Ja bardzo bym chciał zobaczyć gry Ignition, TES 2: Daggerfall, Age of Empires i Planescape: Torment.
Wiem, że nie ma tego do wyboru, ale naprawdę proponuję zrobić jeden odcinek o grze IGNITION.
Wiem, że już kilku użytkowników poruszyło ten problem. Chciałbym tylko dodać, że przydałaby się możliwość pobierania filmów, to chyba najlepszy sposób na ich oglądanie bez ciągłego buforowania.
Ale strona jest bardzo fajna. Gratuluję!
Pozwólcie, że jeszcze do propozycji dodam The Elder Scrolls II: Daggerfall - według mnie najlepsza część tej serii.
Zagrajcie w Ignition
naprawdę chętnie zobaczę, jak jeździcie tymi małymi samochodami. Poza tym sama gra jest świetna.
No i oczywiście także Planescape: Torment - najlepszy cRPG w historii.
Chociaż, jak widzę, następny będzie chyba Gothic.
No cóż, z tego, co widziałem na filnie "Gramy!", to X-Men Origins: Wolverine nie jest niczym szczególnym, chodzi tam tylko o pójście gdzieś przy okazji rozwalając tylu wrogów, co w Diablo. Ten styl utrzymuje w dzisiejszych czasach coraz więcej gier, co może być dobre na zrelaksowanie się, ale wątpię, czy czerpie się tyle przyjemności grając w dziesiątą grę tego typu.
Na InFamousa w sumie się trochę napaliłem, jestem ciekaw, jak się uda pozycja standardowo polegająca dokładnie na tym samym, co byle gra akcji po wpisaniu wszystkich kodów.
A co do Bionic Commando - niewiele o tym słyszałem, a w każdym razie nie tyle, co o dwóch wyżej wymienionych pozycjach. Może to będzie coś jak Portal? Też mało kto o tym wiedział, aż w końcu ktoś zagrał i okazało się zajebiste.
Poza tym chciałbym pogratulować dojrzałości i przypomnienia, co powinno się kupić w prezencie dziecku przystępującemu do I Komunii Świętej.
I może jestem niedoinformowany, ale chciałbym zapytać - gdzie jest panna Karolina?
Niezły pomysł z serią "Gramy" dla starszych gier, ale wiecie, jaką grę chciałbym zobaczyć? Ignition - niech Lordareon z Delem w to zagrają.
Moim zdaniem nastaje teraz dziwna moda, żeby jedna firma robiła kilka gier naraz, aby zaspokoić jak największą rzeszę graczy za jednym razem. Niestety, prawie wszystkie gry, które teraz wychodzą, są robione dla pieniędzy, nie są warte swojej ceny i co gorsza, EA jest jedną z takich firm.
Ale i tak najbardziej ubolewam nad zamknięciem Ensemble Studios i dziękuję im za Age of Empires.
Bak15 - OK, z tym Uprisingiem trochę przesadziłem. Poza tym, nie chodziło mi o tłumaczenie nazw, jak w przypadku Wiedźmina, tylko o ich wymawianie. Pamiętam, jak jeszcze za czasów starego przeglądu tygodnia, jeden z forumowiczów zauważył niepoprawne wymawianie nazwy gry "Juiced", co poskutkowało tym, że w następnym odcinku było już OK.
Fajny przegląd, ale pozwólcie, że się nieco przyczepię do wymowy niektórych nazw:
"Dawn" w "Dawn of war" czyta się jak "don", a nie "dałn"
a "Forza", jak mniemam, pochodzi z włoskiego, więc czyta się: "forca".
No i jeszcze "Uprising" - tego "G" na końcu się nie czyta w angielskim.
Ale poza tymi detalami bardzo ciekawe. Też czekam na dodatek do Red Alerta.
czekers -> wiem o tym, ale miałem na myśli to, że w Obliviona nie da się grać w trybie multi-player - i tak jest dobrze. Teraz, to chyba tylko DOS-ówki typu 3D Wolfenstein nie są grami społecznościowymi, ale i tak pewnie się mylę.
Oby Phil Harrison nie miał racji - gry single-player takie, jak np. Oblivion muszą istnieć i chyba każdy przyzna tu rację.
„Subiektywniak”. Nie rozwodząc się dłużej nad etymologią tytułu (aczkolwiek będzie mi bardzo miło, jeśli ktoś zgadnie skąd owo słówko pochodzi)
Sądzę, iż neologizm ten pochodzi od słowa "subiektywny", czyli stronniczy (nieobiektywny), co możemy zauważyć, czytając resztę tekstu - jest to po prostu wyrażenie opinii autora na temat pojęcia gier RPG. Coś a'la nota na blogu, tylko na poważny, acz mocno bagatelizowany temat.
To ja za rok kupię dzieczynie pod choinkę The Sims 3: Noc na dworcu Centralnym.
Tak w ogóle to Wesołych Świąt!
Ja tam nie wiem, dlaczego grające kobiety są traktowane inaczej niż mężczyźni, przecież powinno cieszyć, że jest ich coraz więcej... szkoda, że osobiście żadnej nie znam, miałbym o czym pogadać z większą grupą osób i co najlepsze - wiedziałbym co dziewczynie dać na urodziny!
indoctrine---> gry zrobione w rpg makerze mają kiepską grafikę i nie lepsze możliwości. Żeby zrobić grę od podstaw, trzeba się uczyć programowania - racja. Tyle, że nie trwa to 5 lat. najwyżej jakieś 3. I jeszcze jedna uwaga - do programowania nie trzeba mieć talentu - trzeba to zrozumieć - jak fizykę
szkoda tylko, że jeśli powstają jakieś gry fanowskie, to są najczęściej robione w Game Makerze, albo w czymś takim... naprawdę ludzie są tak leniwi, żeby się języka nauczyć? o wiele lepsze rzeczy wtedy wyjdą... nawet film można nakręcić...
Szkoda, że tylko na XBoxa. Mam tylko nadzieję, że będzie ten świetny klimat i te wszystkie techniki (a w szczególności rasengan i tajuu kage bunshin no jutsu).
A co do błędów - to "romansidło" Kakashiego nazywa się "Make Out Paradise", czyli "Raj podrywacza" (nie wiem, czy dobrze przetłumaczyłem), a w Shippuden dostaje od Naruto "Make Out Tactics" - to taka ciekawostka
A tak w ogóle to nie wiedziałem, że na GOL-u mamy tylu fanów Naruto. Oczywiście cieszy mnie to niezmiernie.
grałem we wszystkie gry z serii Dark Forces, czyli: DF, DF 2: Jedi Knight i dodatek Mysteries of the Sith, Jedi Outcast i Jedi Academy i mogę powiedzieć tylko jedno: Ta seria wymiata!
Na pewno pogram, nie tylko dlatego, że to gra o Copinie, ale też dlatego, że bardzo lubię anime.
Niezły pomysł. Może w końcu ktoś się nauczy tolerancji wobec innych religii oraz kultur.
Vesemir-->Ja też mam nadzieję na konwersję, bo za rok na pewno będą na tyle szybkie komputery, aby gra na nich pojechała. Nawet jeśli nie, to zawsze można pograć na niższych ustawieniach graficznych, tak jak miało to u mnie miejsce z Oblivionem.
Tak więc czekam, a poza tym uważam, że PeCety są najlepsze.
mike333-->dobrze mówisz, Unreal Tournament 2007 i jeszcze C&C: Tiberium Wars to chyba jedyne gry, na które czekam
A kto się interesuje Google? Maroko!
http://www.google.com/trends?q=google&date=all&geo=all&ctab=1&sa=N