Goozys[DEA]
Ja mam inne spostrzeżenia co do odbioru gry. Trasa jest dobrze wykonana i widac jak calym samochodem trzesie, do tego zachowuje sie wlasciwie przy roznych predkosciach i sytuacjach. Jesli Tobie za bardzo podskakuje to proponuje pogrzebac przy setupach.
Zludzenie poruszajacej sie trasy moze wynikac z tego ze grasz z kamery za samochodu. Ja gram z kokpitu i nic takiego nie odczuwam.
Pisanie o crapie i latach 90' jest moim zdaniem przesadzone:)
Paorro
Moj wniosek wynika z faktu, ze gra jest ciensko zoptymalizowana do tego 4GB karty pamieci to nawet najwieksze tytuly AAA jak GTA 5 nie wymagaja.
Milestone WRC raczej nie zachwyciło, seria zaliczyła kilka wzlotów i upadków ale była dość przeciętna. Nowa gra pod nazwą Loeb Rally moim zdaniem jest o dwa levele wyżej a to za sprawą odczuć jakie daje doznać po ograniu dema. Można przyczepić się do wielu elementów ale nie do modelu jazdy. Więc jeśli finalnie będzie dawała takie doznania jak przejażdżka po Sisteronie, to gra mnie kupiła.
Zachowanie auta na śniegu i asfalcie bardzo podobne do Dirta, do tego czuć, że prowadzimy tonową, trzystu konną maszynę. Największą bolączką jest optymalizacja, która jak widać po polityce jest słabym portem z konsol (tekstury dla 4GB GPU lol). Niestety wchodzimy w nową erę nexgenów i powraca temat z przed paru lat kiedy to na rynku rządziły x360 i PS3 a PC był sprzętem drugiej kategorii.
Jeśli szutry, błoto, deszcz będą zrobione na poziomie Dirta to będzie bardzo dobra gra.
Do "+" dodam jeszcze dobry model zniszczeń.
W moim przypadku wrażenia z dema jak najbardziej pozytywne.
Na "+"
-model jazdy dający realistyczne odczucia,
-klimat rajdów, ciekawie zaprojektowana trasa "Sisteron",
-dobry, polski pilot,
-otoczka: instrukcje do rajdów, opisy podczas ładowania ekranu, park serwisowy, plac testowy
-ładna grafika
Na "-"
-wymagania sprzętowe
-dźwięk
-mało samochodów z lat 70-80
Jestem mile zaskoczony po zagraniu w demo. Szkoda tylko, że gra ma wygórowane wymagania. Dźwięk też nie stoi na wysokim poziomie. Jeżdżąc z kamery z kokpitu miałem wrażanie jak bym wyjechał nowiutkim, idealnie wytłumionym autem z salonu zamiast warkotu silnika, hałasu uderzających kamieni o podwozie i trzasku kabiny na każdej wertepie. Mimo tych minusów uważam, że warto czekać.
Urzekały mnie takie smaczki jak manualne wycieraczki i światła. Fajnie jak w słoneczny dzień można podświetlić sobie deskę :o)
Warto zobaczyć co można wycisnąć z samochodu w grze: https://www.youtube.com/watch?v=0qYbrI0k2N8
Szczęka opada...
Ta gra przypomniała mi stare dobre czasy kiedy grało się dniami i nocami w Network Q RAC Rally Championship. Utożsamiam się z z samochodami, czuje je, tak jak kiedyś utożsamiałem się z postaciami Mortal Kombat. Pamiętam jak dziś pierwsze przejazdy po trasach w Anglii, Escortem RS Crosworth, ten dźwięk silnika kiedy to pokonywałem setki km w błocie, w deszczu i w nocy. Tak jest i tym razem, wsiadam do niego i czuje to co kiedyś. Ta sama deska rozdzielcza, te same dźwięki ze środka, ta sama frajda.
Alt3ir: Gra jest wymagająca i nie wybacza błędów, trasy są tak skonstruowane alby wycisnąć z kierowcy ostatnie soki. Nie ma możliwości cofania czasu, nie ma możliwości wyłączenia uszkodzeń a czasy kręci się bardzo ciężko (no chyba, że upgradujesz auta jak pisze kolega wyżej to wtedy pewnie będziesz kręcił lepsze czasy). Gra co prawda posiada, możliwość włączenia asyst ale i tak nie jest łatwo. Auta z napędem na tył prowadzi się bardzo ciężko, auta z napędem na 4 są bardzo szybkie, tutaj bardzo łatwo o wypadnięcie z trasy i bardzo łatwo o kolizje. Zeby coś w grze urwać w zasadzie nie można zdejmować nogi z gazu, a to powoduje, że rajd trzeba restartować w nieskończoność ;) Ja jednak bym Ci polecił ten tytuł bo to jedna z lepszych gier wyścigowych od dawna, jest klimat, fajne auta i ciekawe trasy. Żeby dobrze jeździć trzeba poświęcić trochę czasu, nauczyć się słuchać pilota do tego stopnia albo jeszcze przed zakrętem z zamkniętymi oczami ustawiać auto w odpowiednim momencie i jechać płynnie. To często przydaje się w Finlandii kiedy nie widać co jest za górką.
Informacja o Dirt Rally wyskoczyła nagle niczym Filip z Konopi i zrobiła sporo zamieszania na rynku samochodówek. Tak pamiętam ten dzień jak dziś, odpaliłem gre po raz pierwszy we wczesnym dostępie, szczęka opadła mi na ziemie i poturlała pod biurko. Ulubione samochody, trudne trasy i kultowe auta. To wszystko sprawiło, że pokochałem tę grę od pierwszego wejrzenia. Upadłem na kolana i zacząłem płakać jak małe dziecko. Tak bardzo się wzruszyłem ponieważ, od dawna wyczekiwałem tego typu gry od której ciężko się oderwać.
Bardzo fajna girka, widać kunszt firmy robiącej od lat najlepsze gry samochodowe potrafiące wciągnąć na wiele godzin dzięki dobremu wyważeniu pomiędzy zabawą a realizmem. Szkoda tylko, że twórcy nie poszli jeszcze dalej i nie rozbudowali tej gry bardziej.
Zrobili świetny model jazdy, przemyślane trasy, dodali samochody dzięki którym najbardziej wybredny koneser czy fan legendarnych rajdów będzie czuł się jak w domu.
Jednak zabrakło chęci na stworzenie większej ilości lokacji czy trybów, fajniejszej otoczki czy dopieszczenia detali.
Szkoda, że nie ma encyklopedii, trybu foto itd. Pozostawiono, również niedociągnięcia w animacjach, jak te same animacje podczas opadu deszczu i śniegu, tak samo wyglądają auta po kontakcie ze ścianą jak i z zaspą. Para wylatująca z rozwalonej chłodnicy przenika przez maske, kurz w Grecji przenika przez tylną szybę. Myślałem, że po wydaniu gry takie elementy zostaną dopracowane. Mimo tych minusów, gra prezentuje się bardzo dobrze, bardzo fajna pozycja do przeniesienia się w sam środek klimatu rajdów i kręcenia coraz lepszych czasów. ;)
Nawiązują jeszcze od mojego poprzedniego postu, po ograniu jakiś 20h stwierdzam, że gra oddaje o wiele za mało. Nasze wielkie metropolie nie oddają ogromu problemów jakie niesie za sobą zarządzanie z poprzednich części. Nie ma zdarzeń losowych, nie ma zamieszek i innych podobnych problemów. W Anno 1404 nasze poczynania często odzwierciedlały się w późniejszej grze a to nie wykonanie zadania, a to przyjęcie bezdomnych do miasta itp. Zacząłem grę na najwyższym poziomie trudności co mnie całkiem satysfakcjonowało do momentu kiedy rozbudowałem dwa regiony umiarkowane ze wszystkimi budynkami. Mogę rozbudować kolejne regiony i kolejne ale ciągle robie to samo. Oczywiście to jest sedno Anno ale mimo wszystko brakuje tego "odskoku", "tu zrobie jakieś zadanko", "tam popłyne po surowce", "zawre pakt z sąsiadem" czy "wykupie za punty sławy dodatkowe ulepszacze dla miasta lub statków".
Memodestruktor - gra się miodnie, jest to jedna z lepszych gier w jakie grałem w ostatnim czasie ale seria Anno trzymała zawsze bardzo wysoki poziom dlatego wymagania co do gry są jakie są a niestety tej części brakuje sporo. To wszystko co opisujesz zgadza się w 100% jednak jest to za mało patrząc na chociażby Anno 1404, miejmy nadzieję że przyszłe DLC rozbudują grę, Tundra zapowiada się ciekawie a co będzie dalej zobaczymy.
Anno 1404 nie miało DLC było od razu grą kompletną i dostało pełnoprawny dodatek, 2070 dostało kilka dlc ale mało znaczących, w tej części wydaje się, że dodatki urozmaicą znacząco rozgrywkę. Można powiedzieć, że jak na razie ta część jest grą dobrą ale nie wyróżnia się jakoś znacząco.
Co do samej gry to muzyka miażdży, tak klimatycznego soundtrack'a już dawno nie uświadczyłem.
Anno z gry strategiczno-ekonomicznej stało się grą logiczno-ekonomiczną, więc nic dziwnego, że część osób będzie zawiedziona. Mnie najbardziej brakuje integracji z miastem, nie ma możliwości regulacji podatków, nie ma pożarów, powodzi, chorób, tornad czy kwaśnych deszczy, nie ma katastrof w fabrykach. Jeśli jakiś obszar nie obejmuje działań policji to nic się tam nie dzieje, nie ma napadów, śledztwa itd.
Bardzo podobało mi się to w poprzednich częściach, gdzie po pożarze trzeba było uruchomić warsztat naprawczy albo dla zadowolenia mieszkańców zorganizować mistrzostwa. W mieście było co robić, można było zająć się "porządkami" co dawało więcej zabawy. Tutaj po prostu stawiamy domki i nie mamy wpływu za bardzo na nic oprócz dostarczanie dóbr.
Już o takich elementach jak szpiegowanie czy kupowanie miast nie będę się rozpisywał.
Jestem na świeżo po pierwszym zetknięciu się z grą i co mogę napisać to gdyby nie to, że z rana muszę wstać do pracy, posiedział bym jeszcze chętnie do wschodu słońca:) Nie wiem gdzie zleciały mi prawie 3h.
Poziom expert daje dużo fanu, jak na moje oko jest to ten sam poziom co w 1404 gdzie na początku balansujemy pomiędzy bilansem zysków i strat. Wycięte elementy jak transport morski na plus, gra przez to stała się bardziej grywalna. Bardzo fajne narzędzie do przenoszenia budynków pozwala na optymalne rozplanowanie produkcji i miast, budynki modułowe i produkty rzadkie dodają kolejnych zmagań z grą.
Jak na razie jestem bardzo mile zaskoczony, oby tak było dalej po kilkunastu godzinach gry.
Cebullanka y Grzanka dzięki za info, pewnie znajdą się jeszcze jakieś esster eggi w czasie długich godzin gry:) Pamiętam do dziś jak w Wigilię w Anno 1404 na targach pojawiały się choinki a w Wielkanoc - pisanki:)
Niestety jeszcze nie miałem okazji zagrać ale po tym co widziałem, gra nie jest w cale taka zła. Od kiedy na produkcji trzyma piecze BB, rozgrywka przeszła w lategame i to dawało się już odczuć w 2070.
Do tego, że gra nie jest klasyczną kolejną częścią przyczyniły się zapewne polityka BB którą wdać chodź by po dorobku Settlers i przeglądarkowej Anno, które użyczyło sporo pomysłów najnowszej odsłonie. Kto grał w Anno Online doceni możliwość przenoszenia budynków, które pozwoli ciekawie kształtować zaawansowane miasta. Wskaźnik popytu? Dlaczego nie:) Przy dużych miastach całkiem przydatne. Twórcy zapowiadają wsparcie dla naszych miast w późniejszym czasie, na pierwszy ogień idzie Tundra a potem zobaczymy, po cichu liczę na dobry pełnoprawny dodatek. Czy gra jest casulowa? Wydawać by sie mogło, że tak. Brak logistyki, przekalkulowane miejsca na złoża. Jednak najpierw trzeba zagrać na expercie, zasiedlić 9 wysp, rozwinąć grę, sprawdzić jakie daje możliwości po kilkunastu godzinach, poczekać na DLC i pełno prawne dodatki i wtedy opiniować:)

Autor pisze: "Nie uświadczymy tu jakichkolwiek konfliktów zbrojnych czy zagrywek dyplomatycznych – to zdecydowanie nie ten adres." Czy to jest 100% info, na screenie widać, że są działka obronne w porcie.
fakt mogliby dodać generator map jak ma to miejsce w cywilizacji: archipelag, rój wysp itd Do tej pory mogliśmy budować kilka frakcji na jednej wyspie, w tej części kolonia księżycowa na ziemi nie ma sensu. Zastanawiające jest jak rozwiążą planowanie łańcuchów produkcyjnych, oby nie okazało się że do 3 lev cywilizacyjnego wymagany są tylko 2 archipelagi a księżyc potrzebny tylko do 4 lev. Właśnie to mi się nie podobało w anno 2070, głębiny były eksplorowane po dłuższym czasie gry a nie jak to miało miejsce w anno 1404 gdzie od 2 lev potrzebne były zasoby orientu.

Być może będziemy budowali podziemne tory albo obiekt ma tylko charakter "dekoracyjny" wymagany do zaspokojenia potrzeb mieszkańców i podniesienia ich standardu życia.

Stelaż stacji kosmicznej, być może pozwoli na szybkie przełączanie sie pomiędzy lokacjami o czym pisał ElMundo.

niestety moje linki ze zdjęciami nie zostały dodane więc powtarzam post
Transport morki
Georgiev na tym screenie widać, że będzie transport morski.
[link] [link] [/link]
Dojdą budynki zajmujące większy obszar niż do tej pory, co przełoży się na większa różnorodność.
[link] [/link]
Stelaż do nieba działający podobnie do windy podwodnej w anno 2070? Może to mieć związek z szybkim przełączaniem się pomiędzy lokacjami tak jak pisał ElMundo.
[link] [/link]
Dworzec kolejowy do przewozu pasażerów, do tej pory mieliśmy tylko transport towarowy. Na tej stacji widać aż 4 perony i 5 torów do tego mamy 3 przystanki autobusowe. Być może będziemy budowali podziemne tory albo obiekt ma tylko charakter "dekoracyjny" wymagany do zaspokojenia potrzeb mieszkańców i podniesienia ich standardu życia.
[link] [/link]
Pierwsze Anno w którym ludzie chodzą po wydzielonych chodnikach.
W poprzednich odsłonach Anno mieliśmy do wyboru sporo przedmiotów ulepszających statki, wyspy, technologię. Czy przedmioty w tej części będą? Jak wygląda opracowywanie technologii?
Mam kilka pytań do kolegi grającego w alfe. Na screenach połączone mostami wyspy wyglądają na całe lokacje. Czy jest to kierunek podobny do SimCity 2013 gdzie na mapie mamy kilka lokacji do budowy miast? W poprzednich odsłonach Anno budowaliśmy miasta, produkcję na wielu wyspach, transportowaliśmy towary drogą morską, czy lokacja z kilkoma wyspami połączonymi mostami da podobny efekt?
Pisałeś że nie ma dyplomacji i armii a co z handlem? Czy nadal produkujemy prąd, dbamy o środowisko, walczymy z żywiołami natury? W Anno 2070 mocno zanieczyszczona wyspa powodowała powstawanie huraganów, elektrownie atomowe wzniecały bunt wśród mieszkańców wyspy czy w tej odsłonie też mamy podobne elementy?