somien

somien ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.09.2014 20:28
odpowiedz
somien
4

Staraliśmy się nabrać sił, jednocześnie przygotowując na nieuniknione. Wiedzieliśmy, że atak nastąpi, lecz nie byliśmy w stanie przewidzieć jak długo będą z nim zwlekać. Mimo wzajemnej nieufności, musieliśmy współpracować. Szczęściem w nieszczęściu można nazwać fakt, że wspólny wróg jednoczy bardziej niż wspólny cel. Każdy zajął się swoim – czarodziejka starała się odpędzać złowieszczą mgłę, Żelazny Byk ostrzył wielgachny miecz, a ja wypatrywałem miejsc w których można ustawić pułapki. Nie było to łatwe zadanie, zważywszy na podmokły teren, jednakże musieliśmy wykorzystać wszystkie okazje do wyeliminowania chociaż kilku napastników.
Po godzinie rozległ się mrożący krew w żyłach ryk. – Nadchodzą! – Niemal równocześnie zerwaliśmy się na równe nogi. Chwyciłem pewniej Biankę i wypatrywałem skąd nadejdą pierwsze pomioty. Zaczęli się wyłaniać od strony obstawianej przez qunari i jego przybocznych, którzy już czekali w gotowości. Kilku próbowało przypuścić szarżę, jednakże pozostawiona przeze mnie wybuchowa niespodzianka skutecznie wybiła im to z głów. Następni posuwali się ku nam w znacznie ostrożniejszy sposób. Wpakowałem bełty w tych, którzy uniknęli pułapki. Wtem tuż koło mnie wylądowała na wpół przegnita, lecz nadal zabójcza strzała. Ledwie zdążyłem się zorientować, a już w naszym kierunku leciał deszcz następnych. Tym razem popisała się Morrigan - odbiła wszystkie strzały pojedynczym pchnięciem mocy, a następnie posłała niemałą ognistą kulę w kierunku z którego nadleciały. Ryki pełne przerażenia i bólu upewniły nas, że magiczny pocisk trafił dokładnie tam gdzie miał. W międzyczasie jednooki wojownik zdążył rozczłonkować pół tuzina potworów, które podeszły zbyt blisko. Uśmiechnąłem się, wiedząc że wybicie pozostałych to już tylko formalność.
Chwilę później usłyszeliśmy huk przewracanego drzewa i triumfalny okrzyk. „Nie chwal dnia przed zachodem słońca” – pomyślałem. Z mgły wokół nas zaczęły się wyłaniać kolejne zastępy pomiotów, a zaraz za nimi rysowała się olbrzymia sylwetka ogra. Czuliśmy wstrząsy gdy potwór zaczął biec w naszą stronę. Pozostałe pomioty wzięły z niego przykład, a ja z przerażeniem patrzyłem na falę, która za moment nas zaleje. Każde z nas starało się zatrzymać tylu ilu się dało, jednakże wróg miał znaczną przewagę liczebną.
Ogr, mimo kilku zaklęć i kilkudziesięciu bełtów, dotarł do nas pierwszy i swą gigantyczną łapą wziął zamach wymierzony w Morrigan. Ku zdziwieniu zarówno nas jak i ogra, w momencie uderzenia potwora odrzuciła do tyłu potężna moc, niepochodząca jednak od naszej towarzyszki. Za naszymi plecami stała inkwizytorka, na jej skórze jarzyły się magiczne wzory, a oczy emanowały mocą. Widok lecącego w tył ogra sprawił, że pomioty stanęły w miejscu. Nowa sojuszniczka wykonała kilka gestów, a wokół naszego obozu pojawiła się świetlista ściana. Kilka pomiotów próbowało ją sforsować, ale zostali tylko spopieleni przez ochraniającą nas moc. Po dłuższej chwili napastnicy zaczęli się wycofywać, a Morrigan pomogła im kilkoma zaklęciami. W międzyczasie, inkwizytorka zdążyła na powrót stracić przytomność.
Gdy tylko wzeszło słońce, dziewczyna zaczęła się budzić, a bariera słabnąć. Gdy całkowicie odzyskała przytomność, zaczęliśmy rozmowę w celu wyjaśnienia sytuacji. Stwierdziła, że ostatnim co pamięta jest błąkanie się po Pustce, gdzie trafiła na opiekuńczego ducha, który zaoferował jej pomoc w znalezieniu wyjścia. – Nigdy bym nie pomyślał, że ucieszę się na widok krewnego Justyniana.- skwitowałem, mając w pamięci Andersa…

03.01.2013 14:14
odpowiedz
somien
4

Eee...
Z tego co pamiętam to bohater tej gry nazywa się Dante...
Neo to protagonista Devil May Cry 4 :P

08.12.2012 22:19
odpowiedz
somien
4

[2] Według historii z piątej części Agrael był najpierw mrocznym elfem którego spaczył władca demonów, a w ramach wydarzeń z gry odzyskał swoją prawdziwą postać Raelaga. Więc fabularnie się zgadza :P

30.09.2012 13:42
odpowiedz
somien
4
Wideo

To ja polecę coś świeżego, ale równie zacnego jak wymieniane do tej pory utwory :)

"Fear Not This Night" z Guild Wars 2, autor: Jeremy Soule
http://www.youtube.com/watch?v=dlBvKzc8Odo

To też się potrafi wkręcić :D

Poets of the Fall - "The Happy Song" z Alan Wake's American Nightmare
http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&v=Y-VN7YubqDk&NR=1

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl