Prawda jest taka, że - choć padnięcie na kolana można sobie darować - obie strony powinny sobie dziękować nawzajem po równo. Gdyby nie Sapkowski, nie byłoby Wiedźmina, a CDP RED BYĆ MOŻE nigdy by się nie wybił. Ale gdyby nie było gry Wiedźmin, Sapkowski prawie na pewno nie odniósłby sukcesu na zachodzie. Pomogli sobie nawzajem, są wzajemnie odpowiedzialni za swój sukces i powinni być sobie wzajemnie wdzięczni. Tymczasem Sapkowski potrafi tylko zrzędzić.