Mocno zdziwiła mnie obecność Phila na publiczności - czyżby mrugnięcie okiem w kierunku zakupu Ubi przez micro po wyprostowaniu spraw z AB?
Nigdy nie byłem fanem jego twórczości, a wyjątkiem od reguły jest death stranding, które uwielbiam. Jedyny element, który nie przypadł mi do gustu, to właśnie jedno z tych "rewolucyjnych dla branży" rozwiązań - wspólna sieć hiralna dla graczy/ taki online. Kiedy idziesz gdzieś pierwszy raz to taka pomoc nawet byłaby fajna, ale wtedy Sam jest odcięty od sieci hiralnej, a jak już jesteśmy podłączeni to i tak budujemy wszystko pod siebie, a po innych graczach zostaje tylko śmietnik
jesteś pewny, że to jest zdementowane? Ruscy w polskim internecie używają zdjęć z wojny na Ukrainie i przypisują je do innych wydarzeń. Np. kobieta, której zdjęcia rozeszły się po świecie po pierwszym dniu ataku na Ukrainę - ruskie trolle w podszywające się pod polaków próbują dopisać to pod wybuch gazu z 2018r - zostało sprostowane, że te śmiecie sieją kłamliwą propagandę.
(to samo napisałem przy poprzednim tym samym filmikiem)
no chyba, że masz solidne źródło
https://www.gry-online.pl/forum/rosja-vs-zachod/z3f24e02?PAGE=24&N=1
Post numer 1561 użytkownik Backonasz - konto założone dzisiaj
Link do profilu: https://www.gry-online.pl/user.asp?ID=1370656
Może warto byłoby wyłączyć na jakiś czas zakładania nowych kont?
https://www.facebook.com/watch/?v=498973744972327
Macie poczytajcie sobie komentarze do tego filmu i zobaczycie ilu ruskich trolli sieje zamęt podszywając się pod polaków.
jesteś pewny, że to jest zdementowane? Ruscy w polskim internecie używają zdjęć z wojny na Ukrainie i przypisują je do innych wydarzeń. Np. kobieta, której zdjęcia rozeszły się po świecie po pierwszym dniu ataku na Ukrainę - ruskie trolle w podszywające się pod polaków próbują dopisać to pod wybuch gazu z 2018r - zostało sprostowane, że te śmiecie sieją kłamliwą propagandę.
Wszedłem na dyskusje na steamie w wieśku3 i mogę jasno stwierdzić, że rosyjskich obywateli mi nie szkoda - mają tak wyprane mózgi rosyjską propagandę, że twierdzą, że cały świat kłamie, a tylko ich historia jest prawdziwa, no i cały świat to naziści, a oni są tymi wspaniałymi. Ręce opadają.
Szukam (póki co bezskutecznie) graczy do wbicia osiągnięć multi/coop - na szczęście dużo ich nie ma.
Najlepiej byłoby złapać ludzi na 2 ekipy (8 graczy).
Jeśli posiadasz wersję DEATH STRANDING na PS4™, możesz nabyć DEATH STRANDING DIRECTOR’S CUT – Cyfrową Edycję Deluxe na PS5™ w niższej cenie i nie musisz ponownie kupować tego produktu. Posiadacze gry na PS4 w wersji pudełkowej muszą mieć płytę z grą w napędzie optycznym PS5 za każdym razem, kiedy będą chcieli pobrać wersję cyfrową na PS5 lub ją uruchomić. Posiadacze gry na PS4 w wersji pudełkowej, którzy kupią konsolę PS5 Digital Edition (bez napędu optycznego), nie będą mogli nabyć wersji na PS5 w niższej cenie.
Edycja Standardowa - 219zł
Cyfrowa Edycja Deluxe - 249zł
Twórcy spolszczenia mogą się zwrócić do Capcomu z chęcią darmowej współpracy - może Capcom chętnie przytuli darmową lokalizację i przeniesie ją na inne platformy.
Ale pewnie twórcy spolszczenia niczego nie zrobią.
Mnie tam seria RE nie interesuje, ale chętnie stanę po stronie polskiego gracza
Jakie leszcze? Toż to zwykłe łosie :P
Ale ja nie bronię sony - uważam, że płatna aktualizacja to przykry żart. Chodzi mi o samego newsa - ceny w dolarach lub jakieś dziwne przeliczone ceny, które nie mają pokrycia z rzeczywistością,:
Całość będzie można nabyć jako oddzielny produkt za pełną cenę (69,99 lub 59,99 dolara, czyli około 265 lub 225 złotych za wersję na PS5/PS4)
Mój błąd, którego nie zauważyłem - koszt ulepszenia to 84zł, a nie 83.
Po co pisać w dolarach? Ciężko sprawdzić polskie ceny? Upgrade do wersji reżyserskiej na ps4 kosztuje 83zł. Natomiast w ps store nie ma GoT, ale mam zainstalowaną grę na dysku i tam jest opcja zakupu pre ordera za 299zł - tak, tyle na PS4 - ceny na ps5 nie sprawdzę bo nie mam ps5
Jaka bonusowa nagroda jest przewidziana dla tych 3 szczęśliwców - wcale nie pytam, bo jestem jedną z tych osób
informacji o PS4/PS5 nie było też przy zapowiedzi BFa czy FC6, a jednak te gry będą na PS.
Ale ten nowy superman tak samo jak nowy batman czy ostatni Joker nie należą do uniwersum dc, które znamy - to takie oddzielne serie. Jestem ciekawy co się stanie z istniejącym uniwersum, ponieważ Snyder Cut mimo mankamentów, dobrze się przyjął - ciekawy mnie następny ruch. No i jest jeszcze flash, który może się okazać kasacją i zakończeniem całego uniwersum albo jego soft rebootem. I mam nadzieję, że te filmy nie będą takie jak ptaki nocy czy nowa ww (świetny pomysł z kamieniem, a zrobili takie barachło).
Zamiast uporządkowania mamy totalny bałagan i zbyt dużo projektów. Seria o asasynach doczekała się już historii książkowych (i nie piszę tu o tych opartych na grach) oraz masę różnych komiksów (różne postacie z wątku współczesnego ac odyssey pochodzą z komiksów). Co za dużo to niezdrowo - miałem brać się za komiksy ac, ale po tym info odechciało mi się...
I nie mówię, że pomysł jest zły, tylko źle zorganizowany - wolałbym dostać całą np komiksową historię w postaci tylko 1 serii, w której każdy tom opowiadałby inną historię - bez kombinowana co jeszcze wyszło, co było pierwsze itd.
Dlaczego usilnie próbujecie wmawiać komuś rasizm i jakieś fobie? Ja też liczyłem obsadę, która będzie mocno zbliżona do oryginału, dlatego casting mnie rozczarował.
Co do Diego Luny to chciałbym zobaczyć go w głównej roli w filmowym ghost riderze u boku Cagea, który byłby jego mentorem jako wcześniejszy jeździec.
Osiągnięcie powinno być osiągnięciem, ale też nie powinno być ciężką pracą, która na domiar złego wymaga dodatkowych parędziesięciu do nawet paruset godzin. Z dwojga złego wolę tę zbyt łatwą formę od tej przekombinowanej.
Nie wszystkie gry są dostępne pudełkowo. Masa dlc jest dostępna tylko cyfrowo.
Szczęście w nieszczęściu muszę wydać jakieś 150zł na moje zaległości - ostatnio odrabiałem kupkę wstydu.
Jako konsolowiec przyznaję, że to słaby ruch - przecież tam jest masa świetnych gier, które się nie zestarzały mocno. A na blaszaku wszystko będzie dalej dostępne - szkoda, bo wolałbym to ogrywać na posiadanej konsoli.
Zabiją cyfrowo większość części god of war?
Ostatnio Martwe Zło zawodzi - wziąłem się za serial - urwali; robią kontynuację filmu (lub remake???) - bez Campbella/Asha. Czekam na jakąś grę (po ograniu tej z PS2) - jakiś online bez fabularnego trybu dla pojedynczego gracza. Ten film miał już (nawet nie najgorszy) remake z kobiecą wersją Asha w 2013, a jeśli to ma być kontynuacja to tym bardziej brak tej postaci wydaje się absurdalny.
Ale z drugiej strony... Gdyby nie Epic Games, to czy niektóre gry takich jak Kingdom Hearts też nadal zawitają na PC?
Wydaje mi się, że wyszły by normalnie na innych launcherach - gry quantic dream też był ukazywane jako wielka zasługa epica, który stara się o porty z konsol, ale nie oszukujmy się - jakby to była prawda to te gry nigdy nie ukazały by się na steamie, a jednaj już są.
Zgadzam się, teraz ze świecą szukać liniowego singla, bo każda gra musi być na siłę rpg piaskownicą z wyborami, oparta na systemie usługowym. I nie nie mam nic do tego rodzaju gier, ponieważ każdy gra w to co lubi, ale niestety teraz każda gra musi taka być.

Mój wybór to Shoshana czyli koto małpa z odświeżonych wolfensteinów. Nie jest istotna dla mechaniki gry, ale jest w pewien sposób jednym z fabularnych bohaterów pobocznych, pomimo że jej rola to tylko cieszenie oka. W New Colossus jednak dostaniemy namiastkę "czegoś więcej" gdy spotka kogoś kto podzielił taki sam los jak ona - wieź oparta na traumatycznej inności (nie będę spoilował) - szkoda że bardziej nie rozwinęli tego wątku, bo możliwość pogłaskania Shoshany to zdecydowanie za mało.

Wydrukowałbym logo z Darksiders. Wszyscy naokoło zamroczeni przygotowaniami świątecznymi daliby sobie wmówić, że to głowa renifera z krótkimi rogami a sprawę apokalipsy przemilczmy (chociaż w tym roku to raczej motyw przewodni).
Dean Martin - Let it now Let it snow Let it snow
Pad, myszka i klawiatura;
Wojna konsol to jest bzdura.
I nie ważne na czym grasz.
Grać w co masz!
Sprzęt też masz!
Frajdę masz!
Nowy level znowu wbijam,
Mikropłatności wręcz omijam.
Multum fabuł mogę zaznać
Daj mi grać!
Daj mi grać!
*uważam, że wszystko przed refrenem jest jedną zwrotką.
** trzeba przedłużać wyrazy w rytm piosenki - mam to w głowie i mogę zaśpiewać, ale ciężko opisać :P
Przeglądając listę moich gier, stwierdziłem, że to jest trudne pytanie. Taka gra nie może być ani za długa, ale za krótka treść też by szkodziła. Taka gra nie może być powolna ani monotonna. Postawił bym na Furi - walki z bossami bywają trudne (zależnie od poziomu trudności), a powtarzanie rozgrywki pozwoliłoby nabrać wprawy, opanować postać do perfekcji, poznać zachowania przeciwników i ogólnie wymasterować każdy aspekt gry. No i ten szacun na dzielni ;D
O dziwo moja propozycja jest w pewien sposób związana z cyberpunkiem, ponieważ jest to Blood Dragon Theme by Power Glove z Far Cry 3 Blood Dragon. Czemu ten kawałek? - sama gra to czyste podsumowanie 2020r. - post-apo (sytuacja na świecie), cyberpunk (hype na pewną grę, który na szczęście mnie ominął), satyra (wątek polityczny) i kicz, a sam utwór jest pobudzający i motywujący - te dźwięki, które każą nam mieć nadzieje na lepsze jutro, poruszają nas przed siebie, żebyśmy się nie poddali. No i kto nie kocha retro-futuryzmu?!
Ja powiedział sierż. Rex Power Colt: "Obrzydliwe. Kocham to!".
Myślę, że najlepszą grą na zimowy wieczór będzie Unravel 2. Piękne widoki w trzej grze odciągną naszą uwagę od szarości, którą widzimy za oknem. Te widoczki i sekwencje ze zwierzakami wyglądają cudownie. Ważnym atutem tej gry jest jej przystępność - można spokojnym tempem poznawać grę z drugą połówką, a z kumplem zliczać wyśrubowane próby czasowe. Ja użyłem formuły Unravel, żeby wprowadzić moją mamę w świat gier - Yarny pomógł jej opanować i zapamiętać klawisze na padzie, co przydało się w kolejnych grach.
PS: Kot nie chce w to grać, nie przejawia żadnego zainteresowania grą - smuteczek ;(
Ostatnio postanowiłem sobie ukończyć Enslaved i wziąć się za dodatek. Niestety okazuje się, że przez kastrację sklepu nie jestem tego w stanie kupić w polskim psstore. Znalazłem wersję w sklepie US, ale jest to wersja niekompatybilna z wersją polską/europejską.
Do rzeczy: czy jest tu na forum ktoś komu udała się zakupić dodatek Pigsy´s Perfect 10 lub grę z dlc - Enslaved: Odyssey to the West Premium Edition???
A multi do TLOU2 nie miała być oddzielnym tytułem? - ten pomysł podobał mi się bardziej, bo swoją kopię już sprzedałem.
Ja tam jestem z tych co mają nadzieję, że będzie można nabyć oddzielnie samego Moralesa ;P
Redakcjo do kiedy jest embargo na najnowszego AC? Maciaszek się wygadał, że posiada swoje gameplaye, więc wy pewnie też :) I od razu wiadomo skąd są przecieki - więc ten gameplay z odysei wikingów wcale nie jest wczesną wersją.
Albo ani jedno, ani drugie - po prostu będzie niedostępny - jest wiele możliwości jak poprowadzą fabułę.
Jak dla mnie - Peter był świetnie napisany w jedynce - polubiłem jego postać (uwielbiam wątek z doktorkiem), natomiast kontrastem był Morales, który tylko mnie denerwował. A teraz okazuje się, że on będzie główną postacią :/
spoiler start
Pytanie z ciekawości: czemu na golu poradniki są płatne, a na waszej anglojęzycznej wersji są darmowe?
spoiler stop
nostalgia? dla jednych będzie możliwość uruchomienia całej swojej starej kolekcji gier na jednej konsoli, a dla innych (np. dla mnie) dobre narzędzie do zabawy z kupką wstydu. Jak nie zagrałeś w kilkuletnią grę na premierę to już jej nie ruszasz?
Tyle newsów na golu o niczym (np. batwoman bez heroiny itp), a gdzie info o mortal kombat 11 aftermath? - kontynuacja kampanii fabularnej, friendship (przyjacielskie fatality) i postać Robocopa
Z AC1 można zrobić nie tyle co remake, a kontynuację. Historia Altaira - AC1, AC Bloodlines i AC Revelations + książka AC Tajemna krucjata. Mechanika rodem z AC Unity. Czemu kontynuacja? Zamiast Desmonda można dać Otso Berga, który czegoś szuka, więc analizuje to co Vidic robił z Desmondem. Badamy abstergo jako templariusz. Można dodać do tego liniowe misje z innymi asasynmi (coś jak początkowy ekran z Unity) - coś w stylu ac reflections. Ulepszone mechaniki - nowszy animus itd. Ale żeby nie porzucić wątku Desmonda - można dodać opowieść w opowieści i dać wspomnienie ucieczki Desmonda po AC2 a przed Brotherhoodem, gdzie był podłączony do animusa - to chyba był Aquilus. Wiem, wiem fantazja mnie poniosła :)
No i można dodać misje z AC Bloodlines z PSP. Fabularnie to w książce znajduje się parę innych wątków żeby wydłużyć grę. A względem mechaniki można zrobić wiele np. coś podobnego Unity.
główna postać jest bez głowy nie bez powodu - obstawiam kreator postaci i możesz zapomnieć o jakiejkolwiek postaci z "krwi i kości" - nowe podejście ubi strasznie mnie odrzuca - z fc i wd już zrezygnowałem.
Origins miał jeszcze swoje zalety i inne podejście - ok, ale wolę starą konwencję. Natomiast Odyssey tak mnie wynudził, że odechciało mi się spoglądać na drewniane rpgowe rozmowy. Z całej gry było fajnych parę questów (z ojcem), ale zbyt wielki świat z aktywnościami na jedne kopyto, które musisz wykonać by nabić lvl? masakra
Czytając o PoPie w For Honor i o tej dziwnej "łatce" do odysei, wydaje mi się, że UBI chce zapowiedzieć swoje nowe produkcje w ciekawy sposób. Teraz tylko czekać.
Głosy, najlepsze głosy i nie tylko na turniej 4 skoczni to tylko Senua z Hellblade. Oczywiście chodzi o całą postać z jej wewnętrznymi "emocjami" - tak jak w grze słyszymy wszystkie jej wewnętrzne głosy, tak samo podczas oglądania skoków. A jak sobie z tym poradzi najlepiej jak się da - każdy znajdzie tu swój głos dla siebie - zarówno mówiąc o barwie głosu, dykcji, temie czy charyzmy :)
No i jest Senua ^^
Będę neutralny - już raz startowałem nawet do obu naraz i skończyło się to dla mnie złym zakończeniem (z mojej perspektywy), a ja chcę wieśka 4 i chcę być tam Geraltem, dla którego tylko ograłem trylogię - trzeba uczyć się na błędach. A mając już za sobą praktyki z Gerlatem, to na około idzie znaleźć inne jemioły z dziewojami, które nie wpłyną na dalszą rozgrywkę (if you know what i mean ( ?° ?? ?°)).
Pamiętajmy, że należy być uczciwym ponieważ gdzieś tam pod plastikową jemiołą czai się na winnych swoich czynów Marietty Loredo...
To chyba normalne, że dystrybucja cyfrowa dała korzystne wyniki skoro gra świetnie sprzedała się na steamie, a wersje pudełkowe dawały klucze na origin. To brzmi jak wtedy gdy WB chwaliło się sprzedażą cyfrową MK11 na PC, że jest większa od pudełkowych, których nie było.
Dwa słowa, które mówią wszystko o tej grze i są jej tytułem Total Overdose. Nigdy nie lubiłem gier z serii gta czy saints row itp. ale Total Overdose to gra mojej młodości, którą pochłonąłem w całość wyśmienicie się bawiąc i wiecie co - w okresie tegorocznej Wielkanocy powtórzyłem omawiany tytuł i mimo grafiki, która nie zestarzała się najlepiej, znowu świetnie się bawiłem. Te latynoskie klimaty, motywy z desperado (którego uwielbiałem), przesadzone stereotypy, mechanika max painowa w otwartym świecie, motyw zemsty, muzyka, plus totalna przesada - dobra przyznaję się nie umiem tego sprawnie opisać, sprawdźcie sobie sami (gog). Przytuliłbym remake Total Overdose, który poprawiłby grafikę i ulepszył mechanikę, ale nie przeorał by gameplay do góry nogami, tylko go doszlifował. Zmieniłbym znajdźki, które były niewypałem i dodałbym coś łatwo znajdowalnego, za ukończenie w nagrodę dostaniemy mini grę - chili con carnage czyli spin-off, który jest jeszcze bardziej z przymrożeniem oka niż oryginał i jest dostępny tylko na PSP (też ograłem :D ), a potem czas na kontynuacje - max 2, żeby nie klepać z tego corocznego tytułu.
Na pierwsze oko patrze i widzę gwiezdne wojny, ale mówię jeszcze nie - niech trochę poczeka i się popatchuje i wtedy zakosztuje. Potem masa tytułów, która mi już zbrzydła, albo nie zdobyła mojego zainteresowania. I w ostateczności grę, którą chciałbym zdobyć i ograć jest gra, która prawdopodobnie mnie zanudzi - tak, tak jest to Death Stranding. Jak dla mnie symulacja kuriera prawdopodobnie po paru godzinach mnie zanudzi, nawet pomimo bycia dopracowaną w najmniejszych detalach; następnie odrzucają mnie kojimizmy i inne dziwności. To czemu chcę w to zagrać (ukryjmy fakt zagrania w to za darmo, przez próbę wygrania egzemplarza gry)? Dla obsady. Oglądam masę filmów, tych dobrych i tych złych. Chciałbym zobaczyć jak wykorzystano aktorów na taką skalę (tak wiem, że to nie pierwszy raz i Ellen Page i Willem Dafoe byli moim bodźcem do odpalenia Dwóch Dusz itd), w jaki sposób opowiedzieli historię, mając do dyspozycji symulator kuriera albo czy Guillermo del Toro zagrał tam tylko czy miał także wkład reżyserski (co znając jego charakterystyczny styl, będzie można łatwo wyłapać). Nie jest to pierwsza "filmowa" gra, ale w pewnym sensie ciągnie mnie do zapoznania się z budową przedstawionej historii, nawet pomimo rozczarowania - jak trafiam na zły film i tak oglądam go do końca, dając mu ostatnią szansę.
Ja z tych co woli jedną, ale za to mięsistą ścieżkę fabularną - tytuł nie dla mnie. Martwi mnie jednak to, że to trochę wygląda jak opcja wyciągnięta z automatycznego generatora piaskownicy - zaznacz ile ma być postaci grywalnych, jakie uniwersum, opcje gameplay i klik na "generuj" ...
Na pewno odpadły edycje pudełkowe z PC - WB przestało wydawać wersje pudełkowe dla pecetowców, więc cyfra w górę.
@CloverXX
Ty za to też musisz mieć wybitnie nudne życie skoro prowokujesz spór w temacie, który mimo małych nawiązań dotyczy czegoś innego.
Jak dla mnie Oddysey nie powinien mieć AC w nazwie - po co robić na siłę z przygodowej gry akcji rpega? - (jak dla mnie historia na tym bardzo straciła, a fakt, że motyw współczesny został zakończony w komiksach to chory żart). Bez AC w nazwie mieliby nowe IP, które jako RPG z elementami fantasy zarabiałoby na siebie. Kontynuacjami też by mogli skakać epokami jak w ac pokazując światy z innymi mitami.
Jak dla mnie Oddysey nie powinien mieć AC w nazwie - po co robić na siłę z przygodowej gry akcji rpega? - (jak dla mnie historia na tym bardzo straciła, a fakt, że motyw współczesny został zakończony w komiksach to chory żart). Bez AC w nazwie mieliby nowe IP, które jako RPG z elementami fantasy zarabiałoby na siebie. Kontynuacjami też by mogli skakać epokami jak w ac pokazując światy z innymi mitami.
To brzmi jak creepy fanatyk - chcesz mieć epika, to spoko, ale Twój komentarz brzmi przerażająco, jak postać z telemaniaka. A co do gier Quantic Dream, czy to czasem nie jest ekskluzywność czasowa? Jeśli tak to oznacza, że epik nie ściągnął tych gier od sony, tylko QD miało zamiar wydać swoje gry na pc - ściągając grę na pc na własny koszt mieli by to wydać po czasie na steamie? Nie oddaliby tego! - zapomnijcie o eksach od sony.
Aż mi się przypomniało jak steam wprowadził złotówki i do wydawców należało ustalenie przelicznika - część dała ceny niższe od kursu dolara, a inni normalny kurs dolca; inni użyli przelicznika z euro, niektórzy nawet z funta, a inni jeszcze drożej. Najlepszy był WB gdzie na dzień dobry zmienili cenę Injustice 2 z 60 ojro na 240zł, a na drugi dzień zmienili zdanie i było 180zł. Krótko mówiąc ceny będą zależały od pazerności wydawców - UBI własny launcher, ceny przeliczane po kursie z ojro (lub droższym). I tak wiem, że daje na przykład konkretny rynek, a nie przykład obniżenia ceny bazowej, ale ruchy wydawców w tamtym czasie dają jakiś pogląd na sytuację obniżenia cen.
Ja to widzę trochę inaczej. Ekskluzywność między MS czy PS czy PC to walka między innymi platformami. Jeżeli Epic i jego ekskluzywność pojawiły się w postaci nowej konsoli, nowego zamkniętego środowiska pewnie było by trochu marudzenia, a potem spoko. Ale tu nam się rodzi ekskluzywność na PC pomiędzy PC, a PC - widzę to tak jakbyś na np. PS musiałbyś odpalać oddzielne systemy w zależności, który daną grę obsługuje - niby można, ale to strasznie niewygodne i zabiera czas, no i bibliotekę gier rozwala. Rozumiem tych co np. mają pierwsze części na steam, a najnowsze jest gdzieś indziej (tak wiem można rok poczekać ale tu nie o tym);nowe tytuły bez poprzedniczek tak nie bolą - wiem, że nie wszyscy przywiązują do tego uwagę. Na jednej platformie tj. PC każdy klient gier powinien mieć dostęp do każdej gry, oferować te same tytuły - tak oby obieg gier był jak najszerszy i ogólnie dostępny, a konkurować cenami i funkcjonalnością - marzenia ściętej głowy...
Już któryś raz czytam komentarz broniący Epica, że steam to wypożyczalnia gier. Dziwna jest ta forma obrony skoro Epic jest również taką wypożyczalnią i Uplay i Origin itd.
Szkoda słów na Epic Games.
Też nie przepadam za Epic, ale w osądach trzeba być sprawiedliwym: pudełkowy Prey, Cień Wojny, CoD WWII, chyba też Wolfenstein 2 - na płytach był tylko klient albo plastiki z kodem albo tekturowa płyta z kodem.
Jedyne co mi się nie podoba w nowych klientach to ekskluzywność na PC między PC. Wyobrażał sobie ktoś zabawę z różnymi systemami na PS? - przynajmniej ja tak to widzę.
lepiej przesiąść się na same cyfrówki
Nie mów w imieniu wszystkich - ja i wielu ludzi ciągle mamy w sobie aspekt kolekcjonerski ze zbieraniem pudełek - nawet jeśli to TYLKO pudełko. Swego czasu jak wychodziło AC Origins to nigdzie nie było edycji pudełkowej na PC - reklamowali tylko cyfrę - masa komentarzy na UBI forum sprawiła, że UBI nie zrezygnowało z pudełek na PC.
Co do napędów BluRay się zgadzam.
Zaczyna to przypominać rynek konsolowy i tamtejszą walkę o gry.
Tu się nie zgodzę - bardziej sytuacja gdy odpalając np. PS4 masz na nim 5 systemów, które musisz oddzielnie odpalać i logować się, a używając pudełek zwracać uwagę, który system musisz odpalić.
Kiedyś naiwnie myślałem, że klient PC będzie konkurował z innymi cenami gier i od gracza będzie zależała decyzja gdzie zagra. Granie na PC to już istny cyrk. Dla wszystkich broniących typu "co wam szkodzi zainstalować kolejny launcher" - wam można wcisnąć wszystko - i nie chodzi tu o uwielbienie do steama, które pewnie zostanie wypomniane. Chodzi o wybór, który mógłby być dedykowany cenami, a nie ograniczeniami, gdzie każdy mógłby wybrać gdzie mu wygodnie.
Niech ktoś połączy wszystkich klientów PC w jedno konto, to by było też jakieś rozwiązanie - niemożliwe, ale jakieś rozwiązanie :)
Kolejny zbyt duży świat? Kolejna rozwodniona fabuła ze względu na uniwersalnego protagonistę? Ten trend upadł - ta gra będzie bardziej przypominać division w kosmosie niż bg&e.
Teraz już wiem czemu tak świetnie grało mi się w Senua's Sacrifice. Niedługo będą robić olbrzymie światy, gdzie będziemy tworzyć własną postać (rycerz, żebrak lub kosmonauta itd), gdzie wkleją mieszankę aktywności, a fabuły będzie zero. Będą to promować grą idealną, grą dla każdego, nawet fabułę tworzysz sam w swojej głowie.
Patrz na UBI - własne gry, własny launcher połączony ze sklepem, a ich gry i tak kupisz na steamie. Klucze z pudełka aktywują się na UPLAY, ale można łączyć je ze steamem - tak wiem, że uruchomienie gry na parze wiąże się z uruchomieniem tego drugiego, ale okazał się to kompromis na tyle dobry, że nie było większych problemów i kłótni.
Cicho liczyłem, że jak ta wersja ujrzy światło dzienne, to będzie bez "III" w tytule - chciałem kampanie fabularną z całej trylogii, a nie tylko 3.
@Masa_san zła interpretacja mojej wypowiedzi - dałem znać, że wersja dubbingowa już była. Stwierdzenie, że "na szczęście nie było jak z Jumanji" odnosi się do wyboru wersji językowej, ponieważ Jumanji ze skałą w polskiej dystrybucji kinowej ukazało się wyłącznie z dubbingiem, przez co dałem do zrozumienia że był wybór, z którego skorzystałem - w skrócie: widziałem tylko wersję z napisami.
Już myślałem, że może zrobią misje jak w AC Unity (ta plansza z początku gry, która okazała się tylko planszą), a tu takie rozczarowanie, ten pomysł nie przypadł mi do gustu :/
Czytaj uważnie:
"od marca 2019 roku w ofercie PlayStation Plus nie znajdziemy już gier na tę platformę (a także na PlayStation 3)."
Nie bój się - nie zabiją swoich cyfrowych sklepów :)
Czytam sobie komentarze i stwierdzam, że ta topka powinna być zrobiona przez użytkowników. Wszystkie gry z tej listy znajdują się w większości top10 PS2 - wygląda to trochę jak bezmyślne kopiowanie. No wiadomo te topki oparte są na ocenach, tu bardziej przydały by się zapomniane hity z PS2; gry, które były świetne i nie zdobyły popularności, ale trzeba zagrać - np. dla mnie Van Helsing, który pomimo bycia tylko gierką na licencji sprawiał mi ogromną frajdę. Tego typu topki chciałbym zobaczyć na PS1, 2, 3, PSP i PSV może coś by mi wpadło w oko i bym odświeżył.
Remastery na PS4 lub X1 - spoko, bo tam tego nie było. A PC? Albo olewają PeCeta, albo dodają kolejnego zapychacza w bibliotece. Na samym moim steamie połowa gier to remastery, które dostałem darmo za posiadanie gry. Mam parę gier na steamie, które szanuje do podejścia wydania - wersja zremasterowana jest dostępna w formie dlc (które w przeciwieństwie do UPLAY mogę odinstalować), albo prosi mnie o wybór podczas kliknięcia "GRAJ".
W sumie to trzech aktorów, bo z tego co pamiętam HULK Eric Bana (zawsze tak sobie wyobrażałem filmowego Bannera), kończy się tam gdzie Incredible HULK z Edwardem Nortonem się zaczyna - zawsze traktowałem to jako część uniwersum. Podmianki aktorów są najgorsze: Rhodey z IronMana - wraz z podmianą aktora stracił charakter; Rachel z Nolanowskich batmanów też z aktorką zmienia się postać itd. Nie pomyśleli, że problem leży po stronie scenarzystów, reżyserów, krótkich terminów prac czy ogólnie złego zarządzania? Bo aktorów to oni akurat mają dobrych i właśnie tracą swoje jedyne dobre filary. Mi trailer shazama przypadł do gustu - dobre inne podejście. Chciałbym, żeby Shazam spotkał się z Batfleckiem i Cavilmanem :(
Jak mi się marzy jeden launcher by rządzić nimi wszystkimi.
Mam GOGa tylko przez pudełkowe Wiedźminy no i Total Overdose, Battle.net tylko dla Warcrafta3, Origin tylko dla Unravel 1 i 2. Potem mój pierwszy czyli Uplay - dla pudełkowych gier od UBi, no i STEAM dla masowo wszystkiego innego.
Już mi to bokiem wychodzi - wystarczyłby jeden klient i byłby spokój. Na kolejnego już nie idę. Najchętniej zobaczyłbym ponownie gry z ea na steamie - to wyrzuciłbym Origina, to samo z Warcraftem3 i battle.net'em. Na steamie niestety nie ma Total Overdose, żeby pozbyć się goga. Uplay zostawiłbym z sentymentu i steam na wszystko i miałbym spokój.
@Warrir
Przyjrzyj się temu z innej strony - Ty i ja wiemy kim jest Mary Sue, a raczej co reprezentuje. Teraz weźmy kogoś kto nie ma o tym pojęcia i czyta: "... spotkał się z Mary Sue (niekiedy nazywa się ją Rey)..." lub "... nie jest lepszy od Mary Sue aka Rey" i skoro nie wie co to oznacza, to nie wpadnie na wyidealizowanie postaci.
@Salzmore
Z Twojego komentarza wynika, że Rey naprawdę nazywa się Mary Sue, co jest bzdurą (chyba, że masz tego świadomość, tylko źle sformułowałeś treść w komentarzu). Mary Sue jest określeniem dla wyidealizowanej postaci.
@Kyuuminne
Zapomniałeś dodać trzeciej opcji jaką jest polska kinowa wersja językowa - czyli napisy do oryginalnego audio.
Ja czepiam się dubbingu zazwyczaj przez brak wyboru - Battlefield 1 - polski dubbing lub rosyjski - świetny wybór.
Niektóre gry ogrywam z pl dubbingiem np lubię krytykowane Tomb Raidery, a w niektórych szukam zmiany audio - GOW3 dubbing był straszny, ale była opcja zmiany audio, Duch Sparty - ten sam straszny dubbing (+sekretna rosyjskai wstawka) i brak wyboru audio z możliwością zostania z polskim interfejsem i napisami.
Z The last of us się zgodzę, z uncharted - zależy od postaci, ale nie jest źle. Ale na pewno nie z GoW - dubbing był beznadziejny - w grze możesz zmienić audio na angielskie i możesz usłyszeć dobre głosy.
To jest tak jak się ma bank wielu świetnych głosów, a zawsze słyszymy celebrytów lub bajkowiczów po znajomościach - nawet nie starają się dobrać podobieństwa głosów.
Trzeba przyznać, że polski dubbing w grach poza paroma wyjątkami nie jest górnolotny, dlatego zawsze cieszy mnie wybór oryginalnego audio.
@Persecuted
spoiler start
Tomb Raider z 2013 roku, a Rise i Shadow pojawiły się jako duże dodatki do niego? (oczywiście wiem, że tu na przeszkodzie stanęłaby właśnie technologia, ale to tylko przykład). Natomiast taki Hitman 2 to już w 100% mógłby wyjść jako "mission pack" do części pierwszej i chyba nikt nie robiłby z tego problemu.
spoiler stop
Zapomniałeś uwzględnić jednej ważnej rzeczy - długości gry. Kontynuacje Tomb Raidera czy Hitmana są pełnoprawnymi grami zapewniającymi odpowiednią ilość godzin zabawy, a dodatki od UBI są i będą króciutkie - zresztą zawsze ich dodatki długością nie powalały. Dodatkowo dodajmy ich jakość, też nie najlepiej. Do tego uwzględnijmy, że wielu graczy po przejściu gry kończy przygodę z tytułem - bez zabawy w dlc. Ja na przykład nie trzymałbym gry na dysku, żeby odpalić ją raz na 2 tygodnie na 2 godziny gry - czekałbym na pełnoprawną kontynuację.
@Kaczmarek35
Coś Ci się pomyliło - bo w przeciwieństwie do wymienionych przez Ciebie gier tj: Uncharted 4 2016, The Last of Us II 2019 to RDR1 czy 2 nie jest exclusivem
Widzę że nie tylko ja jestem niezadowolony z tej RPGowości w AC :) Jak dla mnie mogli sobie zrobić w tym roku przerwę z AC, a Odyssey przygotować jako nowe IP - seria RPG od UBI i wszyscy byliby zadowoleni.
Pewnie będzie to coś w stylu The Old Blood. Ja liczę na jakiegoś prequela do tego reboota (new order) - grubo przed old blood - tak, żeby niezaznajomieni z serią mogli poznać fabułę i historię niektórych bohaterów oryginału.
Ten bez ręki to Nero, ten na motorze to był Dante - szkoda, że podczas jego sceny kamera odjechała
@;-p
Origins nie był prequelem jedynki - linię czasową w AC wyznacza wątek współczesny, a wspomnienia oglądają za pomocą animusa, więc mogą skakać w czasie i miejscu jak im tylko żywnie podoba.
Czemu to się nazywa Assassins Creed? A co mają przez wydarzenia występujące w grze zmienić nazwę swojej czołowej marki? Przecież to nadal ten sam świat i ta sama historia, a tytuł gry opisujący grę masz zaraz po członie nazwy "ASSASSINS CREED". W którym AC był realizm? Szukamy problemów na siłę?
Zależy co kto lubi :) Ja tam lubię poznawać historię zaprezentowaną w grach, a nie ją kreować -dlatego też jestem kinomaniakiem ^^ Jako, że ogrywam AC od 1 to niezbyt podoba mi się ta opcja - to była seria przygodowych gier akcji i to mnie kręciło, a przeistaczanie się w pełnego rpga zabija małego fanboya ac w moim serduszku :(
Masz rację - wszyscy jarają się córką Leonidasa (bo to naprawdę brzmi świetnie), ale zapominają, że wybór płci postaci zbije jej charakter. O ile rozbudowana persona córki Leonidasa mogła okazać się hitem, tak bezpłciowa uniwersalna postać będzie nudna. Ciekawe czy w tym wypadku nie zrobią postaci niemej . Dla mnie już FC5 tracił na braku konkretnej postaci - mimo, że w takim fpsie jak fc postacie są mniej ważne niż w ac.

WOW! - świetne prace - nie spodziewałem się wysypu tylu dobrych grafików :D No dobra na plejaszkę nie ma co liczyć ;( ale nie po to się namęczyłem, żeby nie wystawić mojej pracy.
Nie grałem jeszcze w ACO więc pytam: o o chodzi z tymi strojami z mikropłatnościami? - są ekskluzywne stroje tylko płatne i nie można ich zdobyć w grze?
Od czego się to zaczęło? Już nawet dokładnie nie pamiętam. A, Ty? Ty, braciszku? Pamiętasz krzyk gwałconej matki? Jej upadającą głowę oddzieloną od ciała. Pamiętasz braciszku? To wtedy pierwszy raz zabiliśmy człowieka. Pamiętasz tego szlachcica? Wyrwaliśmy mu serce i nakarmiliśmy nim trzodę. Potem szukaliśmy własnej ścieżki w życiu. Tamten husar odmienił nasze życia, dał nam nowy początek, ten uskrzydlony wojownik dał nam szansę, połączył nasz los z Asasynami. Szkolili nas. Rośliśmy w siłę. Uczyliśmy się panujących na świecie praw. Tępiliśmy wrogów zakonu i rzeczypospolitej. Obroniliśmy samego króla przed zamachem. To właśnie to dało nam przynależność do wojsk polskich. Staliśmy się elitą, zaufanymi ludźmi króla. Ty!.... dlaczego….
Co dało Ci otrucie króla? Co dawała Templariuszom śmierć Władysława IV Wazy? Turcja? Czy chodziło ci tylko o zrzucenie pozycji asasynów z piedestału królewskiej wdzięczności i wsparcia dla sprawy. Czemu milczysz! Zdradziłeś zakon i wyciągnąłeś swoje ostrze przeciwko Rzeczypospolitej. Pamiętasz? Zdradziłeś, wybrałeś ich! Jak mogłeś … mnie?... właśnie wtedy, mi też wyrwałeś serce. To wtedy wszystko zaczęło się rozpadać, nasza pozycja spadała przez różne zawirowania polityczne. Ale przetrwaliśmy. I tak stanęliśmy po dwóch stornach barykady – ja po stronie Młota na kozaków, księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, Ty zaś u boku hetmana kozackiego Bohdana Chmielnickiego. Brzmi poważnie.
Jakby Chmielnicki wiedział, że to ty stoisz za śmiercią naszego umiłowanego władcy, już dawno byś waść zawisł. Nawet taki templariusz , matkę naszą Rzeczypospolita miłował. Po czyjej stronie stałeś? Czy było coś więcej? O czym mi nie mówiłeś? Chodzi o tą twoją okrągłą ozdóbkę mieniącą się złotym blaskiem ilekroć w dłoni ją trzymałeś? Tą co w Smoczej Jamie znalazłeś? Zresztą nieważne, już na to za późno.
Jesteś tam jeszcze? Czy naprawdę sytuacja templariuszy jest tak krytyczna, żeby zaatakować posterunek asasyński potrzebował wykorzystać kozaków, którzy o naszym konflikcie nie mają pojęcia, a swoich praw tylko chcą dowieźć? Czy może była to zbieżność interesów. Jarema to nie tylko przyjaciel naszej sprawy, ale również wojewoda ruski, wiec mamy poparcie wielu. Tylko czemu do naszych prywatnych waśni mieszamy niewinnych, mieszamy w polityce: by przetrwać i wygrać? Gdzie zatarła się już ta granica. Po której stronie wszyscy stoimy? Sam już się pogubiłem. Tym atakiem Chmielnicki pogrzebał możliwość stworzenia Rzeczypospolitej Trojga Narodów, a w tej bitwie tracą wszystkie strony. Ale nawet z armią chana nie podołacie. Wola templariuszy nie będzie kierować królestwem Polskim, zresztą czy asasyni też nie powinni się mieszać? – może to powiedziało Ci to Twoje świecidełko. Pewnie nawet chan was sprzeda. Już niedługo los tej bitwy się zmieni. Żal szkap poczciwych, lecz niestraszny nam głód, a szabla nie potrzebuje prochu by zabijać. Mikołaj Skrzetuski wraz ze swoim ukrytym ostrzem właśnie podąża w kierunku króla by losy tej bitwy odwrócić. Zbaraż nie upadnie, a mości książę Wiśniowiecki, odniesie tryumf… jednak… przyznaję… namieszałeś mi w głowie… mam wątpliwości. Lecz przysięgam Ci bracie, że choćbym miał go ścigać latami, to życie Chmielnickiego zakończy się z mojej ręki, a i odzyskam twoje świecidełko.
Żegnaj bracie. Niech Bóg i Panna Przenajświętsza mają Cię w swojej opiece. Spoczywaj w pokoju.
Zakapturzony husar z odciętymi skrzydłami umieścił krucyfiks w dłoni zabitego prze zeń mężczyzny, po czym znikł w odmętach mroku.
Kurcze jak tu wybrać?! Może wrócić do Mordoru? Egipt? Nazistowskie USA? czy odbyt Cartmana? Strasznie ciężki wybór :O Jako ogromny fan serii Assassin's Creed (same platynki) oczywiście wybieram Wolfenstein II: The New Colossus! Minimalnie wygrał z South Parkiem na mojej liście - zamiast ogromnych pokładów humoru, wybrałem mięsistą rozwałkę, która już w poprzedniczce przypadła mi do gustu. Tu oczywiście również dostaniemy masę humoru, (no i rasizmu też). A najbardziej ciekawi mnie linia fabularna, odnośnie wyboru w The New Order.
29 wrzesień to też wrzesień, więc dziwne, że na liście nie znalazł się CUPHEAD - gra z psychodeliczną grafiką rodem z disnejowskich produkcji z lat 30, która zaliczyła trochę obsuw. A tak z braku najlepszej gry września postawię na Ruiner, bo cyberpunk i strzelanka izometryczna. A w ostateczności to Fifa 18, ale na PS4 - nie dla fabuły, tylko dla meczy ze znajomymi :)
No to jak większość - Hellblade: Senua’s Sacrifice. Duże zaufanie do Ninja Theory - czyli do świetnych tytułów, które nie zyskały niestety szerszej popularności, ale to w końcu też próba dla nich (samodzielność) :P Na plus ciekawy pomysł ze schizofrenią głównej bohaterki i klimat celtycki, a PRZEDE WSZYSTKIM ZA NIEOTWARTY ŚWIAT, ot zwykła korytarzówka - yeah!!!. Mam nadzieję, że tytuł dobrze się przyjmie i zacznie wychodzić więcej gier dobrych i bez zbędnych, pustych, nudnych otwartych światów - ileż można X_X
hmmm.. czyli dostaniemy pewnie postać bez charakteru i własnej historii, ale za to stworzonej przez nas - takie przynieś, podaj, pozamiataj - ciekawe czy dostanie kwestie dialogowe, czy będzie jak "bohater" z wątku współczesności w AC4 - to niech zostaną przy tej małpie; dodatkowo ponownie zbyt wielki świat, który jedyną formę odwiedzin niektórych zakamarków będą stanowić rozsiane losowo znajdźki i achievementy ... mam nadzieje, że ktoś zwróci im na to uwagę na space monkey
@Persecuted: mówiłem ogólnie o grach. Jeśli chodzi o AC to mniejszy normalny i nadal otwarty świat robiłby swoje. AC4 - ogromna mapa i nic do roboty, co jakiś czas z mikro wysepką, na której znajduje się znajdźka - co w tym fajnego?
Otwarte światy to przekleństwo, nie zaleta. Puste przestrzenie, masa niepotrzebnych znajdziek i zero sensownych questów - więc czemu wszyscy się tak tym jarają. Ten sam problem miał wiedźmin 3 - był zbyt duży - przejście gry na "100%" zajmuje przeciętnie jakieś 120-150h (? - nie jestem pewien), a główny wątek jest znacznie krótszy. Te ogromne światy to marnowanie czasu gracza - ja przez pracę nie mogę sobie pozwolić na siedzenie całymi dniami przed PC/PS4, a chciałbym ograć jeszcze masę innych gier. Wiem, że spadnie na mnie masa hejtu, ale wolałbym małe dopracowane, a jednak nadal otwarte światy, a czasem zagrałbym sobie w coś liniowego (i nie mówię o shooterach).
hmm... ta scena z Frau Engel przypomina tą z WTNO gdzie wybieramy kogo trupia czaszka ma zabić - dziwne, bo nie spodziewałem się, że znowu dadzą nam ścieżki do wyboru, bo te z jedynki się nie skończyły - Wyatt w swojej ścieżce, czy Ferguson w swojej nie giną w TNO
Ale ona jest jeźdźcem apokalipsy w świecie Darksiders - Wojna, Śmierć, Furia, Waśń. To jest gra i dowolna interpretacja twórców.
Mówisz o apokalipsie św Jana, a grałeś w darksiders1 i 2? Widziałeś ten świat gry, który z biblią nie ma praktycznie nic wspólnego?
Po samych pierwszych screenach można było to wywnioskować - lokacje z 1 i 2(i postać); nasza bohaterka jest osamotniona - co wskazuje, że nie jest to kontynuacja (czasowo) jedynki, bo tam zobaczymy wszystkich jeźdźców w akcji. Szykuj się jeszcze na opowieść o Waśni zanim doczekasz się kontynuacji d1.
Swoją drogą, mnie to nie przeszkadza - zawsze to powiew świeżości, a fajnie jak historia dopowiada się w każdym szczególe - przeszedłem obie części jedna po drugiej i d2 fajnie dopowiadała historię d1 (trzeba było przejść wszystkie dodatkowe questy). Ciekawe czym trójka zaskoczy, bo d1 i d2 były slasherami, ale d1 był grą akcji, a d2 bliżej do rpg.

Jako posiadacz pieca stawiam w lutym na "Berserk and the Band of the Hawk". Dawno nie grałem w dobrego siekacza, a ten prezentuje się obłędnie, zarówno graficznie jak i gameplayowo (co wyjdzie? zobaczymy). Co prawda jest to slasher typu Dynasty Warriors, a nie DMC, ale koszenie i tak będzie świetne. Teraz tylko czekać na dobry tytuł z mechaniką DMC i będę spełniony.
Bo oni prowadzą podobną politykę jak Ubi - materiały pewnie na weekend, ale tak jak z kalendarzykiem adwentowym Ubi - wszystko zostało ujawnione :D
To z czasem(a raczej jego brakiem) to dobry prztyczek dla współczesnych gier AAA. Już mam dość tych zapowiedzi gier typu "nasz gra będzie miała mapę wielkości 15 wiedźminów 3 i 4 AC4". Nudzą już mnie te zbyt długie gry, z pierdyliardem znajdziek i beznadziejnymi aktywnościami pobocznymi, które nie mają sensu, a watek fabularny jest super krótki. Zrobić coś normalnej wielkości, skoncentrowanego i dopracowanego, coś co będzie przyciągać, a nie nudzić.
To akurat jest screen z Osirisa - anulowanej gry ubi, z której wiele zobaczymy w nowym AC - w UBI nic się nie marnuje.
2) 02.11.2015 godzina 20:45 Operacja PISKLĘ miejsce akcji OPUSZCZONY DOMEK NA POLU PAINTBALLOWYM
13) Anna Kuruszenko, 19l. córka rosyjskiego króla podziemia Vladimira Kuruszenko 56l., specjalizującego się w nielegalnym przemycie i handlu militariami każdego kalibru. Prowadząca imprezowy styl życia nastolatka została uprowadzona przez 4 terrorystów z grupy FALLOUT.
17) Zadanie: złapać lub ZLIKWIDOWAĆ: Hakerskie rodzeństwo MORFEUSZ i NEO, byli pracownicy FBI, personalia utajnione. BANE- skrajnie niebezpieczny, wszelkie informacje są nieznane.
16) Główny cel to John Connor 32l. (pseudonim operacyjny: TERMINATOR) były agent głównej jednostki wywiadowczej (jednostka utajniona), odpowiedzialny za śmierć agenta specjalnego Ricka Grimesa (pseudonim operacyjny: SZWĘDACZ). Connor dopuścił się zdrady całej jednostki wywiadowczej, na rzecz FALLOUT likwidując swojego partnera, który nakrył go na kradzieży danych wywiadowczych.
29) Za odbicie porwanej odpowiedzialny jest elitarny oddział DUCHÓW składający się z 3 członków, zaklasyfikowanych jako najlepsza jednostka terenowa. Zostali również wyselekcjonowani na podstawie skomplikowanych algorytmów uznających członków oddziału DUCHÓW, jako jednostkę skrajnie niebezpieczną.
Odział składa się z następujących członków:
1) Freddy Kruger 35l(pseudonim operacyjny KOSZMAR); jedyny ocalały z akcji odbicia uprowadzonej córki Bryana Millsa – szefa departamentu obrony narodowej; ocalenie życia nie obyło się bez konsekwencji – uszkodzenia doznało 94% powierzchni skórnej Krugera.
25) Ellen Ripley 29l. (pseudonim operacyjny: Ksenomorf), dowódczyni 6 batalionu jednostki szturmowo desantowej. Awans do oddziału DUCHÓW zagwarantowały jej wysokie osiągnięcia, szybkość i skuteczność podejmowania decyzji.
23) Lori Grimes 26l. – (pseudonim operacyjny ZDRADA) była policjantka, która przeszła ogromną zmianę po śmierci męża z rąk jego partnera i przyjaciela rodziny, któremu poprzysięgła zemstę. Poprzysięgając mu śmierć, podniosła swoje umiejętności do maksimum, dzięki czemu została liderką elitarnej jednostki DUCHÓW.
02.11.2015 godzina 23:11 Operacja PISKLĘ zakończona powodzeniem.
Raport: Akcja nie odbyła się bez komplikacji i strat. Raport zawiera wyłącznie pseudonimy operacyjne.
30) Po uprzedniej infiltracji i zbadaniu otoczenia za pomocą urządzeń szpiegowskich, odział DUCHÓW wkroczył na teren FALLOUT, gdzie rozdzielili się na trzy jednoosobowe oddziały, które zaczęły inwigilację budynku. Porwana znajdowała się w odseparowanym bezpiecznym pomieszczeniu. Głównym korytarzem wyruszyła ZDRADA, KSENOMORF zajęła się lewą flanką, natomiast KOSZMAR obrał prawą flankę, po czym w malutkim pomieszczeniu natrafił na hakerów MORFEUSZA i NEO, przy czym wykonał dodatkowy cel misji (cichą) likwidację. Przypadkowo świadkiem całej akcji był BANE, który dokonał szybkiej likwidacji KOSZMARu poprzez strzał w tył głowy.
32) Terminator ruszył frontalnie na ZDRADE, co zakończyło się wzajemnym ostrzeliwaniem zajętych pozycji. Do TERMINATORA przyłączył się BANE, lecz KSENOMORF poruszając się lewą flanką strzeliła w kręgosłup TERMINATORA, ZDRADZONA dokonała eliminacji BANEa kulą w lewy oczodół. Sparaliżowany TERMINATOR został skazany i osadzony w tajnym więzieniu na Węgrzech.
18.11.2015 godzina 10:28 Operacja PISKLĘ W GNIEŹDZIE miejsce akcji Rosja, Moskwa
Cel misji: Oddanie uprowadzonej Anny Kuruszenko w ręce ojca.
Cel główny: złapanie lub zlikwidowanie Vladimira Kuruszenko.