Nie myślicie 4-wymiarowo!! Wspomniany przodek na wskutek spięcia dostanie wspomnienia tego sprzątacza. Dzięki wiedzy o tym co dopiero będzie, bez problemu stworzy imperium.
Fotel? To niewygodne coś z muzealnej sali technologii precybernetycznych? Nie będzie wyglądał bo pójdą w zapomnienie. Na wskutek wszczepów mózgowych gracz będzie wszystkimi zmysłami oraz kończynami w grze, zaś workiem kości zwanym ciałem zajmie się stosowny bot, który albo dojdzie gdzie trzeba albo też zajmie obsługą i konserwacją realnego ciała. Czyli odpowiednim odżywianiem się, bieganiem dla zdrowia, lub innymi formami aktywności fizycznej. W końcu w zdrowym ciele zdrowy mózg, jedyny faktycznie potrzebny graczowi organ. Oczywiście o ile nie przeniesie swojej świadomości do PC-ta ale to już rozwiązanie dla poważnie kontuzjowanych oraz ekstremistów.

VR nadaje się najlepiej do oglądania widoków, a więc mój wybór to TES V: Skyrim SE. Oby tylko nie było zbyt rzeczywistych wrażeń (patrz prawie jak komiks)
Piekło i nikogo z "lockpickiem" niema, wstyd panie Diablo. Jakich prawników wynajęliście skoro wszyscy włamywacze trafili "na górę"? No chyba że drzwi z drugiej strony mają zasuwkę, wtedy pozostaje tylko wyznaczyć "chętnego" do wyjścia razem z drzwiami.