Black Ops: The Line było świetne dlatego, bo była to pierwsza "growa" adaptacja "Jądra Ciemności" Josepha Conrada (lub jak kto woli Czasu Apokalipsy). Ten motyw musi odnieść sukces :)
Nie zgodzę się, że "Obrona mostu rodem z <<Szeregowca Ryan'a>> tylko w "Battlefieldzie" - taka sama misja, praktycznie 1:1 z filmem była w Medal Of Honor Allied Assault, zresztą przy jej zrobieniu pomagał twórca tego filmu, czyli Spielberg :)
W pierwszej Mafii (nie pamiętam jak w drugiej) po przeładowaniu broni od ilośći naboi odejmowana była pojemność danego magazynka, czyli traciliśmy wszystkie niewykorzystane naboje.
Tylko na tablety? Czy będzie też dostępna na smartfonach? Choć w sumie pewnie za mały ekran, żeby cokolwiek tam zauważyć...
Szkoda tylko, że nie działa na windowsie wyższym niż xp... A gierka była mega!
A ja bym dodał strzelanie z samochodu identyczne do tego z jedynki, które było mistrzowskie. Nie ma to jak strzelać za siebie nie widząc, gdzie się jedzie :D
Dźwięki samochodów uprzywilejowanych są żywcem z Emergency 4. Zresztą gra wygląda jak emergency 4 tylko zrealizowane "od dołu", a nie z lotu ptaka. Fizyka, dźwięki, grafika - dokładnie to samo.
Pamiętam taką grę "Wanted Guns", była ona dołączona chyba do gry FireFighter w jakimś wydaniu "PLAY" czy coś takiego, mniejsza z tym. https://www.gry-online.pl/gry/wanted-dead-or-alive/z4d79#pc Gra ogólnie jest słabo oceniana, ale pamiętam, że tragedii nie było. Dla fanów dzikiego zachodu - jak znalazł. Ale do tematu - pamiętam tą grę dobrze jako "celowniczkę", bo choć głównie w tej grze mieliśmy widok "pod kątem z góry", to jednak czasami w jakichś miastach zmieniał się widok na pierwszoosobowy i robiła się z tego Railshooterówka.
Oczywiście wg. mnie pod Railshootera można podciągnąć też wszystkie sekcje pościgowe z kolejnych Call of Duty (czy Medal of Honor), przecież działało to na tej samej zasadzie. Jedziemy samochodem jako pasażer po określonej trasie, nie mając wpływu na jego prowadzenie i pojawiają nam się kolejni przeciwnicy.
A jaka tam ta gra "czarno-biała". "Udostępnianie" graczowi kolorów zostało sprytnie wykorzystane. Początkowo widzimy tylko biel,czerń, póżniej pojawia się również czerwień dodająca smaczku, a pod koniec w pewnym momencie widzimy nawet złudny świat we wszystkich kolorach, by za chwilę znowu przejść do ponurej szarej rzeczywistości.
No nie żartuj sobie autorze tego materiału, że pierwsze dwa Brother in Arms (czyta się Brader in arms, nie broder) nie były zbytnio taktyczne. To są jedne z trudniejszych gier wojennych, moje ulubione zresztą. Czasem na najłatwiejszym poziomie trzeba było się nieźle nagłówkować, żeby przejść te 10 metrów do przodu nikogo nie zabijając. Co więcej w odróżnieniu od słabszej w tym aspekcie - trzeciej części, był w nich ukochany przeze mnie pasek życia, a nie jakieś żałosne odnawianie się go, po ukryciu się za osłoną na moment, co zepsuło cały klimat taktyczny trzeciej części, bo nie musiałeś już uważać na to, że życie się skończy.
@Człowiek - dlaczego ma się ukarać wg. ciebie? Co takiego złego zrobił, jak nawet jeszcze się nie ukazał?
Czy to jest dobra noc? Nie powiedziałbym. Widać wszystko w tle tylko ciemniejsze. Dobra noc to była w 4x4 evolution jak się wybrało opcję nocnej trasy to nic nie było widać oprócz skrawka trasy oświetlonej przez światła naszego jeepa i conajwyżej w tle światełko jakiejś wieży telewizyjnej.
A (nie licząc obydwu Undergroundów, ale to już moim zdaniem była zmiana formy NFSów na modłę szybkich i wściekłych) moim zdaniem NFS i w ogóle gry wyścigowe skończyły się na NFS Porsche 2000!
Ja oczywiście chciałbym zamieszkać w uniwersum S.T.A.L.K.E.R.'a. Owszem - nie jest to na obecne czasy jakieś super trudne do zrealizowania, ale chodzi mi raczej o uniwersum Stalkerowskie nie jako sam obszar Zony, ale z wszystkimi smaczkami jakie są zawarte w grze - mutanty, anomalie i chęć przetrwania w tym wszystkim.
Ja bym na pewno dodał scenę z Brothers: A Tale of two sons. Nie będę zdradzał szczegółów, bo kto grał wie o który moment chodzi, kto nie grał niech zagra.
Wydaje mi się, że to co zepsuło lekko tą grę to ta głupia moda na usuwanie paska życia i zastepowanie go odradzaniem co nie może iść w parze z grą taktyczną, w której musisz z góry zaplanować swoje działania, żeby przeżyć. W pierwszych 2 częściach przejście 10 metrów było czasem trudniejsze niż przejście jednej misji w Hell's highway, gdzie niestety mogłeś się skryć za ogrodzeniem i już miałeś życie znowu na maxa... Ech te czasy starych gier....
Ściągłem, przeszedłem i nadal nie rozumiem fenomenu tej gry. Wszędzie jakieś migające pojawiające się napisy "brawo odkryłeś to" "odblokowało się tamto" jak w jakiejś grze dla dzieci. Nie wiem, może to amerykany lubią taki natłok różnych napisów i migających obrazków, mnie to denerwowało. Fabuła nawet nie najgorsza, ale zakończenie jakieś takie niemrawe. 7/10 - choć mogło być niżej.
Mi by się widziało, żeby połączyć Minecrafta z tym czymś. I powstałby wielki wszechświat, w którym latałoby się swoim statkiem od planety do planety.
muszę to napisać wielkimi literami:
NEED FOR SPEED SKOŃCZYŁ SIĘ NA "PIĄTCE" (NFS 5 PORSCHE UNLEASHED)!!!
No może jeszcze do obu underground'ów mam nostalgię, ale to już były zupełnie inne gry! :d
Akurat Czysta Gra to jedna z łatwiejszych i przyjemniejszych misji w Mafii. Zawsze wybieram poziom expert (nie wiem co za idiota w ogóle dodał w jednej z aktualizacji możliwość wybierania poziomu trudności). Wyścig jest naprawdę zrobiony profesjonalnie, żałuje tylko, że ma jedynie 5 okrążeń. Chciałoby się żeby przynajmniej 15 było i żeby poziom trudności był większy.
@Borys - jest w necie spolszczenie, ale praktycznie do spolszczenia są tylko napisy w menu.
Co do gry - powiem szczerze - jedna z lepszych gier w jakie grałem. To jest jedna z tych gier, które zapadają w pamięć. Te, w których liczy się głównie fabuła. Myślę, że nie będzie przesadą jak do takich gier zaliczę Limbo i World of Goo. Po World of Goo mówiłem sobie, że długo nie będzie takiej kameralnej gry, która zrobi duże wrażenie, jednak myliłem się i bardzo pozytywnie zaskoczyłem. Zasłużone 10/10
Asmodeusz - Il2 Sturmovik 1946 (oraz il2 sturmovik, czyli ten najpierwszy) - najrealistyczniejszy symulator lotnictwa wojskowego jaki powstał. War Thunder traktuję jako takie luźne połączenie il2 z world of warplanes, które wyszło naprawdę zajebiście.
@ freedommen
Widzę, że jesteś z tych, dla których grafika jest najważniejsza. Na szczęście ja tego problemu nie mam - dla mnie najważniejsza jest fabuła i klimat (oczywiście nie było by dla mnie przyjemnością grać w grę gdzie sterowałbyś "kwadratem" w rozdzielczości 320x240 choć wyjątki są - np. Carmageddon). Ciekawy jest dla mnie Project IGI z 2001, tak samo Mafia, gta SA (bo 4 to dno w porównaniu to SA). Klimat mają tomb raidery 1-5 (choc anniversary niezgorszy)
I na to wreszcie czekałem, żeby powstała jakaś konkretna gra Jurrasic Park. Wydaje mi się że sposób rozgrywki bedzie podobny troche do Tomb Raider'a Anniversary (chodzi mi o cutscenk, w których trzeba było klikać odpowidnie przyciski) Fajnie tez ze nie poprzestaja na jednej grze
P.S
Gra wychodzi w 25 rocznice tzw. Katastrofy w Czarnobylu ;)
NAWET NIE MÓWCIE ŻE TO MA ZŁĄ GRAFIKĘ!!! Oglądnijcie wpierw to http://www.youtube.com/watch?v=eXyRGEHhhh8&feature=related a potem możecie mowic co chcecie. Oczywiscie uwazam ze tworcy gry lekko przesadzili z tymi detalami i trawą i małymi szczegółami kazdego pojazdu ale i tak mi sie podoba
No i co że nowy NFS. to była kiedyś lepsza z serii a teraz NFS zszedł na psy. Chociażby taki NFS Hot Pursuit (nowy) - moim zdaniem ta nazwa urąga starym Hot pursuit'om. Włączyłem tą grę przejechałem sie dwa razy i wyłączyłem. To juz na telefon komorkowy sa ciekawsze gry. Tutaj ciągle cie gra "atakuje" jakimis tabelami wynikami itp.
Tęsknie za NFS Porsche Unleashed . To była moim zdaniem najlepsza gra z serii NFS a nastepne czesci juz spadały w dół jak chodzi o jakosc. Może jeszcze Undergroundy były fajne.