Grało się za dzieciaka, solo i z tego co pamiętam na podzielonym ekranie. Przede wszystkim jednak najfajniejszy był edytor map. W tamtym wieku nam to zupełnie wystarczało :D
W tym miesiącu grą, na którą oczekuję (choć oczekuję to może za wielkie słowo, bo nie ma co za bardzo napalać się na jakiś tytuł) jest Horizon Zero Dawn. Połączenie prehistorii z postapo to naprawdę ciekawy zabieg i mimo że preferuję fantasy to naprawdę mnie to zaintrygowało. Stawiam jednak, że fabuła nie będzie tutaj mistrzostwem i twórcy skupili się na rozgrywce. Gry z otwartym światem często są pełne powtarzalnych zadań i nudnych znajdziek. Ale nawet mimo to zazwyczaj przyjemnie mi się gra w takie produkcje, jednak liczę, że ten tytuł będzie czymś więcej niż tylko kolejnym sandboxem.
Dokładnie tak,jak mówi Dovah. Walutę premium, czyli gemy łatwo zdobyć. Często są promocje, dostajemy gemy za grę. Poza tym od kilku tygodni jest już bonus dzienny, można zdobyć 50 gemów w tydzień, wystarczy się codziennie rejestrować, nie trzeba nawet grać. Poza tym zwykłą walutę także nietrudno zdobyć, za pierwszą wygraną w dzień dostajemy 100 w każdym trybie, a jest ich kilka. Trochę leci też z bonusu dziennego.
Dwa dni temu dodali JĘZYK POLSKI do gry, na razie w fazie beta, niektóre rzeczy są troszkę głupio przetłumaczone, ale fajnie, że nad tym pracują. Ogólnie widać, że gra się rozwija.
Gameplay jest bardzo przyjemny, dynamiczny. Wyższy lvl nie daje graczom żadnej przewagi (nie ma żadnych runek i masterek) co mnie bardzo się podoba. Dla nowych graczy powiem, żeby uważali na miniony. Biją mocniej niż w LoLu albo tylko mi się tak wydaje :P
Gra jest świetna i wszystkim polecam :)