Prędkość CPU - Serce nowej generacji, to kolejna cecha prezentowana przez modelki. G750 wykorzystując zaawansowaną technologię i moc procesorów Intel Core i7 czwartej generacji pozwala nam korzystać z laptopa sprawniej, szybciej pracując na wyższym poziomie maksymalnego rytmu "bicia serca" którym jest procesor. Najwyższe modele wydzielają mniej ciepła i otwierają wrota do płynnej gry w najwyższych detalach, rozkoszując się pięknem i szczegółowością na monitorze na co pozwala zaskakująca wielozadaniowość. Graj przez dłuższy czas dzięki inteligentnemu wydłużeniu czasu pracy baterii.
Jeżeli nie lubisz długiego czekania i przerw w zajęciach to laptop G750 jest dla Ciebie stworzony, ponieważ czas uruchamiania systemu i opóźnienia spowodowane obciążeniami, zostały skrócone do minimum. Wrażenia z użytkowania i sportowy charakter laptopa z procesorem i7 czwartej generacji najlepiej prezentuje Anita o silnym i zdecydowanym spojrzeniu. Gotowa by natychmiast wystartować w świat przyjemności płynącej z użytkowania G750. Ta maszyna to potwór wydajnościowy.
ASUS Turbomaster, czyli najwyższa wydajność graficzna. Oprogramowanie GPU Tweak dostępne tylko w ROG oraz ulepszone podzespoły to kolejna cecha którą prezentują modelki. Proste i bezpieczne przetaktowanie w czasie rzeczywistym układów graficznych daje przewagę w grach gdy tylko ma to znaczenie.
Modelka Greta prezentuję cechę w sposób prosty, uwodzicielski a jednocześnie zdecydowany. Niczym Phoenix, jej spojrzenie silne i stanowcze, jakby mówiła:
-"Ja tu rządzę, Ja mam siłę, którą zaraz uruchomię"-
Przetaktowanie? nic prostszego, jednym palcem zmienia obroty dając maszynie dawki dodatkowej mocy.
Zmysłowy wygląd i ikona bajeranckiej mocy, inspirowana niewidzialnym myśliwcem F22. Zgrabnie agresywne, opływowe linie to cechy tego laptopa prezentowane przez modelki. Mocny wizualny akcent w smukłej formie, aluminiowe podpórki pod nadgarstki na ergonomicznej powierzchni dające niezwykły komfort sprawiają, że każdy zakocha się w tym laptopie. Tak samo jak i zakochała się w nim modelka Anita, która najlepiej oddaje zmysłowe piękno pełne delikatności, a zarazem mocy i siły zamkniętej w jej zniewalającym spojrzeniu. Jej usta szepczą cichutko "jesteś mój..." Idealna w każdym calu emanuje wręcz zmysłowością, a jednocześnie jest w niej coś agresywnego, coś drapieżnego.
Mowa o dwóch niezależnych, inteligentnych wentylatorach oraz miedzianych radiatorach zapewniających maksymalną EFEKTYWNOŚĆ i minimalny hałas zastosowanych w Asusie G750.
-"Ojej. Ale chłodzi"- takie słowa widzę na zdjęciu Grety, która najefektowniej przedstawia cechy tego "króla lodu" Asusa. Jej zmysłowość i delikatność, a zarazem zniewolenie pokazuje mi jak wspaniałym doznaniem musi być obcowanie z tymże laptopem nie mogąc oderwać oczu od jego magnetyzującego ekranu.
cecha: ASUS SONICMASTER I ROG AUDIOWIZARD GWARANTUJĄCE ZOPTYMALIZOWANY, MOCNY DŹWIĘK W GRACH KAŻDEGO RODZAJU
Najlepiej prezentuje cechę okazałości dźwięku modelka Greta. Jako jedyna wsłuchuje i rozkoszuje się w brzmienia płynące ze słuchawek. Dla niej nie istnieje świat zewnętrzny, odpływając pomiędzy werblami piękna muzyki.
W.I.L.K. -Wojewódzki Integralny Logarytm Kontrolujący - "Człowiek Człowiekowi WILKiem, a My kontrolujemy wilki!!"
Ruszyli, między nimi ja z R-101C Carbine, Smart pistol MK5 i Sidewinderem na plecach . Mój cel? Budynek stojący na wprost, a raczej to, co z niego zostało.. w mgnieniu oka wskakuję przez dziurę w ścianie na piętro. Przede mną schody, już jestem wyżej.. Wyglądam przez okno i widzę „tytana” ciężko stąpającego po ziemi zajętego ogniem zaporowym naszego ruchu oporu i równie dużego sprzymierzonego „Atlasa”. Automatycznie zaczynam z okna ostrzeliwać wrogich pilotów Międzygwiezdnej Kompanii Przemysłowej. Uzyskujemy przewagę liczebną. Kolejny fragment Kresów wydaje się być coraz bliżej przejęcia… Wyskakuję przez okno i za pomocą Jetpacka odbijam się na pobliską ścianę by przebiec po niej jakieś 30 metrów. Kolejny skok i już jestem na sąsiednim budynku pozostawiając na chwilę wrogów za plecami. Szybki odwrót wybicie w powietrze i już znajduję się na wrogim „Ogrze” i przechodzę do tak zwanego „rodeo”. Otwieram właz, wycelowuję broń i nagle dostaję spustościsku wypuszczając jak najwięcej pestek w odsłonięta część mecha. Z pomocą ognia sprzymierzeńców, nasz cel nie miał najmniejszych szans na przetrwanie, zmuszając pilota do awaryjnego opuszczenia „blaszaka”, który zaczyna iskrzyć i staje w płomieniach. Szybki odskok i przejście w tryb „Stealth” i już znajduję się w jakimś zniszczonym budynku zmierzając ku kolejnemu „bykowi” czekającemu w ferworze walki na ujarzmienie… End
Tak po krótce pamiętam krótką betę Titanfall. Wrażenie ogromne mimo, że to tylko beta z ograniczoną zawartością. W końcu coś nowego, bardzo dynamiczny FPS z elementami parkoura i rozwojem postaci, przy czym sterowanie jest bardzo intuicyjne i szybki tryb treningowy pozwolił na zapoznanie się z mechaniką gry. Dodatkowy atut to żywi nieprzewidywalni gracze, których nie zastąpi żadna sztuczna inteligencja singlów. Gracze działają niesztampowo i to właśnie jest piękne. Właściwie ta gra sprawiła, że w końcu zrobiłem to do czego przymierzałem się od dwóch lat… kupiłem klawiaturę i mysz gamingową ;) ( serio )
Od kiedy zamknęli betę nie mogę przestać myśleć o grze i mimo, że skłaniałem się w oczekiwaniach na grę marca również ku Dark Souls 2, to jednak ostatecznie wygrał Titanfall. Pozostałe tytuły marca to albo dlc-ki albo patche ( czyt. Bioshock, Diablo i Battlefield ), na które nie czekam, bo z reguły są po to by wydoić kasę. Kiedyś twórcy gier się starali i dlc było darmowe dla każdego posiadacza oryginalnej podstawki.
Metal Gear Solid i odgrzewany Final Fantasy niestety nie są na blaszaki, więc również odpadają z listy oczekiwań. Pomijam fakt, że większość części nigdy nie wyszła na PC, więc i fabularnie byłbym w plecy. Natomiast Infamous? Co to jest? Podobnie gra konsolowa. Klimaty South Park nigdy mnie nie kręciły, dla mnie to durne i nudne wizje naćpanych kolesi.
Także zagłosowałem na Titanfall i tego się będę trzymał
po pierwsze to beta była otwarta dla wszystkich.. sam w nia gralem nie majac cd-key. Tylko treba było najpierw zainstalować origina i tam z zakładki "moje gry" czy jakos tak pobrać gre.
po drugie niestety otwarta beta się już skonczyla :/
normalnie za te debilizmy zabronię swojej kobiecie grac w candy crush saga :/
Up.. sorry ale pitolisz strasznie jakbys w ta gre w ogole nie gral. mowisz tak jakbys chcial innych odstraszyc od tego DLC. Dodatek ten jest naprawdę bardzo dobry mimo, ze moim zdaniem troche za drogi. Nowosci dodatku juz widac prawie na poczatku gry i wcale nie potrzeba 3-4 h by je zauwazyc.. Swoja droga jest tego sporo, od modyfikacji genetycznych i cybernetyki po takie rzeczy jak nowe badania (ot chociazby dodatkowe miejsce w inwentarzu na przedmioty dodatkowe dla wszystkich zolnierzy) polska narodowosc w grze. Jesli dobrze pamietam w podstawce nie mozna bylo ustawic jezyka osobno dla kazdego zolnierza. Co do fabuly... nie zmienia jej ale jest kilka nowych lokacji i kilka nowych misji pobocznych ( chociazby ewakuacja szpiegow ) i to w nowych lokacjach. Zauwazylem tez kilka pomniejszych poprawek, ktore mi sie spodobaly np: teraz po zwolnieniu zolnierza nie wraca ci lista na poczatek a do kolejnego zolnierza z listy. ;) Poza tym mam wrazenie ze skanujac geomape czesciej sie teraz cos dzieje.
Dodatkowo wprowadzenie dwoch nowych klas zolnierzy diametralnie zmienia rozgrywke i podejscie do przeciwnikow.
Minusy to na pewno mimo wszystko cena- troszeczke za wysoka jak za sam dodatek. Kolejna sprawa ze z Withinem nie wspolpracuja wczesniejsze DLC-ki slingshoot i elite pack ( mam nadzieje ze to zmienia ).
Gralem w podstawke i przeszedlem ja dwa razy i powiem szczerze ze mialem zla opinie o niej.. Przede wszystkim byla za krotka i za monotonna,taka jakas nijaka. Teraz grajac w wersje Within moja opinia o tej grze znacznie sie poprawila mimo powyzej wspomnianych minusow. Moim zdaniem jest to kawal dobrze zrobionego DLC, zwlaszcza patrzac na zawartosc dlckow z innych gier ;)
[quote]piotrppg 2013-08-03 - 00:00
Nauczcie się angielskiego tępaki, w końcu jestesmy w UE!!11 A gierka zapowiada się miodnie :))[/quote]
sam jesteś tępak jeśli nie rozumiesz, że jesteśmy w Polsce i swój język mamy.
taaa i pewnie znowu bedzie to kolejna baardzo krotka czesc z wieloma bledami i platnym dlc... po ostatnim XComie podchodze do tej gry z dystansem
up: mam wrażenie, że mówisz o t-50-2 :P. Tez ubolewam nad strata tego "pizdzika" i tak jak mówisz .... WG robi patche ktore niewiele maja wspolnego z patchami. Napychaja nowe maszyny " a najlepsze zabieraja" ale bugi jak byly tak sa, nawet w polskiej lokalizacji sa idiotyczne błędy .. zastanawiam sie nad oddaniem konta ostatnio przez ich polityke.
A co do WoWp to niestety nie przykuła mnie ta gra. gralem za czasów zamknietej bety i pomijajac bugi,skaszaniona była optymalizacja oraz menu było strasznie nieczytelne ( aczkolwiek mogli to zmienic ) Nie przykula mnie ta gra... wiecej walczylem ze sterowaniem i utrata fps niz z przeciwnikami
Mortal Kombat Komplete Edition PC. Dlaczego ?
Mało jest gier tego typu na "blaszaki" i brakuje takich tytułów. Co najważniejsze jest to kontynuacja hitu, w którą grałem za smarkacza na automatach w salonach gier ^^ ( i zniszczone joisticki nie zniechęcały ) oraz na Amidze 500+ gdzie po dzisiejszy dzień pamiętam te "wachlowanie" dyskietkami przed każdą walką i przy fatality .. ehh to były czasy :P
otoz chwytem marketingowym jest nazwanie tej gry Most Wanted.. licza na sprzedaz przez tytul bo wielu sympatykow starego dobrego most wanteda do ktorego sie chetnie wracalo, liczylo ( lub nadal liczy) na godnego nastepce tegoz tytulu. Tak naprawde to most wanted wlasnie był ostatnia bardzo udana czescia ze stajni EA, majaca rzesze zwolennikow. To co wyczyniaja z ta seria od jakiegos czasu to jedno wielkie nieporozumienie. Pewnie dlatego ratowac sie probuja nazwa "most wanted", a tak naprawde to to nic innego jak nowa czesc burnouta i pierwsza z licencjami.
niech zgadne ... to bedzie taki burnot paradise z licencjami ^^ jak tylko zobaczylem ze robi ta gre criterion z wieloma starymi pomyslami z burnouta to z miejsca stwierdzilem ze nie ma na co sie napalac ..... ehhh ten marketing.. az zlosc bierze ze smia nazwac to most wantedem
sama gra moze i nie jest zla ale bardzo droga i dlatego przestalem w nia grac, tym bardziej ze mamy teraz Torchlight 2 i niebawem patch of exile. Od samego poczatku irytowalo mnie to ze nawet za identyfikacje przedmiotow trzeba bulic niezla kase. Krysztaly poznania wcale tak czesto nie wypadaja i na pewno nie starczaja na swobodne idnetyfikowanie przedmiotow w grze. np. od mobka raz na jakis czas wypadnie 5-10 krysztalow a na zidentyfikowanie niezlej zbroi musze wydac okolo 3500 tychze kamyczkow. Swoja droga przedmioty zrobione na oltarzu i tak pozniej trzeba zidentyfikowac za niezly ilosc kamieni. mroczne monety tez wylatuja jakby mialy focha a niestety powiekszanie miejsca ekwipunkowego za kazdym razem o 7 miejsc jest coraz drozsze.... Glownie te dwie rzeczy ktore tak naprawde nastawione sa na wyciaganie kasy na kazdym kroku sprawiaja ze nie polecam nikomu tej gry i sam osobiscie nie bede wiecej w nia gral. Mam okolo 25 poziomu i mam dosyc tego zydzenia na wszyskim.