shederriere

shederriere ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.06.2015 11:41
odpowiedz
shederriere
4

Nie rozumiem bólu i rozgoryczenie wszystkich dookoła spowodowane innymi ocenami Skyrim i Wiedźmina. To są mimo wszystko dwie różne gry - nieważne, że mają obie otwarty świat i są RPGiem. TESy to inny poziom, inny rodzaj gier. Tam zwiedzasz świat i fabuła to tylko tło, które ma Cię od eksploracji nie odciągać. Wiedźmin jest nastawiony głównie na mocną fabułę. Ocena czegokolwiek jest mocno subiektywna, filmu, książki czy gry. Bo wszystko ma swój własny klimat, "to coś" co jednemu się spodoba a drugiemu nie. I jest to męczące, że w Polsce nie wolno skrytykować Wiedźmina bo to Wiedźmin, i wszystkie części w najwyższych rankingach najlepszych gier, bo tak, bo polski produkt, bo w ogóle i jak ktoś powie złe słowo to zdrajca. To jest wręcz śmieszne. To, że wam się podoba to UVowi nie musi. Idąc logiką, że jak coś polskie to powinno być wyżej oceniane powinniśmy mieć za np Lords of the Fallen może nawet 11? Myślę, że gra powinna byś oprócz typowo za mechanikę i te aspekty czysto techniczne oceniana w dużej mierze za jej klimat, świat w niej przestawiony, za "to coś" co nas przy niej trzyma i każe o niej myśleć i do niej powrócić. I 10 powinny być tylko i wyłącznie dla gier, które gramy i wiemy że wrócimy do niej po przerwie znowu i znowu i znowu. Może nie każdy czuje potrzebę przechodzenia 10 razy Wiedźmina i dlatego nie czuje się dobrze z daniem jej oceny większej niż 8,5?

15.05.2015 17:00
odpowiedz
shederriere
4

Jakie to szczęście, że już 3/4 graczy z Polski ma za sobą 100 godzin gry w nowego wiedźmina i może wystawić swoje profesjonalne recenzje i oceny... tak właśnie mi się zdawało, że ta data premiery to tak naprawdę jedna wielka ściema, a dla prawdziwych fanów gra jest dostępna już od lutego, ale nikt o tym głośno nie mówi. Nie możliwe, jak recenzja p. Krystiana, który grę skończył, może być tak bardzo drobiazgowa i szczegółowa, obiektywna i zdystansowana, i w ogóle biorąca pod uwagę GRĘ a nie zwiastuny. Ale fakt, przecież wszyscy mają już 100 godzin gry za sobą więc wiedzą lepiej. Nie oszukujmy się. Grafika dupy nie urywa, wymagania ściskają serce trwogą, a ja czekam tylko na to jaka okaże się optymalizacja gry pamiętając jeszcze dwójkę, gdzie mój komputer spełniając wymagania nie mógł jej sprostać. Nikt nie mówi o tym, że DLC miały być darmowe, a już wiadomo, że trzeba będzie za nie zapłacić 90 zł. Ale przecież 10/10, Redzi bóstwo, zwiastuny takie ładne, pan recenzujący taki durny i żałosny, po Skyrim 10 a Wiedźmin 8.5. Tyle że to moim zdaniem inna liga i wiem że będą hejty, ale TESom seria Wiedźmin mimo genialnej fabuły nie dorówna.

26.12.2014 15:02
odpowiedz
shederriere
4

hej, mam pytanie odnośnie handlowania w divinity. U jednej z handlarek w tawernie pojawiło mi się tylko raz okienko handlu, ale od czasu kiedy moja druga postać chciała jej śmierci (przeżyła) nie mogę handlować u niej, ale także nie pojawia się opcja handlu u nikogo innego. Czy da się to jakoś naprawić?

19.10.2014 14:17
odpowiedz
shederriere
4

Na głębokich ścieżkach śmierć kryła się nie wśród cieni, ale w oślepiającym blasku lawy. Zamknął oczy, czuł ból i pieczenie, które dekoncentrowało go bardziej niż hałas, krzyki rozpaczy i cierpienia jego towarzyszy. Pomioty, trolle i inne paskudztwa miały być dla nich tylko rutyną.. Na widok stwora wynurzającego się z lawy szybko stracili swoją pewność siebie. Sytuacja zmieniła się diametralnie w ciągu paru chwil. Armia pomiotów szybko stała się armią popiołu i nadpalonych kości. Na tym jednak nie koniec. Sytuacja nie wyglądała ani odrobinę lepiej po drugiej stronię konfliktu, choć sam Sprawca Wypadku wydawał się wyjść z tego bez szwanku i jakiegokolwiek oparzenia. Takie rzeczy się przecież nie zdarzają... Musi iść, uciekać, ratować siebie i swoich najbliższych towarzyszy. Ostatnią siłą woli otworzył oczy i ogarnął spojrzeniem całość pola. Palące się pomioty... paląca się armia ludzi, którzy ogarnięci chęcią bogactwa i sławy zapuścili się na te przeklęte bezdroża. Zaczął się wycofywać. Nawet Szary Strażnik wie kiedy sprawa jest przegrana. Najpierw spokojnie, przesunął się ku ścianom ogromnego karteru w którym byli. Miał nadzieję, że ten kawałek bezpiecznej przestrzeni uratuje go przed podzieleniem losu jego towarzyszy. Szybkimi, choć nieco chaotycznymi ruchami, posuwał się ku otwartej przestrzeni. Wtem usłyszał ciche wołanie. Kobiecy głos przebijające się przez zgiełk rzezi po niedoszłej bitwie. Jęk prośby, smutku i nadziei... Verrenarze... Poczuł że ściska mu się serce.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl