U mnie gra jest całkowicie grywalna. Powodem pewnie jest nieduży monitor i rozdziałka 1680x1050. Poza tym i5 2500K @3300, 8 MB RAM i GTX 970. Zdarzają się od czasu do czasu jakieś sekundowe przycięcia (jak na początku w AC Unity), ale jak dla mnie, grywalność na tym nie cierpi.
U mnie zapisuje, a odpalałem ją już ładnych parę razy, kombinując ze zmianą języka. Pierwszy raz gra odpaliła się w oknie, a potem zapamiętała opcję FS.
Co do zmiany języka w oryginale - sposób przaśny i prosty jak konstrukcja cepa. W katalogu DW zmieniamy nazwę katalogu SpeechPl na dowolną inną, np. SpeechPl kopia, potem powielamy katalog SpeechEn, temu powielonemu zmieniamy nazwę na SpeechPl i już.
Co do wydajności - co prawda sam początek, ale na i5 2500K 3,3@4,5 i GTX 970 chodzi płynnie na maks. ustawieniach. FPS nie znam, bo nie interesuje mnie, czy to 46 czy 57 fps.
Witam
Pytanie pewnie głupie dla większości, ale ja starej daty...
Jeśli teraz kupię w jakimś polskim sklepie polską steamową wersję, to będę mógł od razu grać po angielsku, a po premierze PL dociągnąć lokalizację? Czy też nie odpalę gry po angielsku do czasu premiery PL?
@Logan - główny quest jest oczywiście liniowy, ale jak to nie ma zadań pobocznych? Moim zdaniem nie jest ich mało - był moment, że lista zadań zajmowała mi prawie całą stronę. Ale ja Eye of Beholder na Amidze przeszedłem niepoliczaną ilość razy, więc mogę nie być obiektywny.
Problem ze znikającymi obrazkami postaci rozwiązuje się, łapiąc inną postać i przeciągając ją na inne miejsce. "Zniknięta" postać się pojawia. Przynajmniej tak było u mnie, gdy dwa razy podczas całej gry zniknęła.
Generalnie bugi programowe jakoś nie były dla mnie męczące, bo pojawiły się ze 4-5 razy w ciągu kilkudziesięciu godzin gry i nie były drastyczne (oprócz chwili strachu ze znikniętymi sejwami).
Natomiast fatalne jest tłumaczenie. Począwszy od błędów we wskazówkach obelisków, przez nazwy własne (np. raz Morska Przystań, raz Ostoja), a skończywszy na nazywaniu Bohaterów najeźdźcami w epilogu.
Problem z sejwami wynika z użycia polskich znaków. Domyślnie gra nadaje nazwę miejsca, więc jeśli nie zmienimy nazwy i zasejwujemy w "Grań" czy "Półwysep...", sejwy padają. Na szczęście nie definitywnie.
W User/Moje Dokumenty są podglądy sejwów (png) - tam można podejrzeć, który sejw ma polskie znaki. Potem, w podanym wyżej katalogu RLD, trzeba usunąć odpowiedni plik sejwa, a w pliczku saves.ini wykasować odpowiednią linijkę. Nie trzeba zmieniać języka ani kasować wszystkich sejwów. No i quick sejv na pewno jest dobry.