
Konferencja Ubisoftu wzbudziła we mnie największe emocje. Zarówno pozytywne jak i negatywne. Cieszę się niezwykle z najnowszego Assassins Creeda. Szczerze mówiąc nie byłem wcześniej przekonany do tej produkcji. Gra miała strasznie słaby trailer i ciążyła na niej ogromna odpowiedzialność bycia lepszą od poprzedniczek. Gameplay pokazany na E3 jest urzekający i ciekawy. Już stoję w blokach startowych, by wystartować do empiku po swój egzemplarz... Ale jest jeszcze Splinter Cell... Denerwował mnie niezwykle sposób gry przedstawiciela Ubi. Brak rozglądania się za ścianami, prawie zero skradania, wskakiwanie w sam środek akcji. Naprawdę? Tak powinna wyglądać rozgrywka? Oczywiście można to robić po staro-szkolnemu, ale po co, skoro wystarczy nacisnąć przycisk, by skończyć planszę? Mimo wszystko, konferencja Ubisoftu dostarczyła mi najwięcej rozrywki. A tymczasem ja idę po raz n-ty skończyć Chaos Theory. Dziękuję Dobranoc.
p.s. Tak, piwo miało przykuć uwagę.
To chyba nie jest babcia z 9 odcinka. Wnuczek tamtej grał na konsoli microsoftu, więc powinni się na niej mścić bohaterowie gier z ps3 np Kratos. Banjo Kazoo wyszedł na xboxa.
aż się zalogowałem, by skomentować. Genialny pomysł i świetnie się ogląda. Oby tak dalej!!!
Wow! Obejrzałem to 3 razy... i to nadal dno! Zróbcie wersje, gdzie wy dubbingujecie postacie, bo to w takiej postaci jest nie do przełknięcia.