapiłem albo to pierwsza gra SW nie rozpoczynająca się charakterystycznymi żółtymi lecącymi napisami?
Najgorzej jednak jest z gameplayem. Niestety jest to bardziej jakaś platformówka 3D. Wstęp jest fajny i robi wrażenie. Po drugiej planecie jednak już wiemy jak będzie wyglądać dalej gra. Skakanie, wdrapywanie się tylko po konkretnym typie ścian (z daleka wiadomo gdzie trzeba się wdrapać) bieganie po konkretnym typie ścian (to samo). Na każdej planecie te ściany od siebie się różnią wyglądem ale nadal chodzi dokładnie o to samo i nuży. Chyba że ktoś lubi platformówki ;)
Walka jest też średnia i mało rozbudowana. Trochę jak w wiedźminie.
Po drugiej planecie nie wiem czy chce mi się iść dalej bo fabuła może i nie jest najgorsza ale jak sobie pomyślę że czekaja mnie kolejne kilometry wspinania i przeskakiwania z podestu na podest jak w Prince of Percia żeby gdzieś tam dojść to mi się odechciewa.
Dodam jeszcze że główny bohater który przed premierą był dla mnie największym minusem okazał się całkiem sympatyczny i da się lubić. Tak samo jak nasz mały przyjaciel robot ;)
Jeśli chodzi o zagadki i eksplorację to jednak Tomb Rider lepszy.
Dodatkowa misja z napadem na bank też była na konsoli. Pan redaktor się nie przygotował.
Nic już nie przebije charyzmy Artura Morgana. Dialogi i sposób w jaki zachowują się postacie RDR2 jest genialny. Gdyby postacie z gier mogły kandydować do Oscarów to Artur miał by statuetkę jak w banku.
Bolek wśród pisarzy...
No cóż ci którzy zachwycają się twórczością tego pana, chyba nie czytali innych książek. Podobnie jak filmem Joker...
Nie podam nazwy nowego wciągającego RTSa bo takiego nie ma... Ale to nie sprawia że Warcraft 3 jest RTSem na miarę naszych czasów. Model rozgrywki w tej grze nie odbiega od tej z Diuny 2 mimo różnicy wieku, a która moim zdaniem była nawet lepsza. Ile to już lat minęło a tu nic. Stawiaj brzydkie domki, zbieraj kamień i zalej przeciwnika milionem jednakowych jednostek. Słabe, zero głębi w tym i taktyki.
Ah no i jest przecież seria total war.
No cóż, lubię Blizzard a i Warcrafta ale takie prymitywne RTSy to były dobre 10-15 lat temu. Podrasowanie grafiki nic nie pomoże bo sama rozgrywka jest prostacka. Grę ratuje tylko fabuła, ale jak każdy wie w RTSach fabuła to najmniej istotny szczegół.
Teoria ewolucji to bzdura i nie wiem po co drążą tej temat. Dlaczego wciąż żyją małpy wśród nas skoro przekształciły się już dawno w ludzi? A inne zwierzęta? Też się w kogoś przekształcą? Jedyna sensowna geneza człowieka na ziemi to że przybył tu z innej planety.
Nie są się nic w 2 tygodnie wyprogressować w wowie bo Blizzard ograniczył grind time gate'ami
"... nigdy nie zyskała sobie tak dużej popularności, jak “jedynka” - bzdura. 2ka to o wiele bardziej dopracowana i rozwinięta gra od 1ki z mroczniejsza i ciekawszą fabułą. Pierwsza część nigdy mnie tak nie wciągnęła jak druga.
Po tym wywiadzie to tak trochę odgrzewany kotlet. Wiedźmin w innym settingu. Mogliby coś ściągnąć z rdr2. Ta gra już trochę podniosła poprzeczkę jeśli chodzi np. o interakcje z npc
No cóż jak dla mnie jest srednio. Głównie z powodu interfejsu który jest chaotyczny i nieczytelny oraz tematyki. Nie jestem w stanie się połapać w tych wszystkich Xiao lungach i xiu pinach... Jednostki też tak jakoś sztucznie wyglądają i mało się różnią od siebie. Najciekawsza wydaje się dyplomacja i zarządzanie postaciami ale tu też panuje chaos.
Taaaa a najlepszy i najładniejszy samochód to był polonez. Od dawna już nie sięgam po nowsze auta...
Czyli nic nowego. Dokładnie te same mechaniki były w Thrones of Britannia. Zastanawia mnie tylko czy tu też można jedną armia bez walki podbić wszystkich wrogów zajmując mu po kolei wioski z jedzeniem
To co was tak wciągnęło? Serio? Nie jest dla was nudny w kółko ten sam schemat rozwoju domków który polega na zapewnieniu kolejnych dóbr co sprowadza się tylko do postawienia kolejnych farm czy kopalni? Nie ma w tym nic ciekawego. Uszczęśliwianie farmerów czy robotników niczym się nie różni. W kółko to samo. Dodatkowo nie ma w tym żadnego celu. To wszystko już było. Zmieniła się tylko grafika i nie jest to warte tyłu pieniędzy kiedy poprzednie gry z serii są dostępne za grosze a rozgrywka w nich jest identyczna
Serio to jedyne minusy jakie znaleźliście? A wszechobecna nuda i bezcelowość działania? Ta gra nie stawia żadnego wyzwania i po rozbudowaniu miasta nie ma już po co dalej grać. Za tyle kasy nie warto. Za grosze można kupić Anno 1404 a to praktycznie ta sama gra tylko z trochę słabsza grafiką.
Jak dla mnie to gra średnia i nie rozumiem zachwytów. Bardzo szybko zaczyna się nudzić. Zasadniczo żadnych nowości w porównaniu z Anno 1404. Takie kopiuj wklej z lepszą grafiką.
Chcecie pomóc to płaćcie chociaż 5 zł więcej na ZUS a nie najmniejsze minimum jak się da i będzie dobrze.