Był ktoś z Was na ostatniej Euforii: Back to The Roots? Coś pięknego... :-) 15 lutego kontynuacja w Hali Stulecia! ;) A w Sylwestra NYE Special 2014 z zacnym składem... ;-)
Niestety Shadowmage. Doskonale widać rękę Urbana. Drużyna nieszczególnie ma styl, a to już widzieliśmy. Kiedy? No właśnie, za Urbana... To jest po prostu przeciętny trener, który nie zasługuje na notę wyższą niż 5/10.

Niestety, muszę dokończyć zdanie ze [117] nie tak jakbym chciał...
Panowie, gramy w Lidze Europy !!!
Cóż można napisać: szczęście nas w końcu opuściło, a fatalne pierwsze połówki i bagatelizowanie tego problemu (vide wypowiedzi piłkarzy "wiemy, że słabo gramy w pierwszych połowach, ale nie wiemy dlaczego... Ale najważniejszy jest końcowy wynik!") "w końcu" odbiło nam się czkawką.
Nie wiem, co myśleć o taktyce na wczorajszy mecz, jednak wydawało się, że Legia dobrze weszła w mecz. Niestety wtoczyły się dwa farfocle i było po zaplanowanej taktyce, choć może nie do końca, bo do 60-65 minuty chłopaki nieźle grali. Tylko czemu potem Steaua nie była zmuszona do "obrony Częstochowy"? Brakło sił czy brakło lidera? Chyba bardziej to drugie. I napastnika, o tak, niewątpliwie nie mamy napastnika... A Vrdoljak spierdzielił nie po raz pierwszy w bardzo kluczowym momencie. Kapitan NIE MOŻE popełnić takiego błędu. Jeśli już, jeden jedyny raz, kolejne są niedopuszczalne, a dla niego strata w środku pola żadna nowość...
Szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda... :(
---> Tuż przed meczem już sobie wyobrażałem, że z tego zdjęcia będzie super pamiątką jak w jego górnej części zrobi się fajny napis "Legia w LM 2013!" :(
[to będzie nietypowy post]
Panowie, gramy w... !!!
[trzymajcie kciuki, żebym w najbliższy wtorek mógł go dokończyć tak jak wszyscy tego chcemy! :-)]
Dzisiaj wywozimy remisik, a za tydzień świętujemy awans po skromnej wygranej na Łazienkowskiej! :-) Bilecik kupiony, więc to musi być piękny mecz! :-)
Może i melodia wpada w ucho, może i to jest pozytywne i wesołe, ale niestety, będę się czuł zażenowany słysząc to na żywo. :-/ Zdaję sobie sprawę, że konkurencja była kiepska, ale dlaczego nie sięgnąć po "Do Przodu Polsko" Marka Torzewskiego? Aż ciary przechodzą jak się to słyszy, a co dopiero, gdyby to było na Euro...
http://www.youtube.com/watch?v=jDUzMGgjkA0
Najpiękniejsze momenty, odkąd kibicuję Legii. ;-) 10 lat musiałem czekać, ale było warto! Po cichu wierzę, że tak naprawdę to dopiero początek... Ale dobra, tfu, tfu, nie chcę zapeszać i napisać tego, o czym pomyślałem, haha... :-D :>
Wczoraj byłem dziwnie spokojny o wynik - czułem, że kwestia awansu rozstrzygnie się na dwie kolejki przed zakończeniem fazy grupowej.
Nie mogę się doczekać meczu Legii w 1/16 rozgrywek Ligi Europy, na którym obowiązkowo się zjawię. :-)
Cholera, coś pięknego, że się udało wymęczyć to zwycięstwo! :) 3 tygodnie przerwy i kolejny mecz. ;) Pomyśleć, że gdyby nie tak ambitna postawa w meczu ze Spartakiem, to byśmy się tymi meczami raczej teraz nie cieszyli! Legia wciąż nieodgadniona na arenie europejskiej - i bardzo dobrze. :)
Imponuje mi Kuciak. Gość ledwo wprowadził się do drużyny, a dyryguje obroną, pokrzykuje bardziej niż Żewłak! Widać jak gościowi zależy, poza tym kawał bramkarza z niego! Praca z Dowhaniem zaaowocuje i Legia wypromuje kolejnego golkipera. O kogo jak o kogo, ale o grę Kuciaka w następnych spotkaniach to ja się nie martwię. To gość, którego termin "presja" nie dotyczy. :)
Właśnie Legia wygrała z ŁKSem. Tak więc jedni do rodzin, inni odpoczywać, a reszta do burdelu odnawiać się biologicznie.
Legia zrobiła wszystko, co miała do zrobienia w tym meczu. :-)
Kurcze, teraz to chwilowo liga nie dostarcza za dużych emocji. Po takich meczach ze Spartakiem chce się widzieć Legię znowu w boju z europejskimi markami. :-) Ale to już niedługo! ;)
Super, że mamy Kuciaka! Podoba mi się ten bramkarz. Być może nie jest to Cassilas, ale widać, że jest zdecydowany, pewny i żyje w bramce!
TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!! TYLE LAT CZEKAŁEM!!!!! :-D
LEGIA, LEGIA, LEGIA!!!!!!!
Ostatnio krytykowałem APOEL, ale dzisiaj mogę go tylko chwalić (niestety...), bo zagrali bardzo dobry mecz. W zasadzie wszystko, co nie podobało mi się w tej drużynie ostatnio, dzisiaj funkcjonowało w 100%. Szkoda Wisły, ale jednak to były za wysokie progi. Gdzie my są, Europo...
Coolabor ---> Musieliśmy oglądać inne mecze. :-)
Niezła obrona, dość sporo niedokładnych podań, głupie straty, małe zaangażowanie, brak zmiany tempa gry, słabo z przodu.
Grać swoje na wyjeździe, potem sie troche pomurować i słaby APOEL nawet nie nawiąże walki.
Wisła w LM. :-) Rzeczywiście świetnie trafili. Ten APOEL to bardzo słaba drużyna, na poziomie jakiegoś naszego średniaka ligowego.
Mam nadzieję, że uda się cokolwiek poczarować z tym Spartakiem... Liczę na bezbramkowy remis i cudowny remis bramkowy na wyjeździe!
Legia jest w gazie, Legia jest w formie - jak nie teraz, to nigdy! Żeby się udało przejść ten Spartak...!
O rany... Nie jest dobrze, no ale trudno - trzeba walczyć.
Mecz dopiero za 2 tygodnie. Zawsze to dwa spotkania więcej Legia rozegra.
Ciężko było! Ze Skorżą gra Legii nigdy lepiej wyglądać nie będzie - to już każdy wie. :-) Nie ma się jednak póki co tym zajmować, tylko mieć nadzieję, że uda się w następnej fazie przemęczyć rywala i awansować do fazy grupowej!
http://legia.net/wiadomosci,42647-polska:_rasiak_rozmawia_z_legia.html
HAHAHAHA! :-D
Na inny komentarz mnie nie stać! :-D W Prima Aprilis bym tak takiego żartu nie docenił! 10/10! :-D
NeroTFP. ---> Myślę, że luzowania na tym poziomie to nie będzie. :->
Aż muszę sprawdzić, z kim przyjdzie zagrać Legii, jeśli uda jej się wyeliminować Turków.
kubinho12 ---> Osz. No to przesadziłem chyba. :->
Możliwe, że Rangersi. Coś mi się mogło pomieszać.
BATE, Maccabi, FC Kopenhaga, Dinamo Zagrzeb, Celtic Glasgow
Jeśli Wisła trafi na jeden z dwóch pierwszych zespołów, zagra w fazie grupowej LM. :-) Jeżeli na jeden z dwóch kolejnych, szanse oceniałbym na fifty-fifty. W meczu z Celticem byłoby bardzo trudno coś ugrać.
Jest ekstra wynik! :-) Gra na pewno nie była rewelacyjna, ale pod względem taktycznym wyglądało to bardzo przyzwoicie. Legia wyglądała w tym meczu, jakby po prostu przyjechała po jednobramkową zaliczkę. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że w rewanżu przypieczętujemy awans!
Fakt, że mieliśmy dziś sporo szczęścia, ale poza tym to Legia była dziś dziwnie poukładana. :-)
Jest ekstra wynik i mam nadzieję, że Turków przejdziemy!
NewGravedigger ---> Rzeczywiście jest to jakiś sposób. Panie w UJotowym dziekanacie są w porządku, więc niewykluczone, że się zgodzą na coś takiego. :-)
Myślę, że jakieś wyjście musi być.
xanat0s ---> Uniwersytet Ekonomiczny nie honoruje odpisów świadectw potwierdzanych notarialnie,
Czyli mam problem? :)
Planuję od października rozpocząć drugi kierunek studiów (zaocznie), ale niestety nie mogę znaleźć odpisu świadectwa, które dostałem wraz z oryginałem po maturze.
Oryginał leży na UJ, a nowe studia chcę zacząć na UEK. Sprawa jest o tyle pilna, że jestem u rodziny, gdzie to świadectwo ewentualnie mogłoby być, ale już nie mam siły przekopywać reszty domu. :-) Czy da się to jakoś załatwić między UJ a UEK na zasadzie, że wypożyczyłbym z UJ to świadectwo na kilka/kilkanaście dni albo że Panie w dziekanacie zrobiłyby mi odpis/kopię? Czy ktoś był w takiej sytuacji?
Zadzwonić na uczelnie mogę dopiero jutro, dlatego wolałbym jeszcze dzisiaj mieć taką wiedzę, żeby mieć jakieś pole do manewru.
wysiak ---> W takim razie musi być bardzo kiepsko z takimi komputerowymi zestawami 2.1. :-)
Kupiłem ostatnio za 50 zł Creative I-Trigue 3000 do pokoju w rodzinnym mieście. Ciekawy jestem jak to zagra. Zdam relację jak je odbiorę. Szkoda, że już nie mam tamtych Logów. Byłoby dobre porównanie. Generalnie moje oczekiwania są tak niskie, że raczej nie zawiodę się na minus. :)
Kumpel ma w niedużym pokoiku Creative'y Inspire T3030 i w muzyce elektronicznej jak na takie małe pierdółki nawet dość się tak sprawiają. Ja jednak z góry po takich zestawach 2.1 spodziewam się niewiele, więc trudno mi tu cokolwiek rzetelnie ocenić...
daisho ---> Tak samo jak i Tobie, mnie również ciężko jest zaakceptować brak subwoofera, choćby ze względu na ciche słuchanie w nocy, kiedy basu bez subka na próżno szukać.
Niestety, odradzam Ci mocno kupno Logitechów Z-2300. Dźwięk z satelitek jest bardzo, ale to bardzo kiepski. Od tamtego momentu przerzuciłem się na kolumny i wzmacniacz, jednak wszelkie próby przyzwyczajenia się do systemu 2.0 spełzły na niczym. Sub u mnie musi być i tyle. :-) Może więc pomyśl o jakichś kolumienkach, wzmacniaczu i subku? Ewentualnie jakiś komputerowy zestaw 2.1, byleby nie były to Logi Z-2300.
Aaa, miejsca Ci trzeba... :-) To musisz szukać dalej. Pojeździj po sklepach i posłuchaj Creative'ów, Geniusów czy Microlabów 2.1.
Bardzo dobry mecz w wykonaniu Legii. Lech to przeciwnik absolutnie poza naszym zasięgiem, a przecież tak niewiele brakło. Nie można przecież oczekiwać, by drużyna, która chciała się po prostu utrzymać w Ekstraklasie wygrywała takie spotkania. Trener Skorża wykonał świetną pracę w tym sezonie. Może ostatnio nam nie idzie, ale nie mam już wątpliwości, że uda nam się utrzymać w Ekstraklasie! Brawo, brawo i jeszcze raz brawo!
Hahahahaha. Maćko jest niemożliwy!
Eh, jednak 2:2. Tamten komentarz pisałem w momencie jak było 1:2.
Przekopiowałbym moją poprzednią wypowiedź, ale szkoda dodatkowych kilobajtów. :->
A zatem krótko.
NIC z tego nie będzie. Nie z tymi działaczami, nie z tym trenerem, nie z tymi piłkarzami. Dobranoc. :-)
Obraz nędzy i rozpaczy to chyba najdelikatniejszy komentarz, jakim można określić dzisiejszą grę Legii.
Fajnie byłoby, gdyby choć Skorża miał jaja, skoro Urban ich nie miał i powiedział na konferencji prasowej "przykro mi, nie potrafiłem przez mój czas spędzony w klubie nic zrobić z drużyną, dlatego podaję się do dymisji. Gdy zespół ma dobry dzień i nie ma potrzeby ingerować w jego grę, wszystko jest w porządku, niestety nie jestem w stanie zainterweniować w sytuacji, gdy drużynie nie idzie, stąd taka, a nie inna decyzja."
Nie mam żadnych wątpliwości, że to już moment, żeby podziękować Skorży i w sumie nie wiem co... Budowa Legii to jest istny cyrk i totalna amatorka. Transfer się trafia jeden na pięć (jak dobrze pójdzie), drużyna od paru lat jest nijaka i jak nic nie zwiastowało poprawy, tak dalej nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Czemu któryś z właścicieli polskich klubów nie wyrzuci z dwóch, trzech wyrobników i w zamian nie zatrudni znanego trenera i menadżera w jednym? Gościa, który decydowałby o wielu ważnych sprawach związanych z drużyną. Przecież chyba za pensję Skorży plus takiego Bukkake (samo się nasuwa:)) i Manu chyba znalazłby się jakiś profesjonalista?
Znowu lańsko. Może chociaż w Pucharze Polski się coś uda zdziałać? Tylko czym?
Manu – chciałem go wpuścić z ławki rezerwowych, miał swoje okazje. Gdyby dobrał lepiej buty to pewnie więcej by pokazał.
Skorża pozamiatał.
Czas najwyższy, żeby do zestawienia trafił jakiś kawałek polskiego Arctic Moona. Ten chłopak jest niesamowity! Jego ostatnie utwory i remixy to jest po prostu cudo. Dawno już nie było takiego upliftingowca. Zresztą, nie mam pewności, czy w ogóle kiedykolwiek był ktoś, kto byłby mu w stanie dorównać!
Dziś Legia była słabiutka.
Niestety wróciła Legia z poprzedniej rundy. Eh, a już myślałem...
Katastrofa, co oni zrobili z tą grą. To teraz wygląda jak napieprzanie w byle jakie przyciski vide wirtualne olimpiady. Czwórka była grą niezłą, ale za szybką, a Championa to aż się komentować nie chce pod tym względem. Demo to wielki zawód - mechanika walki jest nędzna. Twórcy chyba nigdy nie oglądali żadnej walki bokserskiej. Tempo 3x za szybkie!
Faktycznie nie ma co przesadzać z optymizmem, ale Legia grała dziś koncertowo! Naprawdę wyglądało to bardzo dobrze, a Hubnik - aż brak mi słów, jest niesamowity. W trakcie meczu aż sobie uciąłem pogawędkę z kumplem, że aż smutno patrzeć na obrońców grających w polskiej lidze, których nasz napastnik przestawiał jak tyczki. Siła, siła i jeszcze raz siła - wysłać tych grajków na siłownię! Popatrzcie tylko, jak wyglądał choćby taki Błaszczykowski grający w Wiśle, a jak wygląda Błaszczykowski grający w Borusii. Mięśnie to lepsza kordynacja, dynamika i gwarancja wielu wygranych lub chociaż wybitych piłek w przypadku kontaktowej gry. Ale wracając do meczu. Radovic na nowej pozycji jest nie do zatrzymania, Wawrzyniak też od kilku meczów przeżywa jakby drugą młodość. Ciekawy jestem, jak będzie sobie radził Obguke. Technikę już nam dziś pokazał w ciągu tych kilku minut. :)
A Urban? Niesamowicie irytujący gość, który po każdym meczu wypowiadał się debilnie i w sposób prowokujący kibiców Legii. Trener moim zdaniem marny.
Bardzo fajny mecz, ale gdyby skończyło się 4:3, nie miałbym nic przeciwko. :-)
Generalnie gra Legii mogła się podobać, a Michal Hubnik mam wrażenie, że szybko stanie się naszym ulubieńcem. :-) Mecz inaugurujący rundę to zawsze wielka niewiadoma, tak więc trzeba zaczekać na Ruch, żeby dało się cokolwiek więcej powiedzieć.
No, może chociaż tyle, że Chinyama jak irytował, tak irytuje...
Prośba! Czy ktoś może mi podesłać/wrzucić linka z save'ami do Splinter Cell: Convinction?
Nie mam w sumie pojęcia, w którym momencie skończyłem. Grałem już sporo czasu temu, ale na pewno było to za misją w Iraku (?). Zdaje się, że był to moment, w którym chroniłem jakiegoś miejsce pełnego rozmaitej elektroniki, a z windy ciągle wychodziły kolejne typy. Z góry dzięki!
Achievementy są mało istotne. :)
Boli, boli, co tu kryć, ale jeśli 3 następne spotkania skończą się po 1:0 to mam gdzieś te cztery dziś nam wpakowane. :)
No i pięknie! Jakoś się to ruszyło. :-) Czas najwyższy! Tylko trzeba wzmocnień!
BRAWO!!!!!! :-D Górnik ni uja nie zasługiwał nawet na remis!!
Behemoth ---> Vrdoljak to przede wszystkim duże wzmocnienie.
O ile uproszczone kowalstwo i brak możliwości spania jestem w stanie bez trudu twórcom wybaczyć, tak z brakiem frakcji pogodzić sie nie potrafię. :-/
Shadowmage ---> Jakaś tam reklama i (być może) pranie brudnych pieniędzy.
Myślę, że taka ilość meczów i brak jakichkolwiek perspektyw czy widocznej poprawy powinien już być wystarczającym powodem do podziękowania Panu Skorży. Nie żartuję. Uważam, że trzeba zacząć od pozbycia się trenera, bo skończymy w okolicach 10 miejsca, jeśli wręcz nie przyjdzie nam zbliżyć sie do pozycji spadkowych...
Spojrzałem w tabelę. Legia zasługuje obecnie na 12 lokatę. Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław to lepsze drużyny od Legii na ten moment. Myślę, że mecz z Lubinem również pokaże, że i ta drużyna jest od nas silniejsza.
A mnie tam sie juz nie chce rozpisywac. Klub jest zle zarzadzany, a ITI to pasozyt powoli doprowadzajacy Legie na dno.
Przykre to jest, ale mecze Legii juz od dluzszego czasu nie dostarczaja mi praktycznie emocji. Jeszcze jakis czas temu czesto pojawialy sie negatywne, rzadziej pozytywne. A teraz? Ogladac sie tego nie chce, bo wiem jak to bedzie wygladac.
Antolovic jest wprost niewiarygodnie beznadziejny! :D
Moge postawic u buka, ze Skorza wyleci przed nastepna runda. Nic to nie da, bo zawodnicy sa dramatyczni, ale tak bedzie. Ale nic to - wazne, ze np. Jozio ma ciepla posadke. :D
Skorża jak na razie jest na pewno o tyle lepszy, że potrafi normalnie mówić na konferencjach prasowych. A tak to musiałem się wkurwiać po przegranej, a potem raz jeszcze po wypowiedzi Urbana.
Paudyn ---> Może stanowisko klubu nadal jest inne, ale trzeba by być ślepym i nieświadomym rzeczywistości, żeby w takie cuda wierzyć. :) Każdy widzi jak jest. Tu się nie ma nawet co zgrywać. Legia jest przeciętna, bo jest niedobrze zarządzana, ma trenera, który niczym się nie może pochwalić i przyzwoitych oraz kilku słabych zawodników. Tak to według mnie wygląda.
To 6 punktów Legii na obecną chwilę to jest niezwykła sprawa. WIELKIM fartem wygraliśmy z Cracovią i równie szczęśliwe zwycięstwo odnieśliśmy ze Śląskiem.
Ten bramkarz może się akurat wyrobi. Ale jeśli faktycznie tak się stanie, to tylko i wyłącznie dzięki Dowhaniowi. Niech chłopak broni. Legia o nic w tym sezonie nie walczy, a nuż z tego gościa coś będzie. Choć chyba sam się okłamuję, bo jego umiejętności są na naprawdę niskim poziomie...
Baron Samedie ---> Ten klub jest strasznie zarządzany. Nie oszukujmy się, że tak nie jest. Sam fakt, że dyrektorem sportowym jest Jóźwiak jest dla mnie nie do przyjęcia. Chcą zrobić na Legii biznes, nie wkładając zupełnie w to serca, nie dbając szczególnie o kibiców i ładując bezsensownie pieniądze tak naprawdę w nie wiadomo co, bo zupełnie NIC z tego nie ma. Legia gra nędznie już od kilku lat i prawdę mówiąc przyzwyczaiłem się już do tego obrazka i nawet się nie spodziewam zmian.
Wiadomo, chcą zarobić i to jest dla mnie jasne, ale nie tak, nie tak! Niewłaściwi ludzie na niewłaściwym miejscu. Szkoda. Ani ITI raczej niewiele z tego ma jak dotąd, ani kibice radości z gry drużyny.
Mecz Legii na normalnym poziomie jak na ten sezon. Nie było jakoś fatalnie, patrząc na umiejętności obecnego składu, ale też niczym się Legia dziś nie wyróżniła. Ot, zasłużona wygrana Bełchatowa, który, tak samo jak połowa ligi, jest od nas silniejszy.
Będę w głęęębokim szoku, jeśli Legia znajdzie się w tym sezonie w pierwszej szóstce. Legia kupiła przyzwoitych jak na naszą ligę zawodników, ma przy tym sporo graczy, którzy mogli by się nie zmieścić w składzie innej drużyny z Ekstraklasy, zatrudniła przeciętnego trenera i zasługuje na środek tabeli. Czy to nam się podoba, czy nie, taka jest obecna Legia.
Zarząd skłamał, mówiąc, że gdy będzie stadion to będzie też silna drużyna na miarę co najmniej fazy grupowej LE. Ślepo w to wierzyłem, a teraz już mam pewność, że nic się w tej kwestii nie zmieni; ITI nie jest zainteresowane budową mocnej, stołecznej ekipy.
Dopóki właścicielem Legii będzie ITI, taka właśnie będzie Legia - bez wyrazu, bez nadziei na przyszłość i bez większych szans na mistrzostwo, nie mówiąc o jakichś sukcesach w europejskich pucharach.
Hell yeah!! :-D Choto, Vrdoljak, Manu, Rybus. Ich bym chyba wyróżnił najbardziej. :)
Jak widzę na ekranie Antolovica to strach mnie ogarnia. :O
Dobra, Pączek dziś znów gra padlinę, więc wpuścić tego Cabrala. Pączuś jednak lubi wchodzić z ławy. I wtedy joker z niego pierwsza klasa. :) A Wawrzyniak mnie mocno irytuje. Srda ma grać! W poprzednich meczach to wyglądało tak, że to on naprawiał klopsy i złe ustawienie Rumianego.
Wygląda to dość średnio, ale z całych sił wierzę, że jednak uda się wywieźć ze Śląska trzy punkty.
Aż się zastanawiam, czy teraz szybko nie postawić na BetClick, że Legia nie skończy tego meczu w komplecie. Ktoś od nas koniecznie chce wylecieć.
Brawo! Grunt, że wpadły 3 punkty. Z czasem powinno to wyglądać lepiej, bo z tego, co czytałem, było znów dziś dość średnio. :P
Kurcze, jeszcze mi wpadło do głowy coś takiego, że może to Janek Urban gdzieś tam się czai na trybunach i tak naprawdę to on tym wszystkim rządzi nadal? Bo wyglądało to dziś jak za jego "czasów".
Paudyn ---> Hm, może jak będzie miała więcej niż jednego napastnika w składzie?
Wypuścić na Cracovię TEN SAM SKŁAD. Żadnych zmian. Albo coś z tego będzie, albo drugie lanie. Trudno.
Jestem w szoku. :O Nie przez wynik, ale przez żenującą grę! Dawno takiego koszmaru w wykonaniu Legii nie widziałem.
Jezu i znowu przygotowanie fizyczne leży i kwiczy. Czy ja każdego roku muszę to oglądać?
Ło jezu, czy ten Antolovic na pewno jest bramkarzem? ;O On zupełnie nie zachowuje się jak golkiper! :-/
Słaba ta Legia, słaba. Ale może się uda coś wepchnąć. :)
Hahaha, Pączek to się już nadaje na stołek do PZPNu! Coraz wolniejszy i grubszy!
Trael ---> Miałem wrażenie, że Antolovic strasznie sra w pory. :P
Mam nadzieję, że jeszcze ściągną jakiegoś napastnika!
Manu, Vrdoljak, Cabral - bez nich raczej za wiele nie ugramy. :P
Antolovic, Machnovsky, ojojojoj! Chyba mamy problem z bramkarzami! I napastnika szybko!
Nie ma co się podniecać, ale 3:0 wyglądało fajnie. ;-D 3:1 też ładnie. :)
Ja się chyba zrzucę, żeby jak najszybciej tego Cabrala wykupić. Gość jest naprawdę dobry! ;O
No, jutro 2:0 mnie nawet usatysfakcjonuje. :->
A na serio to pewnie po "ciężkim" meczu i porywającej grze Arsenalu zremisujemy 2:2. :P
Pomijam już czy ta dieta działa, czy nie, ale wprost trudno mi uwierzyć, że są osoby którę wierzą/sądzą, że będąc na takiej diecie i uprawiając sport można budować masę mięśniową. :O:O:O
Nowa FIFA co roku = idiotyzm. Czy 11 naprawdę będzie aż tak różna i lepsza od 10? Wątpię. Mogliby troszkę zrezygnować z tego corocznego zgarniania kasy i poświęcić naprawdę sporo czasu na przygotowanie piłkarskiej gry idealnej.
Zrezygnuj na kilka miesięcy ze swojej pensji. Wspomożesz pracodawcę.
Spowiednik rzeczywiście nie zachwyca. Zgadzam się z wieloma osobami, że nie zasługuje na pierwsze miejsce, ale to oczywiście rzecz gustu. Za to film Zdarzenie wywarł na mnie NAPRAWDĘ ogromne wrażenie! Brawa za realizację! Może i pomysł jest oklepany, ale momentami aż ciarki przechodzą po plecach. :) Moim zdaniem absolutnie numer jeden tego konkursu.
Gra jest świetna! Dawno mnie żadna produkcja nie wciągnęła tak, jak właśnie Metro 2033. Klimat jest po prostu zabójczy. Do tego oryginalne, rosyjskie głosy plus angielskie napisy i jest miodzio! Mocne 9/10. Gram już trochę i jeśli gierka dalej będzie trzymać taki poziom, będę się wahał nad wystawieniem jej 9.5/10. :)
I to jest właśnie niesamowite i szacunek dla gościa (i marketingowców Apple) za to, że zdołali przyciągnąć uwagę tylu ludzi na świecie chociażby przeciętnymi iPodami. :) Najlepszym na to dowodem jest fakt, że gdybym nie napisał tego zdania, zostałbym przez wielu fanów Apple w poniższych postach zjedzony za "przeciętnego iPoda". :) A tak przynajmniej sporej liczbie osób będzie głupio. :P Przy czym podkreślam, że według mnie iPhone jest całkiem fajną zabawką. :)
Dla mnie to marketing niemalże idealny - zjednać sobie rzeszę ludzi, którzy choćby się waliło i paliło, będą ślepo bronić racji firmy.
O ile dla Wielu osób ulubioną i niedoścignioną częścią jest dwójka (którą ja również bardzo cenię), tak dla mnie strategia idealna to Settlersi III. Trójka miała genialny klimat, a bardziej swobodna i szybsza mechanika rozgrywki mnie osobiście przypadła do gustu. Tak więc Settlersi III bez zastanowienia 10/10, a Settlersi II - 9+. :)
TRX ---> Bez znajomości nie zaczniesz, bez znajomości też nie staniesz się rozpoznawany w świecie DJingu.
Wystarczy poprzeglądać fora, ściągnąć kilka setów, by się przekonać, że naprawdę dobrzy goście grają głównie dla siebie, kiedy na scenach występują niczym nie wyróżniający się DJe, a często nawet zwykli partacze. Poza tym dobry DJ to przede wszystkim dobry człowiek. Taka osoba musi mieć świetny kontakt z publicznością, bawić się razem z nią, czuć, czego w danym momencie oczekuje. Dlatego niezależnie od tego, czy ktoś lubi Armina van Buurena i graną przez niego muzykę, powinien szanować go za to, że czerpie z grania taką przyjemność, a nie stoi jak kołek za deckami.
Nie masz znajomości, nie wypromujesz się. Nie ma takiej możliwości.
Bardzo fajnie prezentują się gierki na IPhone. To smutne, że w założeniach telefon bije na głowę PSP pod względem ilości wydawanych nań tytułów. :-/ Tytułów, które w dodatku są nędzne albo nie trafiają do przeciętnego gracza.
Cześć fighterzy. :)
Na siłowni, na którą obecnie chodzę, mam możliwość trochę ponapierdzielać w worek po treningu, co też czynię. :) Niestety wystarczy 15-20 minut i kostki na dłoniach mam poobdzierane. I tu pojawia się moje pytanie: co kupić, żeby problem zniknął? Wystarczy jakiś taki biały bandaż z ochronką (nie wiem, jak to się nazywa) czy muszę zaopatrzyć się w rękawice? Prosiłbym też o bezpośrednie linki do aukcji czy sklepów internetowych. :) Z góry dzięki za pomoc. :)
SDRaid ---> No pewnie, kupiłem sobie konsolę X360, więc chyba musi być mega wypasiona, co nie? Ba, nie przyjmuję do wiadomości, że PS3 może być bardziej cool i nie dam sobie powiedzieć złego słowa o jakiejś grze, bo wówczas mogłoby się okazać, że nie miałem racji, a to przecież straszna tragedia, nie sądzisz? Ty, mam wrażenie, coś o tym wiesz.
Nie rozumiem i raczej nie zrozumiem ludzi, którzy coś sobie kupili i za wszelką cenę starają się potem udowodnić innym, że tylko ONI podjęli dobry wybór, a reszta nabyła jakiś totalny, nic nie warty chłam. Lata mi to człowieku koło nosa, czy PS3 ładniej wygląda od X360, a GT5 jest fajniejszy od Forzy. Problem polega na tym, że dla niektórych podstawowym problemem życiowym są opinie w tak banalnych sprawach, zaczerpnięte gdzieś w Internecie.
SDRaid ---> No przestań, nie denerwuj się tak. To, że Forza jest grą lepszą od Gran Turismo (tak jak i X360 od PS3), wie doskonale każdy. Nie unoś się, naprawdę szkoda zdrowia, a i tak prawdzie nie zaprzeczysz.
Joey jest genialny. :-DDD
Vide akcja: Chandler pyta, czy nie uczył się o czymś tam w liceum, na co on, że "w liceum uprawiał seks". Hahaha. :-D
Scena Gate to Hell na Electrocity to był totalny odjazd. Oświetlenie boskie (pulsujące światło w oknach dawnej browarii - POEZJA!!!), ale za rok przydałoby się dorzucić trochę więcej mocy, żeby można było odejść trochę dalej od barierek.
Scena Gate to Hell na Tunnelu Electrocity mnie po prostu zniszczyła! Było MEGA! Mam dalej takie zakwasy w łydkach, że aż boję się wstawać. :P
The Prophet totalnie pozamiatał, a Zany, choć też zagrał nieźle, musiał tym razem uznać jego wyższość. :) Set Blutonium Boy jest dla mnie setem numer trzy tej sceny wraz z Enigmato. Raczej dość słabo Brian M ft Mc Bunn.
PROPHET!!! :-)
Storm@ --->
Hardside Welcome (Pincky Remix) Remix - Pincky
Builder Bad Manners (Hardstyle Masterz Mix) Remix - Hardstyle Masterz
Analogic Disturbance Wait A Second (Rave Mix)
DJ Theo & Louis Brain Trashin' Madness (Julian DJ & Davide Sonar Vision Mix) Remix - Julian DJ & Davide Sonar
Lorenzo De Preti Dangerous Experience
athrenai ---> Słuchaliśmy i nam się nie spodobała ich muzyka. Wolimy elektroniczną, też hardstyle.
tosiek2142 ---> A mnie uszy krwawią, gdy słyszę radiowe pop hity. Nie rozumiem też muzyki metal, hip hopu dosłownie nie trawię. Jednym słowem - jestem całkowicie zamknięty na jakiekolwiek gatunku muzyczne poza elektroniką. Przekonać się, nie przekonam, bo po prostu słuchanie innej muzyki nie sprawia mi żadnej przyjemności, a wręcz mnie po prostu męczy. I nie ma w tym nic złego - po to jest tyle tych gatunków, żeby każdy znalazł coś dla siebie.
Chociaż fakt faktem, przy tym co wrzucił zoloman to mnie też uszy więdną. :O:D 125-155 BPM - nie inaczej. :)
http://www.youtube.com/watch?v=-x9OZ9Mcv8E
Fantastyczny występ Daniele Mondello na Qlimax w 2003 roku. :-)
Nie jestem jakimś wielkim fanem hardstyle (hardcore czy speedcore niestety już poza moje gusta muzyczne mocno wykracza:P), słucham/gram wyłącznie trance oraz techno i pokrewne im podgatunki, ale nie da się ukryć, że to świetna muzyka do wyskakania się. :) Nawiasem mówiąc w Chorzowie całkiem niedawno był Toxicator, impreza właśnie w klimatach hardstyle'u. Nie mogłem na tym evencie niestety być, ale ponoć było naprawdę przyzwoicie.
Jakby jeszcze tak przy okazji dorzucili do tego całego nowego oprogramowania pasek regulacji dźwięku w przypadku filmów i możliwość przewijania utworów, byłoby zacnie.
Oglądam sobie tak po 2 odcinki dziennie i tak w połowie 3 sezonu jestem. :-) Genialny serial!
Najbardziej mnie martwi fakt, że Arcanii zabraknie klimatu. Oby to była nieuzasadniona obawa. :-) I te uproszczenia, brak pełnej swobody... Nie wiem, nie wiem. Niemniej jednak myślę, że nie ma co narzekać - będzie Risen, będzie A Gothic Tale. Dla graczy, a zwłaszcza fanów Gothica, to przecież świetna wiadomość. Dwie gierki = więcej grania. :)
Faktycznie - 20 różnych zakończeń to niepodważalny powód, by kończyć grę tyle samo razy.
Owe siedem różnych zakończeń w Stalkerze to była gruba przesada. Nie wiem, jak można podchodzić do (porządnej!) gierki więcej, niż 2, maksimum 3 razy.
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Wystarczyło kilka minut z demem, żeby gra mnie całkowicie od siebie odrzuciła. Model jazdy to totalna katastrofa i nie chodzi mi tutaj o to, że jest prosty czy przesadnie arcade'owy. Rzecz w tym, że po prostu jeździ się fatalnie i nie ma z tego żadnej radochy. Wierzyć mi się nie chcę, żeby pełna wersja oferowała zabawę na wyższym poziomie...
Ludzie, litości... Na co niby Wam ten ranking? Płacz i lament, bo niektórym odjęto jakieś wirtualne punkciki.
Graficzna padaka. :O Tyle lat "wytężonej" pracy i tak to coś wygląda? Żarty jakieś.
Ot, gierka na maksimum kilka wyścigów dziennie. Nie ma co się spodziewać rewelacji, ale i raczej kompletnej kaszany też nie. :-)
Zdecydowanie za wolni i za mało agresywni obcy, a zbyt szybki predator. Poprawią to i będzie git. :-) Oby!
Moje gry targów E3 2009 to:
Mafia II
Call of Juarez: Więzy Krwi
Castlevania: Lords of Shadow
Alan Wake
Call of Duty: Modern Warfare 2
Najbardziej podobają mi się materiały:
https://www.gry-online.pl/video/gramy-w-aliens-vs-predator/z61b3
https://www.gry-online.pl/opinie/bioshock-2-multiplayer-e3-2009/zb2441
https://www.gry-online.pl/opinie/tom-clancys-splinter-cell-conviction-pierwsze-wrazenia-e3-2009/zd243d
https://www.gry-online.pl/opinie/call-of-duty-modern-warfare-2-pierwsze-wrazenia-e3-2009/zc243c
https://www.gry-online.pl/video/alan-wake-e3-2009/ye2ce4
Pierwsza część mnie dość szybko znudziła. Pomysł bardzo fajny, grafika na wysokim poziomie, ale według mnie rozgrywce Assassin's Creed brakowało polotu. Zadania były dodane jakby na siłę, nudne i na dłuższą metę powtarzalne. Cóż, może marudzę, ale nie sądzę, by sequel wywarł na mnie jakieś pioronujące wrażenie. :)
Nie grałem już trochę w GRIDa, więc nie pamiętam wszelkich wskaźników etc., tak więc gdyby materiał został nazwany "Race Driver: GRID", nie miałbym wątpliwości, że to właśnie ta gra! :-/ Nie żeby mi się GRID nie podobał, ba, jest świetny, ale... dwa razy to samo? :O Nie mam pytań. :/ I w dodatku nie ścigamy się po trasach vide te z Porsche, a po torach... Jak w GRIDzie, oczywiście! I jak słusznie niektórzy zauważyli, model uszkodzeń sprawia wrażenie lipnego... Heh, zawsze to jakaś odmiana w stosunku do GRIDa.
Jak zwykle fajnie. :-) Może nie każdy odcinek był udany, ale przy zdecydowanej większości można się uśmiechnąć. :) Poza tym przecież te komiksy nie tylko mają bawić, ale uzmysławiać różnego rodzaju paradoksy na rynku komputerowo-konsolowym.
Juvenille ---> Nie zdajesz sobie nawet sprawy, ile jest ciekawych gier. Nie wszystkie takie są, to chyba oczywiste, ale różnego rodzaju perełek znalazłoby się całkiem sporo.
http://gry.gry-online.pl/gra_internetowa.asp?ID=5864
http://gry.gry-online.pl/gra_internetowa.asp?ID=5865
http://gry.gry-online.pl/gra_internetowa.asp?ID=5866
Polecam tak przy okazji! ;-) Świeżutkie i naprawdę świetne. :)
Niby tak strasznie skupiają się na PSP, a gier prawie nie ma, a jak już jakieś się pojawiają, są co najwyżej przeciętne. :-/ Raz na czas (kwartał? Pół roku?) ukaże się coś ciekawszego i to wszystko... :-/ Taką politykę Panowie z Sony to by sobie darowali. Niby chcą na PSP zarabiać, a nic nie robią w kierunku, by developerzy zainteresowali się tą platformą...
popiol ---> Użyłeś kluczowego słowa w swojej wypowiedzi: "profesjonalnym". Kluczowego, bo właśnie między innymi dzięki tym właśnie, jak to ująłeś, "sztuczkom" serwis Gry-Online stał się profesjonalnym serwisem. :-) A z czegoś, co pozwala odnieść sukces i przynosi zyski przecież nikt rozsądny nie rezygnuje, a jak już to stopniowo, nie sądzisz? Za jakość się płaci. Zresztą, jeśli o Gry-Online chodzi, nie zawsze, bo przecież przez dwa tygodnie KAŻDY artykuł jest ogólnodostępny. To według Ciebie nadal mało? Nie każdy Drogi popiole pragnie wypełniać misję wolontariusza. Nie każdy, heh... BA! Mało kto! :) Mało kto też miałby ochotę tworzyć tego rodzaju poradniki za darmochę. Nie zdajesz sobie nawet sprawy, ile wysiłku trzeba włożyć w poradnik, zwłaszcza do tak rozbudowanej gry jak GTA IV. Nie akceptujesz komercji - dzisiejszy świat Cię nie polubi. :)
Poza tym podstawowy abonament uprawniający do przeglądania wszelkich tekstów nawet kilka lat po ich opublikowaniu kosztuje dosłownie parę groszy.
Rafiraf3 ---> Załosny jesteś co najwyżej Ty, wyrażając się w ten sposób o własnej ojczyźnie. Skoro tak Ci imponuje Ameryka i uważasz, że wszystkim żyje się tam tak wspaniale, proszę bardzo, droga wolna, nikt Cię tu przecież nie trzyma. I żeby była jasność - Polska nie jest krajem biednym. No, chyba, że jej obecność w dwudziestce lub trzydziestce najbogatszych krajów świata jest według Ciebie fikcyjna?
Mój komentarz na temat "nowego" NFSa zamknie się w jednej emotce.
<--- O.
S.c.R. ----> Taaaa! NFS: Porsche + zmiany kosmetyczne w rozgrywce + poprawiona grafika. To by było coś! Z tej gierki nawet większość tras całkiem nieźle pamiętam, a po kolejnych częściach żadna pamięć nie pozostała... To o czymś świadczy.
ronn ---> Co masz konkretnie na myśli? Czym Cię UVI zawiódł? :-)
Mnie jedynie tym, że dał mniej niż 90%, a więc nowy CoD jest tylko przeciętny. :->
Sorry, średnia, znaczy się. :P Do przeciętnej zabrakło kilku punktów procentowych.
Zauważyłem, że niedawno niektórzy stworzyli sobie nowy system oceniania gier. To jest - 80% - gra słaba/przeciętna, 90% średnia/dobra i >95% niezła/bardzo dobra.
Zgadzam się z poprzednikiem.
Czy Wy naprawdę odliczacie dni do premier gierek @_@ No sorry, ale to jest chore. Nie wyjdzie dziś, to wyjdzie za miesiąc, a do tego czasu pojawi się kilka innych, być może nawet lepszych tytułów. Okej, też mi się zdarza czekać, jeśli jakaś gierka (vide Colonial Marines) mnie szczególnie zainteresuje, ale nie róbmy z tego jakiegoś święta. Może czas trochę pożyć...?
scorpinor ---> Pewnie. Świadczą o tym chociażby naprawdę zróżnicowane komentarze graczy.
Przed premierą Crysisa marudziłem, że gra będzie nudna i prezentowała się dobrze jedynie pod względem oprawy graficznej. Okazało się, że - moim zdaniem - Crysis został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach
Przerost formy nad treścią. Mamy spory obszar (przy czym w pewnym sensie pusty i mało klimatyczny), niezłą oprawę graficzną (ale też nierówną - i tekstury przeciętne...) czy parę fajnych innowacji, ale to wszystko ma się nijak do ogólnie irytującej i po prostu z czasem nużącej rozgrywki. Dawno nie spotkałem się w żadnej grze z taką ilością absurdów. O posterunkach i debilnych respawnach wspominano już wystarczająco dużo razy. Do tego dochodzi jeszcze żałosny poziom realizmu i drętwa walka. Na wiele rzeczy byłbym w stanie przymknąć oko, ale na dostosowane pod gracza kierunkowskazy, niektóre budynki otwierane dopiero wówczas, gdy wykończymy wszystkich w pobliżu albo beznadziejny sposób nabywania broni i rozmieszczone gdzie się da magazyny broni - na pewno nie. Co za idiota wpadł na tak denne pomysły?! Pomijam już komiczne punkty zapisu, które ktoś chyba zapomniał wywalić z wersji PCtowej - bo po co ta sama opcja w menu? No, a potyczki to kolejny element, który koncertowo spartolono. Są mniej więcej na poziomie gierek sprzed dobrych kilku lat. I ta śmiesznie bryzgająca krew, heh... Walka w Crysisie jest sto razy ciekawsza.
Niemniej jednak Far Cry 2 kiepski nie jest. Do pewnego momentu gra się fajnie, z tym, że ten "pewien moment" kończy się na jakichś 4-5h. Potem wieje nudą mocniej, niż halnym z Tatr.
6.5/10. Chociaż za cenę chętnie bym przywalił 6...
A twórcy Crysisa patrzą i się śmieją...
Nic więcej nie wniosę do tematu, bo według mnie gra też jest raczej średnia. Pograłem dobre kilka godzin i prawdę mówiąc nie mam ochoty na dalszą zabawę. Nic nie zaskakuje, żaden element nie powala czy to pomysłowością, czy to wykonaniem. Nawet mnie trochę klimat zawiódł, bo niby jest pusto i postapokaliptyczne, ale na dobrą sprawę nie czuć jakiejś izolacji, zagubienia w świecie Fallout 3. Ogólnie więc rzecz biorąc - chyba każdy oczekiwał więcej. Mam tu na myśli zarówno fanów starych Falloutów, jak i graczy, którzy po prostu chcieli dostać w łapki kolejnego hiciora. A nim Fallout 3 bez wątpienia nie jest.
Panowie z Bethesdy chyba mają za dużo samouwielbienia i nadal zbyt jarają się tym Oblivionem... 7/10. Maksimum.
Aha - chcę podkreślić, że moim zdaniem Oblivion zasługuje na identyczną ocenę. :-)
Bioshock to moim zdaniem jedna z najlepszych gier w ogóle, także z niecierpliwością czekam na sequel. Oby powalił nas, zwłaszcza klimatem, jeszcze bardziej. :-)
Bioshock to moim zdaniem jedna z najlepszych gier w ogóle. Zabija klimatem, dopracowaniem i oryginalnym podejściem twórców do wielu elementów. Absolutnie ponadczasowy FPS.
Najlepsze są screeny porównawcze, z których jeden DX10 ma włączony HDR, a DX9 - nie ma. Teraz zagadka - dlaczego? :-)
Kpina i tyle. :-) Nie wiem, kto się na to nabierze...
Kolejny krok w tył?
Tak czy inaczej w tym roku zwycięzcę w kategorii najlepsza samochodówka już mamy. Jest nim oczywiście GRID. :-)
Śmignie na medium/full bez kłopotów. :-) Fajno!
Ciekawe, kiedy podadzą wymagania Aliens: Colonial Marines. To gierka, na którą obecnie najbardziej czekam.
Szkoda, że trzeba czekać do 2009. :-( Jako wielki fan całej serii Aliens, a przede wszystkim według mnie najlepszej części drugiej, pokładam wielkie nadzieje w tej produkcji! :-) I wiem, że będzie boska!
Przygodóweczki na NDS to fajna sprawa. :-) Dobrze, że kolejny tytuł zmierza na tę platformę.
Co mi tam, podpiszę się pod petycją, bo mimo wszystko jednak zgadzam się - te kolorki i klimacik powinny być zgoła inne...
Big Macs ---> Premiera w Polsce już była. Rzuć okiem na Allegro, na pewno znajdziesz kilka aukcji z Crisis Core.
Azuredragon ---> Spoko. Fani chętnie kupią nawet największego crapa. Ważne, żeby pojawiło się magiczne Jackass w nazwie. :-)
Ciekawe, czy średnia ocen w Internecie wersji na NDS przekroczy, powiedzmy, 45%... Coś mi mówi, że niekoniecznie. :-)
Na IMDB już ponad 5500 głosów, a ocena nadal trzyma się na poziomie 4/10. Jak to możliwe?
Avian Flu ---> Przecież pojawiają się też materiały w dziale PS3. Jest ich tylko odpowiednio mniej. Jak sam przyznałeś, powody takiej tendencji rozumiesz. Poza tym nie zapominaj, że konsola PS3 jest na rynku znacznie krócej niż X360 i jeszcze nie zdążyła się na nim całkowicie zadomowić. Po prostu cierpliwie poczekaj - na pewno w niedalekiej przyszłości ilość interesujących Cię materiałów będzie się sukcesywnie zwiększać.
Avian Flu ---> Może dlatego tak jest, bo gry na PS3 są zwyczajnie słabe? Nie no, żartuję. :-) Ale spójrz na popularność obu konsol. X360 ma zdecydowanie więcej osób w Polsce czy nawet na świecie. Stąd też zainteresowanie tekstami dotyczącymi konsoli Microsoftu jest szersze i to na niej przede wszystkim musi koncentrować się serwis. No bo sam przyznaj, czy jest sens zalewać czytelników dziesiątkami tekstów na temat gier, o których słyszeli tylko w zapowiedziach, ale nie mieli i nie będą mieli okazji w nie zagrać? Poczekaj cierpliwie - sprzedaż PS3 pójdzie w górę, to i na pewno recenzji będzie więcej. Ot, bolesna rzeczywistość. ;)
Ruda Śląska i Trzebinia faktycznie są wysoko... za wysoko, nawet bym powiedział. ;-) Ciekawe.
No i cieszy bardzo duża (rosnąca?) popularność działu gierek Webowych.
Azuredragon ---> Mnie zdarzało się nawet przeglądać Gry-Online na przeglądarce w PSP czy PDA. :-) Ale to kilka razy.
Cascador ---> Być może. Nie mogę zaprzeczyć, że popełniłem jakąś pomyłkę. Ale w takiej sytuacji nie pisz proszę, że coś jest źle, nie podając co dokładnie Cię gryzie, tylko od razu przedstaw konkretne argumenty. Fabuła Syphon Filter: Logan's Shadow jest dosyć zagmatwana i składa się na nią mnóstwo wątków, a więc nie wykluczam, że pewne fakty mogłem przeinaczyć. Jeśli tak rzeczywiście jest, biję się w pierś i obiecuję poprawę. :-) Następnym razem na szczegółowe poznanie scenariusza na pewno poświęcę więcej czasu. Na tyle dużo, by żaden czytelnik nie miał wątpliwości, co do tego, czy wszystkie informacje zawarte w recenzji są prawdziwe.
Tak czy inaczej cieszę się, że tekst od strony technicznej jest Twoim zdaniem na akceptowalnym poziomie. :-)
Pozdrawiam!
davhend ---> Wypraszam sobie! Wcale DS nie skreśliłem! ;-) Napisałem tylko, że PSP jednak bardziej trafiło w mój gust. Ot, i to wszystko. ;) Mam obie konsolki już tyle czasu, że spokojnie mogłem pokusić się o takie stwierdzenie.
Taikun ---> Tylko czekałem na taką kontrę z Twojej strony. :-D
Rif ---> To jaki tekst teraz, Syphon Filter: Logan's Shadow czy WipEout Pulse? :)
No, ciekawe... :-)
peter123456 ---> Cóż, dla mnie jeszcze miesiąc temu niedoścignionym wzorem była część pierwsza. Intro i niesamowicie klimatyczna, genialna pod każdym względem muzyka robiła swoje. Zresztą, wciąż fajnie jest siąść przed TV, wrzucić płytkę do PSX i wspólnie z kumplami wkroczyć do Cichego Wzgórza po raz kolejny. ;-) Jeżeli chodzi o Origins, jest to w pewnym sensie powrót do korzeni, ale okraszony śliczną grafiką i dosmaczony nowymi rozwiązaniami. Dlatego właśnie tak napisałem.
Co do tej nieszczęsnej oceny. :-) Zgadza się, ale jak słusznie zauważyłeś, w przyszłym roku zostanie wprowadzony inny i na pewno lepszy system wystawiania not końcowych. To zapewne rozwiąże kwestie sporne w sprawie oceniania.
eclat & peter123456 ---> Recenzja została napisana przez jedną osobę. Ocenę natomiast wystawiła cała redakcja. :-) Stąd 80% może wydawać się niską notą, biorąc pod uwagę kilka fragmentów recenzji. Ja byłem skłonny dać 90%. Ale tak czy inaczej - zagrać jak najbardziej trzeba, bo to jedna z najlepszych gierek na PSP! A juz na pewno najbardziej klimatycznych. I te cienie, mhm. ;-)
Życzę dobrej zabawy wszystkim ofiarom Silent Hill. ;) Dla tej gierki warto kupić dobre słuchawki (chociaż na dobrym zestawie audio też można pograć, bez obawy, że atmosfera strachu zaniknie). Piwnice zakładu dla psychicznie chorych i przygrywająca w tle muzyka to jest to! No, i krótki epizod w rzeźni - ten moment też dostarcza niezapomnianych wrażeń... :)
Tak nawiasem mówiąc, gdy grałem w Origins, przydarzyła mi się pewna zabawna sytuacja. Walnąłem się już pod pierzyną, kiedy naszła mnie ochota, żeby jeszcze troszeczkę pograć. Rzecz działa się akurat w wyżej wspomnianych piwnicach. Wylazło mi nagle jakieś cholerstwo, wykonałem nerwowy ruch ręką i... zrzuciłem sobie na łeb lampkę wiszącą nad moim łóżkiem. Chyba nie muszę pisać, jaka była moja następna reakcja? :-D Kurde, za to się właśnie takie produkcje pamięta!
Pozdrawiam!
No właśnie, ponoć nawet wersja na PSP jest wyjątkowo udana. Ale w sumie 78% to dosyć sporo.
Soulcatcher ---> Gra faktycznie wygląda imponująco na screenach czy trailerach. W ruchu pewnie prezentuje się jeszcze lepiej. Nie neguję tego. Niemniej jednak filmik jest naprawdę zabawny, a bug... cóż, dość niespotykany. ;-)
Eh, coraz mocniej rozważam kupno X360... PGR4, Forza Motorsport 2, Assassin's Creed, Gears of War, Viva Pinata i wiele, wiele innych - kurna, ja chcę w to wszystko zagrać! ;-) Pomyśli się w okolicach wakacji, bo teraz czasu i tak nie ma.
No właśnie, już miałem pytać, dlaczego wszyscy wklejają screeny z misji w nocy. :P
Odstawiając na chwilę grafikę na bok, jak prezentuje się sama gra? Te wszystkie 10, które już niebawem przeleją się w prasie, będą w jakiś sposób uzasadnione czy zadecyduje zajebista oprawa?
Orety ---> Hehe. ;-) Przywaliłeś za mało błędów i tym samym udało Ci się mnie złapać na ściemę. ;) Ty może rzeczywiście chciałeś sprowokować, a prawda jest taka, że wiele osób po prostu w ten sposób ocenia gry...
Co do Two Worlds. Wspaniała gierka. Gram w nią z przerwami od prawie samej premiery i nawet po tygodniu, dwóch z przyjemnością do niej powracam. Muszę wreszcie wziąć się za multiplayera. Tylko kiedy? ;/ Dlatego Witcher na razie mi nie w głowie. Poza tym zapewne gierka wymaga bibliotek SSE2, a mój procek takowych nie posiada...
Zapomniałbym - recka Witchera zajebista! Niektóre sformułowania są naprawdę ciekawe... ;)
Orety ---> Racja! Jusz Fifa jest leprza!
Grafika w grach to teraz substytut fajnych lasek. Czymś trzeba się podjarać, nie?
Ciekawe, czy przyjdą jeszcze jakieś warzywka. Wbrew pozorom w dzisiejszych czasach są one jak najbardziej potrzebne. Dojdzie do jakiejś wojny, braknie żarcia, no i co będziemy jeść?
E@mariachi ---> Co w tym sposobie jest obraźliwego lub nieuczciwego? Nie mów, że jesteś aż tak delikatny. Ale skoro tak, pierwsza lepsza reklama proszku do prania z pewnością strasznie Cię uraża.
A ja eJaya rozumiem. Gdyby dał mnie niż 60%, to zaraz pojawiłoby się tutaj kilkunastu napinaczy, którzy jak zwykle zrobiliby zadymę. Zresztą, zapewne i tak zrobią. :-) Nie zmienia to jednak faktu, że Fifa z roku na rok staje się coraz większym badziewiem. Skoro marketingowcy EA są tacy cwani, kolejną odsłonę powinni dostarczyć na półki sklepowe w formie bawełnianego worka z płytką i instrukcją w środku - przynajmniej byłoby czym wycierać podłogę. A tak, wydanie takiej kasy mija się z celem.
Jeszcze nie. Kończy ściągać.
Na szczęście ma kiepską kartę graficzną i gierka będzie mu chodziła niezbyt płynnie.
Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Jeżeli zabawa stawała się ciekawsza, gdy robiło się coś złego - tak właśnie postępowałem. :P A te dziewczynki z Bioshocka na pewno fajnie się morduje. Hehe.
martekrpg ---> Chodziło mi oczywiście o tytuły wydane przed premierą World of Warcraft. Nie do końca precyzyjnie wyraziłem się. :-)
Wałek to dopiero będzie, gdy twórcy ogłoszą, że "pojawiły się problemy techniczne i musimy przenieść premierę Crysisa na przyszły rok". ;-)
Morgul Maugoth ---> Pukną się, ale najpierw chcieliby wiedzieć, o co tak w ogóle Ci chodzi. World of Warcraft jest najlepiej mi znanym przykładem. Przypuszczam, że tyczy się to także pozostałych 95% graczy. Ale skoro jesteś taki spostrzegawczy, może podzielisz się ze mną informacją, w jakich jeszcze MMORPGach (względnie cRPGach) zastosowano taki podział. Naprawdę mnie to ciekawi, bo najzwyczajniej w świecie nie przypominam sobie żadnego tytułu.
Mr.B-F ---> Bezpłatne rozpowszechnianie gry to oczywiście rzecz warta odnotowania. Nie zmienia to jednak faktu, że Mythos to tytuł pod wieloma względami mocno przeciętny. Pojawiło się już mnóstwo darmowych MMORPGów - ten nie wyróżnia się na ich tle. I to wystarczy, by go skrytykować.
Azuredragon ---> Ty poczekaj na Terrorist Takedown 2. Coś mi się widzi, że to będzie naprawdę niezła gierka. :-)
Nawiasem mówiąc ekipa z Cite Interactive nareszcie przestała ignorować wypowiedzi graczy, czego najlepszym dowodem jest właśnie Mortyr 3. Dla mnie to też było spore zaskoczenie, bo gra jest zadziwiająco przyjemna. Tak czy inaczej - engine nadaje się tylko do zmiany.
Hehe, standard. :-) Każda rozdmuchany balon pokroju GTA czy Crysis ma swoich "fanów". I potem wynikają z tego takie sytuacje. Prawda jest jednak taka, że to nie recenzja jest zła, tylko niektórzy robią w gacie na myśl o niepowodzeniu Crysisa. Bo różnie może być - wszak nie każdego autora musi podniecać ładna oprawa graficzna. :-) Jeśli sama rozgrywka niczym nie będzie się wyróżniała, trudno będzie znaleźć podstawy, by dać nawet te "marne" 95%...
Cholera, po pierwszych recenzjach Bioshocka pomyślałem, że ktoś tutaj zdrowo przesadza z ocenami. Teraz już mam pewnosć, że tak nie jest.
Dołączam się do pytania Viti'ego. Dysponuję podobnym sprzętem - czy Bioshock wymaga SSE2, którego Bartony nie mają? :/
Gregov ---> A co? Liczyłeś na pieśń powitalną w wykonaniu eLKaeRa? :-) Zresztą, kto wie, co on tam wykombinuje. :-)
Super pomysł tak w ogóle!
eJay ---> Taaa, a jakie schody ładne. I symboliczne. :)
No, no. Szykuje się kolejny hit. :-)
Indianapolis 500 Legends i "to coś" - czekamy na premierę. ;)
jasio12346 ---> Według Ciebie lepiej napisać recenzję jednego z wielu przeciętnych tytułów zza granicy? Spójrz na to z innej strony - wszak komentarzy do teku tekstu jest już sporo, a zapewne będzie dużo, dużo więcej.
Kriszo ---> A co mają napisać? Że fabuła jest denna jak pusta butelka po browarze, a efekty pogodowe sztuczne jak dmuchana lala? Oj, Panie uczciwy, głupoty opowiadasz. Zerknij na opakowanie jakiegokolwiek produktu...
Wbrew pozorom takie negatywne wypowiedzi i wyśmiewanie się z gry, na pewno źle nie wpłyną na jej sprzedaż. :-)
Kto miał kupić, i tak kupi, bo albo chce się zwyczajnie pośmiać (a niecałe 10 złotych to nie majątek), albo po prostu zachęcił go tytuł. Ja tam nie mam nic przeciwko takim zagrywkom twórców - przecież to klienci decydują, w co chcą grać. A właśnie Detektyw Rutkowski jest tego najlepszym przykładem. Niby gierka jest nędzna, a mimo wszystko sprzedaje się nieźle. Play tylko spełnia wymagania sporej liczby osób, wydając za czapkę śliwek tytuły świetnie rozpoznawalne w Polsce. I chwała im za to, że potrafią sobie poradzić w czasach, gdy większości ludzi wydaje się, że wszystkie gry tworzy firma Torrent.
Mr.B-F ---> Oho, maniaczek Zachodu się znalazł. ;-) Wydaje Ci się, że tam-gdzie-są-tylko-super-gry nie wydają żadnych crapów? Oj, zdziwiłbyś się. Zapewne są tego tony.
Zatrudnij się w Play'u. Kto Ci broni? Chociaż wątpię, żeby Cię chcieli, skoro nie potrafisz zrozumieć, że ich nie interesuje opinia za granicą, tylko dobra sprzedaż i spore zainteresowanie w Polsce.
Fajno. :-)
Pierwsza część to chyba najlepsza sieciówka na PSP. Jeżeli tylko stworzą jeszcze ciekawsze mapki, będzie hicior.
Zaznaczył przy tym, że miłośnicy cyklu NCAA Football będą musieli zadowolić się animacją charakteryzującą się dwukrotnie gorszą płynnością (tylko w przypadku PlayStation 3).
Koszmar! Toż to ogromna różnica, której tak naprawdę nikt nie zauważy (ale za to wmówi sobie, że takowa istnieje:)). Tylko 30 FPS, pfff... :/
O tym właśnie mówię. :-))) Kolega naokoło widzi tylko masturbatorów, idiotów i gimnazjalistów. Do tego doszedł jeszcze kompleks mieszkańców Jaworzna. Fatalny przypadek, Panie Jarzyna. :-)
Biorąc pod uwagę fakt, że twórcy majstrują przy gierce już od 4 lat, nie sądzę, by coś konkretnego poprawili w ciągu kilku miesięcy. Powinni dotrzymać terminu premiery i tyle.
Oho, Tzymische znowu w akcji. :-)))) Ale nie przejmujcie się nim. To tylko zwykły forumowy pacan, któremu wydaje się, że pozjadał wszystkie rozumy. Wmawiając innym trapiące go problemy, automatycznie leczy własne kompleksy. Ot, co. ;-)
Ten Assassin's Creed zapowiada się cholernie dobrze. Ale te niedoróbki rzeczywiście mogą trochę negatywnie wpłynąć na zabawę.
Tzymische_3 ---> Nie podniecaj się tak, warzywko. :-) Gdyby to rzeczywiście nie stanowiło problemu, zapewne Sony zdecydowałoby się na taki wariant. Poza tym na PSP można naprawdę komfortowo pograć nawet bez drugiego analoga. Trzeba tylko chcieć i nie być kompletnym lewusem... :-)
Nie rozsmieszaj dobrych ludzi
<---
Co do wbudowanej pamięci. Moim zdaniem to nie miałoby żadnego sensu. Karty pamięci mocno staniały i jeżeli ktoś sporej pojemności potrzebuje, nie ma żadnego problemu. Ja na początku korzystałem z 32MB, a obecnie mam 512 i trudno mi zapełnić nawet połowę. Brak wbudowanej pamięci = brak przymusu i niższa cena.
Za to wreszcie Sony zajęłoby się tym, by wreszcie gierki z PSX były dostępne nie tylko dla posiadaczy PS3.
Taaa, pomysł rewelacyjny. Zastanawiam się tylko, w jaki sposób Sony rozwiąże sterowanie. Zwłaszcza na PSP...
Cieszy ulepszony czytnik UMD. Ale nie widzę sensu, by posiadacze starej wersji kupowali Lite'a.
Tzymische_3 ---> Przecież to z technicznego punktu widzenia jest niemożliwe. Tak trudno pomyśleć, że w takiej sytuacji nie byłoby innego wyjścia, jak osobno przystosowywać gierki do obu wersji konsolek?
Pewie nie uda się utrzymać klimatu pierwszej części, ale i tak czekam z niecierpliwością, bo to świetna gierka. :-)
Spokojnie. U nich pierwszy kwartał przyszłego roku oznacza, że gra zostanie wydana za dwa lata. ;)
Ciekawe. Twórcy mają zamiar zastosować identyczny zabieg, jak Piranha Bytes w przypadku Gothica II. Dołożonie nowych terenów i pozostawienie lekko zmodyfikowanej strefy wokół Czarnobyla powinno się sprawdzić. Chociaż mam wrażenie, że fikcyjne obszary są wrzucone trochę na siłę. No, ale jak robić drugą część to z sensem... Szykuje się taki Boiling Point na Ukrainie. :-)
albz wkleja te uradowane i rozbawione mordki, tymczasem tak naprawdę to śmiech przez łzy.
Kopcie sobie bunkry, kopcie. Ale nie zmienia to faktu, że to wypasiona gierka. :-)
Trusty Bell: Chopin's Dream [Xbox 360] - 49.334 (49.334)
Japonia, czyli zrób dla nas gierkę, w którą nikt inny nie zagra, a my ją chętnie kupimy.
Oby teraz Microsoft poszedł po rozum do głowy i zaczął wydawać więcej takich cudacznych gierek. :-)
Cóż, trzeba się "pogodzić" z tym, że polscy producenci gier powolutku stają się równorzędnymi konkurentami dla gigantów z Zachodu. :-) A Two Worlds jest tego dobitnym przykładem - zresztą, recenzja mówi sama za siebie. To gra stworzona z wielkim rozmachem i choć być może rzeczywiście nie jest do końca dopracowana, to ogromny krok naprzód. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się takich efektów.
Teraz tylko czekam na swój egzemplarz gry. Pewnie w poniedziałek listonosz przyniesie. :-)
Jak Two Worlds sprzedaje się za granicą?
Kozi89 ---> Wraz z premierą Maluch Racera okazało się, że nawet totalny syf w Polsce może się lepiej sprzedać od normalnych gierek.
Ale jak słusznie Człowiek z Playa napisał, to wolny rynek. Skoro takie jest zapotrzebowanie, to ja w sumie nic nie mam do ich seryjnie wydawanych crapów. :-) Ja na tym nic nie tracę, więc co mnie to obchodzi? Każdy orze, jak może.
Aha - kiedyś w CDA jeden z redaktorów zażartował, że teraz tylko czeka na przygody Detektywa Rutkowskiego. :-) Marzenia zostały spełnione!
Eta Ksi ---> Razi Cię tak powszechnie używany w recenzjach wyraz "cut-scenki"? W takim razie masz naprawdę spory problem, bo zwykle trudno się na niego nie natknąć. :|
Dobry żart. :-)))
Jak ta gierka tak będzie wyglądała na NDS, zjem stylusa. ;)
Filmik trochę nijaki, choć w sumie nawet klimatyczny. Ale za to podkład muzyczny... :-)
Backside ---> Wiesz, pewnie muszę pograć dłużej. :-) Jeżeli rzeczywiście Gothic III stracił tak wiele w stosunku do poprzednich części, coś jest nie tak. Zdam relację w najbliższych tygodniach. :)
CHESTER ---> Oho, widzę, że Panowie pobawili się Fotoszopem i zrobili z detektywa bóstwo. ;-)
I ten tytuł, mhm.... ;)
Backside ---> Grałem? Obie części przeszedłem po 3 razy. ;-) Dla mnie to po prostu gra ideał, a bugi nie są w stanie zmienić mojej opinii na temat Gothica.
Nie mówię, że Oblivion jest zły. Wręcz przeciwnie, to bardzo dobra, ogromna gierka, ale w stosunku do Morrowinda, pod wieloma względami spartolona. Nadal nie mogę pojąć, dlaczego zastosowano tak bezsensowny system związany z poziomami wrogów...
mirencjum ---> Wtedy rzeczywiście można się wkurzyć. Ja tylko mam nadzieję, że te nowe patche zapobiegają takim sytuacjom...
Tak sobie czytałem i czytałem opinie na temat Gothica III, nie mogąc w to wszystko uwierzyć. I wreszcie sam zagrałem na w miarę dobrym sprzęcie. Wnioski? Dla mnie to pretendent do gry roku, a już na pewno jest to produkcja lepsza od Obliviona, który wymagał od gracza minimalne nakłady wysiłku (poziom bohatera = poziom przeciwników - beznadzieja!).
Owszem, może Gothic III jest zabugowany (a poprzednie części nie były?) i dosyć słabo zoptymalizowany (chociaż wcale nie jest tak źle; na 1-2 dwuletnim sprzęcie można pograć na maksymalnych detalach - oczywiście licząc się ze zwolnieniami), lecz prawda jest taka, że jest tak samo genialny jak G1 i G2.
Aha - nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. ;-)
b0dz1o ---> Dzięki, byk zostanie poprawiony.
I nie "mogliby" tylko "mógłby", bo to tylko i wyłącznie mój błąd, karygodny błąd - trzeba dodać. Tekst jest w dziale Hyde Park, więc nie przechodził praktycznie żadnej korekty, także mogę go wziąć jedynie "na siebie".
ZbyszeQ ---> Są gusta i guściki. Kiedy wyszedłem z kina też trochę marudziłem, że momentami dialogi były na tragicznym poziomie, ale potem doszedłem do wniosku, iż w sumie ogólnie źle nie było. Spider-Man 3 to film bardzo długi, a mimo wszystko nie miałem ochoty, żeby nagle opuścić salę. Były sceny lepsze i gorsze, to fakt. Jednak według mnie przeważały te pierwsze. Stąd taka ocena.
Zbyszeq ---> Powinieneś ten fragment zrozumieć w następujący sposób: warto się wybrać do kina, jeśli lubisz w filmach mnóstwo efektownych scen, a zarazem nie przeszkadzają Ci wymienione wady. Tak więc wszystko zależy od oczekiwań wobec danej produkcji.
Cóż, jeżeli oceniać Spider-Mana 3 na podstawie jakości dialogów, scen miłosnych i wartości naukowych, rzeczywiście można się srogo zawieść. Ale czy na pewno o to w takich filmach chodzi?
Brawo Blizzard! Już teraz można powiedzieć, że styl Starcrafta zostanie zachowany.
Eh, gdy tylko sobie przypomnę, jak jeszcze za kompletnego gnojka ciupałem w tę gierkę po sieci... :-)
HopkinZ ---> Bardziej dziwi mnie to, że gra na Medium wygląda znacznie, znacznie lepiej. Według mnie różnica jest naprawdę kolosalna. Być może rzeczywiście F.E.A.R. na ustawieniach Low też prezentował się tragicznie. Nie neguję tego - gdybym widział tę strzelankę i byłoby aż tak źle, na pewno szyderczo zaśmiałbym się pod nosem. :-)
Ale może to i dobrze? Dzięki temu wiele osób może pograć (oczywiście jeśli to wpływa znacząco na prędkość działania gry). Tylko czy to aby na pewno ma sens? Toż to istne katowanie się. :-)
Pozostaje się cieszyć, że Two Worlds została wydana tylko w jednym kraju. Bo z tego co widzę, błędów jest masakrycznie dużo. Kolejne patche pojawiają się z zawrotną prędkością, więc może te poważniejsze błędy zostaną poprawione. Ale cudów już się nie zdziała, zatem radzę się liczyć z tym, że za kilka miesięcy gra tak czy siak będzie zabugowana. Niech no przypomnę choćby Boiling Point...
[post 130]
Co to, kurna, ma być?! :-D Ja rozumiem, Low to Low, ale przepaść pomiędzy tą jakością grafiki, a Medium jest KOLOSALNA. Wygląda to żenująco, a że raczej na wyższych ta gierka nie ruszyłaby mi, nie mam nawet zamiaru myśleć o jej kupnie. :)
Mogę jeszcze prosić o jakieś screeny na LOW? W końcu trudno gdziekolwiek znaleźć bardziej lipną grafikę 3D...
Tomas1987 ---> Tak się jeszcze zastanawiam: co to za zielone cudo na drugim tle, za drzewkami? :-) Chmura radioaktywna?
A tak nawiasem mówiąc - na najwyższych detalach Two Worlds prezentuje się naprawdę fajnie!
squallu ---> Myślę, że kwestią czasu jest wydanie Theme Hospital na DS. Trzeba tylko cierpliwie poczekać.
yazz_aka_maish ---> Bloodrayne mimo wszystko jest "dość" słaby. :-) Proponowałbym obejrzeć Alone in The Dark (Wyspa Cienia). Trudno go nazwać rewelacyjnym, ale zobaczyć można. To po prostu przeciętny film akcji z takimi sobie efektami specjalnymi i prostą jak drut fabułą. Ale żeby od razu go mieszać z błotem? Nie przesadzajmy. Jest mnóstwo badziewi, które AiTD nawet do pięt nie dorastają.
Jeszcze niedawno leciał na Canalu+. Sprawdź, może wciąż jest w ramówce.
Prof. Lupin ---> Ot, sposób na dowartościowanie się. Ktoś kupuje X360 i żal mu dupę ściska, że nie ma konkurencyjnej konsoli. Tak więc co robi w takiej sytuacji? Oczywiście jedzie po niej z góry na dół. :-)
A wystarczyłoby wydać kilka prostych, kolorowych gierek, żeby Kitajce, a zwłaszcza Japończycy rzucili sie do sklepów po swój egzemplarz PSP... :-)
wolfikx ---> W takim razie uzbrój się w cierpliwość, bo będziesz musiał poczekać przynajmniej jakieś 6 lat, a potem nie pozostaje Ci nic innego, jak szukać używanego grata.
Fulko de Lorche ---> Nie przesadzaj. Godfather na PSP wcale nie był taki zły, natomiast wojny mafijne, co zresztą podkreśliłeś w recenzji, okazały się całkiem fajnym dodatkiem. Ot, klimatyczna strzelanka TPP prawie niczym nie wyróżniająca się z tłumu.
Buldur's Gate na NDS? Brzmi nieźle, ale to zapewne będzie hack'n'slash.
Gdybym tak kiedyś się obudził i przeczytał nagłówek "Gothic wkrótce na PSP!" - marzenia... ;)
mofa ---> Nie będzie emulacji sprzętowej (chip), lecz software'owa. Sporo gier ma nie działać, ale lista i tak jest imponująca.
mofa ---> Niedawno był news na ten temat. W większość dobrych tytułów z PS2 można zagrać na PS3 bez żadnych problemów. Na liście znalazło się w sumie około 1000 różnych gierek.
I bardzo dobrze. :-)
Mam tylko nadzieję, że Sony obniży cenę PSP w najbliższym czasie lub wyda ulepszoną wersję i sprzedaż handhelda również wzrośnie. W innym wypadku różnie to może być z PlayStation Portable 2, a jeden gracz (Nintendo) ze swoją przenośną konsolką to zdecydowanie za mało.
albz74 ---> Resistance jest takie duże i nie ma tam zbyt wiele sztucznie upchanych danych (po 720 mb na region; same dane leveli zajmują 14GB).
Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, że same levele musiały zajmować aż tyle. Ale nie mam innego wyjścia, bo choćby w takiego Gears of War nie grałem, a po screenach trudno ocenić, czy ilość miejsca na płytce zadecydowała o ilości tekstur. Jeżeli jest jest tak, jak mówisz, to z bardziej rozbudowanymi produkcjami może być problem. Co prawda, to prawda - szkoda niepotrzebnie wycinać niektóre elementy, skoro konsola jest je w stanie uciągnąć, a przeszkoda jest wręcz śmieszna.
Pytanie najistotniejsze - Gears of War jest na -jedno czy -dwustronnym DVD?
futureman ---> Gry równie dobrze mogą zajmować i 18GB (vide przykład Resistance na PS3 - sztucznie zapełniono krążek), ale po co ma tak być? Nic się nie bój - jeżeli Panowie z Microsoftu się postarają to będą upychać dowolny tytuł na dwustronnym DVD jeszcze przez kilka lat. A wątpię, żeby za jakiś czas napęd HDDVD stał się integralną częścią X360. To raczej się na razie nie kalkuluje. PS3 trochę za wcześnie wyleciało z tym Blu-Ray'em, ale to się jeszcze okaże wkrótce.
Oho, futureman znowu w akcji. :-)
W zasadzie to rozmowy z nim można by zawęzić do "zgadzam się z Tobą, bo uważam, że Sony jest super, a Microsoft to syf!". ;)
Ale ma rację. Wszyscy naokoło myślą (oczywiście także i Sony), jakby tutaj umożliwić graczowi oszczędzenie kilku groszy, a te szatany wredne od Billa tylko by kradły. :(
Cainoor ---> Nic z tych rzeczy. :-)
No kurcze, ale się uczepiłeś. :P Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek zależało mi na fajnej grafice. Jak widać - do czasu. Ostatnio mnie wzięło i tyle. :-)
Army of Two ---> Nie wydałbym tyle pieniędzy na telewizor, a niestety nie mogę przekonać taty do zakupu takiego cacuszka. :-) Zadowolę się 22 calowym monitorkiem.
Z ciekawości... no tak, sorki - edytowałeś posta. ;-)
Cainoor ---> Dobra. To już zupełnie "chłopskim targiem" - obydwie rzeczy są dla mnie równie ważne. Przecież nie będę grał w jakąś kiepską, nudną jak skurczybyk produkcję z wypasioną grafiką - masochistą nie jestem. :-)
Kupić dwie konsole? Jeszcze nie oszalałem! :P Wystarczy, że mam PSP i NDS, na których i tak nie bardzo mam kiedy grać.
Army of Two ---> Na monitorze.
Obecnie mam 17' CRT, ale w najbliższym czasie zmienię na jakiegoś 22 calowego - można dość tanio kupić.
Dlaczego pytasz?
Cainoor ---> Okej, dobra, sprecyzuję. Grafika jest dla mnie ważna i jest to jedno z kryteriów, którymi będę się kierował przy kupnie konsoli. :-) Modernizacja PC nie wchodzi w rachubę z wyżej wymienionych powodów.
A cena raczej nie jest podobna. Gry na PS3 obecnie są bardzo drogie, więc na ten fakt nie zwracałbym uwagi. Za jakiś czas, gdy konsola Sony upowszechni się bardziej, będzie można kupować "używki". Mi tam obojętne, czy gra jest z drugiej ręki. Ba, nawet wolę takowe i tylko w razie konieczności (bo akurat potrzebna do napisania tekstu) sprowadzam nowe z zagranicy. Według mnie nie warto przepłacać.
I uwierz mi albo nie, ale na NDSowych czy PSPkowych grach zarówno nowych czy używanych zarobiłem sporo kasy. ;-) Można się bawić na oryginałach, a jednocześnie nie tracić ani grosza.
Właśnie o tym mówiłem. ;)
Cainoor ---> Do karty graficznej musiałbym dorzucić jeszcze resztę bardzo drogich podzespołów. Poza tym odkąd kupiłem PSP i DS jakoś nie mam ochoty szczypać się z PC - ze sterownikami czy nagłymi zwisami.
Co to tego "Gierki to sprawa drugorzędna". Trochę to wyjąłeś z kontekstu. Ja lubię grać we wszystko, a dobrych tytułów na pewno nigdy nie zabraknie. Zarówno na PS3, jak i na X360.
Army of Two ---> Rożnicy w grafice wielkiej nie będzie.
Chcę mieć właśnie co do tego 100% pewność. Dlatego mam zamiar zaczekać kilka miesięcy. Myślę, że wtedy już będę wiedział, co kupić.
Czekam tylko aż ktoś mnie zjedzie za rozpowszechnianie tekstów w stylu "o kupnie konsoli zadecyduje lepsza grafika w grach". ;)
Army of Two ---> -zobacz na jego specyfikacje techniczną i napęd Blue-Ray :)
Specyfikacja techniczna mnie nie interesuje, choć siłą rzeczy powinna, bo od tego zależy wygląd gier. A jak już pisałem - na tym mi szczególnie zależy. :-) Blue-Ray to dla mnie sprawa drugorzędna.
Exclusive'y czy inne duperele też mnie mało ciekawią. Ktoś tam traci, a ktoś inny zyskuje jakiś tytuł - a niech sobie zyskuje. ;) Sprawa najważniejsza, która zadecyduje o tym, czy kupię PS3, czy też X360 - oprawa graficzna poszczególnych gierek. Jeżeli różnica będzie rzeczywiście znacząca, wezmę Soniacza.
PS3 to naprawdę super sprzęt
Zdubluję i powiem, że X360 to też naprawdę super sprzęt. :-) Taka prawda.
albz74 ---> Za X360 przemawia przede wszystkim cena. PS3 jest strasznie drogie, więc żal mi wywalić taką sumę na zabawkę. Wolę dokupić większy i lepszy monitor, który będzie mi służył także jako sprzęt do PC. Przypuszczam, że konsola Sony szybko nie stanieje, bo to nie jest tak jak kiedyś, że ceny były strasznie wywindowane. Kwoty w poszczególnych sklepach są mniej więcej identyczne. Doskonałym przykładem jest właśnie X360, który tanieje baaardzo opornie.
Z drugiej zaś strony PS3 imponuje mi coraz bardziej. Motorstorm wygląda wprost bajecznie, a nie ukrywam, że w przypadku nextgena zależy mi głównie na grafice... :-) No co się tak patrzycie? :P Ale w sumie Gears of War czy Test Drive Unlimited lub PGR3 także prezentuje się znakomicie. Gierki to sprawa drugorzędna. W sensie - na razie i tak nie mam zamiaru kupować konsoli (najprędzej za 2-3 miesiące), a jestem przekonany, że na PS3 przybędzie w krótkim czasie mnóstwo tytułów. A nawet jeżeli nie - i tak nie mam czasu, żeby grać w bądź ile produkcji. Jedno jest pewne, na tę czy na tę konsolę nigdy nie będzie brakowało dobrych gier. Magiczne "Microsoft" oraz "Sony" im to gwarantuje. ;-)
Co do zagorzałych wielbicieli jednej czy drugiej konsoli (tak, wiem, było to już wałkowane milion razy) - ośmieszacie się. :-) I nie mam tu na myśli albza, który choć ponad wszystko uwielbia Sony i Playstation, potrafi podać stosowne argumenty. Cóż, może nie zawsze trafne, ale przynajmniej się stara. :) Zaś reszta warzywek wylatujących z tekstami "PS3 RZĄDZI!!!" czy "X360 RULEZ!!!" powinna... a zresztą, sami się domyślcie.
I bądź tu mądry. Jeszcze miesiąc temu byłem przekonany, że w okolicach wakacji kupię X360, a teraz... sam nie wiem. PS3 z dnia na dzień przekonuje mnie coraz bardziej.
Zapewne w moim przypadku skończy się tak jak zwykle - po prostu nie kupię żadnej stacjonarki. :-)
pawcyk3 ---> Do momentu wydania Liberty City Stories seria GTA była bardzo zróżnicowana. W kolejnych częściach pojawiały się zupełnie nowe misje, a przede wszystkim - stworzony od podstaw świat. Ostatnimi czasy rzeczywiście coś się załamało w tej kwestii...
No i nie należy nie doceniać uroku zainstalowanego w dual shocku wibratorka (he, he...), mile masującego ci dłonie w najgorętszych momentach rozgrywki.
<---
Oj, Fulko - coś Ty się tak na tego DualShocka uparł? ;-) Co prawda, to prawda, brakuje dodatkowego analoga w PSP, ale żeby tak wywyższać jakiegoś pada...
W sumie można powiedzieć, że mecz pomiędzy Vide City Stories PS2, a Vice City Stories PSP został rozstrzygnięty na korzyść tego drugiego.
PS Masz jeszcze PSPkowego VCS?
Misiolo ---> Cóż, może trochę przesadziłem z tą agonią, ale jednak nie jest rewelacyjnie. A tak między nami. Tak naprawdę to w głębi duszy i ja uważam, że PSP jest fajniejszą konsolką. Albo inaczej - po prostu bardziej trafiła w mój gust. Po prostu nie chcę wywoływać kolejnej wojny, bo zaraz się zlecą fanatycy. :-)
Kaczorowy ---> której PSP po prostu nigdy nie dorówna.
O tym właśnie mówię. Typowy przykład fanboy'a, który oddałby życie za Nintendo. :-) Tak się zastanawiam... co niektórym daje to, że tak zaciekle bronią jakiejś konsolki? Argument pierwszy - zazdrość. Mam rzecz X, zbesztam rzecz Y oraz jej posiadacza. Argument drugi... hm, nic mi nie przychodzi do głowy. :)
2. Monster Hunter Portable 2nd PSP 93,099
Ładnie. :-) Nawet skośnookim spodobała się ta naprawdę świetna gierka. Przynajmniej takową była część pierwsza.
Ogromna szkoda. Aż żal patrzeć na powolną agonię PSP. :/ To naprawdę równie fajna konsolka, co NDS. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego handheld Sony sprzedaje się tak kiepsko. Jest mnóstwo rewelacyjnych gier - mam tu na myśli choćby Sid Meier's Pirates, Metal Gear Solid: Portable Ops, ponoć znakomite Ratchet & Clank i wiele, wiele innych. Oby tylko nie skończyło się to tym, że Sony nie wyda już nigdy PSP2...
Aniek ---> Prawdopodobnie już niedługo. Za jakieś 5 lat powinieneś kupić używane PS3 za około 500 zł.
Niedawno wypowiadałem się na temat kompatybilności wstecznej. Dno - tylko 1000 gier? Parę dni i niektóre marudy wszystkie przejdą. :( albz, jesteś na straconej pozycji. Ta marna liczba zapewne najpopularniejszych gierek pogrąża Cię całkowicie. ;-)
szaszłyka? ---> Okej, ja też się pośmieję. Z Twojej głupoty. Co Ty na to? Grałeś w New Super Mario Bros na NDS? Zapewne nie, więc uświadamiam Cię, że to jedna z fajniejszych gierek na tę konsolę. Jak już dasz sobie na wstrzymanie, przeczytaj na spokojnie mój post, a potem swój. I jeszcze raz, i jeszcze - aż nie dojdziesz do jakichś wniosków.
Dzięki albz.
Być może udostępnią? :/ Świetnie. Nie ukrywam, że Gran Turismo mocno kusi - jeszcze nie było mi dane pograć w tę gierkę. Cóż, może wreszcie Sony wyda wersję PSPkową.
albz74 ---> :)
Tak a propos - co to jest ten PS Store? Mógłbyś tak pokrótce wyjaśnić, z jakiego powodu PSXowe gierki na PSP można ściągać tylko poprzez PS3? Od paru miesięcy mnie to nurtuje. :-)
Albo inaczej. Na jakiej zasadzie działa PS Store?
albz74 ---> Sposób uruchamiania gier z emulatora na razie jest w sposób oczywisty związany z faktem, że PS Store jest dostępny tylko na PS3; oczywiście można część sklepu wystawić na PC i pozwolić ludziom ściągać gry w ten sposób. No ale efekt jest oczywisty; gry kupiłoby 10 osób, reszta ściągałaby z torrentów.
Zacznijmy od tego, że na razie efekt jest zupełnie inny. Mianowicie, Sony zapewne nie sprzedało nawet 10 gier. :-) Wszyscy ściągają PSXowe konwersje z netu. I szczerze mówiąc sam bym tak robił, gdyby mi zależało na jakichś gierkach. Sony robi mnie w wała, to dlaczego ja nie mogę?
albz74 ---> O, właśnie. Dobrze, że mi przypomniałeś - bateria! :-) A propos demek. Nie rozmawiamy o DS, lecz o PSP. Nintendo też ma swoje grzeszki, a demka rzeczywiście są, ale mogą je ściągać tylko Japończycy. :-)
Nie mam teraz czasu, muszę wyjść, ale potem chętnie wrócę do pogaduszek. Temat jeszcze nie jest zamknięty albzie74! ;)
albz74 ---> Wszystko dotyczy PSP. Po pierwsze - emulator. Nie zależy mi na nim bardzo, ale sam fakt, tego co wyczyniają, mocno mnie wkurza. Po drugie - demka. Nie dość, że jest ich strasznie mało, to w dodatku zagranie w nowsze wiąże się z updatem firmware'u. Ostatnimi czasy pojawiło się tyle softów, że człowiek może zgłupieć. 3.00, 3.01, bo dziura w systemie, 3.02, bo brak zabezpieczeń, 3.11, bo zupa była za słona. Tak ma wyglądać walka z piractwem? Nie wydaje mi się. To nie ma najmniejszego sensu, bo kto chce grać na kopiach zapasowych, kupi konsolkę na eBay'u czy Allegro. Oczywiście Sony wie lepiej. Po trzecie - spełnianie obietnic. Związany z tym jest emulator i wiele innych rzeczy, które miały się znaleźć w firmware, a dziwnym trafem do tej pory ich nie ma. Po czwarte - ile jeszcze będę musiał czekać na Gran Turismo?! :-)
Miałem jeszcze dopisać - wydawanie nieokrojonych gier w stosunku do tych z PSX oraz PS2. Ale w gruncie rzeczy w tej kwestii jest coraz lepiej i z miesiąca na miesiąc tytuły są coraz bardziej dopracowane oraz rozbudowane.
W końcu Sony obudzi się z rękę w nocniku i będą nici z kolejnego handhelda. A szkoda, bo PSP to naprawdę fajna konsolka. Ogromna szkoda, że to Sony ją wydało. Doświadczenie na rynku konsol im nie brakuje, a jednak wszystko robią, jak tylko najgorzej można. Mimo wszystko start PlayStation Portable był wyjątkowo udany i wreszcie jest to pierwszy handheld, który niejako włączył się do rywalizacji z NDSem. Zobaczymy, może wreszcie Sony inaczej zacznie traktować klienta. W co niestety baaaardzo wątpię...
Polityka Sony w ogóle jest chora. :-) Kilka miesięcy temu udostępnili emulator PSX na PSP i co z tego, skoro do uruchomienia jakiejkolwiek gierki trzeba mieć PS3...? Na pewno zbiliby kokosy, gdyby zrobili to normalnie, ale oczywiście Sony wie lepiej. Na tę chwilę wszyscy, których interesują gierki z PSX, ściągają .iso z Internetu, a ci idioci wolą wydać nowy firmware, zamiast wreszcie zająć się czymś ważniejszym. I pieniążki przepadają. A gdzie tam, wywalimy pieprzony chip za 27$ i wszystko się zwróci. Dno!
super game fan ---> Zgadza się, ale ile można męczyć "kultowe tytuły"? Tak, wiem, długo, nawet bardzo długo. Ale czy nie lepiej poznać wszystkie nowe gierki na nextgena?
Cóż, Sony nie od dziś robi w wała wszystkich klientów, ale szczerze mówiąc wisi mi to czy gierki z PS2 ruszą, czy też nie. Inna sprawa, że skurczybyki oszczędzają te 27$ na sztuce, a obniżce ceny jakoś się nie mówi...
Kompatybilność wsteczna to coś, co zawsze mnie intrygowało. Jednego nie potrafię zrozumieć, na cholerę komuś uboższe gry, skoro może bawić się w te z wypasioną grafiką? PS2 jest na rynku od kilku lat i wydaje mi się, że kto chciał zagrać w jakieś hiciory to już dawno to zrobił. Cóż, nawet jeżeli nie, konsola kosztuje dosłownie grosze. Według mnie kupowanie nextgena i granie w starocie mija się z celem.
<--- Boroova
Dla odmiany to Ty zostaniesz zbluzgany z dwóch frontów. :-)
drkosa ---> Nie ukrywam, że nie jestem wielkim miłośnikiem serii Metal Gear Solid, ale mimo wszystko sterowania wygodnym nazwać nie można. :-) W niektórych sytuacjach trzeba wcisnąć zdecydowanie zbyt wiele przycisków, a to mocno przeszkadza i utrudnia zabawę. Według mnie autorzy przekombinowali - przez pewien czas naprawdę trudno jest się przyzwyczaić do sterowania. A i potem bywa z tym różnie...
Tym niemniej dzięki za komentarz. Będę miał na uwadze to, co piszesz i jeżeli gierka jeszcze kiedyś trafi w moje ręce (sprzedałem stosunkowo szybko... popyt na Allegro:)), na pewno pobawię się nieco dłużej sterowaniem.
Znakomita gierka! Mam od kilku dni i twórcy w stosunku do Another Code (Trace Memory) zrobili ogromny postęp. Więcej szczegółów - niebawem... ;-)
Surmak ---> Dokładnie. Tyczy się to zwłaszcza konsol - może się ona okazać krajalnicą do chleba. Strach kupować!
peter123456 ---> Przecież opisy możesz znaleźć w Encyklopedii Gier. Nie zrozum mnie źle, ale na przykład mi taka forma tekstu odpowiada. W taki sposób każdy autor tekstów, współpracownik może się wypowiedzieć i dodać coś od siebie.
Mi niestety pozostaje czekać na premierę Test Drive Unlimited przeznaczonego na PSP. Mój PC ma już swoje lata, a granie na niskich detalach mija się z celem...
eJay ---> Jak tam samopoczucie? :>
<---
Po prawie trzech miesiącach wreszcie udało mi się skończyć Syphon Filter. :-) Na nadmiar czasu nie narzekam, więc rzeczywiście trochę mi to zajęło. Gierka jest bardzo dopracowana i to jest jej największą zaletą. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a wymienione przez Fulko wady da się przeboleć.
Fulko ---> Screeny zamieszczone w tekście nie oddają uroku tej gry. Na niewielkich ekranikach Children of Mana wygląda naprawdę świetnie. :-)
Chinaski ---> Co do Tomb Raidera, nie wypowiadam się, bo nie grałem. Jeżeli to, co mówisz, jest prawdą... cóż, na każdą platformę zdarzają się takie potworki i rzeczywiście pojawiać się nie powinny. Loadingi w Prince of Persia nie przeszkadzały mi ani trochę. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie, abym miał z tą gierką jakiekolwiek problemy. Uprzedzając Twoje myśli, tak - grałem z UMD. :-)
Chinaski ---> Nie przesadzaj. Aż tak źle nie jest. Cały czas pojawiają się nowe tytuły, a te o znanych nazwach zwykle są mocno zmienione.
Co do konwersji, nie ukrywam, że nic do nich nie mam, bowiem nigdy konsoli stacjonarnej nie miałem. Zerżnięte MGSy, Burnout, Tekken... proszę o więcej. :-)
Oczywiście rozumiem, że dla wielu osób coś takiego może być bardzo denerwujące. Zwłaszcza jeżeli głównym kryterium wyboru są nowe, dotychczas nieznane gry. Sony za to płaci właśnie takimi sobie wynikami sprzedaży.
cesarzyk ---> Zubożałego Burnouta? Według mnie jest całkiem niezły, choć może rzeczywiście troszeczkę "obcięty" w stosunku do wersji na konsole stacjonarne. Spróbuj zagrać w Burnouta na DSa. To dopiero jest tragedia!
Kontynuując wątek.
konsolą na której pograsz w Final Fantasy 3
A co powiesz na Final Fantasy 7, którego można uruchomić przy pomocy PSXowego emulatora? :-) Przynajmniej w teorii, bo Sony robi sobie kpiny, tym samym umożliwiając zabawę tylko i wyłącznie piratom...
mads ---> Drobna nieścisłość. Miałem na myśli Burnout Legends na NDS, a nie na PlayStation Portable! Zgadzam się z Tobą w zupełności w kwestii tego, że ta druga gra rzeczywiście jest bardzo dobra. :-)
Wii to konsolka idealna na wakacje. Zwłaszcza dla osób, które w tym okresie mają sporo wolnego czasu.
Aha.
albz74, lust, kozzo
<----
Akurat. Czytasz wszystkie bez wyjątku. Prawda jest taka, że czujesz się powołany do pełnienia roli Wiibluzgacza. :-)
albz74 --->
Co się z Tobą dzieje? Zapomniałeś dopierniczyć Wii po tych newsach:
https://www.gry-online.pl/hardware/ladowarka-do-wiimoteow-od-stycznia-na-rynku/z376ea
https://www.gry-online.pl/newsroom/disney-wspiera-nintendo-wii/za76e8
https://www.gry-online.pl/newsroom/ewolucja-wiimotea-od-dysku-do-pilota/z776e5
Nie zauważyłem spoilera. W każdym bądź razie, dobre. :-)
BBlacKK102 ---> Tak, na PSP ukazał się FNR3. Według mnie grafika prezentowała się realistyczniej aniżeli ma to miejsce w przypadku Rocky'iego. Zobaczymy. Nie będzie to konwersja, lecz exclusive dla PSP, więc twórcy mają pole do popisu.