Jeszcze nie mam, ale decyzję już podjąłem i właściwie czekam na odpowiedni moment, a to mam nadzieję, że całkiem niedaleko od teraz - SteamDeck zagości w mych ramionach. No i tak... artykuł sam w sobie ma rację bytu, chociaż mam wrażenie, że nie do końca autor rozumie rzecz Steam Decka, a właściwie jego rozumienie może być po prostu błędne z racji tego, że od początku narażone na oczywistą odpowiedź. Steam Deck nie jest stworzony do odpalania nowych gier AAA.
Steam Deck w swojej najtańszej formie kosztuje 1900zł. To nie jest wystarczająca kwota na PCta, czy nawet konsolę, która uciągnie 3xA - wyciągając przed nawias XSS, ale tutaj i tak potrzeba jest dodatkowego ekranu, no i ta płynność też nie jest zawsze w 100% zapewniona. Co dalej daje i tak znacznie większe urządzenie pozbawione wielu funkcji, które posiada dużo mniejszy Steam Deck.
Gro ludzi nawiązuję, że SD to przecież PeCet, a jego trzeba modernizować raz na 2-3 lata, żeby być na bieżąco, a SD już jest przeterminowany. Jest, jest w myśleniu o grach nowych, triple Ejach - oczywiście. Jednak duża część bazy gier aktualnie nie bazuję na wodotryskach graficznych, a na rozgrywce, fabule samej w sobie, czy innych (w mojej opinii) ważniejszych rzeczach.
Nie uzależniałbym istnienia Steam Decka od tego jakie gry będzie w stanie pociągnąć, a od tego ile realnie osób w niego zainwestuje, i co za tym idzie, ilu developerów ukłoni się w kierunku tych graczy i dostosuje odpowiednio swoje gry (te, które już wyszły, lub te które dopiero nadejdą).
Posiadając Switcha wiem ile ważą gry ekskluzywne, a tym bardziej ile ważą kiedy nie potrafią utrzymać 30 klatek. Steam Decka chcę kupić pod Indyki w które nie miałem okazji zagrać, dla biblioteki, i 60fpsów w Tunicu, czy Dead Cellsach, które na Switchu kuleją.
Istnieją też inne handheldy, które obsługują W11 z dużo lepszymi bebechami niż Steam Deck, ale zwyczajnie są droższe a ich posiadaczy jest i będzie zdecydowanie mniej, bo nie stoi za tym żaden duży "gracz" na rynku.
Wychodzi ze mnie trochę fanbojstwo, wiem... ale kocham Tech Nowinki, które wchodzą tak bardzo w społeczność i to ona stoi za rozwojem. Chyba wszystkie te gry, które wymienił autor artykułu spokojnie można wyciągnąć na 40fpsów+ z odpowiednim "tweakowaniem". Pamiętajmy, że w swojej genezie JEST to przenośny PeCet, a jak każdy PeCeciarz wie, z gry przy odpowiednim nastawieniu, softach i tweakach można wyciągnąć sporo więcej, niż to co fabryka dała. :)
Pozdro! Pierwszy komentarz :>