W grę można grać w kooperacji ale również posiada ona opcję na pojedynczego gracza. Ta drugia opcja jest ciekawa, bo gramy dwoma postaciami na raz. W przypadku Switch'a jedna postać kierowana jest przez "lewy" joycon a druga przez "prawy". Dużą frajdę sprawia sterowanie dwoma postaciami w jednym czasie. Pomysł ciekawy. Nie spotkałem takiego rozwiązania w innych grach. Chociaż Nintendo Switch mam od niedawna.
Dzięki portowi gry na Nintendo Switch mogłem przypomnieć sobie całą fabułę i pokazać ją moim znajomym. Sterowanie postacią Kate jest znacznie mniej wygodne przez joycony. Na PC dzięki myszce można było wskazać kieunek i kontrolowana postać sama biegła w żądane miejsce. Tutaj niestety sami musimy wybrać ścieżkę po której dotrze na miejsce. Sprawia to, że niektóre niedopracowane miejsca na planszy wychodzą na światło dzienne. Jednak po jakimś czasie można się przyzwyczaić.
Dzięki portowi gry na Nintendo Switch mogłem przypomnieć sobie całą fabułę i pokazać ją moim znajomym. Sterowanie postacią Kate jest znacznie mniej wygodne przez joycony. Na PC dzięki myszce można było wskazać kieunek i kontrolowana postać sama biegła w żądane miejsce. Tutaj niestety sami musimy wybrać ścieżkę po której dotrze na miejsce. Sprawia to, że niektóre niedopracowane miejsca na planszy wychodzą na światło dzienne. Jednak po jakimś czasie można się przyzwyczaić.
Fabuła zwyczajna. Dialogi marne.
Technicznie gra świetna. Parkour się nie nudzi. Cały czas można znaleźć coś ciekawego. Twórcy nie zapominają o wsparciu produkcji. Nadal można bawić się dodatkami i treścią online mimo upływu lat. Grałem po raz pierwszy. Do gry podchodziłem bardzo sceptycznie (znowu zombie.... ), jednak mile się zaskoczyłem. Mix Assassin's Creed, Mirrors Edge i miłych dla oka scen rozpłatywania przeciwników rodem z Dooma. Wypada tu to wszystko bardzo dobrze.