
Fotel gracza za 100 lat, to nie będzie typowy fotel, będzie coś na czym siedzimy, coś co będziemy mogli sobie wyobrazić. Będzie łączył się z naszym sprzętem, będzie dostosowywał się do sylwetki i potrzeb każdego gracza z osobna. Będziemy wiedzieli, że siedzimy, ale nie czuli. Nie będzie trzeba podpinać do niego żadnych urządzeń, np myszki, słuchawek, on to po prostu będzie w sobie miał lub będzie się z nimi łączył bezprzewodowo. Siedząc w nim nie tylko można będzie grać, ale i sterować urządzeniami znajdującymi się w domu, będzie on prawą ręka nie tylko gracza ale i całej rodziny np. funkcję włączania zmywarki, podwyższania temperatury w pokoju. Będzie można za jego pomocą przemieszczać się po wszystkich pomieszczeń w mieszkaniu. Będzie jednocześnie służył do grania jak i do relaksowania naszego ciała, wbudowana funkcja masażu, przyczyni się do tego, że nawet każda żona nie grającą lub mąż jak kto woli, nie będzie chciał z niego zejść. Będzie to idealny fotel nie tylko dla graczy, ale i dla całej rodziny. Pozdrawiam i mam nadzieję, że ja jeszcze na takim kiedyś posiedzę.