Witajcie ponownie.
Czy jest możliwość aby usmażyć surowe mięso w grze?
Zbieram dużo składników dla Wieśka bo na najtrudniejszym poziomie często korzysta się z leczących specyfików.
Gra rzeczywiście zachwyca. Ale jednak mam wątpliwości co do samej walki. W W2 może i była ona bardziej wymagająca ale jednak odniosłem wrażenie że walczyło się mi lepiej.
W W3 nie mogę przestawić się na sprawne zabijanie wrogów. Nie do końca rozumiem mechanikę. Może jakaś sugestia w Waszej strony co powinienem robić, czego unikać.
Krążyć wokół wroga z wciśniętym blokiem i atak jak się odsłoni, czy jednak bardziej stawiać na uniki, każda rada się przyda?
Podzielam Twoje zdanie w pełni.
W Skyrim się gra a nie przechodzi;-) świat jest na tyle barwny że po wgraniu dodatkowych modów poprawiających tekstury i oświetlenie aż żal korzystać z szybkiej podróży.
Staram się jak najwięcej cieszyć samym chodzeniem, poznawaniem lokacji... zbieraniem zadań (szkoda że są one tak mało rozbudowane, mogą być schematyczne ale żeby były dłuższe, miały swoją głębię)... Bethesda celowo zrobiła zadania tak że od miejsca "pobrania" do celu misji najczęściej trzeba przejść 3/4 mapy;-) niezbyt podoba się mi takie sztuczne wymuszanie podróży no ale cóż taka specyfika gry.
W dzienniku mam całą masę questów i po kolei, niemalże przy okazji je wykonuję. Gram trzecią postacią i dopiero co dotarłem do Białej Grani i powiem więcej... znowu ucieszył mnie widok tej mieściny. Jestem bretonem ale cel mam jeden, walczyć dla cesarstwa!!! Niech buntownicy zginą a ład i porządek cesarstwa da spokój potrzebny Skyrim;-) a co... zawsze w RPG grałem tego dobrego, taką mam naturę ale powiedziałem sobie że tym razem oj będę niedobry, oj zły;-)
Witajcie moim Drodzy. Po dłuższej przerwie od Skyrim znowu wracam do tego świata.
Oczywiście postać to zbrojny Breton posługujący się wielkim mieczem i łukiem. Śledząc wątek widzę że gra nadal Was cieszy a to dobrze... wspominałem już nie raz że Skyrim się nie przechodzi, ten świat się poznaje inaczej gra staje się monotonna i łatwo zatracić jej sens.
Otwartość świata to największy plus ale coś kosztem czegoś, w ramach tak rozbudowanego uniwersum trudno o balans i jeśli ktoś wymaksuje sobie oręż co zresztą bardzo cieszy to szybko może znudzić się kiedy w każdej lokalizacji wrogowie nie stanowią wyzwania. Osobiście gram na poziomie ekspert to ten drugi z trudniejszych bo podstawowy jest za łatwy a najtrudniejszy frustrujący kiedy nie maksujesz wszystkiego co posiadasz. Jedyny minus jaki odbiera cześć przyjemności z przeczesywania nowych lokacji to brak unikatowych "itemów", bo co to za radość ze znalezienia jakiegoś mitycznego oręża kiedy sami możemy z łatwością wykuć w pierwszej lepszej kuźni, no ale z tym trzeba się już pogodzić.
Po powrocie z pracy rozpocznę badanie nowych ustawień graficznych żeby jeszcze bardziej upiększyć grafikę. Większość dostępnych na Nexusie rzeczywiście ściemnia grę co za bardzo mi nie odpowiada dlatego szukam złotego środka. Wgranie tekstur HD znacząco poprawiło wygląd gry ale wiem że jeszcze wiele można wycisnąć z tego owocu.
Level scalling hmm zło Obliviona tutaj zostało bardziej dopracowane i zdaje się że wszystko jest w porządku. Przy około 100h grania moją pierwszą postacią śmiało mogę powiedzieć że Skyrim daje radę pod tym względem... z każdym wydanym perkiem (nie nabitym levelem) czuć że postać zostaje wzmocniona i łatwiej przychodzi ubicie przynajmniej części stworów z drugiej strony zawsze można natknąć się na kogoś kto da w czerep;-)
Do tej pory używam kilku modów:
- rozbudowana krew;-)
- tekstury HD
- landscape HD
- sunglare (efekt słońca)
- minimalistyczny compass (pokazuje tylko nieodkryte lokacje)
- woda HD
Jak widać wszystkie tylko zmieniają podstawowy wygląd... bo cała reszta świata mi odpowiada a nie których rzeczy nie da się zmienić.
PS gołe kobitki, manga, hentai itp w Skyrim nie kręcą mnie zupełnie;-)
Oj liczę na rFactor 2... czekamy na release wersji finalnej.
A tymczasem dla rozluźnienia:
http://www.youtube.com/watch?v=wwnMfvfPQQE&feature=related
Podwórkowa zabawa z pistoletem nabrała nowego znaczenia;-)
Dwuręczny topór czy miecz? ;-)
Na tą chwilę chodzę wojem z toporem plus wsparcie łuku i w końcu muszę zapuścić się na tereny legionu bo po ponad 100 h gry jeszcze nie byłem w 50% mapy;-)
Wszyscy mają po kilka mikstur... jednak asortyment u handlarzy zmienia się co dobę także wystarczy poczekać aż upłynie trochę czasu i możesz znowu kupić u tego samego.
Mikstury sprzedają handlarze oraz alchemicy.
Bawił się ktoś z Was z timescale?
Dziś zacząłem grać z timescale set to 5 i w końcu spanie nabrało sensu. Dzień jest 4x dłuższy i kiedy zapada zmierzch wracam do chatki w Białej Grani aby udać się na spoczynek.
Czytałem że timescale 5 nie powoduje błędów a znacząco ożywia grę bo skoro dzień dłuższy to i więcej czasu można chodzić po Skyrim.
Mad nie wiedziałem że jesteś miłośnikiem ciężkiego transportu;-)
B2K oczywiście na starcie same problemy, czyli standard przy BF3 ale już wszystko lata jak powinno. Typowy dodatek Must Have. I warto było mieć wersję kolekcjonerską.
FAMAS jako broń moim zdaniem przegięta.
Żony, związki formalne no co z Wami Panowie?
W grze jestem sam jeden;-) żadnych bab, tylko przelotne "spotkania" w karczmach:-D Jako DragonBorn nie mam czasu na żonę heh...
Też jestem w legionie i jeśli rzeczywiście jest tak jak mówisz to trochę lipa...
Witajcie.
Również zacząłem grać od początku po blisko 100h grania poprzednią postacią i zwiedzeniu może 50% mapy.
Teraz również będzie postać obita w ciężką zbroję i dwuręczny miecz ale działająca więcej łukiem i skradająca się kiedy trzeba. Oczywiście na najwyższym poziomie trudności.
Od samego początku obcuję z cesarskimi... już w Helgen puściłem się za jednym z nich i rzeczywiście było nieco inaczej.
Została również podjęta decyzja że tym razem nie łażę bez celu po świecie... tylko tam gdzie prowadzą questy. Ostatnio popełniłem błąd i eksploracja trochę popsuła rozgrywkę... kurde brakuje kolorowych znaczników lokacji na mapie żeby od razu widzieć gdzie się było.
PS do tego wyszedł Back to Karkand i muszę wziąć wolne w pracy żeby te dwie jedyne gry na moim kompie ogarnać;-)
Gdyby ktoś nie słyszał o filmie:
"Drive" z rewelacyjną ścieżką dźwiękową i świetną grą Ryana Goslinga
Próbka:
http://www.youtube.com/watch?v=-DSVDcw6iW8
http://www.youtube.com/watch?v=vWD7k6TrJ-g
Jedyne co słusznie przychodzi mi do głowy to wczytać wcześniejszą fazę gry. Jeśli strażnicy od razu Cię atakują i nie ma żadnej opcji rozmowy to tak to właśnie będzie wyglądało.
Czytałem że między miastami nie ma przepływu informacji czyli za zbrodnie popełnione w jednym nie zostaniesz ukarany w drugim ale co to za sens grać kiedy przykładowo w Białej Grani wszyscy na Ciebie lecą... i wiecie o jakie lecenie;-) mi chodzi.
Wczoraj wykułem ebonową zbroję i powiem jedno, rewelacja. Nie chodzi o statystyki bo dla mnie wykoksowanie zbroi do niebotycznych wartości mija się z celem i psuje grę ale o wygląd... jest schludna, ładna, ciekawie dobrana kolorystycznie. Bardzo fajnie prezentuje się z ebonowym wielkim mieczem ehh.
Zbroje daedryczne zupełnie do mnie nie przemawiają, nastawiam się na ebonowe.
Yancy dlaczego uważasz że ebon jest niezbalansowany, proszę o wskazówki.
Piękna ta zbroja... ja przy ponad 50 h gry drugą postacią jeszcze nie osiągnąłem ebonowej zbroi ale widzę że warto kowalstwo poćwiczyć. Chociaż z drugiej strony po zdobyciu zbroi orkowej gra znacząco się uprościła to co dopiero w pełnym ebonie.

Witajcie. Przy drugim podejściu do gry wybrałem paladyna posługującego się mieczem 2H wspomaganym magią i łukiem. I na tą chwilę chodzącego w paskudnej orkowej zbroi.
W załączniku zdjęcie... jak widać na plecach siedzi szklany miecz którego zdobyłem kilka godzin temu i nadal jest najlepszy z dostępnych.
Na zdjęciu widać także nieco zmodowaną grę bardzo fajną sprawą dodającą żywsze kolory... lubię soczystą zieleń i krystaliczną wodę i dzięki temu modowi osiągnąłem to w Skyrim.
Teraz słów kilka o freezach i wywalaniu gry. Otóż gram na CPU 2500K i GPU 560, WIN 7 64 i odkąd tylko zacząłem grać w grę nie miałem ani jednego powrotu do pulpitu. Gra ani razu nie zacięła się jedynie spowalnia z 60 fps do 40 - 50 przy niektórych lokacjach nie ważne czy to na zewnątrz czy w pomieszczeniach, jest to raczej bug ponieważ nie widzę zależności w spowalnianiu. Oczywiście doświadczyłem innych błędów z zadaniami oraz jedną z pierwszych jaskiń po wejściu do której gra potrafi wywalić błąd ale jest to tylko w tym jednym miejscu.
Mam wyłączone automatyczne aktualizacje i psuj patch 1.2 nie zagościł u mnie. Czekam na sensowną łatkę.
Proszę o odp:
komu należy zanieść gwiazdę azury aby stała się ona czarnym klejnotem dusz? ;-)
Wiem że już gdzieś pisaliście co dalej z gwiazdą azury ale ciężko odnaleźć potrzebne info zakopane pod tonami postów.
Zdobyłem już gwiazdę i teraz pytanie... komu należy ją oddać? Z powrotem do kaplicy czy też do maga w Zimowej Twierdzy jeśli się nie mylę? Oczywiście zależy mi na czarnej gwieździe.

Każdy w grze szuka czegoś innego, ważne żeby gra dawała radochę ale w przypadku Skyrim nie wolno zapominać że gra bazuje na skalowaniu poziomu przeciwników do aktualnego poziomu gracza i podporządkowuje wszystko właśnie do tego. Moim zdaniem podbijanie pancerzy, broni do niebywałych wartości mija się z celem. Trzeba pogodzić się ze skalowaniem i brać grę taką jaką jest.
W tym tytule nie opłaca się szukać jakiś unikalnych rzeczy typu broń czy zbroja bo sami możemy wykuć lepszy sprzęt w kuźni przy odpowiednim poziomie oczywiście, to samo się tyczy surowców potrzebnych do wykuwania czegoś niezwykłego.
Po zaakceptowaniu tego gra zaczyna nabierać smaczków. Gram drugą postacią (pierwsza stanowiła wyłącznie model do poznania zależności w grze). Mam 20 poziom przy 20h godzinach grania i właśnie przed chwilą wykonałem drugą misję w głównym wątku. Wycieczka na górę z klasztorem niemalże na samym szczycie, no coś niezwykłego. Postać rozwijam sobie powoli bez zbędnego pośpiechu, i nawet nieco zszokowałem się znajdując koło leża smoka szklany wielki miecz który miał lepsze statystyki od mojego orkowego oręża.
W ogóle bardzo podoba się mi pomysł ze smokami które "mówią" a nie po prostu zieją ogniem. Ten kto to wymyślił musiał mieć głowę... super sprawa. A do tego na prawdę słychać tą mowę kiedy smok robi sobie z naszego tyłka grzanki. Do tego dochodzi świetny nordycki klimat i rozbudowany świat i w końcu rozumiem ewenement gry, pierwsze emocje już dawno opadły dlatego tym bardziej dziwi fakt że wciąż chcę zagłębiać się w grę a dopiero kręcę się w okolicach Białej Grani którą traktuję jak własny dom.
W załączniku przesyłam zdjęcie majestycznego miejsca odwiedzonego podczas jednego z pierwszych zadań.
Jj wtórność w IKei Cię nie zniechęciła? ;-)
Od wczoraj gram z nową postacią i uwierzcie mi, tą grą trzeba się delektować inaczej szybko może znudzić. A dla odmiany chodzę sam... Lidka siedzi w domu, kurze z moich zdobyczy ściera.
Póki co chodzę z mieczem 2H i tak jak mówiliście... gra jest nieco łatwiejsza. Duży DMG miecza i jego zasięg ułatwiają grę, na pewno jest łatwiej niż w przypadku miecza 1H...
Co do perków... jest ich tyle i większość z nich się przydaje że chciałoby się mieć je wszystkie;-) już wiadomo że zatwardziali mogą dobić do 81 lv. czyli zdobyć 80 pkt. na rozdzielenie w umiejętności tak?
I teraz przyznaję się bez bicia, wgrałem mod pokazujący gdzie należy wkręcić wytrychem żeby otworzyć zamek... i mimo ewidentnego ułatwienia, stało się to przyjemne itd.
Miecz musi leżeć w pomieszczeniu w którym na Ciebie nakrzyczano ;-) mi też zdarzyło się takie coś nie raz i zawsze znalazłem co to mi z rąk wypadło.
Często używałem zaklęcia to rozjaśnienia pomieszczeń żeby odnaleźć zgubę.
Na dobry początek paladyn;-) ciężki miecz ale również wspomaganie się magią, w ten sposób w każdej chwili można wziąć jednoręczną broń i ognistą kulę w drugą rączkę. Uwielbiam tą swobodę i elastyczną zmianę podczas gry. Trzeba się cieszyć tym nordyckim klimatem bo samo nabijanie umiejętności i szabrowanie po każdej jaskini może znudzić czego pokaz macie choćby na tym forum.
I takie pytanie z pogranicza broni: dwuręczny miecz czy topór
Miecz zdaje się mieć większy zasięg ale z drugiej strony topór bardziej pasuje do klimatu... nie umiem się na razie zdecydować noszę przy sobie zarówno mieczyk jak i toporek i powoli będę szukał wyboru dla siebie.
Po zapoznaniu się z technikami rządzącymi grą postanowiłem zacząć przygodę od początku delektując się wszystkimi smaczkami i przymykając oko na niedoskonałości.
Tym razem gram wojownikiem wspomagającym się magią przywracania, taki paladyn który szuka drogi którą ma iść (światło czy też mrok). Kiedy pogodziłem się że kowalstwo w grze jest dziwnie zbalansowane przestało mi to przeszkadzać i rozwijam je bardzo racjonalnie. Tym razem nie chcę szybko szkolić postaci... rozwój zrównoważony. Chodzę oczywiście zakuty w ciężką zbroję z dwuręcznym stalowym mieczem a na plecach noszę łuk. Może później wymienię na mój ulubiony ciężki dwuręczny topór.
Kurcze jak cieszy piękno tego rozległego kraju, twórcy mimo stworzenia dużej krainy (rzadkość w dzisiejszych grach) potrafili poprawić błąd z Obliviona i zrobili całą masę unikalnych lokacji. Na mapie dużo się dzieje, co chwilę ktoś zaczepia i nie są to tylko bandyci, wczoraj znalazłem zatopiony zamek a raczej basztę do której musiałem wejść i uwierzcie mi, było to jedno z najciekawszych miejsc w grach w ogóle. Zadania typu idź-zabij-przynieś mają swój urok kiedy dzieją się w urokliwym świecie i powiem coś może kontrowersyjnego ale dobrze że tak to wygląda bo dzięki temu czerpię radość z gry bez frustracji kiedy nie mogłem czegoś znaleźć itd.
Jak tylko zaczerpnąłem trochę słowa o konflikcie postanowiłem przystać do cesarstwa ale... no właśnie ale
spoiler start
Coraz częściej słyszę o szpiegach z którymi współpracuje cesarstwo... już w prologu byli obecni w Helgen i teraz jestem rozbity... Jarlowie nie za bardzo radzą sobie z rządzeniem swoimi włościami, ogólnie widać brak zorganizowania a osamotnione Skyrim może paść łupem innych z drugiej strony cesarstwo może dać stabilność tym ziemią ale za jaką cenę, skoro układają się ze szpiegami może być drugie dno.
spoiler stop
Akurat level scalling w Skyrim wybitnie poprawili i w porównaniu do Obliviona wypada ok. Sam fakt czy to dobrze że skalowanie istnieje czy też nie, raczej zależy od odbioru przez gracza. Mnie osobiście zupełnie to nie przeszkadza a może w jakiś tam sposób odpowiada poprzez zbalansowanie rozgrywki.
Część stworzeń ma zablokowane skalowanie do jakiegoś poziomu, później pojawiają się nowi wrogowie i mam wrażenie że uprzyjemnia to rozgrywkę.
Jednak największą bolączką gry jest skalowanie asortymentu w sklepach (o czym już wspominałem) oraz kowalstwo. Bardzo psuje to rozgrywkę i zabija całkowicie przyjemność z eksploracji przykładowo jaskiń w celu znalezienia czegoś unikalnego. Akceptowałbym całe to tworzenie broni, zbroi itd gdyby surowce do ich wytworzenia były na prawdę rzadkie i trudne do zdobycia. Wiadomo że żelazo czy stal są powszechne ale przykładowo serce Daedry czy też ebon, krasnoludzki metal itd powinny być trudne w odszukaniu, wtedy znalezienie ebonowego miecza być coś znaczyło. Teraz wystarczy mieć trochę kupionych sztabek tego metalu i sami wykuwamy kilka razy lepszy sprzęt. Szczerze mówiąc zabrało mi to koło 30% radochy płynącej z gry.
Mówiąc akurat o sercach Daedry (nie Deadry) miałem na myśli właśnie tego maga w Akademii co nie zmienia faktu o całej reszcie i łatwości zdobycia tak unikatowych (już nie) rzeczy. Znalezienie przykładowo świetnego pancerza gdzieś na końcu kompleksu jaskiń po przebyciu przez zastępy trudnych przeciwników już nie cieszy tak bardzo skoro taki sam jeśli nie lepszy możemy sobie wykuć sami korzystając z kowalstwa. Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi. Jest to moim zdaniem jedyny minus Skyrim.
Kręcę się przeważnie wkoło Białej Grani i raptem 3 smoki zabiłem i powiem szczerze że taki poziom walki ze smokami mnie odpowiada... nie jest strasznie trudno ale dzięki temu walka jest "epicka" i można nacieszyć się nią, nie dawałoby to tyle radości gdyby co chwilę się ginęło ;-)
Wpadłem w syndrom właśnie Białej Grani, jest w koło tyle do zrobienia że jeszcze nie zapuszczałem się dalej. Bardzo chciałbym aby ukazał się jakiś spis zadań głównych, pobocznych oraz różnych bo nie chciałbym czegoś ominąć;-) z drugiej strony takie kręcenie się po lokacjach w poszukiwaniu zajęcia też jest bardzo wciągające.
Level scalling poprawili i to bardzo od czasu Obliviona ale jest jedna rzecz która przeszkadza w cieszeniu się nowymi zbrojami itd. mianowicie dostępność w sklepach w całym Skyrim. Czemu kupcy mają sprzęty dostosowane do poziomu bohatera, przecież to psuje moim zdaniem rozgrywkę. Już nie raz o tym wspominaliście no i teraz i mnie zaczęło to przeszkadzać. Serce daedry do kupienia w sklepie wtf? albo pancerze z rzadkich minerałów, czy też bronie zaklęte w potężne czary... no kurcze takie rzeczy powinny być poukrywane w jaskiniach, katakumbach, świątyniach itd a nie u sklepikarza którego oferta zaczyna się od stalowego widelca po ebonowy pancerz... to chyba jedyna denerwująca mnie sprawa w Skyrim.
Udało się mi zdobyć buławę co napełnia kamienie i teraz zagwozdka. Chciałem z niej ściągnąć zaklęcie aby móc używać je dalej przy zaklinaniu i nie mogę... tzn. przy stole nie mam jej jako opcji do wyboru... czy musi być odpowiedni poziom zaklinania żeby móc czy też perk umożliwiający zaklinanie 2 zaklęciami na raz?
Co do stron konfliktu to ciągnie mnie do Gromowładnych ale po kilku godzinach grania oraz szukania informacji w internecie już wiem że dołączę do cesarstwa właśnie dla dobra Skyrim... nie będę tutaj spojlerował ale kilka znaczących faktów przeważyło szalę.
filling a nie feeling bo mieszkam w Polsce i piszę na polskim forum;-)
Błędy o których piszecie jakoś u mnie nie występują. Raz tylko przytrafił się crash w jaskini z wilkami.
Od pewnego czasu zacząłem grać bronią dwuręczną a dokładnie pięknym toporem wojennym (bez dodatków) i moim zdaniem gra stała się nieco łatwiejsza niż w przypadku miecza 1h + tarcza. Do tego wsparcie miksturami oraz magią leczenia i wskazywania właściwej drogi + oczywiście wsparcie łukiem. Oczywiście nadal w grze stosunkowo łatwo zginąć ale poczułem się na tyle pewny że być może zrezygnuję z towarzystwa Lidy który to chadza za mną odkąd tylko pojawiła się w Białej Grani.
Grając bronią 2h mam wrażenie że jednak filling samego machania toporem jest mniejszy niż w broni 1h ale to jeszcze będę miał czas dokładnie sprawdzić.
Dziś nastał dzień modowania grafiki w Skyrim... zaciekawiony kilkoma filmikami z YT postanowiłem pobawić się enginem od Bethesdy... bardzo jestem ciekaw efektu.
Myślę że w grze nieco za szybko się leveluje, kuje to tym bardziej że świat jest tak rozbudowany. Chodząc w zasadzie wyłącznie wkoło Białej Grani i odwiedzając tamtejsze jaskinie, groty itd nabiłem prawie 30 lv. A gdzie tu cała reszta?
U mnie problemy z grą o których piszecie nie występują (win7) jednak od pewnego czasu zauważyłem że potrafi wyłączyć się mi myszka podpięta pod USB... i zdarza się to tylko kiedy gram w Skyrim... zobaczę jeszcze w innych grach ale jestem raczej pewny że to właśnie wina tej gry.
I stało się... w końcu odkryłem trochę jaką chcę podążać w rozwoju postaci. Będzie to standardowy Breton wyspecjalizowany w kowalstwie, walczący dwuręcznymi toporami przyodziany w ciężką zbroję wspierający się magicznym leczeniem.
Dziś pokonałem drugiego smoka... byłem sam i długo trwało zanim gad usiadł na ziemi osłabiony strzałami. Mam odporność na mróz a on zionął ogniem i to był mały problem.
spoiler start
Dylemat: cesarstwo czy rebelia? Z jednej strony rebelia bo chce wolności, suwerenności Skyrim itd ale z drugiej strony cesarstwo obroni ten skrawek ziemi przed wrogimi sąsiadami hmm co w tym temacie myślicie?
spoiler stop
Ezrael dziękuję.
Co do broni jednoręcznej to używam jej nie z czarem ale z tarczą która w tym połączeniu daje fajny efekt i już nie raz uratowała mi d@#$ ;-) póki co biegam w takiej konfiguracji bo lubię to. W magii ograniczam się to światła, leczenia oraz wskazywania drogi.
Dziś jak wrócę z pracy wezmę się za kowalstwo. W domku odłożone mam dużo surowców do produkcji żelastwa i biżuterii, no i oczywiście całą masę skór itd.
Co do niszczenia przedmiotów magicznych to jeszcze posiedzę nad tym bo przy stole kiedy chcę zniszczyć przykładowo kostur z mocą odsyłania umarłych nie widzę go... błąd czy robię coś źle?
Witajcie.
Gram Bretonem... obecnie na 15 lv. I nie wiem w co dokładnie się kieruję. Na tą chwilę mam po jednym pkt. wydanym na:
- broń jednoręczna,
- skradanie,
- kowalstwo (czy jakoś tak),
- ciężki pancerz.
A cała reszta pkt. niewydanych czeka aż w końcu się zdecyduję. Niemalże każdy pisze dużo o kowalstwie i myślę że to podstawa przy graniu "tankiem" w Skyrima. Używam przede wszystkim broni jednoręcznej oraz łuku a chodzę w ciężkiej zbroi (póki co stalowa).
Gra jest ciekawsza niż Oblivion to na pewno. To że mapa mniejsza to moim zdaniem jest plusem ponieważ dzięki temu zrobili ją ciekawszą a nie jak we wspomnianym Oblivionie, duże lokacje ale puste i wtórne. Poza tym powiedzieć że w Skyrim mapa jest mała to grzech ;-) bo na prawdę jest gdzie się pokręcić.
Nabity 15 lv a jeszcze nie zapuściłem się do innych miejscowości niż Biała Grań. Jest tu tyle do roboty że na razie nie widzę konieczności opuszczenia miasta.
Wiem już jak szkolić się w kowalstwie ale nie wiem jak ściągać czary z broni jeśli można tak to nazwać. W przystani u maga jest odpowiedni stolik ale kiedy mam w ekwipunku broń do rozebrania to przy stoliku jej nie widzę. Co robię źle albo czego mi brakuje?
Panowie, wsiąkłem w Skyrim. Oj dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła.
Bardzo klimatyczny świat... bardzo. I ten ogrom... normalnie od wczoraj BF3 leży i się kurzy :-)
Słyszałem wiele dobrego jak i złego o LA. Złego zapewne dlatego że wielu myślało że będzie to coś w stylu GTA czy Mafii ale plusy i tak zachęcają do gry:
- prowadzone śledztwa,
- przesłuchania,
- gra aktorów,
- dźwięki.
Trzeba potestować tego tytuła.
Co do Skyrim... hmm Oblivion na początku urzekł grafiką ale im dalej w las... później level scalling i nudna rozgrywka skutecznie odpychała od tytułu. Bardzo jestem ciekaw jak to wygląda w nowej odsłonie ale przed zakupem muszę sprawdzić grę bo jakoś ryzyko się mi nie opłaca.
Witam.
Dla wszystkich tych którzy nie przeglądają wątku BF3.
Jedna z najlepszych reklam gry jakie widziałem. Nie chodzi o samego BF'a ale o całokształt połączenia rzeczywistości z renderowaną grafiką:
http://www.youtube.com/watch?v=4O854kITFdc&feature=related
Od dziś muszę przystopować nieco z BF'em bo gra a raczej jej liczne niezrozumiałe dla mnie rozwiązania zaczęły mnie denerwować ;-)
Jedna z najlepszych reklam gry jakie widziałem. Nie chodzi o samego BF'a ale o całokształt połączenia rzeczywistości z renderowaną grafiką:
http://www.youtube.com/watch?v=4O854kITFdc&feature=related
Reavek chyba się nie zrozumieliśmy. Brakuje mi ponieważ tutaj każdy strzela ciągłym bo pojedynczy nie ma większego sensu z racji celności tego pierwszego, no ale nie można mieć wszystkiego.
Dziś koło 22:00 zaczynam akcję, zaraz po powrocie z pracy.
Jednak kolimator jest najszybszy przy celowaniu. Brakuje mi tylko strzelania pojedynczym ogniem bo w BF3 tylko ogień ciągły który jest za celny.
Im dalej w las, tym więcej drzew.
Coraz więcej osób po odblokowaniu celownika noktowizyjnego zaczyna rozgrywkę wyłącznie z nim. Biały dzień, pustynia, słońce w pełni a tu co druga osoba biega z noktowizorem i latarką przy każdej z broni. Uroki BF3 ;-) + dodatki w helikopterach,samolotach,czołgach i gra zaczyna być frustrująca.
Dobrze że skillem można wygrać z nowinkami technologicznymi ;-)
Popieram przedmówcę. Skoro dodatek da coś więcej niż tylko mapki to tylko się cieszyć. Jeśli ktoś grał w BF2 to słysząc o BF3 z dodatkiem BTK musiał zakupić preordera w wersji limitowanej.
Jestem pozytywnie zaskoczony.
Dziś wieczór z maczetą czy też Matchete jak kto woli oraz Bronson z 2009. A co tam czasem trzeba obejrzeć kino na poziomie ;-) oczywiście zaraz po powrocie z worka. A później uczenie młodych jak nie gra się w BF3.
Ps i naturalnie test nowej i zarazem mojej pierwszej podkładki pod mysz ;-)
Nie ma róży bez kolców. Wprawdzie nowemu BFowi bliżej do COD to mimo wszystko póki co zabawa daje dużo frajdy pod warunkiem że wszystko chodzi jak należy. Po ostatnich fixach serwery zaczęły działać stabilniej i nie wyrzuca z gry jak to miało miejsce dotychczas.
Panowie... wszyscy miło powitali jedynie Mateck zaczął dziwnie się zachowywać ;-) swój chłop a kłody pod nogi rzuca. Nie będę owijał w bawełnę. O wielu z Was słyszałem od Maćka i nicki są mi znane, dlatego jak dowiedziałem się że BF3 jest Wam znany (masło maślane) ;-) pomyślałem że wkręcę się tylnymi drzwiami do CH.
PS nadal w pracy jestem... i nie nie jestem bratem Maćka, hell yea.
Dzień dobry. Wiedziony słowami "kolegi" postanowiłem at last pokazać się w Waszym wątku. Wiele słyszałem o ARMA i nawet się obejrzało co nieco ale dopiero teraz kiedy wylazł BF postanowiłem się odezwać. To tak tytułem wstępu.
Czy wszyscy już wylali łzy w temacie: "co nie podoba się mi w BF3" żeby móc normalnie rozmawiać o tym co zostało ;-)
Mam nadzieję że można tutaj pogadać o ewentualnym BF?
PS. pisze z pracy także przepraszam za możliwe błędy.
Witajcie. Grałem w BF2 to i w 3 się zagra. Oczywiście gra niestety stała się bardziej COD niż starym dobrym Battlefieldem ale i tak odczuwam dobrą zabawę przy wymianie ognia. Co do minusów to każdy tam sobie jakieś znajdzie ale byle dobrze spędzić czas przy graniu.
Mój nick to Skylog_PL
Staram się grać codziennie późnym wieczorem, najczęściej od 21 do 2-3 rano (tak wymusza praca).
W grze jestem przede wszystkim medykiem (nawyk z BF2) chociaż w 3 jego rola została znacząco zmniejszona, no cóż, może warto rozpatrzyć grę wsparciem.
Witam.
Być może to pytanie blondynki ale na forum eng nie ma jasnej informacji o dodatku Back to Karkand.
Zamówiłem grę z gram.... , BF3 już zainstalowany itd. tylko że nie ma żadnej informacji o dodatku B2K. Wiem że jest on jeszcze w przygotowaniu ale na forum origin jest mowa o tym że powinno sie otrzymać dodatkowy kod do aktywacji dodatku, którego mimo wszystko jeszcze nie otrzymałem.
Czy może ktoś wie jak to wyglądać ma w przypadku zamówienia ze sklepu gram.....l?
Czyli już oficjalnie można powiedzieć że gra ma mniejszy teren do eksploatacji niż część pierwsza?
Po tym co słyszałem przed premierą gry, liczyłem na na prawdę duży obszar do poszukiwań...
Jak zwykle! Kolejna gra wychodzi na każdą platformę a na forum oczywiście debata pecetowcy vs konsolowcy, że też to Wam się nie znudzi.
Z grami od SymBin'a jestem od początku i zawsze fizyka jazdy była na najwyższym poziomie. Co więcej była to seria gier dla której kupiłem kierownicę i do dziś od GTR 1 szlifuję jazdę.
Niestety wydawane kolejne tytuły mają jedną wadę która dla mnie stała się barierą do zakupu następnej gry "Race on" a mianowicie grafika;-/ w takim przypadku pozostaję przy GTR Evolution bo dodanie kilku samochodów + nowych tras to dla mnie za mało.
Pozostaje poczekać i samemu sprawdzić ale słyszałem że przy swobodnej grze gdy czas się skończy i wyskoczy coś ala podsumowanie można kontynuować grę.
Dzięki za odpowiedź a z kolei wypowiedzi andrzeja aż nie chce się komentować (słów szkoda).
Pytanie odnośnie gry:
czy w "grze wolnej" jest możliwość ustawienia czasu gry na niekończący się podobnie jak to było w części pierwszej?
Procesor AMD X2 5700+, karta Gf 8800Gt, 2gb ramu i gra na maksymalnych ustawieniach ma w granicach 30fps i jedynie zwalnia przy burzeniu się budynku do około 10fps z racji słabego cpu.
Rozgrywka bardzo przyjemna a zaawansowana fizyka pozwala miło czas spędzać, niestety jak napisali poprzednicy otwarty świat ma swoje minusy których RF się nie ustrzegło.
Gdyby nie możliwości silnika misje mogłyby być nudne ale przechodzenie ich na różne sposoby pozwala przedłużyć miodność płynącą z gry.
Rozważania czy ta gra jest taka czy owaka raczej nie mają sensu. Jeździ się przyjemnie i to o to chodzi a jak się komuś gra szybko nudzi, czy w ogóle nie podoba to proszę bardzo, ma inne tytułu typu GTA, gdzie uświadczy więcej akcji.
ETS jest symulatorem jazdy zestawem (ciągnik + naczepa) that's it. Mam przejechane przeszło 50 000km i nadal chce mi się jeździć, ba po dodaniu nowych ciągników, i zmodyfikowaniu skrzyni biegów chce mi się jeździć jeszcze bardziej.
Ps. jak najdzie mnie ochota na więcej akcji to zawsze jest Flatout nr 1.
Ps2. Gry online moim skromnym zdaniem jest bardzo stronnicze i nastawione na gry z fajerwerkami spod skrzydeł EA. Przykład to Spore które mimo że cholerne nudne dostało aż tak wysoką ocenę.
Mam tylko nadzieję że wszystkie osoby wydające swoje osądy na temat gry są posiadaczami oryginalnego egzemplarza!!!
Może i jest mało rozbudowana ale jeździ się na prawdę przyjemnie i to coraz większą ilością ciągników (mody).
Grafika jest ładna, fizyka zachowania zestawów mnie satysfakcjonuje.
Wydanie na tą grę 40zł nie uważam za stratę kasy, wręcz przeciwnie.
Za to że to nie jest beta... zanim coś zaczniecie mówić, pisać upewnijcie się czy macie racje a nie rzucacie słowa na wiatr. Obecnie na torrentach jest wersja pełna 1.0 ale w wersji niemieckiej i to nie jest BETA!!!.
Dodatkowo herfilkuś czy jak Ci tam, nie ma dema tej gry!!! Ściągnąłeś pirata i jeszcze się tym szczycisz!!! Demo ma się pojawić po premierze światowej gry czyli 20 sierpnia.
Jest tylko jedno miasto bo tak twórcy zrobili i koniec. Jakbyś poczytał wcześniejsze posty a nie pisał coś wyssanego z palca to byś się zorientował o co biega.
Dla nygusów: Gra będzie rozwijana, już toczą się prace nad Wielką Brytanią a jeśli dobrze się tytuł sprzeda będą i inne dodatki w postaci patchów.
Warto kupić ten tytuł... nawet jeśli teraz mu brakuje szczegółów to wkrótce albo sami twórcy albo moderzy poprawią grę. Wyjdzie nowa mapa, nowe trucki itd, tak jak to było w innych odsłonach gier z tej serii, z taką różnicą że obecna wersja serii, czyli ETS jest ładniejsza z niezłą fizyką, czyli idealna baza dla modów.
Zgodnie z tym co twierdzi oficjalny dystrybutor na Polskę (Topware) grę będą wysyłać jutro, czyli do 15 sierpnia powinna być dostarczona tym co zamówili;-)
Mam tylko nadzieję że słowa SCS są prawdziwe i na prawdę dopracują tą grę...
Jeśli nie dodadzą:
- większej ilości i bardziej rozbudowanych miast,
- wąskich dróg,
- większej ilości ciągników siodłowych,
- prowadzenia własnej firmy transportowej (zatrudnianie kierowców, kupno naczep itp...)
To drugi raz już im nie zaufam.
Robcio masz rację ale teraz nie czas na to;-) z reszta tak tez myslałem że nie mieli kasy ale było im się głupio przyznać.
Ale czy te licencje az tak bardzo sa potrzebne?
Niech tylko dodadza nowe ciagniki i bedzie git.
Why is the game not bigger? There should be more trucks, more countries, more cities, more roads!
It has been our intention to pack as much content and detail into the game as possible. Euro Truck Simulator was developed on a tight budget (it was fully self-financed by SCS Software), so we could only afford a small team working on the game for a limited amount of time. We are proud of what we have achieved under these conditions - we think the game is the most polished game we have ever released. But if you want the game to improve and keep growing - actually you can help us! Buy a legal copy of the game when it is released in your country, or online. Suggest the game to your friends. Give it as a present to somebody you think would have fun playing it. Start a blog or fan website covering and promoting the game. All this will help us recoup the development costs of the game and provide us with funds to further extend and expand the game.
W skrócie... nie mieli kasy aby bardziej rozbudować grę stąd mała różnorodność na razie, ale dzięki kasie za sprzedaż obecnej wersji rozbudują grę!!! Pozostaję im tylko zaufać. Ja kupuję, czekam tylko aż mi moje call of duty 4 zejdzie które sprzedaje właśnie na allegro z myślą o ETS
Oficjalne stanowisko SCS. Też nie popieram takich zagrywek ze strony twórców ale jeśli chodziło by np o potentata "śmiesznych gier" EA ale w tym przypadku rozumiem stanowisko SCS i ich popieram. Dzięki temu rozbudują grę więc... warto kupić ten niedokończony produkt i dać szansę SCS.
Taka mała prośba dla tych co dostaną grę od TOPWARE w wersji plaby napisali krótka recenzję ETS'a , screeny też mogą być;-)
Red to że silnik graficzny, fizyka jazdy to już dawno doszliśmy do wniosku że są dużym krokiem na przód i na prawdę dobrze wygląda i jeździ;-)
Ale masz rację, ten Twój obrazek wygląda super.
Szkoda tylko że reszta gry mało rozbudowana:-( nie mogę się z tym pogodzić, sorry że kolejny już raz o tym napisałem.
Musisz odkryć, wykupić nowy kraj w zakładce landwirtschaf.
czy ktoś zwrócił uwagę na opis gry na stronie topware:
http://www.topware.pl/katalog/EURO_TRUCK_SIMULATOR/opis.html
Chodzi dokładnie o to zdanie:
"Do przejechania czeka sporo tras w całej Europie. Przewozić będziemy naturalnie towary z miasta do miasta. Dzięki temu, będziemy mogli zarabiać na rozwój własnej firmy, ulepszać nasze ciężarówki i odblokowywać dostęp do następnych krajów. A wszystko po to by stać się potentatem na rynku."
Na rozwój własnej firmy, czy to może chodzić o firme transportową patrz, kupowanie trucków i najem kierowców, czy raczej zarabianie kasy i tyle?
Czytając newsy, zapowiedzi, opinie tych co już grali oraz przeglądając strony wydawców zaczynam powątpiewać że ta wersja 1.0 która wyciekła to beta.
SCS od początku mówiła że w ETS będzie 12 ciągników siodłowych i tyle jest, liczba miast również się zgadza z zapowiedziami.
Żaden filmik nie pokazywał innych rodzajów dróg niż autostrady i drogi szybkiego ruchu więc nie dziwi fakt że w wersji 1.0 tak właśnie jest.
Dodatkowo nie było słowa o prowadzeniu własnego przedsiębiorstwa, kupowaniu naczep, dodatkowych trucków, tuningu, zatrudnianiu pracowników.
To wszystko są moje przemyślenia tylko a nie potwierdzone fakty, więc cząstka nadzieji pozostaje.
No nic, pozostaje Nam poczekać na oficjalną premierę gry i mieć nadzieję że teraz uświadczyliśmy jedynie niedopracowanej bety.
Po premierze w PL grę kupię. Nawet jeśli trochę będzie brakowało tej grze to i tak czuję się w obowiązku pokazać twórcom że tytuł jednak wypalił a wtedy może rozbudują ją tak jak oczekujemy, a nawet jeśli nie to zawsze pozostają modyfikacje zapaleńców;-)
Jakim programem można edytować mapę w ETS???
U mnie też miałem trochę zabawy z kierownicą w każdej części od SCS ale wierz mi że można ustawić aby było dobrze w opcjach gdzie znajdują się suwaki odpowiedzialne za czułość ruchu kierownicą (mam logitecha wingman formula) ale właśnie przez moją mało precyzyjną kierownicę gram na klawiaturze i myszce w gry od SCS.
Najgorsze jest to że oficjalna strona milczy:-( nic na niej nie aktualizują od czasu umieszczenia ostatnich screenów z gry.
Duży potencjał widzę w grze, bardzo dobre zachowanie trucków, na prawdę ładna grafika, wystarczy tylko nad grą posiedzieć i może z niej wyjść prawdziwy symulator.
A pomyślał ktoś że może SCS specjalnie wypuściło tą wersję 1.0 jeszcze przed oficjalną premierą tylko po to by zobaczyć reakcję odbiorców, a teraz śledzą każde opinie na forach i poprawiają niedociągnięcia;-)
Red, widzę że jesteś miłośnikiem scani;-) niestety w grze nie ma mojego ulubionego ciągnika MAN'a TGX V8:-(
Trzeba poczekać na mody. Tylko dwóch rzeczy najbardziej oczekuję:
1. Więcej dróg,
2. Możliwości prowadzenia własnej firmy transportowej.
W paru aspektach gra aspiruje do miana symulatora np. działający kokpit niestety są to tylko małe smaczki które na dłuższą metę nie zachęcą do gry i jeśli twórcy tak długo siedzieli nad tym by wajcha hamulca ręcznego się ruszała to mogli sobie równie dobrze to darować a skupić się na rozwinięciu paru fajnych pomysłów z Long Haul.
Red masz rację to ma być a raczej miał być symulator, szkoda że tak zaniedbali Polskę.
Ale powiedzmy szczerze, wolałbym już ten brak zgodności z topografią niż te inne niedociągnięcia które sprawiają że gra znudzi się po chwili grania.
Ganianie po autostradach nie daje tyle radochy co użeranie się z innymi użytkownikami drogi na wąskich, krętych odcinkach;-)
Proszę Was, chyba się nie spodziewaliście że mapy będą zgodne z topografią?
Najważniejsze by to okazało się że jest betą i wkrótce ukarze się pełna wersja z większą ilością ciągników siodłowych,z większą ilością dróg oraz z trybem zatrudniania kierowców, kupowania naczep itp...
Pozostaje nam czekać aż pojawi się ostateczna wersja w sprzedaży (sierpień - wrzesień), jeśli w ogóle się pojawi.
Mam nadzieję że to co teraz krąży po sieci jest to tylko wersja beta, która wyciekła w czasie testów.
Co do nadziei że blokowane teraz trasy będą odblokowane w pełnej wersji, trzeba pamiętać że w poprzednich odsłonach tej serii również zdarzały się zablokowane odcinki.
A może developer gry robi podobnie jak seria The sims. Pamiętacie The Sims 1 gdzie po masie dodatków gra stawała się bardzo rozbudowana, a gdy wyszła The Sims 2 wszystko oprócz grafiki się uwsteczniło i dopiero kolejne płatne dodatki doprowadziły tą serię do tego co było w The Sims 1, może podobnie jest i tutaj.
Developer zaszedł dalej w tytule Long Haul a teraz po wydaniu ETS ładna grafika ale cała reszta uwsteczniona, dopiero kolejne płatne odsłony rozbudują ten tytuł. OBYM SIĘ MYLIŁ!!!
Sorry za jeden pod drugim post.
Ale na filmiku również jest mała liczba miast, co oznacza tylko jedno:-( nawet jeśli obecnie jest tylko wersja beta to w ostatecznej wersji całkowita liczba miast się nie zwiększy chyba że zaczną wychodzić patche.
Tylko czekać aż pojawi się na polskich półkach. Musowo kupuję.
A teraz opinie:
- fizyka rzeczywiście została poprawiona (wrócono do tej z convoy), ciężarówki prowadzą się fajnie,
- szkoda tylko że nie ma różnic w prowadzeniu między modelami,
- dźwięk silnika też nie został najlepiej odwzorowany,
- za duże przyspieszenie i za szybkie wchodzenie na wysokie obroty,
- fajnie że można sterować myszką (kierownica mało precyzyjnie im wyszła),
- mało miast, drogi tylko główne,
- miasta są mało rozbudowane ale w każdym z nich są blokowane drogi oraz miejsca dla dodatkowych firm.
Mam nadzieję że macie racje i w to co teraz gracie jest jedynie wersją beta dla testerów only, a w finalnej wersji:
- więcej ciężarówek (gdzie inne znakomite marki takie jak MAN, IVECO),
- więcej i bardziej rozbudowanych miast bo 2 firmy na miasto to zdecydowanie za mało,
- boczne, dodatkowe, wąskie drogi,
- możliwość zatrudniania kierowców, kupowania nowych trucków, naczep
- więcej tuningu
Chociaż z drugiej strony, to chyba mrzonki bo wszyscy póki co czujemy się zawiedzeni.
CZEKAM na więcej nowych informacji!!! Sam gdy coś znajdę zaraz napiszę na forum.
ps. adi masz rację filmik pokazuje że w menu powinny być dodatkowe opcje ale dokładnie jedna opcja "quick game" bo te dwie poniżej "temporary" to zapewne opcje na użytek twórców gry w fazie tworzenia.
ps2. a czy czasem nie miało być edytora załączonego do ETS???
Tbone dynamiczna kampania wiem że nie zostanie uwzględniona ale poboczne misje i dynamiczne otoczenie daje lekkie złudzenie dynamicznej kampanii. Ale masło maślane mi wyszło ale do zrozumienia
Widząc Wasze opinie oraz informacje od pewnego gracza Arma (sam też troszkę pograłem) to od ofp 2 oczekiwać trzeba by 4 rzeczy przede wszystkim:
1. Wydajnego, zoptymalizowanego silnika który wyświetli ładną dla oka grafikę na dużą skalę, odległość przy niewygórowanym sprzęcie,
2. Podatność na modowanie (podobnie jak arma),
3. Dynamicznej kampanii
4. W końcu rozgrywki multi dla szerokiej rzeszy graczy a zarazem odpowiednio optymalnej by serwery były w stanie pociągnąć dużą liczbę uczestników (64 to minimum biorąc pod uwagę rozmach wyspy)
Tak to jest ten Duealmail ale ze zmieniona nazwą i szata graficzna i jeszcze paroma usprawnieniami.
Jak czytałem na oficjalnym forum, poprawiają błędy stąd te opóźnienia na serwerze.
Pozostaje czekać końca tych poprawek.
Rzeczywiście biorąc pod uwagę że to tylko starcia z innymi graczami, to rozgrywka na dłuższą metę okaże się nudna:( chyba że twórcą dodadzą pewne urozmaicenia, typu walka z potworami albo tak jak jest w innych grach tego typu wyprawy itp.
Należy odczekać swoje, gra póki co zamula się bo serwer jest przeciążony. Cierpliwości, ja póki co rozegrałem 2 pojedynki i oba dostałem:(
Prawdę mówiąc jest to beznadziejny filmik:
- nic nie pokazuje,
- krótki,
- średniej jakości,
- tak w ogóle to po co on sie tu znalazł?
Nie wolno zapominać że engine na którym zrobiono Far Cray 2 jest mniej wydajny niż ten na którym śmiga Crysis.
Wniosek taki że gra mimo podobnej grafiki może chodzić jeszcze gorzej od Crysisa.
Co do samej gry, grafika przykuje nas do monitora na kilka godzin może mniej ale później będzie liczył się gameplay przede wszystkim.
Patrząc na filmiki to zachowanie przeciwników jest bardzo słabe a samo latanie między nimi przypomina raczej call of duty 4. To jest duży minus. Od takiej gry oczekuje się raczej bardzie realistycznego zachowania tych do których mamy strzelać.
Trzeba czekać, liczyć że poprawią ai i zoptymalizują grę chociaż do tego stopnia by chodziła jak crysis.
Czy patch można instalować na wersję pl???
Bo mam problem. Po ściągnieciu patcha i to kilka razy nie chce mi sie uruchomic wogole setup:(
Nie mogłem się oprzeć dla miłośników serii oto film ze szczegółami nowej odsłony gry:
http://youtube.com/watch?v=9iKcYgU9hpA&feature=related
Najważniejsze że w końcu europejskie trasy i ciężarówki. Dla takich osób jak ja które serii hard truck i 18 wheels of steel ta gra to nie lada gratka.
Kolejny sposób na to by utrudnić życie posiadaczom oryginalnych wersji, znowu piraci poradzą sobie z zabezpieczeniem a problemy będą mieli jedynie użytkownicy legalni, podobnie jak to było i jest ze starforce.
Zanim napisałem komentarz do gry postanowiłem dość dokładnie ją przebadać.
Więc;-) gram na sprzęcie athlon x2 5600, gf 7600gt, 2gb ramu i w rozdzielczości 1024x768 na średnich detalach z wyłączoną trawą gra się bardzo przyjemnie (koło 30fps).
Co do samej gry, siekanie kolejnych przeciwników dawno nie dawało mi tyle radochy, dobiłem jak na razie do 26 levelu (nie uciekając się do żadnych sztuczek) i nadal chce mi się grać. Wreszcie wyprawy po tzw. sety stało się przyjemne. Wprawdzie eliminacja tych samych potworków (dość dużo rodzajów) jest bardzo podobna to nabijanie kolejnych leveli wciąga.
Nie spotkałem się jak dotąd z wyżej opisanymi błędami no może poza jednym, kończyny u zombi czasem nie współgrają ze sobą.
Ogólnie gra wywarła na mnie pozytywne wrażenie biorąc pod uwagę liczbę wygranych godzin. Uważam że warto mieć ją na swej półeczce.
Bardzo mnie cieszy, że twórcy tej serii nie idą na komercję i że nadal pracują nad tego rodzaju tytułami
I znowu kosmiczne jednostki, czemu nikt nie zrobi gry bliższej realiom... co się robi z serią C&C
Owszem mialem wielką satysfakcję gdy dobrnąłem do 486 miejsca w rankingu graczy ale co z tego wyniklo, absolutnie nic. Co innego jakbym osiagnal taki ranking w command & conquer(dla mnie kicha) gdzie gra kilkadziesiat tysiecy graczy a w supcoma raptem ponad tysiac aktywnych graczy:( lezka w oku sie kreci ze taki potencjal nie zostal uznany przez graczy...
Ahh marzeniem by bylo zobaczyc 5000 graczy online w supcomie i rozegrac pare rankingowek o tak po prostu dla frajdy wiedzac ze zawsze trafi sie ktos rowny Tobie.
Bo przykladowo teraz gdzie online jest raptem kilka set graczy trafienie na kogos z poziomem rownym jest ciezkie i najczesciej dostaje sie kolesia z top 100 gdzie juz sa sami hardcorowcy;) wiem dostalem pare razy z nimi:D
Ps gram w gtr:) ale niestety w ten tytul nie gram po necie...
Byłem zapalonym graczem Supreme Commandera, gra na prawdę mnie pochłonęła. Uczenie się nowych taktyk, rozwijanie umiejętności w grze po necie było wciągające, ale do czasu.
Okazało się że tylko najbardziej wytrwali gracze są w stanie coś osiągnąć, a sama gra z żywymi przeciwnikami w grze rankingowej stała się raczej nerwówką, niż przyjemnością.
Dlaczego tak zacząłem? Ponieważ ta gra jest na prawdę wymagającą pozycją wśród rozgrywek online i aby nie walić głową w klawiaturę po przegranym starciu zbyt często trzeba uczyć się grać. Oczywiście ma ona bardzo duży potencjał, właśnie przez specyfikę starć, ale to duże wymagania i co najgorsze małe zainteresowanie tytułem skutecznie odstraszają.
Dodatek wprowadzi dużo zmian, ale sama specyfika zostanie. Nowe jednostki to nowe możliwości, niestety żeby w pełni je docenić należałoby zagrać na największych mapach gdzie lotnictwu brakuje paliwa by przelecieć z jednego końca mapy na drugi. Tylko że rzadko który komp to udźwignie i najczęściej gry odbywają się na małych(10kmx10km)/średnich(20kmx20km), gdzie liczy się skuteczna rozbudowa i charakterystyczny timming(nie wiem czy dobrze napisałem).
Supreme Commander znajdzie się na mojej półeczce z grami jeśli liczba graczy online wzrośnie bo jeśli ma zostać na poziomie 300 - 1000 osób online to będę musiał darować sobie ten tytuł.
Gra totalnie mnie zaskoczyła... Bardzo przyjemnie się grało w ładnej oprawie, a do tego przy moim gf 7600GT bardzo płynnie w rozdziałce 1024x768... Pewnie mój komentarz jest tak pozytywny ponieważ wcześniej z rezerwą podszedłem do tego tytułu, nie oczekując absolutnie niczego.
+Grafa,
+Grywalność,
+Szmacianka i zachowanie się przeciwników,
+Fizyka (przynajmniej jest, a nie jak w przypadku superprodukcji COD4 brak)
+Lokacje
-Liniowość
Fakt braku wydawcy, jak dotąd w Polsce świadczy o małym zainteresowaniu samą grą i raczej małą wiarą w jej jakikolwiek sukces... Biorąc pod uwagę screeny oraz gameplay na trailerach gra powinna zostać wydana w serii coś w rodzaju tanie granie za 20zł - 30zł... myślę że wtedy miała by szanse zaistnieć na rynku, bo jak widzieliśmy jest to typowa oldscholowa strzelanka...