Gra raczej dla dojrzałego gracza który lubi specyficzny klimat. Dla mnie 9/10 jedna z najlepszych polskich gier jak i wszystkich w które grałem pod względem wizualnym jak i opowiedzianej historii.
Immersji dodają tutaj nawiązania do prawdziwych zdarzeń historycznych.
Grafika - to nie jest typ cukierkowej next genowej grafiki która ma robić wow. Subtelność oświetlenia, kadry dzięki zablokowanej kamerze, kolorystyka - to wszystko jest 10/10.
Porównałbym to do wystawy malarskiej - trzeba mieć trochę obycia w sztuce by ją docenić, choć nie wyklucza to tego, że obrazy mogą nie przypaść nam do gustu.
Optymalizacja - technicznie patrząc są to odpalone dwie gry jednocześnie, osobne modele, tekstury, oświetlenie i wszystko w wysokiej jakości więc duże wymagania są uzasadnione. Domyślam się, że kwestia jeszcze większej optymalizacji to może też być ograniczony budżet i celowanie w next-geny jako docelowe platformy.
Co jest średnie:
1. Kontynuując - optymalizacja - cała gra powinna mieć zablokowane 30fps, działa to na jej korzyść bo jest bardziej filmowo. Spadek z 30 na 20 jest mniej odczuwalny od spadku z 60 na 20. ( Vega 56 + Ryzen 2600X - całą grę przeszedłem na najwyższych w 1920x1080, czasami drop na 15-20 przy 2 światach, ale rzadko, gra na HDD - ogółem jak wyłączyłem licznik fps to grało mi się komfortowo)
2. Gameplay - jest ok i pozwala dobrze wczuć się w fabułę, jest kilka ciekawych zagadek. Trochę wiecej akcji by nie zaszkodziło ale to pewnie zależy od preferencji.
Wydaje mi się, że podzielony ekran bardziej wzbogaca grę wizualnie niż gameplayowo.
Taki pomysł na mechanikę:
- dostajemy broń i celownik widzimy tylko w 1 świecie a przeciwników widzimy tylko w 2 świecie - ale to bardziej do widoku TPP
3. Nawiązania do zdarzeń historycznych - dodają grze głębi ale mogą być czasami zbyt mało jasne, zbyt skrótowo przedstawione dla kogoś kto słabo zna historię lub dla osób spoza naszego kraju.
Co jest na lekki minus:
Bardzo brakowało mi polskich głosów. Po takim marketingu z polskimi aktorami byłem wręcz zszokowany, że nie ma polskiej wersji dźwiękowej.
Podsumowując: oby więcej takich gier.
Według mnie czas dojrzałych gier nadchodzi. Jedna rzecz dlaczego tych produkcji nie ma zbyt dużo i są niszowe to to, że pokolenie graczy dopiero osiągnęło wiek w którym są gotowi płacić za dojrzałe gry. Dzisiejszy 60 -70 latek ma styczność z filmem już od najmłoszych lat.Tymczasem gry które są czymś więcej niż czystym gameplayem typu "snake" można liczyć mniej więcej od roku 2000. Choćby randka w kinie jest standardem, czymś co może doradzić dziadek swojemu wnuczkowi, a czy jakikolwiek dziadek zapropnuje zabranie dziewczyny do salonu VR? :D
Druga rzecz to, że dopiero teraz silniki gier zaczynają umożliwiać tworzenie dojrzałych produkcji. To co w świecie filmu jest przyjmijmy najłatwiejsze budżetowo - nagrać dramat o zwykłych ludziach i zwykłych sytuacjach - gdzie pierwszą rolę grają postaci i ich mimika i emocje - tak w świecie grafiki komputerowej są to najbardziej skomplikowane/najdroższe do zrobienia rzeczy. Wystarczy jedna kiepska animacja w ważnej emocjonalnie scenie i cała immersja znika i nasz odbiór gry się zmienia.
Stąd też poważne niszowe gry dla dorosłych często wybierają inny drogę niż grafika
"AAA" i idą w stylizowaną grafikę jak w przytoczonym w artykule "Haven" która to znów odstrasza wielu dorosłych graczy (w tym i mnie).
Bardzo rozbudowany komentarz, ale dużo rzeczy nie zgadza się z rzeczywistością. Choćby pierwsza, gry są dla wszystkich, to jak powiedzieć, że filmy są dla wszystkich. Nie są i nie można szerzyć takich poglądów bo potem nieświadomi rodzice (a jest takich dużo) dają dzieciom wolną rękę w wyborze gier "bo to tylko gra". A mamy bardzo dużo przykładów gier skierowanych do dojrzałego widza, jak np Agony, Resident Evil itd. Przez coraz lepszą technologię (grafika, animacja, realistyczne postacie) podział na gry dla dorosłych i dla dzieci będzie się pogłębiać coraz bardziej. Stare kanciate produkcje gdzie grafika degradowała "poważność" gry a nowe gdzie mamy już praktycznie fotorealistyczne postaci i całkiem inną immersję.
Kolejna teza, że nie wszystko nadaje się do gier wideo i podanie jako przykład Paper, please - xD Gra która sprzedała 2-5mln kopii według steamspy i ma 96% pozytywnych recenzji na steam. Fakt, dziwne, że istnieje.
W takim razie każda Fifa czy COD też powinny mieć ocenę 1.0. Zastanów się nad swoim systemem oceniania. Metro Last Light to ciekawa kontynuacja fabuły z pierwszej części. Grałem w obie części po kolei i to jedne z niewielu gier które przeszedłem od początku do końca.