Fajnie że podkreślają że materiałem źródłowym są książki, ponieważ gdyby nie Tytuł serialu i imiona postaci to nigdy bym nie wpadł na to że to twórczość Sapkowskiego.
Szkoda że wszystkie charakterystyczne i ciekawe momenty z książki były tak spłycone i zmodyfikowane że wyszło z tego klasyczne amerykańskie plastikowe fantasy.
Na misjach na pewno pan i pana koledzy byliście poddawani dużym stresom czy to w jakimś stopniu przeszkadzało w wykonywaniu działania czy wręcz odwrotnie pomagało się skupić ?