Piękna gra. Audio-wizualnie najwyższa półka. Jeżeli ktoś ma dosyć typowo sandboxowych gier czy innych Kratoso-Wiedźminów, to powinien mu się spodobać koci protagonista. Ciekawie opowiedziana historia. Niestety na minus - zbyt krótka! Całość można przejść w kilka godzin.
Najlepsze połączenie RPG z RTS w klimacie Orków i Elfów.
Same plusy:
+ Muzyka
+ Fabuła
+ Różnorodność jednostek
+ Mechanika gry
+ Cut scenki
Grafika może nie najlepiej się zestarzała, ale chyba nikt na te pastele specjalnie nie narzeka.
W mojej opinii jest to najlepsza gra serii i jedna z najlepszych gier w ogóle. Zmiany wprowadzone w tej odsłonie, które wiele osób traktuje jako minusy, dla mnie działają na korzyść gry:
+ bohaterowie aktywnie biorący udział w walce
+ możliwość kierowania oddziałem samych jednostek
+ MUZYKA
+ grafika względem poprzedniczki
+ ciekawszy rzut walki
+ lepszy rozwój bohaterów
+ brak idiotycznego tuningowania jednostek
+ fabuła
+ brak losowego zachowania własnych jednostek (czytaj: balista czy katapulta waląca bez sensu)
Jedynym minusem jest brak magicznych bohaterów w Stronghold.