Gra wybitna choć niepozbawiona wad. Fabuła świetna, towarzysze napisani ciekawie. Przejmowałem się tą bandą, ostatni raz czułem się tak w Mass Effekcie. Grafika przepiękna. Postacie i krajobrazy wyglądają pięknie i strasznie tam gdzie trzeba.
Ale gra tak wielka nie może być pozbawiona wad. Grafika choć świetna, czasem trudno ją podziwiać bo praca kamery potrafi zwariować. Do tego zarządzanie ekwipunkiem na konsoli jest czasochłonne i męczące. Rzeczy do zebrania jest dużo a przez wszystko trzeba się przedzierać ręcznie gałkami bądź krzyżakiem.
Fabula jest git a w kilku bardziej emocjonalnych momentach mozna sie niezle zestresowac. Gracz faktycznie ma poczucie, ze jest odpowiedzialny za zycia bohaterow. Tylko, ze... gra niespecjalnie mnie przekonala zebym o nie walczyl. Mozliwe, ze to przez slaby (dla mnie) angielski dubbing i ich miejscami dziwne zachowania ale nie obchodzilo mnie co stanie z bohaterami.
No i sterowanie na PC w kilku miejscach potrafi niezle zdenerwowac.
Po prostu więcej tego samego dobra co w podstawce. Mam jednak problem z lore (wiem, problem z lore w takiej grze xD). Bo pojęcia nie mam jak wytłumaczyć sobie istnienie tych zaświatów. Bayek twierdzi, że to "iluzja" ale zabiera ze sobą rzeczy które tam znajduje np. broń bossów. Do tego komunikuje się z ludźmi w tych zaświatach. Problem pewnie niewielki dla większości ale ja lubię czuć spujność.
Ale powiedzieć trzeba, że te zaświaty wyglądają super.
Bardzo dobra odnowa serii. Grafika i klimat są super. Bayek jest jednym z najlepszych i ciekawszych bohaterów całej serii.
Mam niestety mały problem z historią. Choć jest wciągająca i interesująca to jest troszkę za długa. Dochodzi do sytuacji w której gra zapoznaje mnie z pewną postacią, po czym spotykam ją po kilkudziesięciu godzinach gry i nie mam pojęcia kim ona jest, bo zwyczajnie minęło zbyt dużo czasu.
Szkoda tylko, że Ubi następne części znowu robiła według schematu :c
Bardzo dobry dodatek. Dobra zabawa i klimat zachowany. Nowa kraina, choć mało zróżnicowana, jest przepiękna. Chociaż musiałem trochę podbić jasność ekranu bo noc w grze jest wyjątkowo ciemna a upływu czasu gry wciąż nie da się przyspieszyć. Irytowały mnie także walki z płonącymi pazurami (długie i mało angażujące).
Jeden z najciekawszych, najbardziej klimatycznych i najpiękniejszych światów w grach. Trzeba się go uczyć i bardzo łatwo się wciągnąć. Walki z maszynami są genialne. Fabuła jest przewidywalna ale napisana w ciekawy i interesujący sposób i
stopniowo odkrywa swoje tajemnice (może trochę zbyt powoli).
Włóczenie się i eksploracja potrafi niesamowicie wciągnąć. Do tego gra jest tak piękna, że dosłownie co chwilę robiłem screeny.
Bardzo przyjemnie się grało. Większość misji niestety było bardzo prosta. Do tego frakcje nie różnią się absolutnie niczym.
Świetna historia i postacie! Ogromny klimat Gwiezdnych Wojen!
Nie lubiłem elementów soulslike. Mimo to lubiłem zwiedzać PRZEPIĘKNE lokacje ale powrót na statek w obliczu odrodzonego przeciwnika może być frustrujący. Czasami Cal może być niezdarny podczas sekwencji platformowych i umiera mimo moich wysiłków.
Również łamigłówki mogą być irytująco trudne i często wymagają chodzenia w kółko. Ale kiedy gra wraca do historii i relacji między postaciami, robi świetną robotę.
Myślę, że to jedyna gra o której po 200 godzinach gry mogę powiedzieć: "jest w porządku".
Kontrowersyjna opinia: uwielbiam historię i dubbing w tej części <3 W fabułę (i tą z okresu średniowiecza i z okresu współczesnego) zawsze wnikliwie śledziłem a ukończyłem grę kilka razy. Dubbing poza Altairem i starymi babami (włączać w obwód elektryczny) to czysta poezja, zwłaszcza Al-Mualim.
Gracze znielubili też fakt, że czynności w miastach są bardzo powtarzalne ale ja zawsze lubiłem je maksować, w ich trakcie można się dowiedzieć czegoś o celu (np. jakiejś przydatnej informacji o drodzę wejścia lub wyjścia). Przez to w tej części najbardziej czuję się jak zabójca.
Grze udało się zbudować przekonujący świat. Musimy się go uczyć bo inaczej szybko skończymy martwi. Świat z jednej strony straszny ale z drugiej piękny (dawno nie zrobiłem tyle screenów). Uczucie potęguje poruszanie się po świecie motorem, jeździ się nim po prostu wybornie.
Fabularnie jest super. Historia jest długa i powoli odkrywamy coraz więcej mrocznych sekretów o zombie, nie brakuje też wielu emocjonalnych momentów.
Grałem z dubbingiem i został on wykonany bardzo dobrze.
Co muszę osobiście pochwalić od serduszka, to system reputacji i prezentacja wątków fabularnych w procentach (!).
Genialny pomysł z portal gunem, stopniowe wprowadzanie nowych elementów do łamigłówek, wspaniale budowane fabuła i klimat. Mogę się jedynie przyczepić do tego, że gra jest za krótka!
Doskonała kontynuacja!
Fabuła i postacie nadal są świetne. Grafika jest niesamowita. I tym razem system walki DUŻO lepszy niż w pierwszej części. Walka jest przyjemna i wymagająca, a nie irytująca i nudna. Uważam też, że mniejsze, bardziej wypełnione lokację są lepsze niż otwarty świat Wiedźmina 3.
Perfekcyjna kontynuacja. Perfekcyjne rozwinięcie fabuły. Perfekcyjne rozwinięcie frakcji.
Od tej gry wszystko sie zaczelo. Jedna z pierwszych gier jakie gralem. Jeszcze za dzieciaka miala wielki wplyw na wyobraznie ^^
Wlasnie ta uksztalowala mnie jako gracza, uksztaltowalo to co lubie i oczekuje od innych gier.
Mimo rosnącej z dnia na dzień ilości obowiązków postaram się uszczuplić kupki wstydu, te growe jak i książkowe i muzyczne. Gier wołających o ukończenie jest już z 15... a z książkami tylko gorzej. Postaram się również odłożyć jakieś grosze i kupić maszynę która uciągnie Wieśka 3 i inne tytuły które marze przejść na spokojnie.
Grałem w to za małego, wtedy było to koszmarnie trudne. Wróciłem do tego po piętnastu latach i wciąż potrafi sprawić frajdę jeśli grafika nie przeszkadza. Jedyne do czego ja chce się przyczepić to praca kamery: ciężko czasem przez jej umieszczenie ocenić skok a i nieraz spadałem w przepaść bo kamera nie pokazywała mi ładnie gdzie mam skoczyć ;-;
Po "dwójce" prawdopodobnie najlepsza część serii. Bardzo ciekawe rozpoczęcie serii. Mimo sporej powtarzalności zdołała mnie jednak zatrzymać na długie godziny i do tej pory ukończyłem ją ponad 4 razy. Fabuła i dialogi (dla niekórych przegadane, dla mnie interesujące i świetnie zdubingowane), ciekawy system walki i parkour wciąż sprawiają, że mam ochotę przejść grę od nowa. W fabule ciekawsze od przygód Altaira dla mnie było jednak odkrywanie sekretów świata pomiędzy sesjami w Animusie.
Jak szukacie czegoś na długie godziny i nie przeszkadza wam powtarzalność to jak najbardziej polecam ^^ Mi jednak monotonia nie przeszkodziła by wtopić się w ten świat ^^