Gra od której oczekiwałem następnego przełomu tak jak od COH1 i COH2. Gra to średniak co najwyżej. Mega ilość bugów, gliczowanie się obrazków postaci, twój odział przejął karabin maszynowy? Gratulacje masz pod komendą chłopaków w mundurach Wehrmachtu (grając Brytolami). Niewykonywanie poleceń przez jednostki, czasem rozkaz naprawy czy rzutu granatem trzeba powtarzać trzykrotnie. Tekstury na mapie kampanii Włoskiej niczym z Total War z 2003 roku albo nawet Down of War. Brak możliwości oddalenia scrollem do widoku całej mapy... I można by jeszcze długo wymieniać.
Nie wiem czemu po premierze średnia ocen spadła. Dla mnie jest to gra niemalże idealna. Logiczna strategia na dziesiątki jeśli nie setki godzin zabawy. Jak za 70ziko to grzech nie brać, do tego dodajmy jeszcze steam sales gdzie grę można wyrwać jeszcze taniej. Jeśli to cię nie przekonało to sprawdź to sam, gra posiada darmowe demo!
To co zostało tu zrobione to istne cudo, grafika, muzyka, usprawnienia side bar tak właśnie powinno się robić remastery, to dalej stary C&C ale dopieszczony pod każdym względem, gra warta każdej złotówki z 70zł za która można nabyć w dniu premiery. Co prawda gra ma swoje początkowe niedociągnięcia w pojedyńczych bugach które w najbliższej przyszłości zostaną zapewne szybko załatane, ale można je wybaczyć. Ode mnie wielki plus.
Kampania jest klimatyczna i epicka. Jeśli chodzi o multi to tak długo jak do gry nie wchodzą pojazdy jest miodnie. Niestety pojazdy w grze to straszne drewno i nie dają nawet ułamka takiej frajdy co seria BF. Mapy w trybie z pojazdami są mikrusie w porównaniu do BF i np Caspian Border (pamiętajmy że to mapa z BF 3. Porównania do Seri Battlefield dodałem ponieważ był wielki hype w którym to rzekomo COD MW miał położyć serię BF na łopatki, moim zdaniem nie udało im się to. Dodajmy do tego wszystkie perki i na polu bitwy robi się chaos. Gra jak najbardziej ma swoje momenty w których lśni jednak wad nie da się moim zdaniem nie zauważyć. Cena przesadzona 260zł to na prawdę sporo. Moim zdaniem powinna być tańsza.
Ja osobiście uważam że świetną postacią na której można oprzeć wiedźmina jest Vesemir :) podczas gry jest kilka smaczków podczas których możemy się dowiedzieć iż "papcio Vesemir" za "swoich lat" święty nie był. Można by też ukazać świetna przemianę młodego wiedźmina mającego wbity kodeks do łba jako świętość zaczynającego się zmieniać i rozumieć nasz szary brudny świat ;) Do tego były by to czasy świetności Kaer Morhen