Ja za Imax podziękuję. Nikomu nie chce się postawić na północy kraju to się fatygować nie będę.
nie kraj jest upośledzony, tylko większość obywateli zgadza się, żeby zabierać im pół pensji w zamian za dziurawe drogi, niedziałającą służbę zdrowia czy policję wlepiającą mandaty za nic, bo muszą wyrobić normę..
no.. w sumie to upośledzony kraj, masz rację =p
a skąd pomysł, że autor ma cokolwiek wspólnego z nerdem?
Sam należę do nerdozy (tej, o której autor pisze, kiedy jeszcze nie było to modne) i pierwsze słyszę, żeby ten serial był zły... lewicowe mambo jumbo mało kogo obchodzi - jedyny zarzut to to, że to procedural (o czym autor nie wspomniał), co nie każdemu w dzisiejszych czasach może się spodobać.. choć akurat przy komedii nie jest to tak bolesne.
Patrzcie.. ktoś tu przywędrował z lat 90 ubiegłego wieku i nie wie czym jest leet speak.
w kwestii banów to nie bardzo wiem co proponujesz - często bany zależą od mapy albo poziomu gry (np. na niskich rangach praktycznie zawsze masz bana Caveiry albo Clash, na wyższych to się praktycznie nie zdarza).. do biegania i uczenia się map masz Custom albo Terrorist Hunt (teraz to chyba się inaczej nazywa) - choć fakt, że brakuje materiałów in-game dla nowych graczy, żeby nauczyć np. tworzenia rotacji między bomb site'ami, jak i które ściany/drzwi/okna wzmacniać, czy taktyki stricte bazujące na umiejętnościach operatorów (jak stawiać okno Miry, co to Bandit trick).. ostatnio ktoś się dziwił, że gdy timer wskazał 0:00 to gra się nie skończyła (atakujący zaczął stawiać defuser)..
Zdecydowanie próg wejścia do tej gry jest wysoki, ale jeśli masz takie problemy, o których piszesz to nie problem gry, a Twojej jego znajomości albo umiejętności. Już sam zarzut, że nie umiesz fragować jako wada gry jest śmieszny - w zasadzie można by go podpiąć pod dowolny FPS na rynku.
Jeśli chodzi o głupoty to co drugi lewicowy aktor mówi głupoty w stylu, że gender gap jest spowodowany seksizmem i inne dawno obalone milion razy dyrdymały i jakoś nie słyszę zwolnień z tego powodu. Przypomniała mi się nawet niedawna sytuacja z Crisem Prattem, która mogła mieć podobny finał, bo gawiedź się rzuciła na niego z pyskiem, że wyznaje złą wiarę, czy wspiera nie tego prezydenta, który jest modny.
Nie chodzi o to, że ktoś sobie zrobi taką, tylko lepszą grę. Bardziej w cenie jest know-how, czyli jak np. zrobiono AI w Wieśku, jak ogarnięto pathfinding i innej grze itd.. tego typu gotowe moduły wcale nie muszą służyć do budowy kolejnego klona tej gry, ale przyspieszyć pracę nad czymś innym, konkurencyjnym.
mem powstał na Krautchanie, gdzie taka kulka z odwróconymi kolorami pojawiała się w komiksie - albo przez pomyłkę autora, albo jako żart, a ponieważ Polacy notorycznie zwracali na to uwagę pokaleczonym angielskim (szczególnie koleś o nicku Wojak) to autor komiksu utrzmał taką stylistykę i tak już przylgnęła.
Ano tak.. clickbaitowy tytuł musi być =)
To, że Impostorem nie wygrywa się często przez sabotaże nie oznacza, że udany sabotaż to rzadkość. Ten rodzaj umiejętności ma inne zadanie niż wygrywanie meczy - ma kumulować lub rozdzielać crewmate'ów, ma podnosić wiarygodność (jeśli się samemu naprawi usterkę), czy wreszcie kierować ruch graczy inne rejony, czy najzwyczajniej przeszkadzać im w kontroli mapy (np. zmniejszenie wizji, czy wyłączenie komunikacji).
Taki sam wniosek możnaby wysnuć, że udane robienie tasków graniczy z cudem przecież, a wygranie poprzez taski to nie jest jedyny cel ich robienia (ot, choćby nakładanie ciągłej presji na impostorów).
Ja do peleryn nic bym nie miał, gdyby było to coś w stylu zbroi wizytowej, ale zgaduję, że ktoś pomyślał, że taki gadżet w czasie walki wcale nie będzie nieporęczny.
Skąd w ogóle pomysł, że ktoś źle traktuje twórców (szeregowych programistów, grafików, animatorów)? Tu raczej joby lecą głównie na management i jakby nie patrzeć całkiem słusznie - to na ich barkach stoi decyzyjność i odpowiedzialność.
taa... ciekawe tylko na ile to jego prywatny kontakt w głowie, ktoś kto wyleciał z ekipy i chce teraz się odgryźć, a ile faktycznie któryś z obecnie pracujących devów..
no i wiesz, że w Polsce maksymalnie można pracować (z nadgodzinami!) 48h/tydz? nie sądzę, żeby ktokolwiek z CDPR był łasy na dostanie siarczystego bąbla od PiPu.
A co w tym dziwnego, że ktoś bierze urlop? Gdyby gra wyszła w weekend to pewnie bym nie brał (ew. na wszelki wypadek poniedziałek), ale skoro jest w czwartek i wiem, że może mnie wciągnąć przez co będę nieprzytomny lub rozkojarzony w pracy to wolę być fair ze swoimi kontrahentami, swoim sumieniem i zdrowiem, a tym samym wziąć parę dni wolnego.
Dla mnie to raczej świadczy właśnie o odpowiedzialności, a nie głupocie..
aha.. i też już mam ponad 3 krzyżyki na karku, bo widzę, że to dla Ciebie jakiś argument
Rozwiązaniem części z tych 'wad' pewnie będzie:
- nie strzelaj do swoich
- celuj w głowę (ale faktycznie celuj, a nie 'myśl', że celujesz - z każdej broni HS to kill)
- graj częściej rankedy - tam jest znacznie mniej dzieciarni i trolli (chociaż i na casualach jakoś często ich nie spotykam)
To akurat nic dziwnego. Często w procesie produkcji, zanim programiści zaczną pisać kod już ustalane są kolejne części produkcji. Tak ten biznes działa.
Szokuje jednak to, że normą staje się proceder brania kasy od testerów zamiast ich opłacania o0