Pisane na kolanie. Już chociażby Thanos to paplanina. Nie chciał ani kontrolować ludzi ani nawet nie wiedział o nich przez większość swojego życia. Ludzie to zwykły, pośredni gatunek w całym uniwersum. Jego motywy były zupełnie inne co widzielismy wielokrotnie w komiksach - jego planeta umierająca z głodu z powodu przeludnienia, gdy wystarczyłoby pozbyć się połowy jej mieszkańców. I to był jeden z jego głównych motywów. Nie chciał ani nie rządził ludzi, miał ich w dupie. Wymazał pół wszechświata a nie pół ludzi. Do tego dochodzi też motywacja z komiksów - jego miłość do Lady Death, chociaż to akurat w filmach nie było wyraźnie pokazane. Dalej już nie czytam.