Ja osobiście widziałbym ME4 opartą na wydarzeniach z samego początku, stworzenie przez leviatanów katalizatora, ogólnie geneza(coś jak rozbudowany DLC leviatan)
Chciałbym zauważyć jedną rzecz. to tylko szczegół ale zawsze... czepiacie się, że nie miał żadnego ekwipunku do oddychania w końcowej scenie? a czy ktokolwiek z was spojrzał tam w górę? TAM JEST "DACH". czyli można założyć, że jesteśmy oddzieleni od przestrzeni szybą albo jakimś polem(jak kto woli).