Nic dodać nic ująć.
Chociaż ze swojej strony śmiem twierdzić, że w porównaniu do jedynki - ta część jest dużo bardziej... schematyczna.
Troszkę mnie raziło, że zawsze (dosłownie) były takie same 3-4 rozwiązania, wedle których się kierowało. Plus potem nagle stosowano zasadę "pierwszy NPC kłamie" znaną z papierowych RPGów.
Osobiście grało mi się bardzo przyjemnie, mimo że po pewnym czasie byłem już na tyle znudzony, że tylko parłem do przodu bez jakiejś chęci mocnej interakcji z grą. A szkoda.